Reklama

Aby pamięć nie zaginęła

2013-09-11 15:24

Ks. Przemysław Macnar
Edycja przemyska 37/2013, str. 4

Archiwum parafii

Kiedy w czwartkowy pogodny poranek zabiły dzwony w wierzawickiej parafii, wówczas w wielu sercach pojawił się niepokój, a nawet lęk przepełniony troską o naszego Księdza Kanonika, który od kilku dni przebywał w szpitalu. I niestety sprawdził się czarny scenariusz, jaki napisało samo życie. W słoneczny poranek 22 sierpnia, w święto Matki Bożej Królowej odszedł po zasłużoną nagrodę wielki, a zarazem skromny i święty kapłan - emerytowany proboszcz parafii Wierzawice - ks. kan. Czesław Rzeszutek. Zmarł w pięćdziesiątym szóstym roku swej kapłańskiej posługi i czterdziestym roku stałego pobytu w Wierzawicach.

Przyszedł na świat w Górce Zaczerskiej 8 listopada 1934 r. jako syn podrzeszowskich rolników Andrzeja i Anny Rzeszutek. Doświadczenie ciężkiej od dzieciństwa pracy, obowiązkowości uczonej przez rodziców przeniósł młody Czesław nie tylko w życie szkolne, ale i w kapłaństwo. Ukończywszy liceum im. S. Konarskiego w Rzeszowie (1948-52) skierował swe kroki ku przemyskiemu Seminarium Duchownemu, które ukończył w 1958 r. otrzymując święcenia kapłańskie 1 czerwca z rąk bp. Franciszka Bardy wraz z kolegami ze szkoły średniej - ks. Wiesławem Opalińskim, ks. Janem Rybakiem oraz ks. Henrykiem Salachem. Po czterech latach pracy na ziemi leżajskiej (Giedlarowa 1958-60 i Leżajsk Fara do 1962) został przeniesiony do Wielowsi i tam pracował przez pięć lat. Następnie po dwóch tygodniach pracy w Malawie na prośbę leżajskiego proboszcza powrócił na tę ziemię, by tu w Wierzawicach tworzyć i organizować nową parafię.

Tworzy najpierw wspólnotę opartą na życzliwości i wzajemnym zaufaniu, by za niedługo rozpocząć budowę kościoła z betonu i cegły, bowiem ludzie nie mieścili się już w prowizorycznej kaplicy, w domu katechetycznym przekazanym przez wierzawickiego rodaka - ks. Jana Kellera (1887-1970). Codziennie dojeżdża rowerem, katechizuje dzieci w prywatnych domach. Robi wszystko, by ten duchowy Kościół miał miejsce do dobrego rozwoju. Jednak szukanie placu, zezwolenia, po które jeździł wraz z parafianami do Warszawy i Rzeszowa, zakup materiału na nową świątynię w czasach tak trudnych, Ksiądz Kanonik przypłacił zdrowiem. Przyznać należy, że miał wspaniałych ludzi, którzy podjęli wraz z młodym i energicznym kapłanem trud wznoszenia świątyni. Pamiętam jak zawsze wspominał zakup miedzianej blachy, po którą się udał z długoletnim kościelnym Janem Gorzelnikiem do Przemyśla. Wspominał, jak po kryjomu nosili kupione w sklepie żelaznym arkusze, składając je w klasztorze franciszkanów. I tak od 1973 r. powstaje parafia i świątynia - „dziecko” pierwszego proboszcza - ks. Czesława. Kiedy 27 maja 1981 r. uzyskano pozwolenie na budowę nowej świątyni, nie czekano już ani chwili. Dwa dni później proboszcz z Niechobrza - ks. prał. Mucha poświęca plac pod budowę. I choć nie było dnia, by ktoś nie nękał młodego duszpasterza, to jednak dzień 27 maja 1984 r. przynosi radość z poświęcenia nowej świątyni, którego dokonał delegowany przez bp. Ignacego Tokarczuka - ks. Michał Kochman. Kościół zbudowany na wzór arki, wzniesiony bardzo szybko, konsekruje 30 września 1993 r. nowy metropolita przemyski abp Józef Michalik. Od tego czasu ks. Czesław pracuje wśród ludzi, których bardzo ukochał, wśród których czuł się dobrze i postanowił pozostać z nimi po przejściu na emeryturę i oddaniu parafii dnia 3 lipca 2005 r. nowemu proboszczowi ks. dr. Markowi Kowalikowi.

Reklama

Przez lata codziennych rozmów i przebywania blisko ks. Czesława można było wiele się nauczyć, podpatrzeć, ale i zawstydzić jego wiarą i miłością do drugiego człowieka. Podczas ceremonii pogrzebowej żegnając zmarłego, dyrektor Zespołu Szkół w Wierzawicach - Adam Wylaź podziękował za pracę nad kształtowaniem umysłów i serc wierzawickiej młodzieży, wspominając jego dobroć, jaką okazywał biednym dzieciom, fundując im obiady w szkolnej stołówce.

Jakim był człowiekiem śp. ks. Czesław i kim był dla swoich parafian może zaświadczyć udział tych, którzy przybyli pożegnać bliskiego ich sercu zmarłego w dniu św. Bartłomieja, kiedy odlatują bociany, związane szczególnie z wierzawicką świątynią i krzyżem, na którym przez lata się gnieździły. Podczas Mszy św. pogrzebowej, której przewodniczył bp Adam Szal, przy licznie zebranych kapłanach i siostrach zakonnych, swojego proboszcza żegnali strażacy z OSP Wierzawice i Kompania Turków. Zaś na miejscowy cmentarz odprowadziła śp. ks. Czesława Orkiestra Dęta z Brzózy Królewskiej przy rzeszy wiernych żegnających swego pierwszego proboszcza.

Był to dzień pamiętny dla całej miejscowości. Ucichł gwar, a czas jakby się zatrzymał nad trumną człowieka, który całe swoje życie związał z ziemią leżajską, a serce pozostawił wśród wierzawickich parafian. Dziękowali Oni Bogu za dar wielkiego człowieka i kapłana. Niech zatem pierwsze słowa z kroniki parafialnej zapisane ręką zmarłego ks. Czesława w 1973 r.: „By tamte czasy nie poszły w niepamięć. Aby pamięć nie zaginęła”, staną się dla wszystkich, którzy znali, szanowali i kochali swojego proboszcza przesłaniem, które pozostawia po sobie ten wielki a zarazem skromny kapłan.

Tagi:
pogrzeb zmarły

Zmarł o. Hubert Czuma SJ

2019-09-19 11:07

jezuici.pl, maj / Warszawa (KAI)

Dzisiaj w Warszawie zmarł o. Hubert Czuma SJ, niezłomny wychowawca młodzieży, duszpasterz ludzi pracy, kapelan "Solidarności", prześladowany przez aparat bezpieczeństwa PRL. Odszedł do Pana w 89 roku życia, 71 powołania zakonnego i 64 kapłaństwa. "Straciliśmy wybitnego jezuitę, prawdziwego patriotę i przyjaciela" - piszą współbracia.

Archidiecezja Lubelska
O. Hubert Czuma

Ojciec Hubert Czuma urodził się 2 listopada 1930 r. w Lublinie. Jego ojciec, Ignacy był profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, posłem na Sejm RP i współtwórcą polskiej konstytucji z 1935 r., zaś stryj, generał Walerian Czuma, organizatorem i dowódcą obrony Warszawy w 1939 r. Matka Lubow była pianistką.

Hubert Czuma ukończył I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Lublinie w roku 1948. Podczas nauki w liceum należał do tajnej organizacji niepodległościowej. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do zakonu jezuitów 1 października 1948 roku i odbył nowicjat w Kaliszu. Pierwsze śluby złożył 2 października 1950 roku w Krakowie. Następnie studiował filozofię na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego i teologię na Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie. Pomimo gróźb ze strony UB święcenia kapłańskie otrzymał 30 października 1955 roku w Lublinie.

Po święceniach kontynuował przez rok studia teologiczne w Warszawie. W latach 1957-1959 był katechetą i duszpasterzem akademickim w parafii Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi. W 1958 r. ukarano go grzywną za organizowanie „nielegalnych” obozów studenckich na Podhalu. W latach 1959 – 60 odbył III probację w Czechowicach-Dziedzicach pod kierunkiem o. Edwarda Bulandy SJ i kontynuował pracę duszpasterską w Łodzi. Następnie był katechetą i duszpasterzem akademickim w parafii Świętego Krzyża w Gdańsku (1961-1963).

W latach 1963-1971 był duszpasterzem akademickim Diecezji Lubelskiej, rektorem Kościoła Akademickiego KUL, jak również przełożonym wspólnoty jezuitów na KUL (1968-71. Kolejny raz stanął przed kolegium ds. wykroczeń w Lublinie w 1966 r. pod zarzutem zorganizowania nielegalnego zgromadzenia w ramach obchodów Millenium (przemarsz studentów, wraz ze stutysięcznym tłumem, niosących na ramionach obraz Matki Bożej Częstochowskiej z Katedry na KUL). Swoim nauczaniem i niezłomną postawą wychował i ukształtował patriotycznie wiele pokoleń studentów. Jego wychowankowie zaangażowani są do dzisiaj w działalność publiczną.

Uroczystą profesję zakonną złożył 2 lutego 1970 r. w Lublinie na ręce ówczesnego prowincjała o. Władysława Janczaka SJ.

W czerwcu 1970 r. został aresztowany i przewieziony do więzienia na Rakowieckiej w Warszawie. Oskarżono go o przynależność do niepodległościowej organizacji „Ruch”. Z braku dowodów winy 9 stycznia 1971 r. został wypuszczony na wolność.

Potem przez kolejny rok (1971-1972) sprawował swoją posługę w kościele jezuitów w Kaliszu, a w latach 1972-1973 był duszpasterzem akademickim w parafii św. Andrzeja Boboli w Szczecinie. Władze partyjno – państwowe domagały się od kolejnych biskupów usunięcia ojca Czumy z funkcji duszpasterza akademickiego. W 1978 r. ojciec Czuma zostaje wysłany do Rzymu na roczne studium duchowości. Powraca w 1979 r. do Szczecina i zostaje zmuszony do opuszczenia miasta oraz zaprzestania działalności w duszpasterstwie.

Od sierpnia 1979 r. Ojciec Hubert Czuma związany był z kościołem pw. Świętej Trójcy w Radomiu jako duszpasterz młodzieży, kapelan więzienny, duszpasterz ludzi pracy oraz kapelan „Solidarności”. Przez wiele lat prowadził audycje dla młodzieży w diecezjalnym radiu Plus Radom oraz współpracował z Telefonem Zaufania.

W latach 1980-1989 współpracował z „Solidarnością”, a w 1989 r. organizował Komitet Obywatelski Ziemi Radomskiej. W 2003 r. został honorowym członkiem NSZZ „Solidarność”. Był również członkiem Rady Programowej „Tygodnika Solidarność”.

W 2008 r. Rada Miasta Szczecina nadała Ojcu Hubertowi Czumie tytuł Honorowego Obywatela. Został także Honorowym Obywatelem Radomia (31 sierpnia 2015 r.) oraz Honorowym Obywatelem Lublina (12 kwietnia 2016 r.). Odznaczony został również Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2006 r.) oraz medalem Pro Memoria (2007 r.).

Uroczystości pogrzebowe o. Hubert Czuma SJ, niezłomnego wychowawcy młodzieży, duszpasterza ludzi pracy, kapelana "Solidarności", prześladowanego przez aparat bezpieczeństwa PRL, odbędą się w radomskiej katedrze w poniedziałek 23 września o godzinie 12.00.
W komunikacie do wiernych biskup radomski Henryk Tomasik przypomniał, że o. Czuma posługę duszpasterską w Radomiu rozpoczął w sierpnia 1979 r. Napisał, że zaangażował się w duszpasterstwo akademickie.- W latach 1980-1989 współpracował z radomską Solidarnością. Organizował Msze św. za Ojczyznę w kościele pw. Świętej Trójcy w Radomiu. Opiekował się prześladowanymi, wspierał finansowo działalność wydawniczą i kolportaż podziemnych publikacji. Jako delegat Biskupa Edwarda Materskiego brał udział w procesie uczestników oskarżanych za zaangażowanie w wydarzenia Radomskiego Czerwca ’76 oraz w kolejna rocznicę tych wydarzeń (1988). Należał do inicjatorów i twórców Komitetu Obywatelskiego Ziemi Radomskiej - czytamy w komunikacie ordynariusza radomskiego. Bp Tomasik przypomniał, że o. Czuma zabiegał o wyjaśnienie okoliczności męczeńskiej śmierci Ks. Romana Kotlarza. Przypomniał również, że był Diecezjalnym Duszpasterzem Ludzi Pracy. Posługiwał także jako kapelan w radomskim więzieniu. Był cenionym spowiednikiem i kierownikiem duchowym alumnów Wyższego Seminarium Duchownego oraz wielu innych osób. Prowadził wiele audycji w diecezjalnym radiu AVE, a następnie Radiu Plus Radom i publikował w Tygodniku AVE. Pełnił funkcję sekretarza Telefonu Zaufania Linia Braterskich Serc.- Ojciec Hubert Czuma był dla radomian wielkim autorytetem moralnym. 31 sierpnia 2015 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Miasta Radomia. Duchowieństwo oraz wierni świeccy Radomia i Diecezji Radomskiej są wdzięczni Ojcu Hubertowi Czumie za wzór ofiarnej służby Panu Bogu i Kościołowi. Zachęcam wszystkich do wspólnej modlitwy o dar pełni życia w niebie dla śp. Ojca Huberta Czumy - napisał biskup Tomasik.

W 2017 r. ze względu na pogarszający się stan zdrowia, został przeniesiony do infirmerii w Kolegium Jezuitów w Warszawie, gdzie modlił się za Kościół i Towarzystwo Jezusowe. Katolicki Uniwersytet Lubelski uhonorował go w 2018 roku Medalem Jubileuszowym z okazji 100 Rocznicy istnienia uczelni.

Dnia 17 września 2019 roku trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Mimo starań lekarzy ojciec Hubert odszedł do Pana dnia 19 września 2019 roku w 89 roku życia, 71 powołania zakonnego i 64 kapłaństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP: biskupi zobowiązali Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów

2019-09-21 11:39

BPKEP / Warszawa (KAI)

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska – napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Paweł Trawka
Paweł Trawka

Caritas Polska jest instytucją charytatywną Konferencji Episkopatu Polski. Caritas Polska koordynuje pracę 44 Caritas diecezjalnych i archidiecezjalnych w Polsce. Udziela pomocy doraźnej i długofalowej, materialnej i finansowej osobom bezrobotnym, bezdomnym, chorym, starszym, a także imigrantom i uchodźcom. Pomaga ofiarom wojen, kataklizmów i nieszczęść naturalnych poza granicami Polski. Dyrektorem Caritas Polska od 2017 r. jest ks. Marcin Iżycki. Przewodniczącym Komisji Nadzorczej jest bp Wiesław Szlachetka.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. na Jasnej Górze zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska.

ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 21 września 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki przedstawił "Piątkę dla przedsiębiorców"

2019-09-21 14:36

wpolityce.pl

Premier Mateusz Morawiecki na konwencji PiS w Katowicach przedstawił „Piątkę dla przedsiębiorców”. To pięć propozycji, które mają wspomóc polskich przedsiębiorców. Co zawiera się w tym pakiecie? O tym obszernie na konwencji mówił szef rządu.

twitter/PiS

1 - 500 dla małych firm. Mały ZUS dla małych przedsiębiorców.

Rząd zamierza wprowadzić ulgę w płatności ZUS dla małych firm i mikrofirm, która średnio wyniesie 500 zł

—oświadczył Mateusz Morawiecki.

Jak mówił na konwencji PiS, jeżeli przedsiębiorca ma przychód poniżej 10 tys. zł miesięcznie, a dochód poniżej 6 tys. zł miesięcznie, średnio zapłaci na ZUS o 500 zł mniej niż wynosi zryczałtowana składka, którą płaci każdy przedsiębiorca.

Jak dodał, zryczałtowana składka ZUS zostaje w obecnej formie dla wszystkich innych przedsiębiorców, nie będzie żadnej zmiany w wysokości składek. Żadnych zmian nie będzie - oświadczył Morawiecki.

2. Ryczałtowany ZUS bez zmian.

Zryczałtowany ZUS zostaje tak, jak był do tej pory dla wszystkich przedsiębiorców, którzy zarabiają powyżej 10 tys. zł w przychodach co miesiąc

—powiedział premier.

Premier dodał, że zryczałtowany ZUS, który jest naliczany zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, pozostaje bez zmian.

Warto przypomnieć, jaka partia jako jedyna przez ostatnie 15 lat podniosła składki na ZUS. W 2012 r. składkę rentową o 2 pkt. proc. (…) - partia pana Grzegorza Schetyny

—podkreślił Morawiecki

3. Prosty PIT - ryczał do 2 mln euro. 4. 9 proc. do 2 mln euro przychodów.

Premier podkreślił, że rząd w jednej z nowych propozycji „podnosi możliwość rozliczania się na 9-procentowym, jednym z najniższych w Europie podatku CIT z 1,2 do 2 mln euro.

A więc również około 8,5 mln zł - zdecydowana poprawa dla dziesiątek tysięcy firm

—powiedział Morawiecki.

Jeszcze niższe podatki, jeszcze więcej pieniędzy na inwestycje. Owszem, pewien koszt dla budżetu, ale uniesiemy ten koszt dla budżetu, bo mamy sprawne, sprawiedliwe państwo i dobrze zarządzane finanse publiczne

—mówił premier.

5. Miliard złotych na bezpośrednie wsparcie inwestorów.

Wreszcie dla wszystkich firm, też małych i średnich, tych, które chcą inwestować w innowacyjne procesy, przeznaczamy w programie wsparcia inwestycji strategicznych ponad 1 mld zł

—dodał szef rządu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem