Wir zakupów, tłok, zamieszanie... Może jednak zdarzyć się tak, że przy kasie sklepowej, bankowej lub w innym miejscu, gdzie "obracamy" swoimi pieniędzmi, zostaniemy z... podejrzanie wyglądającym banknotem w ręce. Co wtedy robić?
Z doświadczeń prowadzącego takie sprawy funkcjonariusza z Sekcji Kryminalnej KMP w Częstochowie wynika, że rocznie mamy do czynienia z ponad tysiącem takich przypadków. Oczywiście, należy zdawać sobie sprawę z faktu, że liczba ta nie oddaje rzeczywistości - nie wszystkie przypadki ujawnienia fałszywego pieniądza są zgłaszane. Nie wiemy, ile fałszywek tak naprawdę występuje w codziennym obiegu.
Sprawcy fałszowania najczęściej posługują się niskimi nominałami 10, 20 zł. Dlaczego? Banknoty o wyższych nominałach są poddawane bardziej wnikliwej kontroli.
Jak rozpoznać fałszywkę? Poniżej przekażemy kilka rad wynikających z policyjnej praktyki:
po pierwsze barwa - przy odrobinie wilgoci pieniądz "brudzi", farba daje się usunąć,
brak znaku wodnego - a jeśli jest, to stanowi ciemną plamę na rewersie. Tymczasem prawdziwy znak wodny powinien być widoczny bardzo wyraźnie, jest to wizerunek postaci z awersu, widoczny jedynie przy przenikającym świetle,
brak paska zabezpieczającego lub jego imitacja - oryginał posiada pasek z oznaczeniem nominału i literami NBP,
papier - twardy, ksero, wizytówkowy itp. Różnica jest istotna i można ją łatwo poczuć, choć zdarza się i tak, że sprawcy poddają banknot celowemu "niszczeniu", aby poprawić jego autentyczność,
seria - doświadczenia policyjne wskazują na powielanie określonej serii i numeru, np. EX 3977112, EW 7837884, YB 0315815 - w ten sposób możemy spotkać nieokreśloną ilość kopii pierwowzoru.
Fragment Pierwszego Listu Jana odsłania spór w obrębie wspólnoty. Autor nazywa adresatów „dziećmi” (teknia) i mówi tonem ojcowskiej troski. W tle stoi doświadczenie odejścia części uczniów i pojawienie się nauczycieli, którzy podważają wyznanie wiary. Stąd ostre słowa: „kłamca” i „antychryst” (antichristos). W sąsiedztwie brzmi też obraz „ostatniej godziny”, czyli czasu rozstrzygnięcia i odsłonięcia serc.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Eugeniusz Mucha, Chrzest Jezusa – kościół parafialny w Oleszycach
Izajasz wypowiada pierwszą pieśń o Słudze Pana w epoce odrodzenia po niewoli. Jerozolima nosi rany, a lud uczy się na nowo nadziei. Prorok widzi postać cichą, a jednak niosącą przełom. Słowo „Sługa” (’ebed) bywa imieniem Izraela, a w liturgii Kościoła otwiera się na osobę Chrystusa. Bóg sam przedstawia Sługę jako wybranego i umiłowanego. Pada zdanie o Duchu, który na nim spoczywa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.