Reklama

W trosce o najuboższych

2013-12-05 11:07

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 49/2013, str. 1, 4

Sylwia Jurczyńska

URSZULA BUGLEWICZ: – Caritas Archidiecezji Lubelskiej prowadzi wiele dzieł miłosierdzia…

KS. WIESŁAW KOSICKI: – Działalność lubelskiej Caritas związana jest zarówno z kalendarzem liturgicznym, jak i licznymi wydarzeniami, które generują różne potrzeby w naszym regionie i na świecie, a przez to wymagają naszej reakcji. W ostatnim czasie, dzięki zaangażowaniu wolontariuszy z całej archidiecezji, udało nam się zrealizować wiele dzieł i kampanii. Ich celem było pozyskanie nowych darczyńców, którzy przez przekazanie nam środków finansowych i darów rzeczowych przyczynili się do tego, iż mogliśmy skutecznie pomóc osobom wymagającym wsparcia.

– Które z realizowanych dzieł okazało się w ostatnim czasie najważniejsze?

– Jednym z naszych najważniejszych osiągnięć jest utworzenie funduszu pomocowego o nazwie „Caritas dzieciom”. Pierwsze środki na uruchomienie funduszu pozyskaliśmy w ramach kampanii o nazwie „77 km dobra”. Akcja, która trwała przez okres jednego miesiąca (na przełomie sierpnia i września br.), polegała na zbieraniu monet jednozłotowych. Chcieliśmy ułożyć z nich ciąg monet jednonominałowych, pobijając rekord Guinessa, który w tej kategorii aktualnie należy do organizacji charytatywnej z Austrii. Rekordu nie udało się pobić, ale to wydarzenie spowodowało mobilizację wielu środowisk, wrażliwych na potrzeby dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Zgromadzona w ramach kampanii kwota ok. 60 tys. zł w całości została przeznaczona na utworzony fundusz. Pieniądze, które na nim gromadzimy, przeznaczone są na konkretną pomoc dla dzieci, jak dożywianie, wyprawki szkolne i stypendia dla uczniów czy finansowanie leczenia i rehabilitacji.

– Na czym konkretnie ta pomoc polega?

– Dzięki wielu darczyńcom, w bieżącym roku szkolnym finansujemy obiady dla ok. 100 uczniów, a także przygotowaliśmy wyprawki szkolne dla kilkuset osób z naszej archidiecezji. W ramach organizowanej przez nas – już po raz drugi – akcji „Tornister pełen uśmiechów”, na przełomie sierpnia i września prowadziliśmy zbiórkę pieniędzy w parafiach. Zgromadzone środki przeznaczyliśmy na przygotowanie 400 tornistrów z wyprawkami, które przekazaliśmy uczniom z ubogich rodzin. Uroczyste podsumowanie akcji odbyło się w parafii pw. św. Michała Archanioła w Lublinie, gdzie podczas Mszy św. z poświęceniem przyborów szkolnych ok. 50 uczniów odebrało przygotowane przez nas wyprawki. Tę akcję chcemy kontynuować również w kolejnych latach.

– W jaki sposób Caritas pozyskuje środki?

– Jedną z wielu możliwości jest pozyskanie środków finansowych w ramach 1% podatku. Na początku jesieni Urząd Skarbowy podał informacje o pieniądzach przekazanych organizacjom pożytku publicznego w ramach 1% podatku dochodowego za rok 2012. Caritas Archidiecezji Lubelskiej otrzymała od podatników ok. 75 tys. zł, które zostały przeznaczone na działalność statutową naszej organizacji, czyli na pomoc dla potrzebujących z terenu naszej archidiecezji. Dzięki osobom, które zaufały naszej Caritas i przekazały nam swoje pieniądze, możemy pomagać osobom ubogim, bezrobotnym i bezdomnym przez organizowanie dla nich pomocy żywnościowej, dofinansowanie zakupu leków czy udzielanie zapomóg w trudnych sytuacjach losowych. Z głębi serca chciałbym podziękować wszystkim, którzy przekazali nam 1% podatku i prosić o dalsze wspieranie naszych działań.

– Od kilku miesięcy działania Caritas wspiera grupa osób wchodzących w skład działu rozwoju. Czym te osoby się zajmują?

– W kwietniu br. w strukturach Caritas Archidiecezji Lubelskiej powstał dział rozwoju. Ta nowa jednostka organizacyjna planuje działania naszej instytucji, by z jednej strony jeszcze lepiej pomagać potrzebującym, a z drugiej pozyskiwać coraz to nowych darczyńców. Jej zadaniem jest również budowanie dobrego wizerunku organizacji, a także współpraca z mediami, by za pośrednictwem środków społecznego przekazu jak najwięcej osób dowiedziało się o organizowanych przez nas akcjach i mogło włączyć się w liczne działania, które niosą pomoc najbardziej potrzebującym. Chcemy też rozbudować bazę darczyńców oraz usprawnić kontakt centrali z parafialnymi oddziałami i wolontariuszami, w tym e-wolontariuszami, którzy za pośrednictwem Internetu promują działania Caritas i pomagają nam w codziennej pracy na rzecz bliźniego. Ważnym zadaniem działu rozwoju jest również rozbudowa stron internetowych i wersji mobilnych oraz aktywność na portalach społecznościowych. Od kwietnia br. za pośrednictwem Internetu pozyskaliśmy ponad 2300 osób, które wspierają naszą działalność.
Planujemy nasze zadania nie tylko na najbliższy czas, ale staramy się zbudować strategię rozwoju na kilka lat, by optymalnie wykorzystać możliwości Caritas wobec pojawiających się potrzeb. Chcemy zainicjować nowe formy działalności, których celem będzie niesienie pomocy i wsparcia dla osób bezrobotnych, niepełnosprawnych oraz dzieci z rodzin ubogich i zagrożonych patologią. Myślimy również o nowych inwestycjach w placówkach zarządzanych przez CAL w Lublinie, Dąbrowicy, Firleju i Krasnymstawie. Na te cele chcemy pozyskać środki m.in. przez udział w konkursach ogłaszanych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz inne instytucje przekazujące granty na działalność charytatywną i na inwestycje.

– Pomoc świadczona przez lubelską Caritas przekracza wiele granic…

– Lubelska Caritas włącza się w programy pomocowe, które przekraczają nie tylko granice naszej archidiecezji, ale również Polski. Ostatnio przeprowadziliśmy dwie zbiórki do puszek: na pomoc dla uchodźców z Syrii oraz dla poszkodowanych wskutek huraganu mieszkańców Filipin. Pomoc dla Syrii przekazaliśmy częściowo za pośrednictwem Caritas Polska, a częściowo za pośrednictwem parafii pw. św. Antoniego w Mersin w Turcji, prowadzonej przez polskich kapucynów z prowincji warszawskiej. Proboszcz tej parafii o. Paweł Szymala OFMCap, otacza opieką uchodźców z Syrii, szczególnie chrześcijan. Również na terenie Lublina przybywają uchodźcy z Syrii, którzy zostali objęci opieką prowadzonego przez nas Centrum Pomocy dla Migrantów i Uchodźców.

– Zbliżające się święta Bożego Narodzenia zapowiadają jedną z najważniejszych akcji Caritas…

– Jedną ze sztandarowych akcji Caritas jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Ta akcja, zainicjowana przed 20 laty w naszej archidiecezji, już na stałe wpisała się w działalność Caritas. Polega na rozprowadzaniu świec, które zapłoną na stołach podczas wieczerzy wigilijnej jako znak rodzącego się Chrystusa i naszej solidarności z potrzebującymi, którzy proszą najciszej – z dziećmi. W ramach kampanii świece z logo Caritas sprzedawane są w Adwencie we wszystkich parafiach archidiecezji; można je nabyć również w naszej centrali w Lublinie. Uroczysta inauguracja akcji odbyła się 28 listopada na pl. Litewskim w Lublinie. Podczas happeningu na centralnym placu miasta zapłonęła „Świeca Tysiąca Świec”, stając się symbolem rozesłania światła Chrystusa do wszystkich domów na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Wydarzeniu towarzyszyła oprawa muzyczna przygotowana przez Łukasza Jemiołę, a osoby uczestniczące w spotkaniu miały okazję nauczyć się i wykonać utwór Natalii Kukulskiej pt. „Piosenka światłoczuła”. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom przebiega w tym roku pod hasłem: „Rozjaśnij dzieciom przyszłość” i jak zawsze ma wymiar ekumeniczny; swoim zasięgiem obejmuje również Kościół prawosławny i ewangelicko-augsburski.

– W tym roku Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom ma nowe propozycje…

– Nowymi propozycjami związanymi z akcją są świece sprzedawane w dwupakach oraz możliwość zapalenia świecy Caritas w świecie wirtualnym. Nabywając wigilijne świece, można od razu zakupić dwie: jedną dla siebie na świąteczny stół, a drugą dla bliźniego. Możemy ją przekazać, np. komuś z naszych bliskich, chorej lub samotnej sąsiadce, rodzinie pozostającej w trudnej sytuacji materialnej albo wysłać za granicę tym, którzy wyemigrowali z Polski. Inną formą włączenia się w dzieło pomocy dzieciom jest zapalenie świecy za pośrednictwem specjalnej aplikacji na naszej stronie: www.lublin.caritas.pl. Dostępna na stronie instrukcja krok po kroku przeprowadzi zainteresowanych przez kolejne etapy zapalania e-świecy.

– Jakie są inne formy przedświątecznej pomocy?

– Jeszcze inną formą pomocy jest przekazanie pieniędzy do znajdujących się w kościołach puszek, oznaczonych logo akcji „Gwiazdka nadziei” lub udział w zbiórce żywności. Środki finansowe zebrane podczas Adwentu zasilą fundusz „Caritas dzieciom”, a żywność zebrana w dniach 6-7 grudnia w wybranych sklepach Lubelszczyzny pozwoli na przygotowanie świątecznych paczek dla najuboższych rodzin. W zbiórkach żywności prowadzonych przez naszą organizację wielką pomoc okazują wolontariusze szkolnych i parafialnych oddziałów Caritas, za co z serca – w imieniu naszych podopiecznych – dziękujemy.

– Z jakimi planami lubelska Caritas wchodzi w Nowy Rok?

– Przede wszystkim chcemy rozpropagować akcję przekazywania naszej organizacji, która ma status pożytku publicznego, 1% podatku. Pierwsze cztery miesiące roku stwarzają możliwość poszerzenia grona darczyńców, o co w imieniu naszych beneficjentów będziemy się bardzo mocno starać. Wszystkich ludzi dobrej woli prosimy o zaangażowanie się w dzieła miłosierdzia. Bez was nie pomożemy tym, którzy najbardziej tego potrzebują.

Tagi:
wywiad Caritas

Reklama

CARITAS POLSKA dla misji

2019-10-18 18:04

informacja prasowa

W najbliższą niedzielę kościół na całym świecie obchodzić będzie Niedzielę Misyjną. Jest to kulminacyjny moment ogłoszonego przez Papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. W Ewangelii Mateusza w 28 rozdziale czytamy wezwanie Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt. 28,19). Caritas Polska włącza się w działalność misyjną kościoła, wspierając materialnie dzieła prowadzone przez polskich misjonarzy w wielu zakątkach świata m.in. w Rwandzie, na Madagaskarze, w Wenezueli, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze i na Syberii. „ Dzięki pracy misjonarek i misjonarzy dokładnie wiemy, gdzie na świecie znajdują się ubodzy. Wsparcie przekazywane przez darczyńców dociera wprost do potrzebujących” – mówi ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Caritas Polska
Rwanda

RWANDA

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów działa w Rwandzie od ponad 35 lat niosąc pomoc w najodleglejszych regionach kraju, docierając tam, gdzie wcześniej na wsparcie nie mogli liczyć bezbronni i najsłabsi. Nawet, gdy 25 lat temu doszło do ludobójstwa siostry nie opuściły swych podopiecznych i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju. Dzięki ich wieloletnim wysiłkom i zaangażowaniu stanowią część społeczności, która mimo traum przeszłości, przyjęła je i coraz częściej łączy się w dziele pomocy potrzebującym, niekoniecznie z własnej rodziny czy otoczenia. Kiedy przyjechały do kraju musiały się mierzyć z licznymi wyzwaniami, budować od fundamentów miejsca, które dzisiaj służą tysiącom Rwandyjczyków. Siostry prowadzą placówki medyczne, w której rzeprowadzają m. in. testy na AIDS, szczepienia, szereg warsztatów zapobiegających rozprzestrzenianiu się epidemii, klinikę dentystyczną. Dzięki programowi Adopcja Serca możliwe jest kształcenie dzieci i młodzieży z biednych i osieroconych rodzin. Wyjątkowym dziełem prowadzonym przez polskie zgromadzenie jest także jedyne w Rwandzie hospicjum.

Caritas Polska dofinansowała m. in. budowę sali rehabilitacyjnej z aneksem dla, a także zakup lekarstw dla ośrodków zdrowia.

MADAGASKAR

Madagaskar nie posiada sprawnego systemu opieki zdrowotnej. Mieszkańcy Befasy i okolicznych wiosek byli praktycznie jej pozbawieni z uwagi na niewystarczającą liczebność wykwalifikowanej kadry oraz uciążliwą porę deszczową, która uniemożliwia dojazd do ośrodka zdrowia. Caritas Polska we współpracy z Fundacją Redemptoris Missio i Misjonarze Oblaci wsparła budowę ośrodka zdrowia „Chata Medyka” w miejscowości Befasy. W placówce znajduje się sala porodowa, sala obserwacyjna, magazyn i gabinet konsultacyjny. W ramach projektu prowadzone są także działania edukacyjne i warsztatowe skierowane do personelu nowej przychodni m.in. przez położną-wolontariuszkę, której przylot sfinansowała Caritas.

BOLIWIA

Od 1991 roku w Boliwii pełnią swoją misję Siostry Albertynki Posługujące Ubogim. Obecnie przebywa tam 8 sióstr z Polski i 4 z Boliwii. Pracują w ciężkich warunkach w dżungli tropikalnej w miejscowości Montero oraz w wioskach wysokogórskich. Do ich priorytetów należy opieka nad dziećmi i młodzieżą, pochodzących z najuboższych rodzin.

Szkolnictwo w kraju nie jest obowiązkowe. Rodziny nie mają funduszy aby posłać dzieci do szkół. Z tego powodu dzieci spędzają czas na ulicy albo już od małego pracują, by wesprzeć swoich rodziców. Dużym problemem w Boliwii jest bezrobocie. Wiele osób nie może znaleźć pracy i przemieszcza się po kraju poszukując jakiegokolwiek zajęcia, często z dużych miast do małych wiosek, gdzie warunki bytowe są bardzo trudne. Nie mając własnego domu, całymi rodzinami żyją w ciasnych pokoikach. Doprowadzeni do skraju wycieńczenia szukają ucieczki od codziennych problemów w narkotyki, co dodatkowo rozbija rodziny.

Siostry szczególnie aktywnie angażują się w codzienną pracę w ośrodku zdrowia, który przynależy do kurii biskupiej. Realizują również swoją misję wzdłuż rzek, w miejscach, gdzie nie ma elektryczności i brakuje czystej wody. Siostry niosą tam pomoc medyczną, przekazują żywność oraz ubrania. Prowadzą dla najmłodszych katechezę oraz inne lekcje.

Ze środków Caritas Polska Siostry finansują zakup przyborów szkolnych oraz posiłków dla dzieci.

SYBERIA

Syberia to historia polskiego Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Siostry działają na terenie obwodu irkuckiego w Rosji od 2004 roku, prowadząc centrum dziennego pobytu dla dzieci przy Parafii św. Cyryla i Metodego w Bracku na Syberii.

– Rodziny, które wspieramy borykają się z trudnościami finansowymi. Pozostawienie dzieci w naszym centrum daje im możliwość dorywczej pracy, a dzieciom rozwój i opiekę, tak niezbędną w okresie rozwojowym – podkreśla s. Elżbieta.

Dzięki wsparciu z Caritas Polska możliwy był zakup produktów spożywczych przez okres czterech miesiący, m.in. owoców, warzyw, mięsa, wędlin, ryb, nabiału, mąki, ryżu i kaszy.

Z produktów przygotowywano ciepłe posiłki dla dzieci korzystających z centrum oraz dla rodzin z Bracka i dwóch pobliskich wiosek. Były to rodziny dzieci uczęszczających do ośrodka

i inne ubogie rodziny, które zwracały się po pomoc.

EKWADOR

W 2016 roku Ekwador dotknęło silne trzęsienie ziemi. Przebywający tam polscy misjonarze włączyli się w aktywną pomoc na rzecz poszkodowanych, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu. „Warunki w jakich Ekwadorczycy żyją na co dzień są bardzo skromne. Niektórzy z nich nie mają w domu prądu i naczyń niezbędnych do przygotowania posiłku – mówi jeden z misjonarzy”. Dzięki wsparciu udzielonemu przez Caritas Polska udało się dofinansować odbudowę zniszczonych przez żywioł budynków służących celom charytatywno-społecznym. Środki przeznaczono również na wsparcie rzeczowe ubogich rodzin, zakup żywności, a także wykończenie i wyposażenie ośrodka zdrowia.

ARGENTYNA

Caritas Polska wsparła działania polskiego misjonarza posługującego w miejscowości Treinta de Agosto w prowincji Buenos Aires. Dzięki przekazanym funduszom ks. Łukasz mógł zakupić sprzęt niezbędny do realizacji projektu dla osób niepełnosprawnych.

Dzięki udzielonemu wsparciu udało się zakupić również lodówkę z zamrażarką, krajalnicę oraz maszyny do mycia podłóg. Zakupiony sprzęt posłuży młodzieży niepełnosprawnej, biorącej udział w programie „Manos a la Masa” (hiszp. ręce do ciasta). Projekt polega na prowadzeniu małej kawiarni na dworcu autobusowym. Dzięki niemu osoby niepełnosprawne kończące szkołę, będą mogły lepiej komunikować się ze społeczeństwem. Jest to swoista terapia przez pracę. Niepełnosprawni uczestniczą w kursie gotowania i wypieku pizzy, a rodzice uczestników projektu remontują lokal przekazany przez miasto, w którym powstanie kawiarnia. Pomysł uruchomienia własnej kawiarni zrodził się podczas turnusów rehabilitacyjnych, kiedy młodzi zorganizowali kiermasz sprzedając wypieki, a następnie pomagali w kuchni i byli kelnerami.

WENEZUELA

Trwający od 2014 r. kryzys społeczno-gospodarczy w Wenezueli jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Gospodarka w tym bogatym w ropę kraju niemalże nie funkcjonuje. Niewyobrażalne zubożenie mieszkańców, hiperinflacja na poziomie 1,35 mln %, brak żywności i lekarstw sprawiły, że z Wenezueli wyjechało już ponad 4 000 000 osób, a więc 15% populacji. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, zmagają się z wieloma problemami.

W kraju panuje bardzo wysoka przestępczość, prawie połowa społeczeństwa pozostaje bez pracy, a wynagrodzenie minimalne wynosi obecnie 40 tys. boliwarów, co po przeliczeniu wynosi ok. 8 dolarów.

Mając na uwadze ogrom potrzeb i rozmiar kryzysu, Caritas Polska we współpracy z Misją Pallotyńską rozpoczęła działania pomocowe mające na celu poprawę sytuacji życiowej i zdrowotnej Wenezuelczyków, w tym dzieci, które są szczególnie narażone na negatywne skutki kryzysu.

Dzięki otrzymywanym od darczyńców środkom wsparcie dociera do najmłodszych mieszkańców Upata, dla których przygotowywane są paczki z ubraniami i artykułami pierwszej potrzeby.

Ponadto dzięki przekazywanej żywności i lekarstwom, kilka razy w tygodniu miejsca dystrybucji stają się centralnym punktem spotkań oraz często jedyną szansą na ciepły posiłek dla wielu mieszkańców Guarenas i Caracas.

Caritas planuje rozpoczęcie kolejnych działań pomocowych i zbiera fundusze na ten cel. Do najważniejszych zadań Caritas należeć będzie zabezpieczenie potrzeb życiowych najbardziej potrzebujących mieszkańców Wenezueli.

Zobacz zdjęcia: Caritas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchowa misja Polski

2019-10-17 14:36

Materiał prasowy

Wielki naród – grzeszników. Tyle razy przyszło nam zawieść oczekiwania Nieba ale Opatrzność wciąż pokłada w nas swoje nadzieje. Dlaczego właśnie my? Jaka jest nasza misja? Dlaczego pan Bóg wysyła do nas swoich proroków, by nam o niej przypominali?

Dawne proroctwa zapowiadają, że polski naród dożyje ostatniej starości świata. Będzie pracował ku Bożej chwale jeszcze w ostatnim dniu historii stworzenia - jeżeli tylko pozwolimy Bogu na spełnienie się Jego planów.

Wypełni się nasza narodowa misja. Pojawi się „iskra”. Bóg dojrzy ogień, który zabłyśnie wśród nas. Rozleje się po świecie i zapłonie. Czym będzie ów ogień? Czy będzie to dla Boga znak, że „wypełniło się”, że Kościół i świat zostały napełnione Duchem, jak po brzegi była Nim wypełniona Maryja?

Zgodnie z zapowiedzią wielkiego papieża Jana Pawła II dzięki iskrze z Polski Jezus będzie mógł znów przyjść na ziemię. Tak jak przygotowana na Jego narodzenie była Maryja, tak przygotowany na Jego przyjście będzie Kościół - uświęciciel świata.

PROROCTWA I WIZJE

Świadkowie tajemnicy, którym dane było zajrzeć za zasłonę czasu,opisani w książce: Americo Lopez-Ortiz, Marie Taigi, Elena Aiello, Elena Leonardi, Ojciec Pio, ojciec Eustachiusz, Nimfa Suchońska, Mikołaj Sikatka, Wanda Malczewska, Jan Cieplak, bł. Bronisław Markiewicz, „Podlasianka”.

Święci i wizjonerzy: Św. Faustyna Kowalska, August Kardynał Hlond, Stefan Kardynał Wyszyński, Zofia Nosko, Czesław Klimuszko, Giulio Mancinelli, Lodovic Rocca, Zy, Łucja dos Santos, Teresa Neumann, Luciano Guerra, Małgorzata Alacoque, John Haffert, ks. Jan Bosko, Cindy Jacobs, abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, Rozalia Celakówna.

SŁOWA „ANIOŁA POLSKI” I BŁ. MARKIEWICZA

Znana jest nam również piękna zapowiedź o przyszłych losach Polski, która wyszła spod pióra bł. Bronisława Markiewicza (†1912). W swej sztuce „Bój bezkrwawy” przepowiada on rzeczy niezwykłe:

Ponieważ Pan was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej [...]. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie [...]. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem [...]. Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet niegdysiejszym waszym wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów...

Ksiądz Markiewicz jest przekonany, że nadejdzie czas, kiedy Polacy będą żyli w zgodzie i harmonii. Ciekawe, że jego proroctwa wiążą się z polską kulturą i nauką (być może w nowym porządku chodzić będzie przede wszystkim o teologię, filozofię, duchowość). W tym kontekście przepowiada, że w nowej epoce język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą powszechnie znane i cenione:

Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć na uczelniach na całym świecie.

Powyższe zapowiedzi miały być usłyszane przez kapłana wizjonera 3 maja 1863 r. w Przemyślu z ust nastoletniego chłopca nazywanego przez Markiewicza „Aniołem Polski”. Uczestnikiem i świadkiem tego spotkania miał być przyjaciel księdza, Józef Dąbrowski.

Istnieją jeszcze inne proroctwa, chyba już wprost autorstwa ks. Bronisława Markiewicza. Ciekawe, że nasz błogosławiony dalej podkreśla w nich rolę chrześcijańskiej kultury, która ma ożywiać Polskę i promieniować na świat.

Oto kilka z zapowiedzi ogłoszonych przez ks. Markiewicza:

Polacy stworzyli wielką literaturę, samodzielną i na wskroś katolicką, która odnawia świat, prowadzi go na nowe tory i podwyższa Kościół Boży. Literatura polska prędzej czy później będzie podstawą nauczania na wyższych uczelniach na całej kuli ziemskiej.

Polacy powinni wiernie trzymać się zasad chrześcijańskich nie tylko w życiu prywatnym, ale także w życiu publicznym.

Szukajmy najpierw Królestwa Bożego, wprowadźmy zasady katolickie w życie, a reszta będzie nam przydana. Wtedy wszystkie narody zwrócą uwagę na naszą literaturę, zaczną się uczyć naszej mowy w najsłynniejszych uczelniach, uczeni nasi zajmą najpoczytniejsze stanowiska na świecie, a narodowość nasza podniesie się do blasku nigdy przedtem nieznanego.

Bóg nas wybrał, abyśmy znowu ratowali ludzkość od nawały barbarzyństwa, już nie potężną prawicą bohaterów naszych, ale siłą słowa, piśmiennictwa i potęgą czynów mig nadprzyrodzonej we wszystkich stosunkach… Słychać między nami pytanie: Z kim Polacy mają się łączyć? Odpowiedź jest prosta: z Panem Bogiem i z tymi, co z Panem Bogiem trzymają…

Teresa Neumann

Kolejnym objawieniem mówiącym o jasnej przyszłości Polski jest tzw. proroctwo niemieckie. Wiadomo, że słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (†1962) tuż po zakończeniu II wojny światowej spotkała się z grupą polskich oficerów, którzy nie byli pewni, czy powinni wracać do kraju, tym bardziej że krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny. Neumann oświadczyła, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to Polska ocaleje. Gdy żołnierze zapytali, dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”. Rzeczywiście tak było. W 1957 r. zaczęła pielgrzymować po całej Polsce ikona Matki Bożej Częstochowskiej… Skąd Teresa Neumann wiedziała o tym 10 lat wcześniej?

Wiemy, że proroctwa dotyczące losów Polski wizjonerka przekazała również biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie, który wizytując Polaków w Niemczech, odwiedził słynną stygmatyczkę. Ta miała się do niego zwrócić ze słowami:

Wy, Polacy, macie do nas, Niemców, żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. [...] Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już nic złego nie stanie.

Częstochowska Czarna Madonna zdaje się mieć do odegrania najważniejszą rolę w powojennej historii naszego narodu. Miało tak być przynajmniej na pierwszym etapie wypełniania się wśród nas wielkich proroctw z Nieba. Może dlatego prymas Wyszyński był przekonany o szczególnej roli wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej – nie tylko dla samej Polski, lecz również dla całego Kościoła. Wiemy, że właśnie Madonnie z Jasnej Góry przypisywał cud „zwycięstwa w Polsce”. Nasza ojczyzna jako jedyny kraj pozostający w strefie wpływów sowieckich zdołała zachować wolność Kościoła, a naród nie tylko nie odszedł od wiary, lecz także dorastał do jej wymagań. Nieprzypadkowo kard. Wyszyński rozdawał podczas Soboru Watykańskiego II hostie i obrazki z wizerunkiem Czarnolicej Królowej Polski, a zabiegając o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła, widział Jej przedstawienie w ikonie jasnogórskiej.

Nie wiemy, czy Prymas Tysiąclecia znał prorocze słowa Teresy Neumann ani czy słyszał o Mancinellim. Chyba nie, inaczej wykorzystałby ich zapowiedzi w swoich licznych przemówieniach i homiliach. Istnieje raczej inna odpowiedź na pytanie o źródło głębokiego przekonania, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest dany na współczesne czasy całemu Kościołowi i światu. Kardynał Wyszyński sam był prorokiem. I nie bójmy się tego słowa. W 1948 r. ta sama Teresa Neumann wygłosiła jeszcze jedną przepowiednię o świetlanej przyszłości naszego kraju. Według niej kiedyś „w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy”. Ciekawe… Kolejny raz wracają echem treści znane nam z innych polskich proroctw.

Fragment książki „Duchowa misja Polski”.
Autorzy: Wincenty Łaszewski
Premiera: 30.08.2019
Ilość stron: 282
Wydawnictwo: Fronda

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem