Reklama

Bernard Ładysz - śpiewam sercem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz 90-lecia urodzin Bernarda Ładysza stał się okazją do wydania biografii Maestra. Album „Bernard Ładysz - śpiewam sercem”, z unikatowymi fotografiami, zawiera: wspomnienia z lat dziecięcych, spędzonych na ukochanej ziemi wileńskiej; wspomnienia z lat młodzieńczych, działalność w AK-owskiej partyzantce na Wileńszczyźnie i pobyt w obozie pracy w Kałudze; opisy służby w powojennym Wojsku Polskim jako artysty śpiewaka w Zespole Pieśni i Tańca Wojska Polskiego, a później w Centralnym Zespole Artystycznym Wojska Polskiego.

W albumie znajdziemy: informacje o wielkich sukcesach na różnych konkursach śpiewaczych i o początku światowej kariery artysty śpiewaka; galerię wybitnych kreacji scenicznych; galerię wybranych wyróżnień, dyplomów i pism gratulacyjnych; fotoreportaże z gali nadania tytułu doktora honoris causa Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie oraz z benefisu w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie; fragmenty recenzji wybitnych krytyków muzycznych, m.in. Józefa Kańskiego, Jerzego Waldorffa, Zdzisława Sierpińskiego, Wacława Panka, Andrzeja Ibisa-Wróblewskiego. +W publikacji zamieszczone są także wspomnienia pisane przez wybitne postacie życia muzycznego: prof. Antoniego Wita - dyrygenta, kompozytora, prawnika, dyrektora naczelnego i artystycznego Filharmonii Narodowej w Warszawie; Wiesława Ochmana - tenora, światowej sławy śpiewaka operowego; Marka Sewena - wybitnego kompozytora, aranżera, dyrygenta; Bogusława Kaczyńskiego - niezwykle popularnego dziennikarza, publicystę i krytyka muzycznego, popularyzatora opery, operetki i muzyki poważnej oraz Jerzego Hoffmana - słynnego reżysera filmowego. Zamieszczone są również wspomnienia ludzi zawodowo niezwiązanych z muzyką, ale bardzo ją kochających, zafascynowanych sztuką Maestra: Andrzeja Bartkowskiego - biznesmena, popularyzatora polskiej kultury - nie tylko muzycznej, a także emerytowanego żołnierza gen. dyw. Czesława Laszczkowskiego.

Album zawiera płytę CD-audio (został zrobiony specjalny remastering mono nagrań do wersji stereo), wykazy kreacji wokalnych, dyskografię i filmografię Bernarda Ładysza. Autorzy albumu pragną przypomnieć czytelnikom, chociażby we fragmentach, ważne wydarzenia z bogatego życia jednego z najsłynniejszych śpiewaków naszych czasów.

Redaktor albumu - Adam Buszko, projekt graficzny - Sławomir Marian Janowski.
Nasze wydawnictwo ma zaszczyt poinformować o premierze wydanego albumu pt.: „Bernard Ładysz - śpiewam sercem”. Album z płytą CD można zamówić na stronie internetowej: www.bernardladysz.pl.

Od Bernarda Ładysza dla kard. Henryka Gulbinowicza na 90. rocznicę urodzin

Jego Eminencja
Ksiądz Henryk Kardynał Gulbinowicz

Eminencjo, Księże Kardynale,
jako stary emeryt z Warszawy
przesyłam swojemu Ziomkowi,
trochę młodszemu Emerytowi z Wrocławia,
jubileuszowe życzenia
zdrowia i opieki naszej Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Stary Wilniuk życzy miłych wrażeń
podczas trwania urodzinowych uroczystości we Wrocławiu.
Ubolewam, że nie jest mi dane
uczestniczyć w tym znamienitym,
jubileuszowym świętowaniu.
Z wyrazami szacunku

Bernard Ładysz

Warszawa, 15 października 2013 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-10-22 12:48

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Papież poświęcił figurę św. Róży z Limy w Ogrodach Watykańskich

2026-01-31 13:59

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Od dziś również Peruwiańczycy mają swe miejsce kultu w Ogrodach Watykańskich. Z inicjatywy peruwiańskiego Episkopatu ustawiono tam figurę św. Róży z Limy oraz mozaikę przedstawiającą wizerunki Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów w Peru. Poświęcenia dokonał sam Leon XIV, który przez ponad 20 lat był w tym kraju misjonarzem, w tym przez ponad 8 lat jako biskup.

Na mozaice przedstawiono osiem różnych wizerunków Matki Bożej, czczonej w różnych regionach Peru, oraz dodatkowo wizerunek Maryi Niepokalanej. Natomiast św. Róża została przedstawiona z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Figura upamiętnia mistyczne doświadczenie, którego doznała ta młoda Peruwianka, kiedy modliła się przed wizerunkiem Matki Bożej Różańcowej w kościele św. Dominika w Limie.
CZYTAJ DALEJ

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej wysunięty na północ kościół w Polsce

2026-02-01 09:46

[ TEMATY ]

Kościół

inauguracja

nowe sanktuarium

najdalej wysunięty

Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.

Podziel się cytatem - zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję