Reklama

600 lat minęło

2013-10-18 11:01

Ks. Henryk Krukowski
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2013, str. 6

Mariusz Papierz

2 października 1413 r. do nadbużańskiego Horodła przyjechali dwaj wielcy władcy – król Polski Władysław Jagiełło i wielki książę Litwy Witold, wraz z nimi panowie, bojarzy, szlachta i duchowieństwo różnych stopni. Przybyli na Sejm Walny, aby obradować i znaleźć najlepszy sposób zapewnienia obu krajom bezpieczeństwa, wolności i pomyślnego rozwoju. Owocem tych obrad były trzy dokumenty podpisane na zamku w Horodle przez króla, księcia i przedstawicieli obu narodów. Przyszłość zjednoczonych państw została powierzona Bożej opiece, a głównym prawem, na jakim wszystko zostało oparte, było ewangeliczne prawo miłości. „W Imię Pańskie, Amen. Ku wiecznej pamięci”.

Dzisiejsze Horodło jest niewielką miejscowością o wielkiej historii, z której jest bardzo dumne. W tym roku minęło 600 lat od tamtego ważnego wydarzenia, dlatego w wielu miejscowościach Polski odbywały się różne sympozja i konferencje naukowe poświęcone Unii Horodelskiej. Na świętowanie tej rocznicy starannie przygotowywali się także mieszkańcy gminy i parafii Horodło.

Niedziela 29 września była punktem centralnym tegorocznych uroczystości. Wczesnym rankiem pracownicy Muzeum Zamojskiego ustawili obok kościoła parafialnego plansze z wystawy pt. „Od Horodła do Horodła” z ciekawymi materiałami i kopiami dokumentów Unii Horodelskiej i innych powiązanych z tą rocznicą i z dziejami Polski.

Reklama

O godzinie 11.00 z pobliskiego parkingu wyruszył orszak, na czele którego szła orkiestra dęta z Tomaszowa Lubelskiego, a następnie członkowie miejscowego zespołu teatralnego w historycznych strojach. Licznie zebrani mogli zobaczyć króla Władysława Jagiełło z żoną, księcia Witolda oraz panów polskich i litewskich, a także rycerzy z mieczami i kopiami. Za nimi podążały poczty sztandarowe i młodzież szkolna. Świąteczny orszak zatrzymał się na placu kościelnym przed nowo zbudowaną dzwonnicą, która jest pamiątką 600-lecia Unii. W tym samym czasie z domu parafialnego w kierunku dzwonnicy wyruszyła procesja liturgiczna na czele z bp. Mariuszem Leszczyńskim. Po poświęceniu dzwonnicy wszyscy udali się do kościoła św. Jacka na uroczystą jubileuszową Mszę św. Uczestniczyli w niej znakomici goście, znani profesorowie, dyplomaci, funkcjonariusze służb mundurowych, duchowieństwo i parafianie. Gościem specjalnym był ojciec profesor Juryj Pyłypiec, dziekan prawosławnego dekanatu z Włodzimierza Wołyńskiego, przedstawiciel Patriarchatu Kijowskiego.

W homilii Ksiądz Biskup przypomniał główne przesłanie z dokumentów Unii, szczególnie akcentując jego odniesienie do prawa miłości. Postanowienia z 1413 r. są dalej aktualne, ta Unia może i powinna być wzorem, jak urządzać Europę i świat. Wczytanie się w ducha dokumentów horodelskich powinno także dziś zbliżać narody Litwy, Polski i Ukrainy.

Na zakończenie Mszy św. proboszcz podziękował Księdzu Biskupowi, wszystkim gościom, Katolickiemu Radiu Zamość, które te uroczystości transmitowało, a także Katolickiej Telewizji z Lubaczowa. Następnie przedstawiciel Cerkwi prawosławnej ks. Dziekan z Włodzimierza Wołyńskiego podziękował za to, że mógł modlić się razem z katolikami i wyraził nadzieję, że to świętowanie i bliskie kontakty naszych Kościołów przyczynią się do lepszego zrozumienia i współpracy.

Po tym wystąpieniu zabrali głos przedstawiciele rodu Rodziewiczów, jest to ród pochodzenia litewskiego, adoptowany przez Sejm Horodelski, tak jak wiele innych rodów. Dla uczczenia tego, co dokonało się 600 lat temu, przekazano dla Zespołu Szkół w Horodle pięknie wykonane kolorowe herby.

Biskup Leszczyński podziękował wszystkim za udział w tych obchodach, a nawiązując do osób ubranych w stroje historyczne powiedział, że „jeszcze nigdy nie mówił kazania w obecności króla i królowej”. Po Mszy św. wszyscy obecni przeszli na nowo zbudowany parking gminno-parafialny, który stał się miejscem drugiej części jubileuszowej uroczystości. Wójt gminy Krzysztof Bożek dokonał odsłonięcia nowego obelisku z herbami Polski, Litwy i Horodła, a Ksiądz Biskup go poświęcił. Orkiestra odegrała hymny Litwy i Polski, następnie Wójt powitał obecnych gości, którym wręczono okolicznościowe upominki.

W części oficjalnej zebrani mogli wysłuchać referatów prof. Franciszka Ziejki z Krakowa, prof. Roberta Frosta z Anglii i prof. Jonasa Drungilasa z Litwy. Przygotowano też bogatą część artystyczną. Najpierw był występ młodzieży z Zespołu Szkół z Horodła, a następnie sztuka teatralna pt. „Zjazd Wielki Horodelski”. Autorem tekstu jest mieszkaniec Hrebennego Kazimierz Dejer, który jednocześnie to widowisko reżyserował. Trzeba przyznać, że wyglądało imponująco, mimo że nie grali zawodowi aktorzy, lecz mieszkańcy Horodła i okolic. Jak zwykle koncertował zespół „Lechici” z Hrubieszowa, zbierając wielkie brawa. Podziwiano też walki bractw rycerskich z Zamościa i Sanoka. Do późnego wieczora trwały występy kapeli „Horodlacy”, zespołu „Max-Dance” z Werbkowic oraz zespołu „Akcent”.

Udział w tych uroczystościach to dopisanie dalszego ciągu naszej bogatej historii. Dobrze, że to miało miejsce w Horodle u źródła, tam, gdzie zostało zapoczątkowane wielkie dzieło. Szkoda, że tzw. publiczne środki przekazu, nawet te lokalne tak niewiele pokazały, właściwie to były krótkie migawki, które w zasadzie niczego nie wyjaśniały. Taki sposób informowania jest poważnym argumentem za istnieniem niezależnego radia i telewizji.

Tagi:
rocznica

Reklama

Łódź: 50 rocznica śmierci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka

2019-10-12 21:20

ks. Paweł Kłys

W kościele oo. Karmelitów Bosych w Łodzi odbyły się dziś uroczystości związane z 50. rocznicą śmierci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka – założyciela Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

ks. Paweł Kłys

15 października 1969 roku w klasztorze oo. Karmelitów w Łodzi odszedł do wieczności Sługa Boży o. Anzelm Gądek. – tłumaczy s. Konrada Dubel – postulator procesu beatyfikacyjnego założyciela karmelitańskiego zgromadzenia. - Chcemy w dniu dzisiejszym złożyć Panu Bogu dziękczynienie za dar życia Sługi Bożego, Jego powołania do Karmelu, jego wierności do końca w życiu kapłańskim, a także modlić się o dar Jego rychłej beatyfikacji. – dodaje siostra.

Msza święta dziękczynna za dar Ojca Założyciela Zgromadzenia Karmelitańskiego rozpoczęła się od modlitwy o dar beatyfikacji Ojca Anzelma, która została odmówiona w kruchcie świątyni, gdzie spoczywają doczesne szczątki Sługi Bożego. Uroczystej liturgii przewodniczył ksiądz biskup Ireneusz Pękalski – biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.

W homilii łódzki pasterz przywołując postać Sługi Bożego wskazał na to, że pobożność Maryjna, która była mu tak bliska, została przez niego wyniesiona z rodzinnego domu, gdzie jeszcze w dzieciństwie jego matka ofiarowała go Matce Bożej. – Jego Matka - Salomea Kowalska - miała zwyczaj jeszcze przed urodzeniem dzieci poświęcać je Maryi w obrazie Wniebowzięcia Maryi w Niegowickim kościele parafialnym. Dorastającym dzieciom wpajała zaś nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny. – zaznaczył kaznodzieja.

- Droga świętości to droga dla każdego z nas, bo i Maryja pamiętała te słowa Starego Testamentu: świętymi bądźcie! Ojciec Anzelm te słowa i słowa Jezusa: bądźcie doskonałymi – wziął na serio, bo nie chciał byle jak przeżyć tej doczesności – którą dał mu Pan Bóg jako drogę do domu Ojca. Ojciec umierał w opinii świętości. Teraz tylko następny krok, by ta świętość została potwierdzona przez Kościół! – mówił w homilii biskup Pękalski.

Łódzki sufragan wspomniał również moment przeniesienia relikwii Sługi Bożego z cmentarza na Radogoszczu do przygotowanego sarkofagu, który został umieszczony w kruchcie karmelitańskiej świątyni oraz zauważył, że całe życie ojca Anzelma było kroczeniem drogą świętości za Chrystusem i do Chrystusa – u którego dziś z pewnością za nami oręduje! – zakończył kaznodzieja.

W liturgii wzięły udział delegacje sióstr ze wszystkich klasztorów Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Polsce. Proces beatyfikacyjny Sługi Bożego o. Anzelma Gądka rozpoczął się 2 lutego 2002 roku i trwa on na szczeblu diecezjalnym. Postulatorem procesu beatyfikacyjnego jest s. Konrada Dubel – Karmelitanka Dzieciątka Jezus. Ktokolwiek otrzymałby łaski za wstawiennictwem o. Anzelma proszony jest o poinformowanie o tym Siostrę Postulator.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Generał Salezjanów w Łodzi

2019-10-20 22:05

Piotr Drzewiecki

- Wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni – mówił następca księdza Jana Bosko ks. Ángel Fernández Artime SDB, dziesiąty Przełożony Generalny Zakonu Salezjanów. Odwiedził on Łódź, z racji 100-lecia istnienia Inspektorii Warszawskiej Salezjanów w Polsce, gdzie spotkał się z uczniami, pracownikami, wolontariuszami Oratorium oraz kapłanami i siostrami salezjankami.

Piotr Drzewiecki

Podczas jubileuszowej Mszy świętej Ksiądz Generał modlił się za całą wspólnotę salezjańską w Polsce. - Możemy dziękować Bogu za bardzo wiele. Wielka rodzina salezjańska przez te 100 lat ofiarowała Bogu bardzo wiele i dziś dziękujemy Bogu, że to wszystko stało sie możliwe. Musimy kontynuować to dzieło dla młodych i marzyć jakie będą te kolejne lata. Bo wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni. Nasi współbracia czasem ofiarowali bardzo wiele, ofiarowali siebie ,by kochać. Co zrobił Jezus? - kochał! Ksiądz Bosko chciał, by w życiu jego młodzieży działo sie dobro! Dla ich dobra był w stanie znieść wszystkie poświęcenia. Nasza przyszłość zależy od miłości z jaką będziemy stawać pośród naszej młodzieży(…). Jeśli ktoś jest prawdziwym salezjaninem, będzie szukał tylko waszego dobra, widząc was szczęśliwymi tutaj, a potem w Niebie. Jedyne co potrzebujemy to mieć was pośród siebie! Pragniemy waszego dobra, zależy nam na was. Razem możemy żyć życiem Boga – mówił ks. Artime.

Zobacz zdjęcia: Generał Salezjanów w Łodzi

Następnie wszyscy goście i uczniowie uczestniczyli w agapie, po której w auli szkolnej Ksiądz Generał wraz z najmłodszymi uczniami pokroił jubileuszowy 100-kilogramowy tort. Wcześniej ks. Generał spotkał się z uczniami i nauczycielami Salezjańskiej Szkoły Podstawowej. W radosnej atmosferze, wypełnionej występami i rozmowami, najmłodsi jeszcze bliżej poznali charyzmat wspólnoty salezjańskiej.

Na zakończenie pobytu w Łodzi, ks. Ángel Fernández Artime wręczył różance uczniom klas trzecich Salezjańskiej Szkoły Podstawowej, którzy w 2020 roku przystąpią do I Komunii Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Papieski” Harley sprzedany

2019-10-21 20:16

ts / Stafford (KAI)

Biały motocykl - „papieski” Harley-Davidson został sprzedany 20 października na aukcji w brytyjskim Stafford za 48 300 funtów (niemal 250 tys. zł). Poinformował o tym na swojej stronie internetowej dom aukcyjny Bonhams.

pixabay.com

Pobłogosławiony i sygnowany przez papieża Franciszka w Rzymie motocykl, przygotowany specjalnie dla niego, jest darem grupy motocyklistów „Jesus Biker International” z siedzibą w Schaafheimie w niemieckiej Hesji. Ten wyjątkowy egzemplarz przekazał papieżowi w maju dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii ks. Karl Wallner. Dochód ze sprzedaży Harleya jest przeznaczony na pomoc dla prowadzonego przez austriacką „Missio” domu sierot w Ugandzie.

Wystawiając „papieskiego” Harleya na aukcję „Jesus Biker” oczekiwali, że przyniesie to co najmniej 300 tys. euro – tyle bowiem potrzeba na budowę planowanego domu sierot. Teraz fani Harleya są „bardzo rozczarowani”, napisała lokalna gazeta niemiecka „Main-Post”.

Papież już wcześniej, bo w czerwcu 2013 r., otrzymał innego Harleya - od producenta. Maszyna, opatrzona zdaniem „Niegdyś własność Jego Świątobliwości Papieża Franciszka” z imieniem „Francisco” na baku została sprzedana na aukcji w Paryżu za 241 500 euro, a zysk ze sprzedaży przeznaczono na schronisko Caritas dla bezdomnych na rzymskim dworcu głównym Termini.

Harley od motocyklistów dla Franciszka nawiązuje do Ameryki Południowej – rodzinnych stron papieża. Jest to maszyna w stylu „chicano”, a więc z wysoko ustawioną kierownicą i szerokim błotnikiem na tylnych kołach. Na błotniku jest widoczny krzyż. Motocykl jest utrzymany w kolorze łamanej bieli i – według ofiarodawców – zawiera wiele specyficznych szczegółów. Samo tylko wykonanie siodełka zajęło około miesiąca.

„Jesus Biker” w Würzburgu istnieje od 2014 r., obecnie liczy około 40 kobiet i mężczyzn różnych wyznań chrześcijańskich, którzy regularnie angażują się w akcje pomocowe. Pragną na nowo uwrażliwić ludzi na wiarę w Boga i pokazać, że miłość do jazdy motocyklami oraz do pokojowego przesłania Jezusa nie muszą się wykluczać, podkreślił założyciel grupy „Jesus Biker” Thomas Draxler.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem