Reklama

Tajemnice Światła

Ks. Mieczysław Rzepniewski
Edycja podlaska 1/2003

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Ojciec Święty Jan Paweł II całe misterium Chrystusa nazywa światłem. Gdy Jezus wchodzi do Jordanu, głos Ojca ogłasza Go Synem umiłowanym. Duch Święty zstępuje na Niego, by powołać Go do przyszłej misji. Zdumiewa nas ta Jego szczególna solidarność z człowiekiem, który pragnie oczyszczenia, uwolnienia od brzemienia grzechów. Jezus, najsprawiedliwszy ze wszystkich pragnie przyjąć od Jana chrzest, aby pokazać, że weźmie na siebie grzechy każdego człowieka.
Matko Boża, która jesteś zawsze blisko Swojego Syna w tajemnicach naszego uświęcenia, przygotuj nasze serca do wykonywania wszelkiej sprawiedliwości.

II. Objawienie Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
"Tajemnicą światła jest początek znaków w Kanie Galilejskiej, gdy Chrystus przemieniając wodę w wino, dzięki interwencji Maryi, pierwszej z wierzących, otwiera serca uczniów na wiarę" (Rosarium Virginis Mariae). W rozmowie Matki z Synem słyszę słowa, że jeszcze nie nadeszła Jego godzina, ale Matka już wie, że Syn spełni Jej życzenie. Ze strony sług potrzeba jednego - napełnić stągwie wodą.
Matko pierwszego cudu ewangelicznego, która wzywasz nas do wypełnienia woli Swojego Syna, niech nasza wola będzie zawsze gotowa do współpracy z łaską Bożą.

III. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
"Tajemnicą światła jest nauczanie Jezusa, w czasie którego głosi On nadejście Królestwa Bożego i wzywa do nawrócenia, odpuszczając grzechy tym, którzy zbliżali się do Niego z ufnością" (RVM). Już w pierwszych słowach głoszonej Dobrej Nowiny Jezus wzywa swoich słuchaczy do czynienia pokuty. Nawet pogardzani przez wszystkich celnicy i grzesznicy, ludzie marginesu mogą dostąpić zbawienia: "Bo przyszedłem wzywać do nawrócenia nie ludzi sprawiedliwych ale grzeszników".
Maryjo, która na wielu obrazach wskazujesz na Syna, trzymającego w swych dłoniach Księgę Życia, pomóż nam stawać się w pełni ludźmi Królestwa Bożego przez nasze nawrócenie.

Reklama

IV. Przemienienie na górze Tabor
"Tajemnicą Światła w pełnym tego słowa znaczeniu jest przemienienie, które według tradycji miało miejsce na górze Tabor. Chwała Bóstwa rozświetla oblicze Chrystusa, kiedy Ojciec uznaje Go wobec porwanych zachwytem Apostołów, wzywa ich, aby Go słuchali" (RVM). To przeżycie miało umocnić Apostołów na mający nadejść wkrótce czas męki i śmierci Chrystusa. Człowiek wierzący ciągle potrzebuje na drodze wiary znaków, pochodzących od Boga. Modli się i ufa, że nastąpi cudowna interwencja z wysoka. Często jednak pozostaje nam droga wytrwałego zawierzenia na wzór Abrahama, który uwierzył nawet wbrew nadziei.
Matko stojąca u podstaw przemiany człowieka, spraw, by w każdym z nas stawał się coraz wyrazistszy wizerunek Chrystusa.

V. Ustanowienie Eucharystii
"Tajemnicą światła jest ustanowienie Eucharystii, w której Chrystus ze Swym Ciałem i Krwią pod postaciami chleba i wina staje się pokarmem, dając aż do końca świadectwo swej miłości do ludzi" (RVM). Chrystus znalazł sposób, aby utrwalić pośród ludzi pamiątkę swej męki. W Ofierze Mszy św. i przyjmowanej Komunii św. Kościół doświadcza, jak mocna jest miłość Zbawiciela. On ma zawsze czas dla człowieka. Z każdego ołtarza i tabernakulum płynie wezwanie: "Kto spożywa Ciało moje i Krew moją pije, ma życie wieczne".
Matko, która z radością przyjmujesz każdego, kto z wiarą zbliża się do świętych tajemnic, umocnij w całym Kościele pobożność eucharystyczną.

Bp Pindel: szkaplerz zobowiązuje, nie zwalnia z wysiłku, uczy zaangażowania

2019-07-17 12:40

rk / Oświęcim (KAI)

„Szkaplerz to znak podporządkowania życiu Matki Bożej” – przypomniał 16 lipca w Oświęcimiu bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy oświęcimskiego klasztoru sióstr karmelitanek bosych. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej sprawował liturgię z okazji wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

PB

W homilii bp Pindel wyjaśnił wymowę teologiczną i duchową szkaplerznej szaty. Zwrócił uwagę, że wskazuje ona na wolę związania życia z Matką Pana, a jednocześnie podporządkowania się głównemu życiowemu przesłaniu Maryi. Jak wytłumaczył biskup, przesłanie to zostało wypowiedziane w Kanie Gallilejskiej w słowach: „Uczyńcie wszystko, co On wam powie”.

„Chodzi tu o codzienne nasze posłuszeństwo wobec słowa Bożego - tego słuchanego w Kościele, rozważanego w domu podczas czytania czy medytacji. To przede wszystkim poddanie się temu słowu. Poddanie się z wiarą, jak po usłyszeniu słów Jezusa: «Napełnijcie stągwie wodą!»” – dodał biskup, wskazując na dokonany przez Jezusa cud przemiany wody w wino, opisany w Ewangelii św. Jana.

„Godnie nosi szkaplerz uczeń Jezusa, który jest posłuszny, jak żołnierz dowódcy, noszący taki sam mundur tylko z innymi stopniami” – kontynuował duchowny i przypomniał, że Maryja nie tylko rozważa każde słowo i wydarzenie, ale także przechowuje je w swoim sercu i przekazuje dla dobra tych, którzy, tak jak ona, są uczniami Chrystusa.

Kaznodzieja podkreślił, że szkaplerz daje nadzieję na zbawienie i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią i szatanem. „Zarazem szkaplerz jest zobowiązaniem po stronie Tego, który jest Zwycięzcą i Zbawicielem. Szkaplerz nie zwalnia z wysiłku i nie uczy bierności. Nie jest dla takich, którzy liczyliby na innych, nie wypełniając swoich zobowiązań” – zaznaczył. Hierarcha zachęcił do noszenia szkaplerza. Porównał to do brania na co dzień Maryi „do siebie, do tego, co do nas należy, niczego przed nią nie ukrywając”.

Wspólnie z biskupem w Karmelu modlili się kapłani z dekanatu oświęcimskiego, księża salezjanie, ojcowie karmelici i franciszkanie, przebywające za klasztorną klauzurą karmelitanki, oświęcimskie siostry serafitki, misjonarki św. Maksymiliana oraz wierni z Oświęcimia. Byli uczestnicy także prenowicjatu salezjańskiego.

Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

Nazwa „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapularis”, czyli „noszony na plecach”. Zakonnicy noszą szkaplerz w postaci prostokątnego kawałka materiału z otworem na głowę, wkładanego na tunikę habitu. Taką szatę jako element habitu noszą dziś nie tylko karmelici, ale i inne zakony. Świeccy noszą go w formie medalika. Tradycyjnym dniem, kiedy przyjmuje się szkaplerz jest święto Matki Bożej Szkaplerznej. Odwiedzenie karmelitańskiej wspólnoty jest zewnętrznym znakiem włączenia się w duchowe dobra zakonu, jakich poprzez nałożenie szkaplerza dostępujemy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem