Reklama

Jubileusz oazy

2013-12-05 11:07

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 49/2013, str. 5

Paweł Wysoki

Ruch Światło-Życie w archidiecezji lubelskiej ma już 40 lat. Jubileuszowe spotkanie, połączone z Eucharystią i koncertem, odbyło się 17 listopada w gmachu Metropolitalnego Seminarium Duchownego.

Wybór miejsca nie był przypadkowy. W 1962 r. sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, założyciel ruchu, prowadził tu rekolekcje dla alumnów. W ich gronie znalazł się ks. Zdzisław Ciżmiński, pierwszy moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie w archidiecezji lubelskiej, który w 1970 r. uczestniczył w rekolekcjach w Krościenku. Trzy lata później na terenie naszej diecezji, w Klemensowie, odbyły się pierwsze rekolekcje oazowe.

– Początki oazy w naszej diecezji wiążą się z obecnością w Lublinie założyciela ruchu, sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i są ważne nie tylko dla lokalnej wspólnoty, ale dla całego ruchu, a nawet Kościoła w Polsce – mówił ks. Piotr Drozd, obecny moderator diecezjalny. – Ks. Blachnicki od 1961 r. przebywał w Lublinie, najpierw jako student KUL, a od 1967 r. jako pierwszy w Polsce krajowy duszpasterz służby liturgicznej. Drugim moderatorem ruchu był ks. Wojciech Danielski, który w 1964 r. rozpoczął pracę naukową na KUL. To tutaj spotkał ks. Franciszka Blachnickiego i razem pracowali nad wprowadzaniem w życie nauczania Soboru Watykańskiego II. Służba dwóch pierwszych moderatorów i ich związki z Lublinem są wielkim bogactwem dla ruchu i Kościoła – podkreślał.

Najważniejszy jest człowiek

Do osoby założyciela ruchu i osobistego spotkania z oazą odwołał się w czasie jubileuszowej Mszy św. abp Stanisław Budzik. – Z wdzięcznością wspominamy ks. Franciszka Blachnickiego, tak bardzo związanego z naszym miastem, który pociągnął za sobą dziesiątki tysięcy dzieci, młodzieży, małżeństw i rodzin. Dla niego zawsze najważniejszy był człowiek, który powinien otworzyć się na światło Chrystusa i uczynić je swoim życiem – mówił Ksiądz Arcybiskup. Jak podkreślał, ten wielki przyjaciel bł. Jana Pawła II podjął wielką pracę na rzecz wychowania młodego człowieka. Dramatyczne przeżycia z czasów II wojny światowej (kara śmierci za udział w ruchu oporu) oraz wtrącenie do więzienia przez komunistów umocniły w nim wiarę i stały się okazją do spotkania z Chrystusem. – Przeświadczenie o obecności Chrystusa towarzyszyło mu przez całe życie. Przekonanie o tym, że Pan jest blisko, kazało mu pracować dla dzieła wyzwolenia człowieka i wychowania młodego pokolenia dla dobra Kościoła i ojczyzny. To samo przekonanie pozwoliło mu odnaleźć w Najświętszej Maryi Pannie wzór dla każdego chrześcijanina – mówił Pasterz.

Reklama

Abp Budzik apelował do członków ruchu o wierne wypełnianie testamentu Maryi, zawartego w słowach: zróbcie wszystko, cokolwiek powie wam Jezus. – Wsłuchujcie się w Jego słowa i zamieniajcie je w czyn. Bądźcie ludźmi wiary konsekwentnej. Niech życie z wiary przyniesie wam bogate owoce Ducha. Odkrywajcie źródło i fundament wiary, abyście mogli podejmować dzieło ewangelizacji. Niech odkrywanie w Liturgii źródła i szczytu Kościoła wspiera dzieło formacji autentycznego chrześcijanina, wspomaga budowanie jedności i umacnia rodziny jako domowy Kościół. Od Maryi uczcie się otwierania na dary Ducha Świętego i na wezwanie do powszechnej świętości. Niech Matka Miłosierdzia wyprasza dla was i dla całego świata Boże miłosierdzie i nauczy żyć wyobraźnią miłosierdzia – mówił Ksiądz Arcybiskup.

Oaza w Lublinie

Jak podkreśla ks. Piotr Drozd, oaza prowadzi swoich członków do osobistego spotkania z Chrystusem, a w konsekwencji do dojrzałości chrześcijańskiej wyrażonej w życiu służbą Bogu i ludziom. We wspólnotach Ruchu Światło-Życie na terenie archidiecezji lubelskiej formują się dzieci i młodzież (w 44 parafiach), studenci (wspólnota przy KUL), klerycy (wspólnota seminaryjna), dorośli (wspólnota pracujących w kościele przy ul. Staszica w Lublinie) oraz małżeństwa (w 179 kręgach). Ponadto, w Lublinie istnieje ogólnopolski ośrodek Ruchu Światło-Życie, którego początek działalności przypada na rok 1968. Podstawową jednostkę terytorialną, tworzącą ruch, stanowią rejony; w naszej archidiecezji jest ich 10. Oprócz całorocznej pracy formacyjnej w grupach i rekolekcji wakacyjnych, cztery razy w roku odbywają się Rejonowe Dni Wspólnoty, które są płaszczyzną spotkań i przeżywania jedności wszystkich wspólnot. Grudniowy Dzień Wspólnoty, przypadający w sobotę przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (ruch oddany jest Maryi; jego druga nazwa to Dzieło Niepokalanej), jest przeżywany w archikatedrze lubelskiej jako święto patronalne ruchu.

Tagi:
oaza Ruch Światło‑Życie

Oazowicze u stóp Matki Bożej

2019-09-03 13:09

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 36/2019, str. 1

Diecezjalny Ruch Światło-Życie pielgrzymował 1 września do sanktuarium w Rokitnie. Razem z oazowiczami modlił się bp Paweł Socha

Maciej Krawcewicz
W procesji z darami przyniesiona została m.in. Księga Czynów Wyzwolenia

Tradycyjnie już od piątku 30 sierpnia trwał Diecezjalny Dzień Wspólnoty Animatorów i Diakonii. W jego trakcie dokonano podsumowania oaz wakacyjnych, odbyły się spotkania w rejonach i poszczególnych diakoniach, a także planowanie pracy rocznej.

Niedzielna pielgrzymka rozpoczęła się adoracją Najświętszego Sakramentu prowadzoną przez pary Domowego Kościoła. Na placu przed sanktuarium odbył się koncert uwielbieniowy zespołu Full of Grace oraz występ Teatru Diakonii Ewangelizacji. W tym samym czasie miały miejsce spotkania wspólnot Domowego Kościoła i Oaz Dorosłych. Po koncercie wspólnie odmówiono Różaniec na placu przy kościele, zaś uczestnicy i animatorzy tegorocznych oaz wakacyjnych spotkali się w swoich grupach na placu za ołtarzem polowym.

W samo południe rozpoczęła się Eucharystia połączona z promocją lektorów. Nawiązując do hasła roku „Wolni i wyzwalający” bp Paweł Socha powiedział w homilii: – Ks. Franciszek Blachnicki, który stoi u fundamentów Ruchu Światło-Życie, opublikował rozważania pt. „Została nam powierzona Ewangelia”. Pisze tam, że są trzy rzeczy, od których człowiek własnymi siłami nie potrafi się wyzwolić. Pierwszą jest grzech – odcięcie się od Boga. Druga rzeczywistość to cierpienie i śmierć. A trzecia to doświadczenie własnych ograniczeń – mamy swoje zamiary, plany, pragnienia, a one często nie mogą się zrealizować. I właśnie w Chrystusie Panu jest nasza wolność i wyzwolenie.

Pod koniec Mszy św. odbyło się przekazanie posług wśród par Domowego Kościoła. Pielgrzymka zakończyła się wspólną agapą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indie: nowe prawo ma na celu nękanie chrześcijan

2019-09-19 17:58

vaticannews.va / Vasai (KAI)

Rząd Himachal Pradesh, górzystego stanu w północno-zachodnich Indiach, kierowany przez nacjonalistyczną partię ludową Bharatiya Janata, zatwierdził nowe, bardziej restrykcyjne prawo, mające zapobiegać przymusowym nawróceniom. W praktyce dąży ono do zablokowania wszelkiej działalności ewangelizacyjnej.

utoimage/Fotolia.com

Ustawa nakłada surowe kary od pięciu do siedmiu lat więzienia za tzw. zmuszanie do nawrócenia. Wymaga dodatkowo, aby przyszli konwertyci i ich duchowni, deklarowali swój zamiar z miesięcznym wyprzedzeniem w liście do sędziego okręgowego.

„To narzędzie do nękania bezbronnych chrześcijan. Jego celem jest zasianie podejrzeń w stosunku do nas, że nawracamy na siłę” – ocenia Sajan K George, przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan (GCIC). Dowodem na to jest nasilająca się w Indiach przemoc wobec wyznawców Chrystusa mimo, iż prawo do wolności religijnej jest zapisane w konstytucji.

Każdego miesiąca zdarza się tam kilkadziesiąt ataków na modlących się chrześcijan: tłum hindusów przybywa na Mszę czy spotkanie modlitewne, krzyczy obelżywe hasła i bije modlących się. Ofiarami przemocy często stają się kobiety i dzieci. Następnie księża lub pastorzy są aresztowani przez policję pod fałszywymi zarzutami przymusowych nawróceń. W jednej z wiosek tłum oprawców zabrał kilkudziesięciu chrześcijan siłą do świątyni hinduskiej, gdzie zmuszano ich do oddawania czci hinduskim bogom.

Zdaniem abp. Felixa Machado, metropolity Vasai, od lat zaangażowanego w dialog międzyreligijny w Indiach i poza nimi, nowe prawo ma na celu zablokowanie wszelkiej działalności ewangelizacyjnej.

„Hindusi uważają, że każda religia jest dobra. Wobec tego dlaczego ktoś miałby chcieć ją zmieniać? Dlatego każde nawrócenie uważają za dokonane pod przymusem. Stąd w Indiach panuje powszechne przekonanie, że Kościół katolicki jest tam tylko po to, żeby zmuszać do zmiany religii – wyjaśnia w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Machado. - Dla mnie jako chrześcijanina jest jasne, że każdy rodzi się z prawami człowieka i wolnością sumienia, która pozwala mu wybrać religię jaką chce. Jednak to nowe prawo nie daje wolności, a wręcz przeciwnie – zniewala, bo zmusza człowieka do pozostania całe życie w tradycji, w której się urodził”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Amerykanie popierają klauzulę sumienia

2019-09-20 17:03

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

Sondaże przeprowadzone na zlecenie episkopatu USA ujawniły, że większość Amerykanów opowiada się za prawem pracowników służby zdrowia do klauzuli sumienia.

DarkoStojanovic/pixabay.com

83 proc. obywateli USA uważa, że lekarze i pielęgniarki nie mogą być zmuszani do naruszania swoich przekonań, aby nie stracić pracy. Z kolei 91 proc. wierzących pracowników służby zdrowia stwierdziło, że raczej wolą stracić pracę, niż łamać swoje sumienie.

Zdaniem biskupów Amerykanie opowiedzieli się kolejny raz za wolnością, a tym samym przyczynili się do pomocy najuboższym. „Jeśli wykluczymy ludzi wierzących z zawodów medycznych, mieszkańcy USA będą cierpieć, zwłaszcza ci najbardziej potrzebujący” – czytamy w oświadczeniu episkopatu Stanów Zjednoczonych, opublikowanym po ogłoszeniu wyników badań społecznych.

Sondaże ujawniają także powszechną dyskryminację wierzących pracowników służby zdrowia. Jednym z najbardziej znanych przypadków jest historia pielęgniarki ze szpitala w Vermont, który zdaniem Departamentu Zdrowia Stanów Zjednoczonych, zmusił ją do udziału w aborcji wbrew jej przekonaniom.

„Problem jest ogromny ponieważ dotyczy nie tylko aborcji, sterylizacji oraz antykoncepcji, ale wielu innych przypadków, takich jak np. coraz większe ilości spraw związanych z samobójstwem wspieranym przez lekarza” – wyjaśnia dr David Stevens, dyrektor Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Lekarzy i Stomatologów USA.

W ubiegłym roku administracja Donalda Trumpa przywróciła klauzulę sumienia ze względów religijnych i etycznych. Amerykańscy biskupi nazwali to wówczas „zwycięstwem zdrowego rozsądku”. Ustawa pozwoliła lekarzom i pielęgniarkom nie brać udziału w aborcjach i sterylizacjach i jednocześnie uniknąć kary rządu federalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem