Reklama

Eucharystia

Władysław Sitek
Edycja przemyska 1/2003

"Płaćmy złotem modlitwy za kamienie nienawiści..."
(Stefan kardynał Wyszyński)

Eucharystia jest najbardziej wyrazistym ukazaniem Tajemnicy Kościoła, jest liturgicznym oddaniem czci Bogu, pomagającym nam w pogłębianiu wiary w Pana naszego Jezusa Chrystusa. Eucharystia przygotowuje nas na śmierć i zmartwychwstanie. Poprzez słowa i znaki Duch Święty łączy nas z Chrystusem. Dzięki temu Eucharystia staje się aktem kultu Boga. Msza św. jest całością, nie można opuścić "części" Mszy św. bez szkody duchowej. Ci, którzy dobrze uczestniczą we Mszy św. oddając cześć Bogu, Jezusowi Chrystusowi, który jest obecny pod postacią chleba i wina, uczą się od Chrystusa jak żyć. Chrystus, który nas umiłował "do końca" jest Nauczycielem miłości! Chrystus pomaga wierzącemu w Niego obdarzać miłością nawet nieprzyjaciół! Chrystus jest dla tych, którzy Go spożywają, chlebem miłości, sprawiedliwości i prawdy. Człowiek popełniający grzech, pełen obaw i lęków, dzięki uczestnictwu w Eucharystii powstaje do nowego życia w jedności z Bogiem i ludźmi.
Z dzieciństwa i młodych lat pamiętam odprawiane w kościele Msze św. w języku łacińskim. Pamiętam księdza stojącego tyłem do ludu Bożego, pamiętam brak łączności i więzi celebransa z wiernymi, wielką tajemnicę sacrum! Jakże się cieszę, że dzisiaj jest inaczej! Cieszę się, że Kościół sprostał oczekującym go wyzwaniom! Dziękuję Bogu za Papieża Jana XXIII, który zwołał II Sobór Watykański. Dziękuję Najwyższemu za Wielkiego Papieża Jana Pawła II, który beatyfikował Jana XXIII w Jubileuszowym Roku 2000 i wciela w życie Kościoła uchwały soborowe. Obchodziliśmy niedawno 40. rocznicę zwołania i otwarcia II Soboru Watykańskiego przez błogosławionego papieża Jana XXXIII, Wielkiego Soboru Kościoła Rzymskiego! W II tysiącleciu chrześcijaństwa zachodniego tak wielkie były Sobory: Laterański IV w 1215 r. oraz Trydencki zwołany w latach 1545-63. Zgromadzeni na II Soborze Watykańskim Ojcowie Kościoła, kardynałowie i biskupi pod natchnieniem Ducha Świętego uchwalili a papież zatwierdził liturgię Eucharystii w językach narodowych z księdzem zwróconym twarzą do wiernych, co pozwala ludowi Bożemu aktywnie uczestniczyć w Eucharystii. Zmiany te spotkały się w pewnych kręgach kościelnych i wiernych ze sprzeciwem. Dzisiaj po 40 latach wprowadzenia zmian soborowych w liturgii wiemy i jesteśmy pewni, że Ojcowie II Soboru Watykańskiego postąpili słusznie i wybrali właściwą drogę dla Kościoła, na miarę oczekujących Go wyzwań! Dzisiejsze trudne czasy potwierdziły, że Kościół dzięki II Soborowi Watykańskiemu jest gotowy i przygotowany do konfrontacji z występującym kryzysem świata współczesnego, najlepiej ze wszystkich religii monoteistycznych!
Eucharystia przemienia człowieka. Często przychodzę do kościoła na Eucharystię ze swoimi słabościami i problemami. Upokorzony swoją grzesznością, ufny w niezmierzone Miłosierdzie Boże zawsze odchodzę wzmocniony z wiarą i z nadzieją, bez obaw, z radością dziękując w modlitwie Najwyższemu za wszystko, co otrzymałem. Czekam i żyję do następnego spotkania z moim Bogiem, Jezusem Chrystusem, pokonując trudną i ciężką drogę do mojego zmartwychwstania. Jestem przekonany i wierzę, że Eucharystia jest największym darem Boga dla człowieka wierzącego, jest umiłowaniem człowieka przez Boga! Bez Eucharystii nie ma katolika, nie ma jego spełnienia, nie ma Kościoła! Zapewne wkrótce będziemy w Unii Europejskiej. Zachowajmy i strzeżmy to, co mamy najdroższe, nasz Kościół, na który w ciągu ponad 1000-letniej historii naszej Ojczyzny zawsze mogliśmy liczyć!

Reklama

Francja: pogrzeb Vincenta Lamberta

2019-07-13 17:38

pb (KAI/lefigaro.fr) / Longwy

W Longwy w północno-wschodniej Francji odbył się pogrzeb Vincenta Lamberta. Uroczystość miała charakter prywatny i wzięli w niej udział zarówno ci członkowie jego rodziny, którzy opowiadali się za odłączeniem go od aparatury karmiącej go i nawadniającej, jak i ci, którzy byli temu przeciwni.

42-letni mężczyzna, który po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany, żył przez 11 lat w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Zmarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania.

W piątek 12 lipca, na wniosek prokuratury, która wszczęła śledztwo w sprawie przyczyny śmierci Lamberta, dokonano autopsji zwłok zmarłego. Jej wyniki mają być podane do wiadomości. Wieczorem ciało Lamberta przekazano jego żonie Rachel.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze

2019-07-16 17:49

mir / Jasna Góra (KAI)

Podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak podziękował pieszym pątnikom zgromadzonym na odpustowej sumie w dzisiejsze wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel, zwanej Szkaplerzną, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”. Ponad 4 tys. osób dotarło w pieszych pielgrzymkach na największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Suma odpustowa odprawiona została na jasnogórskim szczycie o godz. 11.00. Na uroczystości przybyli pielgrzymi piesi z Poznania, Przemyśla, Piotrkowa Trybunalskiego w archidiecezji łódzkiej i z parafii arch. częstochowskiej; m.in. Gorzkowic, Rozprzy, Kamieńska oraz z Trzemeśni w arch. krakowskiej. Dotarła także licząca 75 osób Franciszkańska Pielgrzymka Rowerowa ze Wschowy w diec. zielonogórsko-gorzowskiej.

- Chodziliśmy od małego – przyznaje wielu jasnogórskich pielgrzymów. Od pokoleń pielgrzymują pieszo, przekazując wiarę, miłość do Boga i umiłowanie pielgrzymowania swoim dzieciom. Od 150 lat wędrują wierni z Piotrkowa Trybunalskiego.

- Można powiedzieć, że podróżujemy 'od Matki do Matki', ponieważ Piotrków Trybunalski również ma swoją Maryję, którą oczywiście czcimy - wyjaśniał kierownik grupy ks. Jacek Tyluś. Najstarszym pielgrzymem była w tej grupie 82-letnia Janina, najmłodszymi 13-miesięczy Jaś i 16-miesięczna Marcelina. Wierni z Piotrkowa Trybunalskiego także pieszo wracają do domów. Tradycyjnie w dzień poświęcony Najświętszej Maryi Pannie z Góry Karmel na Jasną Górę przybyła też grupa z Rozprzy z sanktuarium, w którym Maryję czci się jako Matkę Życia. Także ci pielgrzymi wracają pieszo.

Odprawiający rekolekcje w drodze modlili się o wstawiennictwo Maryi w wiernym naśladowaniu Jej Syna. O. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry podziękował pielgrzymom, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”.

Mszy św. przewodniczył ks. Jan Markowski, kierownik 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki, a koncelebrowali m.in.: ks. Łukasz Łukasik, ojciec duchowy 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki i ks. Jacek Tyluś, kierownik 150. Jubileuszowej Pielgrzymki Piotrkowskiej.

O tym, by wiara nie była tylko przyzwyczajeniem i tradycją, lecz żywą relacją z Jezusem i Jego Matką mówił w kazaniu ks. Łukasz Łukasik. - Przychodzimy do Maryi na Jasną Górę, aby zawierzyć Jej sprawę naszej wiary i tego, jak ta wiara w naszym życiu jest postrzegana, a przede wszystkim, jak jest wyznawana – mówił kaznodzieja – To właśnie w naszym sercu rodzi się ta walka związana z wiarą, to właśnie w naszym sercu, w dzisiejszych czasach, rodzi się największa walka o chrześcijaństwo i o Jezusa Chrystusa”.

Z racji odpustu Matki Bożej Szkaplerznej, w Kaplicy Cudownego Obrazu odprawione zostały Nieszpory połączone z nabożeństwem tzw. klęczek. Podczas nabożeństwa ojcowie i bracia paulini modlili się wezwaniami Litanii Loretańskiej i ze wzniesionymi ku górze rękami śpiewali łacińską antyfonę „Monstra Te esse Matrem” („Okaż nam się Matką”).

Święto Matki Bożej Szkaplerznej jest dla niektórych pielgrzymów okazją do uroczystego założenia tego szczególnego znaku zawierzenia Maryi.

Historia szkaplerza sięga połowy XIII w., kiedy to ówczesny generał karmelitów o. Szymon Stock prosił Matkę Bożą o pomoc w uratowaniu zakonu przed kasatą. Jak podaje tradycja, w odpowiedzi Maryja ofiarowała karmelicie płócienną szatę jako znak schronienia pod Jej macierzyńską opiekę. Z noszeniem szkaplerza związane są tzw. przywileje szkaplerzne, czyli łaski obiecane przez Matkę Bożą. Po pierwsze, gwarantuje on szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach doczesnego życia, a po drugie - w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia.

- Dzisiejsze święto to także ważny dzień w duchowości paulinów - wyjaśnia o. Piotr Łoza. Życie patriarchy Zakonu Paulinów św. Pawła Pierwszego Pustelnika było naśladowaniem życia proroka Eliasza. - Karmel to Góra proroków i pustelników - zauważa o. Łoza – I w tej tajemnicy można odkrywać i dziś co to znaczy życie pustelnicze. Życie pustelnicze to życie prorockie. Pustelnik ma być prorokiem dla tego świata, czyli żyć tym, co jest nadprzyrodzone. Życie według Boga jest proroctwem, czasami nic nie trzeba mówić, tylko żyć według Boga, żeby być prorokiem – wyjaśniał zakonnik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem