Kiszona kapusta jest bardzo zdrowa i smaczna. Spożywana na surowo ma bardzo dużo witaminy C i minerałów. W polskiej kulturze bardzo popularna jest gotowana w różnego rodzaju kapuśniakach, bigosach, pierogach. Kiszenie kapusty to w wielu domach rodzinna tradycja. Każdy ma swoją technikę. My proponujemy sposób Sióstr Zmartwychwstanek z Częstochowy.
Kapustę wymieszać z solą i pozostawić na godzinę. Następnie wrzucać ją porcjami (po ok. 1 kg) do beczki, najlepiej dębowej lub kamiennej, posypując przyprawami i startą marchewką. Każdą porcję ugniatać lub ubijać drewnianą pałką, aż kapusta puści sok. Jeśli soku jest zbyt dużo, należy go zebrać, ale nie wylewać, tylko uzupełniać kiszonkę w następnych dniach. Na ubitej kapuście położyć deseczkę lub talerz i przygnieść czymś ciężkim. Beczkę z kapustą pozostawić w temperaturze pokojowej od 10 dni do 3 tygodni. Później przełożyć kapustę do słoików.
Przepis polecają Siostry Honoratki z Dworku św. Antoniego w Olsztynie k. Częstochowy. Jest to dom rekolekcyjno-wypoczynkowy, przepięknie położony na Szlaku Orlich Gniazd. Można tu przyjechać na rekolekcje, kilkudniowy wypoczynek lub wpaść tylko na niedzielny obiad. Siostry serdecznie zapraszają.
50 dag makaronu
20 dag ugotowanego bądź upieczonego mięsa
10 dag resztek wędlin
cebula
szklanka śmietany
3 łyżki koncentratu pomidorowego
olej
łyżka mąki
sól
majeranek
mielona papryka
mielony jałowiec
Pieśń o Słudze pochodzi z części Izajasza skierowanej do wygnańców. Naród żyje daleko od swojej ziemi, lecz Bóg nie przestaje prowadzić historii. Sługa przemawia do wysp i ludów odległych. Jego misja nie zamyka się w jednym miejscu. Powiada, że został wezwany już w łonie matki. To język znany z powołania Jeremiasza. Misja zaczyna się w wyborze Boga, nie w planie człowieka. Usta jak miecz ostry mówią o słowie, które rozcina złudzenie i odsłania prawdę. Strzała ukryta w kołczanie przypomina o czasie przygotowania, który bywa ukryty przed oczami ludzi. Werset trzeci nazywa Sługę „Izraelem”, zaraz jednak jego zadaniem staje się zebranie Izraela. W ten sposób osoba reprezentuje lud i niesie w sobie jego powołanie. Pojawia się też chwila zniechęcenia. Sługa mówi o trudzie, który wydawał się daremny. Bóg odpowiada poszerzeniem misji. Nie chodzi już tylko o odnowę Jakuba. Chodzi o światłość dla narodów i o zbawienie aż po krańce ziemi. Kościół widzi pełnię tej pieśni w Chrystusie. Uroczystość narodzenia Jana Chrzciciela pozwala usłyszeć ją także w odniesieniu do Poprzednika. Jan nie jest światłością sam z siebie. Zostaje posłany, by przygotować drogę dla Światłości prawdziwej.
Gdzieś niesie się śpiew „Czarnej Madonny”, w innym miejscu słychać „ślonską godkę”, w słońcu błyszczą szprychy rowerów. To znak, że lato na Jasnej Górze, a wraz z nim sezon pielgrzymkowy, już się rozpoczyna.
O. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry, który w imieniu paulinów wyszedł na powitanie pielgrzymów rowerowych z terenu swojej macierzystej diecezji radomskiej, przyznaje, że takie spotkania są radością dla obu stron. Jak mówi, jako paulin jest „do dyspozycji” pielgrzymów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.