Reklama

Niedziela Częstochowska

Maryja Zwycięska ma nowego proboszcza

Niedziela częstochowska 34/2013, str. 7

[ TEMATY ]

proboszcz

Ks. Mariusz Frukacz

Z udziałem wiernych, przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń katolickich, kapłanów - na czele z ks. inf. Marianem Mikołajczykiem, wikariuszem generalnym i kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, redaktorem naczelnym Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ks. prał. Stanisławem Gębką, dziekanem dekanatu pw. św. Zygmunta, ks. prof. Zenonem Uchnastem, wieloletnim wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim - 11 sierpnia w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w Częstochowie odbyła się uroczysta Msza św. połączona z wprowadzeniem w urząd proboszcza ks. prał. Zdzisława Wójcika. Podczas Eucharystii, ks. prał. Zdzisław Wójcik odebrał klucze do świątyni, wypowiedział uroczyste wyznanie wiary i złożył przysięgę na Ewangelię.

W homilii ks. Piotr Zaborski, dyrektor archidiecezjalnego Radia Fiat, wskazał na znaczenie wiary w życiu kapłana. - Wierzyć to szukać oparcia w Tym, w Którego się wierzy. Kapłan w trudnych sytuacjach, w czasie, gdy ktoś doświadcza cierpienia, musi powiedzieć człowiekowi: „Zaufaj Bogu” - mówił. - Kapłaństwo i chrześcijaństwo to nie opowieść o „Ojcu Mateuszu” czy proboszczu z „Rancza”, gdzie od razu wiadomo kto jest dobry, a kto zły, gdzie wszystko dzieje się zgodnie ze scenariuszem. Kapłaństwo to nieustanne zderzanie się z tajemnicą Boga Trójjedynego. Zmartwychwstanie Jezusa nie jest „happy endem” w wesołej historyjce, ale zaproszeniem do życia w Bogu - kontynuował. Ks. Zaborski podkreślił, że „nowy proboszcz wchodzi w historię Kościoła, wspólnoty parafialnej, w historię kapłanów, którzy ją tworzyli”. - Jako kapłan będzie głosił Słowo, które sam wcześniej przyjął, będzie udzielał Komunii św., którą sam przyjmuje, będzie spowiadał, sam również będąc penitentem. Kapłan wsłuchuje się w bicie Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Matki, ale wsłuchuje się także w bicie ludzkich serc - mówił. - Troską proboszcza jest to, aby Ewangelia była w sercach parafian - dodał.

Reklama

Przed uroczystym błogosławieństwem w słowie do wiernych ks. prał. Zdzisław Wójcik nawiązał do słów wypisanych na obrazku ze święceń kapłańskich: „Miejcie odwagę, Jam zwyciężył świat”. - Pragnę z pokorą i odwagą służyć wszystkim i każdemu. Będę służył jak tylko będę umiał najlepiej, dbając o stan duchowy i materialny parafii. Niech Maryja Zwycięska uczy nas odważnej wiary - mówił ks. Wójcik.

Ks. prał. Zdzisław Wójcik urodził się 26 października 1958 r. w Siewierzu i tam w liceum ogólnokształcącym złożył egzamin dojrzałości. W latach 1977-84 studiował filozofię i teologię w Częstochowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie z przerwą na dwuletnią służbę wojskową w Brzegu. Po obronie pracy magisterskiej z teologii i po święceniach kapłańskich został wikariuszem parafii w Poraju, a następnie abp Stanisław Nowak skierował go na studia specjalistyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie w 1990 r. obronił pracę magisterską, a w cztery lata później został doktorem nauk humanistycznych z zakresu psychologii. Był też prefektem studiów i wicerektorem w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. Od 1994 r. nieprzerwanie zajmuje się pracą dydaktyczną w Seminarium i w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie. W latach 1995-2000 pracował jako wykładowca psychologii w Kolegium Katechetycznym w Częstochowie i w Kolegium Katechetycznym w Sosnowcu, a także w Akademii Polonijnej w Częstochowie. Od roku 2000 jest adiunktem na Akademii „Ignatianum” w Krakowie. W latach 1995-2003 pełnił funkcję redaktora odpowiedzialnego za częstochowską edycję „Niedzieli”, a w latach 1999-2001 był dyrektorem Domu Formacyjnego przy Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat był dyrektorem i wicedyrektorem Katolickiej Rozgłośni Radia Fiat. Jest promotorem wielu prac magisterskich i licencjackich oraz artykułów, a także książek z zakresu psychologii. Jest wieloletnim współpracownikiem Radia Maryja. Trzykrotnie był też odznaczony medalem „Mater Verbi” Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Jest kapelanem Jego Świątobliwości i członkiem Polskiego Towarzystwa Teologicznego (biogram ks. Zdzisława Wójcika za: „Głos Zwycięskiej” - gazetka parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej w Częstochowie, nr 133, 11 VIII 2013).

2013-08-20 16:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ze Zgorzelca do Środy Śląskiej

Niedziela legnicka 35/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

proboszcz

Monika Łukaszów

Eucharystii przewodniczył biskup senior Stefan Cichy

Rocznica śmierci przypada 18 sierpnia, ale w sobotę łatwiej było przyjechać pielgrzymom. Modlitwę na cmentarzu przy grobie ks. prałata poprzedziła Msza św. w kościele św. Andrzeja w Środzie Śląskiej, koncelebrowana przez 6 księży. Uczestniczyli w niej przedstawiciele rodziny zmarłego księdza, oraz miejscowi parafianie.

– Mój poprzednik ks. prał. Jan Mycek i ja widzimy, że parafianie często wracają do tej postaci, czy to w kancelarii, czy przy zamawianiu Mszy św. Jest wspominany jako człowiek, który miał piękny głos, prowadził chór, troszczył się o liturgię, ale był też wymagający, jak również gościnny, otwarty, troszczył się o dzieci. Zapisał się też jako budowniczy, bo to on rozpoczął budowę dwupoziomowego kościoła św. Józefa z dolnym kościołem św. Barbary. Kiedy zmarł, to właśnie w dolnym wybudowanym już kościele odbyły się uroczystości pogrzebowe – mówi ks. Maciej Wesołowski, obecny proboszcz parafii św. Bonifacego.

Pielgrzymi, którzy przyjechali, to w dużej części ludzie dorośli, którzy pamiętają ks. prał. Kozaka. Wtedy, przed 30 laty, byli ludźmi młodymi, którym udzielał ślubu, chrzcił ich dzieci, prowadził katechezę. – Bardzo się cieszę, że na ten mój apel, prośbę odpowiedziało tak wielu chętnych i mogliśmy tu przyjechać – dodaje ks. proboszcz.

– Wspominam ks. prałata bardzo dobrze, jako kapłana troszczącego się o wszystkich ludzi – mówi pochodzący z tej parafii ks. Marian Zieja. – Pamiętam go jako ministrant, lektor, kiedy dbając o piękno liturgii, uczył nas także tej umiejętności. Chciał, byśmy jako młodzież jak najlepiej ją poznali i ukochali, dlatego wysyłał nas na różne rekolekcje, czy też na rekolekcje oazowe, praktycznie finansując nam w całości takie wyjazdy. Dbał też o powołania kapłańskie i zakonne w parafii. Plebania zawsze był otwarta, zawsze znajdował czas na rozmowy z nami. Dlatego dziś dołączyłem do tej grupy pielgrzymów, żeby wspólnie modlić się o zbawienie dla śp. ks. Jana.

Obok ks. Macieja Wesołowskiego, aktualnego proboszcza parafii św. Bonifacego, obecni byli także: ks. prał. Petrus Birkner z Görlitz – którego ze zmarłym łączyła długoletnia znajomość i współpraca, mimo dzielącej oba miasta granicy; ks. prał Jan Mycek – następca ks. Kozaka po jego przejściu do parafii św. Józefa, w której podjął się budowy kościoła; ks. Marian Zieja – obecnie proboszcz parafii św. Joachima i Anny w Legnicy, który jest jednym z księży pochodzących ze Zgorzelca; ks. Franciszek Molski – obecny proboszcz kościoła św. Józefa w Zgorzelcu, który był wikariuszem za czasów ks. Kozaka w parafii św. Bonifacego oraz ks. Paweł – kuzyn rodziny zmarłego księdza.

Modlitwom przy grobie przewodniczyli ks. Wesołowski, ks. Molski oraz ks. Birkner. Pamiątką obecności byłych parafian i znajomych zmarłego duszpasterza stał się okolicznościowy wieniec i zapalone znicze.

CZYTAJ DALEJ

Małopolskie: Brak podejrzenia przestępstwa ws. śmierci księdza chorego na Covid-19

2020-04-08 08:22

[ TEMATY ]

kapłan

zmarły

kapłan

Radio Em

Ks. Roman Kopacz

Prokuratura Rejonowa w Bochni, która bada sprawę śmierci proboszcza Drwini (Małopolskie) Romana Kopacza, zakażonego koronawirusem, wciąż nie ma uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z informacjami przekazanymi PAP przez zastępcę prokuratora rejonowego Barbarę Grądzką, śledztwo wciąż się nie rozpoczęło w powodu braku podejrzenia przestępstwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Nie prowadzono też przesłuchań osób.

„Dalsze czynności zostaną podjęte po analizie dokumentów uzyskanych z Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w Bochni” – zapowiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Bochni.

W toku dotychczasowych czynności prokuratura próbowała ustalić m.in. prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia księdza w izolacji domowej.

Zgodnie z informacjami biura wojewody małopolskiego, podanymi za małopolskim sanepidem, przyczyną śmierci księdza Romana Kopacza nie był Covid-19. Mężczyzna przebywał w izolacji domowej, ponieważ lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji.

Jak informowała policja, 59-letni ksiądz zmarł 24 marca podczas próby przetransportowania go do szpitala. Wcześniej służby medyczne wezwane przez policjantów bezskutecznie reanimowały kapłana.

Dzień wcześniej, w poniedziałek, policja poinformowana o przebywającym w izolacji księdzu dwukrotnie była z wizytą na plebanii. "Ksiądz się pokazał, nie zgłaszał problemów" – powiedział PAP rzecznik prasowy bocheńskiej policji Łukasz Ostręga.

We wtorek sanepid zadzwonił na policję z informacją, że nie może się skontaktować z proboszczem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie, czy z chorym wszystko w porządku.

Wysłanemu na plebanię patrolowi nikt nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć klucze do budynku. Odpowiednio zabezpieczony policjant wszedł do środka i zastał księdza leżącego w łóżku. "Jego stan był ciężki, był tak osłabiony, że nie mógł mówić. Wezwano pogotowie" – relacjonował rzecznik prasowy policji w Bochni.

Medykom nie udało się uratować życia proboszcza – zmarł w trakcie próby przetransportowania do szpitala, po bezskutecznych reanimacjach.

Roman Kopacz był proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Polski w Drwini od 2007 r., był także kapelanem strażaków gminy Drwinia. Pogrzeb duchownego odbył się 26 marca w Trzcinicy koło Jasła – w ograniczonym (by zapobiegać szerzeniu się epidemii) gronie rodzinnym.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: przedstawiłem premierowi dwie propozycje, jak wesprzeć przedsiębiorców

2020-04-09 12:54

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Jakub Szymczyk/KPRP

Przedstawiłem premierowi Mateuszowi Morawieckiemu dwie propozycje wsparcia dla firm: zwolnienie wszystkich przedsiębiorców z ZUS na 3 miesiąc i objęcie pomocą w ramach tarczy antykryzysowej także firm, które rozpoczęły działalność przed 1 marca b.r. - powiedział prezydent Andrzej Duda.

"Przedstawiłem dzisiaj panu premierowi dwie propozycje, które są moim oczekiwaniami odpowiadającym na potrzeby przedsiębiorców, które zostały podniesione. Znalazło to akceptację i premiera, i pani minister rozwoju Jadwigi Emilewicz" - powiedział prezydent na czwartkowym briefingu prasowym

Jak zaznaczył, chodzi po pierwsze o to, by wszyscy przedsiębiorcy zostali zwolnieni z obowiązku płacenia składek do ZUS dla swoich pracowników przez trzy miesiące.

Druga propozycja, zaznaczył Duda, zakłada, że przepisami tarczy antykryzysowej i pomocą, która w jej ramach jest przewidziana, zostaną objęci wszyscy ci przedsiębiorcy, którzy rozpoczęli działalności przed 1 marca 2020 r.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję