Reklama

Z poezją ku życiu wiecznemu

2013-11-26 16:08

Anna Litwin
Edycja zamojsko-lubaczowska 48/2013, str. 7

Anna Litwin

Przez życie do Życia
dzień po dniu
od chrztu
z krzyżem na ramionach
z Maryją za rękę
coraz bliżej
coraz wyżej
coraz prędzej
zostawiam miniony czas
jak zabawki niepotrzebne
idę by zdobyć szczyt
Życie Wieczne

(Alina Dorota Paul)

Na ten tomik czekaliśmy cały rok. Alina Dorota Paul nie zawiodła wielbicieli swojego talentu, podarowując im w listopadzie kolejną porcję wierszy, tak pięknych i jasnych jak jej dusza, tak głębokich jak jej wiara, wykarmionych osobistym cierpieniem, miłością do Boga, wypróbowaną w tyglu ciężkiej choroby, niezachwianą nadzieją na spotkanie z Nim. Tomik „Przez życie do Życia” swoje oficjalne narodziny świętował 15 listopada br. w gościnnych progach Zespołu Szkół nr 6 w Zamościu, z którym Poetka była niegdyś związana pracą zawodową, a dzisiaj przyjaźniami, jakich pozostało mnóstwo z tamtego okresu. To właśnie przyjaciele sprawili, że ten poetycki wieczór był tak wyjątkowy. Piękna oprawa plastyczna i muzyczna, gości tylu, że nie mieścili się w sali gimnastycznej, serdeczna, rodzinna atmosfera…

Sympatyków poezji i Poetki powitał dyrektor szkoły Grzegorz Lasek, który ucieszył się ze spotkania w tak licznym gronie. Swoich gości przywitała także Alina Dorota Paul, a znaleźli się wśród nich m.in.: Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek, proboszcz parafii katedralnej ks. prał. Adam Firosz, kustosz sanktuarium krasnobrodzkiego ks. prał. Eugeniusz Derdziuk, reprezentujący parafię św. Michała Archanioła ks. prał. Eugeniusz Goliński i ks. Tomasz Pachuta, dawny wikariusz tej parafii ks. prof. Czesław Krakowiak, pierwszy katecheta Autorki ks. Krzysztof Targoński, dyrektor Katolickiego Radia Zamość i redaktor odpowiedzialny „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej” ks. Krystian Bordzań, wójt gminy Zamość Ryszard Gliwiński, nauczyciele, lekarze, poeci, przyjaciele, sąsiedzi i rodzina.

Prezentacji Poetki i jej dorobku oraz najnowszego tomiku, skierowanego do małych i dużych czytelników dokonała Elżbieta Biront, koleżanka Aliny Doroty Paul. Ona także wprowadziła zgromadzonych w atmosferę spotkania promocyjnego, a potem słowem wiążącym podprowadzała do recytacji kolejnych wiązanek poezji. Nim jednak nadszedł czas delektowania się wierszami, głos zabrała ich Autorka: – Myślę, że nie byłoby tego spotkania, gdyby nie Słowo. Gdyby nie to Słowo, które było na początku, przez które wszystko się stało, co się stało... Z tego Słowa jak ze źródła płyną wszystkie inne dobre i życzliwe słowa. Również te moje, które mogę nazwać „dziećmi cierpienia”. Poetka zwróciła uwagę, że ze słowem wiąże się obraz i ten obraz jest obecny w jej tomiku. Podziękowała młodym artystom, którzy pięknie zilustrowali niektóre jej wiersze oraz Iwonie Oleszczuk-Tytoń czuwającej nad wykonaniem obrazów.

Reklama

A potem zakrólowała poezja. Recytowana przez nauczycieli i uczniów. Przetykana nastrojową muzyką i piosenką. Wybrany przez Alinę Dorotę Paul wiersz „Wołanie” zaprezentował także bp Marian Rojek, który już po raz drugi był gościem spotkania promocyjnego Autorki. Ksiądz Biskup zdradził, że przygotowując komentarz do spotkania sięgnął po szkic ks. Jana Twardowskiego z 2009 r. – Jestem przekonany, że on doskonale dopasowuje się i odzwierciedla tajemnicę tego naszego spotkania, przez życie do Życia – mówił. – Otóż są tacy, którzy uciekają od cierpienia w miłości; pokochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać; nie chcą nikomu służyć i nikomu pomagać. A taka samotność jest straszna, bo człowiek, uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie. I przez takie swoje życie nigdy do Życia nie dojdzie. I dlatego dziękujemy za miłość, za drogę i za ten kierunek, że tylko w ten sposób – odkrywając tajemnicę krzyża – możemy przez życie, to codzienne, zwyczajne, szare dojść do tego Życia, które się nie kończy.

Wiersz maryjny, na specjalną prośbę Autorki, zaprezentował także ks. prał. Eugeniusz Derdziuk, a po nim również ks. Krzysztof Targoński i ks. prof. Czesław Krakowiak, który mówiąc o poezji Aliny Doroty Paul stwierdził, że opisuje ona paschalną drogę Chrystusa i paschalną drogę chrześcijanina. – Ile razy czytam jej wiersze, fascynuje mnie jej wielka wiara; prawie każdy wiersz kończy się wezwaniem do miłości, a więc z wiary wypływa prawdziwa miłość. Miłość do Chrystusa, miłość do całej Trójcy Świętej, do Matki Bożej, miłość do Kościoła i miłość do człowieka. I wydaje mi się, że te kolejne tomiki, które otrzymujemy, to doskonały materiał do naszej refleksji, do naszej modlitwy.

Dziękczynienie wobec wszystkich zebranych wyśpiewała w imieniu Poetki jedna z jej najmłodszych czytelniczek – Anna Maria. A potem jeszcze raz zabrał głos bp Marian Rojek. Mówił o hojności Boga i współpracy człowieka. – Do tego, by owoc zaistniał potrzebna jest także odpowiedź człowieka, jego współpraca z łaską Bożą. Dlatego też chcemy podziękować ludziom, że otwierają się, odkrywają te talenty, charyzmaty, dary, które otrzymują od Boga i nie chowają ich dla siebie, ale rozdzielają, pomnażają; sprawiają, że ten świat staje się lepszy, a człowiek bardziej wrażliwszy na drugiego, bardziej otwarty na Boga… W tym podziękowaniu zawieramy także panią Alinę, która ten talent, charyzmat odkrywa, nie chowa dla siebie, ale nim się dzieli poprzez swoje wiersze podarowane nam… Modlitwa i błogosławieństwo Księdza Biskupa zakończyły tę część spotkania i dały początek osobistym spotkaniom z Autorką, delektowaniu się poezją i przygotowanym przez nauczycieli słodkim poczęstunkiem.

Tagi:
poezja

Promocja tomiku Niny Pawlaczyk Światłocienie

2019-10-11 19:36

Zofia Białas

Na wieluńskim rynku wydawniczym pojawił się kolejny tomik poezji Niny Pawlaczyk „Światłocienie”. Poetka urodzona w Wierzchlesie, zamieszkała w Wieluniu do tej pory wydała następujące tomiki: „Chwile ulotne”(2011), „Spacer po linie” (2012), „Romans z czasem” (2013), „Powrócić zapachem chleba” (2014), „Do –tlkiwość” (2015), „Poza tym normalnie” (2016), „Lustrzane odbicia” (2017), „Prosty rachunek” (2018). Tomik „Światłocienie” ukazał się nakładem Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu. Jest to już trzeci tomik p. Niny wydany przez Miejską i Gminną Bibliotekę Publiczną. Słowem wstępnym opatrzyła tomik Anna Gorzkowska – Owczarek.

We wstępie czytamy: Autorka tomiku Światłocienie zaprasza nas do krainy światła, w miejsca realne, gdzie „ możesz słuchać do woli ptaków”, na scenę, „gdzie miłość wciąż” i do przeżywania zdarzeń nieodległych. Poetka obiecuje rozmowę, korzystając ze wspólnego kodu kulturowego, z symboliki światła, rzeczy i zjawisk (…)

Tomik złożony z czterech rozdziałów: Kraina światła, Była pogoda, Wciąż miłość, Są miejsca… daty to „ wędrówka” poetki od krainy światła, z której czerpie natchnienie, w której uczy się patrzyć na dzieło Stwórcy, uczy się je opisywać słowami („Termin”, „Sztuka składania”), poznaje siebie („Rozpoznawanie”) i uczy się pokory („Duch wieje, kędy chce”) do wspaniałego świata natury („Żyć – zachwyt pić z natury”, do życia zabarwionego różnymi odcieniami miłości („Młodości mojej wiersze”, „Co miłość znaczy”, „Niepokój o różę”, „Rodzina”, „Tylko gorącej czekolady”) i do reflektowania chwil, zdarzeń i miejsc bliskich i dalekich… („ Są miejsca”, „Miejsce urodzenia”, „Lipa Wierzchlejska”, „Most Toporów – Kamion”, „Spadkobiercy”, „Wieluniowi”, „Wieluńska Golgota”, „Trzynasty Grudnia”, „Na uroczystość poświęcenia figury Chrystusa Frasobliwego w Okalewie”).

Podsumowaniem wędrówki Poetki jest wiersz „Słowo. Światło. Drzwi”

Zapominamy

o pierwszeństwie Słowa

kto dzisiaj księgę przez materiał bierze

w woreczek, jak skarb chowa?

Kto światło widzi

jak synonim piękna

ponadczasowy, odwieczny,

mistyczny?

Kto drzwi otwarłszy, progi przekraczając

pomyśli

z profanum do sacrum

wchodzę

pokój głosząc ludziom

domowi

Boga wciąż

szukając.

Z tym Was zostawiam

niechaj tak się staje

choć niekompletne to

podsumowanie

Promocja tomiku odbyła się 10 października w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej. Wiersze Autorki czytali przyjaciele z Koła Miłośników Poezji przy Uniwersytecie III Wieku: Marek Berger, Ewa Głogowska, Bożena Rabikowska, Wisława Łukomska, Bogumiła Gońda, Autorka, przedstawiciele władz: wiceburmistrz Joanna Skotnicka – Fiuk, Starosta Wieluński Marek Kieler, sekretarz Miasta Magdalena Majkowska, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej Jan Książek. Prezentację multimedialną przygotowała dr Bożena Rabikowska.

Zobacz zdjęcia: Promocja tomiku Niny Pawlaczyk
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe oblicze Justyny Steczkowskiej


Edycja wrocławska 27/2007

Tomasz Limberger: - 1 czerwca ukazała się Twoja najnowsza, ósma już płyta pt.: „Daj mi chwilę”. Jaki jest ten krążek?

Justyna Steczkowska: - Najlepiej jej posłuchać. Po co dużo mówić o muzyce - najlepiej posłuchać.

- Ta płyta to zdecydowana odmiana - „czarna” i „drapieżna” Justyna Steczkowska zmieniła się w bardziej łagodną kobietę. Czy tak jest w rzeczywistości?

- Myślę, że zawsze taka byłam, tylko nie wszyscy o tym wiedzieli. A płyta „Daj mi chwilę” pokazuje to bardziej niż pozostałe moje płyty.

- Czym Twój już ósmy album różni się od poprzednich?

- Każda moja płyta jest trochę inna. Każda jest zapisem mojego życia, emocji, spraw, które były dla mnie ważne. Podobnie jest z tą płytą. Wiele historii tam zaśpiewanych kiedyś mnie dotyczyło. Niektóre są zasłyszane od przyjaciółek. Co prawda większość tekstów jest napisana przez mężczyzn - trzech mężczyzn pracowało nad tekstami na tej płycie: Łukasz Rutkowski, Kuba Wandachowicz i Michał Aleks, no i jeszcze ja napisałam kilka tekstów.
Ta płyta jest spokojniejsza od moich poprzednich. Zależało mi, aby po pięciu latach pracy dla telewizji, gdzie zrobiłam dwa duże spektakle „Alkimja” i „Femme Fatale”, wrócić do radia, do moich słuchaczy, do tych fanów, którzy uwielbiali mnie za to, że śpiewałam dla nich piosenki, które oni mogli śpiewać razem ze mną. Zatęskniłam po prostu za radiem, bo dawno tam nie byłam, dawno nie rozmawiałam z dziennikarzami i dawno nie słyszałam tam swoich piosenek, więc pomyślałam, że czas tam wrócić. Cieszę się, że udało mi się to piosenką „To nie miłość (To tylko złudzenie)”, która rzeczywiście zaszła wysoko na listach przebojów, na wielu dotarła nawet do pierwszych miejsc. A płyta jest taka trochę jak moje życie, bardziej spokojna, wyciszona, dojrzała. Dużo na tej płycie jest o kobiecości i o kobietach, więc myślę, że dziewczyny w moim wieku najlepiej ją zrozumieją. To nie znaczy, że nie będą jej kochali również mężczyźni, bo ma dobre bity zrobione przez Bogdana Kondrackiego, bardzo ładne i dobrze zharmonizowane melodie... Mam nadzieję, że będzie się podobała wielu ludziom.

- Czy singiel promujący „To nie miłość (To tylko złudzenie)” jest wizytówką całej płyty?

- Nie do końca. Jest to jedna z wielu piosenek, które się znajdują na płycie. Na pewno jest dobrą piosenką, przynajmniej dla mnie, ale to Państwo muszą ocenić, czy piosenka jest dobra, czy nie. Natomiast jest kilka piosenek naprawdę świetnych, ale może mniej radiowych, choć absolutnie wartych uwagi, na przykład „Wracam do domu” - piękna ballada, bardzo wzruszającą, ze świetnym tekstem, „Tu i tu” z kolei bardzo lekki i przyjemny utwór, szczególnie w letnie dni. Ogólnie wszystkie piosenki bardzo mi przypadły do serca, poza tym gdybym nie widziała w nich czegoś pozytywnego i dobrego i przede wszystkim dobrej jakości, to bym ich po prostu nie zaśpiewała…

- Czyli po prostu czerpiesz radość z grania i ze śpiewania?

- Oczywiście. Tak było od dzieciństwa. To było coś, co lubiłam najbardziej, co głęboko czułam. Zawsze chciałam być muzykiem i cieszę się, że mi się to w życiu udało.

- Jakie znaczenie dla twojej twórczości mają osobiste doświadczenia: wiara, rodzina… Jakie jest przesłanie Twoich piosenek?

- Wiara dla mnie ma olbrzymie znaczenie, rodzina też - to jest jasne. Swoimi piosenkami nie opowiadam jednak o tym. Wiara wydaje mi się czymś tak bardzo intymnym i ważnym, że nie potrafię w sposób sensowny przenieść tego na papier i muzykę, szczególnie muzykę komercyjną. Natomiast w czasie Wielkiego Postu, razem z moją rodziną, gramy koncerty charytatywne dla różnych ludzi potrzebujących pomocy. Udało nam się zagrać kilka bardzo dobrych koncertów na rozbudowę kościoła, na leczenie chorego chłopca, dziewczynki. Były to przepiękne wielkopostne koncerty. Ja bardzo lubię okres Wielkiego Postu, jest to dla mnie piękne święto, w którym wszystko może się odrodzić na nowo. W ogóle Świętą Wielkanocne są symbolem odrodzenia, choćby nie wiem ile złego się zdarzyło, zawsze mamy szansę wrócić tam, gdzie jest dobro. A Wielki Post to czas wyciszenia, skupienia, czas pieśni wielkopostnych, które mają w sobie tyle melancholii, smutku i głębokiej mądrości. Bardzo cenię te koncerty z tego względu, że są niekomercyjne, nie jesteśmy ograniczeni czasem, ani piosenkami. Po prostu dużo improwizujemy, wprowadzamy do kościoła atmosferę spokoju, wyciszenia, by ludzie mogli się przy tej muzyce modlić. Graliśmy też kilka razy na adoracji, już nie jako koncert, ale dla własnej radości, tak by ludzie, którzy przychodzą do kościoła adorować Jezusa Chrystusa, mogli swoją modlitwę jeszcze głębiej przeżyć. Gramy więc też zupełnie inaczej - jest głos, jest fortepian, jest kontrabas… naprawdę wydaje mi się to bardzo piękne, ludzie są zawsze poruszeni taką muzyką i my sami grając ją również.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

- Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Oprac. Karol Białkowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem