Prymas Polski: nasze uczniostwo rodzi się ze spotkania z Bogiem
Nie ze studiów, nie z wiedzy, nie z poznania, ale ze spotkania z żywym Bogiem rodzi się nasze uczniostwo - mówił abp Wojciech Polak podczas przedświątecznego spotkania w Archidiecezjalnym Domu Księży Seniorów w Gnieźnie. Prymas Polski odwiedził wspólnotę ADKS w dniu swoich 61. urodzin.
Jak co roku do księży seniorów z Betlejemskim Światłem Pokoju przyszli harcerze z Hufca Gniezno. Opłatkiem i życzeniami podzielili się z nimi oraz pracownikami ADKS gnieźnieńscy klerycy, członkowie Stowarzyszenia Wspierania Powołań Kapłańskich, księża z gnieźnieńskiej kurii oraz instytucji centralnych, a także siostry elżbietanki, przyjaciele i byli dyrektorzy domu. Obecny był także bp Radosław Orchowicz, a pozdrowienia i zapewnienie o duchowej łączności przesłał abp senior Henryk Muszyński.
Witając przybyłych dyrektor domu ks. Marcin Korybalski nawiązał do hasła trwającego roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze” zauważając, że archetypem duchowości ucznia-misjonarza, a więc Kościoła, który nie stawia miłości żadnych granic, są bez wątpienia Maryja i Józef - pielgrzymi podążający do Betlejem.
- Oni jasno pokazują, że uczeń-misjonarz nigdy nie działa w pojedynkę, ani sam się nie formuje, sam też nie głosi Ewangelii i nigdy nie jest biernym widzem. Rzeczywiście wszyscy potrzebujemy na naszej drodze świadków wiary czyli wspólnoty Kościoła, by wzrastać jako ewangelizatorzy, starając się o lepszą formację, o pogłębienie miłości i czytelniejsze świadectwo Ewangelii - mówił ks. Korybalski.
Reklama
Prymas Polski dopowiedział z kolei, że bycie uczniem-misjonarzem to jeden z kluczy do zrozumienia tajemnicy Bożego Narodzenia. Nasze uczniostwo bowiem rodzi się nie ze studiów, nie z wiedzy i poznania, ale ze spotkania z żywym Bogiem.
Metropolita gnieźnieński nawiązał też do hasła Betlejemskiego Światła Pokoju „Pielęgnuj dobro w sobie” przypominając za św. Augustynem: bonum est diffusivum sui - dobro z natury się rozlewa. Zatem jeśli mamy w sobie dobro, to przez nas będzie ono także darem dla innych.
- Za całe dobro, które tutaj się rozlewa przez waszą codzienną pracę, przez modlitwę, przez pokonywanie cierpienia, słabości i codziennych trudów, a przede wszystkim za świadectwo wiary, chciałbym wam dziś z serca podziękować - mówił abp Polak.
Zapowiedział także jedno z ważniejszych przyszłorocznych wydarzeń w Kościele gnieźnieńskim, a mianowicie Kongres Eucharystyczny.
Życzenia urodzinowe w imieniu wspólnoty Archidiecezjalnego Domu Księży Seniorów złożył Prymasowi Polski ks. kan. Ireneusz Pluciński. Życzył prawdziwej radości, która nie jest zwykłym zadowoleniem czy optymizmem, ale która wypływa z przekonania, że Bóg zawsze i przez wszystko prowadzi człowieka do siebie. Taką radość miał w sobie św. Paweł, który w najtrudniejszych momentach nie tracił ducha, ale bezgranicznie ufał Chrystusowi, widząc zawsze i w każdych okolicznościach sens swoich zmagań.
W czasie spotkania w domowej kaplicy księża odmówili modlitwę jubileuszową oraz prosili o dar życia wiecznego dla zmarłych braci i wszystkich związanych ze wspólnotą ADKS. Był to także czas dobrych życzeń, dzielenia się opłatkiem i rozmów przy świątecznym stole.
„W Polsce jest wielu ludzi, którzy czekają na śmierć Boga i Kościoła, na wymazanie Go z historii naszej Ojczyzny. Czy w imię błędnie pojmowanej idei laickości państwa mamy temu przyklaskiwać? – pytał dziś w Gnieźnie Prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Hierarcha skomentował także wczorajszą dyskusję nt. sejmowej uchwały w sprawie uczczenia Jana Pawła II w dniu jego kanonizacji.
Prymas Polski przewodniczył Mszy św. w 20. rocznicę nadania Gnieznu patronatu św. Wojciecha. W homilii powtórzył za Janem Pawłem II, że naród, który odcina się od swoich korzeni, który zapomina o swojej przeszłości, taki naród nie ma przyszłości. A nasza przeszłość – stwierdził abp Kowalczyk – to tysiąc lat historii zbudowanej na chrześcijańskich fundamentach, na świadectwie św. Wojciecha okupionym jego męczeńską śmiercią.
„O tym nie wolno nam zapominać. Można być ateistą, można być agnostykiem, ale ofiarę życia należy uszanować. Trzeba być człowiekiem przewrotnym, aby tego nie pojmować, aby interpretować to jako narzędzie wykorzystywane przez Kościół dla zyskania na popularności. Niestety w Polsce jest wielu ludzi, którzy czekają na śmierć Boga i Kościoła, na zamilknięcie tych wszystkich świadków, którzy swoim życiem dają świadectwo wiary. Czy w imię błędnie pojmowanej idei laickości państwa mamy temu przyklaskiwać? To są dążenia, których żadnym przymiotnikiem nie określę, bo one mówią same za siebie” – stwierdził Prymas.
Wskazał także na o. Maksymiliana Kolbego jako jednego z rzeszy świadków wiary, z którymi wielu chce dzisiaj w Polsce walczyć.
„Na obozowym placu, wśród więźniów z całą pewnością byli ateiści, byli ludzie, którzy chcieli budować świat w oderwaniu od chrześcijańskich wartości. Żaden z nich nie wyszedł z szeregu i nie powiedział: ja pójdę za tego ojca rodziny na śmierć. Poszedł kapłan. Pytam więc: czy tacy ludzie nam szkodzą? Tego mamy się wyrzekać? To mamy wymazywać z naszej historii? W imię czego? W imię sukcesu wyborczego?” – mówił abp Kowalczyk.
Prymas wypowiedział się także stanowczo o wczorajszej dyskusji w sejmie na temat uchwały w sprawie uczczenia papieża bł. Jana Pawła II w dniu jego kanonizacji.
„Wiem, jak to oceniają ludzie z zewnątrz, ze świata: kiwają głowami i mówią, jacy wy jesteście niemądrzy. Ten, który poruszył sumienia świata, który nadał kierunek przemianom w Europie, który wasz kraj podźwignął z kolan i stworzył wam warunki, byście w wolności mogli żyć i wzrastać w człowieczeństwie, ten zostanie ogłoszony świętym i to was razi? To wam przeszkadza? Żeby go uczcić i uhonorować?” – mówił Prymas, dodając, że wielu z tych, którym to przeszkadza ma bardzo krótką pamięć.
Na koniec prosił, aby takich postaw nie naśladować, a ludzi, którzy je prezentują nie potępiać. „Niech naszą odpowiedzią będzie modlitwa i świadectwo wiary” – apelował abp Kowalczyk.
Siedem słów Jezusa wypowiedzianych z krzyża Kościół od wieków rozważa w Wielkim Tygodniu. Są jak siedem kroków prowadzących nas w głąb tajemnicy miłości Boga, która objawia się nie w potędze, ale w ofierze.
Przechodząc dzień po dniu drogę Wielkiego Tygodnia, spróbujmy zatrzymać się przy każdym z tych słów i pozwolić, aby stały się one modlitwą naszego serca.
Dziś rano izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kard. Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, wejście do Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie, gdy udawali się na celebrację Mszy w Niedzielę Palmową.
Poinformowano o tym we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi – jak podkreślono – „środek wyraźnie nieracjonalny i poważnie nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”, reprezentującą „poważne odejście od fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu i poszanowania status quo”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.