Reklama

Koło

Nasze Małe Ojczyzny

Michał Chojnacki
Edycja włocławska 1/2003

1 grudnia w Ponadgimnazjalnym Zespole Szkół Zawodowych w Kole odbyła się interesująca lekcja, której temat brzmiał: "Brdów i Białków Kościelny - nasze małe ojczyzny".

Lekcja została przygotowana przez dwoje uczniów - nauczycielka Maria Woźniczko pełniła funkcję koordynatora. Monika Dykiert i Łukasz Szczęśniak są uczniami klasy V Technikum Ochrony Środowiska. Zgromadzili na wystawie wiele ciekawych eksponatów. Monika - dotyczących Białkowa Kościelnego, Łukasz - Brdowa. Monika zaprezentowała narzędzia neolityczne, wykopane w Białkowie Kościelnym: kamienną siekierkę oraz żarna do mielenia ziarna. Wyeksponowała także pieczęć parafii Białków Kościelny, na której widnieje patron kościoła - św. Stanisław i przedstawiła fragment własnego filmu dotyczącego tej miejscowości. Projekcji towarzyszyła muzyka. Pragnąc jak najwięcej powiedzieć o Brdowie, Łukasz wypożyczył wiele materiałów, głównie od Ojców Paulinów, od mieszkanki Brdowa Jadwigi Tarnas - serwetki haftowane, a od wikliniarza Józefa Kwiatkowskiego - krzyż, ikebanę i dzwon. Na wystawie znalazły się też książki i dokumentacje, m.in. praca omawiająca przebieg rekonstrukcji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej.
W dniu otwarcia wystawy gościem szkoły był przeor klasztoru Ojców Paulinów w Brdowie - o. Roman Wit, który opowiedział zebranym niezmiernie interesującą historię obrazu Matki Bożej Zwycięskiej; mówił też o jego rekonstrukcji. Na wystawie znajduje się wypożyczona z sanktuarium kopia Cudownego Wizerunku. Są też i wota składane przez pielgrzymów, jak również praca prof. dr Marii Roznerskiej, która konserwowała obraz po pożarze, jaki wybuchł w świątyni w 1983 r. Dariusz Racinowski, miejscowy nauczyciel, wypożyczył książki dotyczące osady Brdów i jej okolic. Eksponowane są książki ze zbiorów autora wystawy - Łukasza oraz duża ilość zdjęć, w których kadrze umieścił Brdów. Większość stanowią ujęcia klasztoru i kadry z uroczystości jubileuszowych związanych z 50. rocznicą powrotu Ojców Paulinów do Brdowa. Jest ziemia z pola bitewnego spod Nowin Brdowskich, wyeksponowano też materiał na temat bitwy pod Brdowem w 1863 r. oraz materiały przyrodnicze dotyczące Jeziora Brdowskiego i wypływającej z niego Noteci Wschodniej.
Łukasz zaprezentował zwiedzającym fragment swego filmu, zatytułowanego Piękno gminy Babiak, w którym ukazuje także Brdów. Zwiedzający mogli posłuchać najstarszego hymnu Polski, jakim jest Bogurodzica, pieśń śpiewana pod Grunwaldem w obecności wizerunku Matki Bożej, który teraz znajduje się w brdowskim sanktuarium.
Na zakończenie, jako pointę, Maria Woźniczko zacytowała słowa Adama Mickiewicza, które trafnie oddają charakter wystawy: "Kraj lat dziecinnych, on zawsze zostanie, piękny i upojny jak pierwsze kochanie".

Moje dziecko nie chce chodzić do kościoła

2019-07-10 09:40


Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 10-13

„Nasze dziecko odwróciło się od Pana Boga i od Kościoła”.
Nikt nie zdoła policzyć, w ilu domach z ust rodziców, babć i dziadków da się usłyszeć tę bolesną skargę. Wychowywali swe latorośle, jak umieli, przynieśli do chrztu, przygotowali do I Komunii św., do bierzmowania – i oto nagle słyszą:
„Wypisuję się z Kościoła”, „Jestem niewierzący”, „Jestem dorosły, to moja sprawa, nie wtrącajcie się”.
Do tych deklaracji mogą jeszcze dochodzić agresja wobec Kościoła (czytaj: duchowieństwa), przystępowanie do sekt, życie bez sakramentalnego małżeństwa, związki homoseksualne...

©Cheryl Casey – stock.adobe.com

Joanna Krawczyńska, matka dorosłego syna

Problem się pojawił, gdy syn wyjechał na studia do dużego ośrodka akademickiego. Miałam nadzieję, że ten czas będzie dla niego etapem autentycznego rozwoju, także w wierze. że zaangażuje się w duszpasterstwo akademickie. Polecaliśmy mu z mężem wspólnotę, w której w czasach studenckich się poznaliśmy. W naszej rodzinie był to częsty temat wspomnień z okresu młodości – czasu pieszych pielgrzymek, ŚDM z papieżem Janem Pawłem II. Spodziewaliśmy się, że nasz syn znajdzie dla siebie wspólnotę, a tam... może przyszłą towarzyszkę życia. Tymczasem on nie odnalazł się w duszpasterstwie akademickim z różnych powodów. Próbował też sił w kościelnym wolontariacie, ale bez skutku. Gdy przyjeżdżał do domu, próbowałam go wypytywać, zachęcać, ale dostrzegłam, że te tematy zupełnie go nie interesują. Zaczęłam podejrzewać, że gdy zostaje na miejscu studiów na weekend, to w niedziele nie chodzi do kościoła. Aż któregoś dnia oświadczył, że nie pójdzie z nami w niedzielę na Mszę św., bo „on w Kościele nic dla siebie nie odnajduje i nie ma potrzeby tam chodzić”. Nie mogłam się z tym pogodzić, wciąż pytałam, co się stało – nasz syn, ministrant, lektor, absolwent szkoły katolickiej, odrzuca dziś Kościół. Gdzie popełniliśmy błąd? Może łatwiej by było, gdyby podał jakieś konkretne zarzuty, które można byłoby odeprzeć, podyskutować, wytłumaczyć...

Zaproponowałam, aby porozmawiał z zaprzyjaźnionym z księdzem, wiedziałam, że ma do niego zaufanie. Rozmawiali nawet niejeden raz. Początkowo udało się księdzu nakłonić naszego syna do odbycia spowiedzi. Ale po pewnym czasie wszystko wróciło.

Najpierw problem dusiłam w sobie, nie chciałam o tym mówić głośno. Nie było to trudne, gdyż syn rzadko przyjeżdżał. Zaczęły mnie dręczyć wyrzuty sumienia. Choć nie jest to mój grzech bezpośredni, czułam, że muszę go wyznać na spowiedzi. Spowiednik poradził mi, by synowi przypominać, że się za niego modlimy. Często się zdarza, gdy młodzi ludzie wyjeżdżają na studia, wydaje im się, że cały świat do nich należy. Po studiach, gdy pojawiają się problemy z pracą, z mieszkaniem, wracają i zaczynają szukać pomocy u Pana Boga. Ksiądz radził, by problem po prostu przeczekać i przemodlić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

2019-07-18 14:42

Zofia Białas

18 lipca, kolejny wakacyjny czwartek w Muzeum Ziemi Wieluńskiej i kolejne z zaproponowanych zajęć. Tym razem grupa 35 dzieci wraz z opiekunami i animatorem zajęć, p. Magdaleną Kopańską wędrowała przez pustynię. Inspiracją do wędrówki po pustyniach dzisiejszego Uzbekistanu stała się wystawa „Utracony świat- podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji Środkowej. To właśnie w tej sali rozpoczęła się pierwsza część wędrówki. Dzieci usłyszały barwną opowieść o pustyni, karawanach, fatamorganie i o wędrówkach przez pustynię. Zobaczyły też, jaka odległość dzieli Polskę od Uzbekistanu. Opowieść mogły skonfrontować z fotografiami wykonanymi przez Leona Barszczewskiego. Dodatkowo mogły podziwiać zaprezentowane na wystawie stroje uzbeckie, ozdoby, naczynia …

Zofia Białas
Zobacz zdjęcia: Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

Druga część zajęć przeniosła się do sali warsztatowej, gdzie na dzieci czekały wszystkie akcesoria do szkicowania i malowania. Zadaniem dzieci było wysilić swoją wyobraźnię i przenieść na papier swoje wyobrażenie pustyni. Swojej szkice wykonywały ołówkiem, potem nadawały mu kolory metodą wyklejanki. Barwiły sól (piach pustyni) kolorową kredą i na nałożony klej sypały różne kolory. Wielu z uczestników zajęć wykonało tą metodą piękne barwne widoki pustyni.

Cel zajęć i spotkania został osiągnięty. Była nauka, zwiedzanie wystawy i uczenie się przez zabawę. Wszystko idealnie zgrane z czasem wakacyjnej swobody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem