Reklama

Kultura

Świętość zamknięta w monetach

Jedyne w świecie Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II znajduje się w Częstochowie. Powstałe trzy lata temu, przyciąga zwiedzających z całej Polski, a nawet z zagranicy, choć jego położenie odbiega od głównego traktu pielgrzymiego do Jasnogórskiego Sanktuarium. W nowoczesnych budynkach znajduje się największa kolekcja monet i medali związanych z papieżem z Polski bł. Janem Pawłem II.

Niedziela Ogólnopolska 1/2014, str. 16-17

[ TEMATY ]

muzea

GRAZIAKO/Niedziela

W złocie i na miedziakach

Wnętrze muzeum mieni się blaskiem. W podświetlonych gablotach umieszczono tysiące monet i medali. Pochodzą z różnych stron świata. Każde państwo, które odwiedzał pielgrzymujący Ojciec Święty w czasie swojego długiego pontyfikatu, chciało uczcić jego wizytę okolicznościową monetą czy medalem z wizerunkiem Papieża i atrybutami swojego kraju. Znajdujemy tu medale i monety z wszystkich kontynentów, wielkich państw i małych państewek. Ze szlachetnych kruszców, ozdabiane kryształkami Swarovskiego i popularne miedziaki. Monety i medale w różnych kształtach: koła, trójkątu, kwadratu, owalu. Przy każdej monecie znajduje się opis z informacjami o autorze projektu i grawerze, grubości, średnicy i stopie (złoto, srebro, miedź, brąz).
Pierwsze monety na cześć Jana Pawła II wybiła Dominika (maleńkie państwo położone na wyspie Morza Karaibskiego) w 1978 r., dwa tygodnie po wyborze Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Jeszcze mniejszym organizmem państwowym, który pokusił się na wybicie monety z wizerunkiem Jana Pawła II, są egzotyczne wyspy Tristan da Cunha na Oceanie Atlantyckim. Mieszkający tam katolicy w liczbie 117 z 233 mieszkańców postanowili wybić mu monetę w srebrze, złocie, miedzi i niklu. Ze świata numizmatyki dowiadujemy się, jak wielkim autorytetem cieszył się Jan Paweł II, skoro tak mikroskopijne państwa położone gdzieś na antypodach starały się uwiecznić jego wizerunek na swoich monetach.

Historia monetami pisana

Informacje zawarte w ikonografii monet i medali pozwalają nam wędrować po znanych i nieznanych faktach z historii. Najstarszą monetą z wizerunkiem Jana Pawła II eksponowaną w muzeum jest moneta z 1932 r.! Oczywiście jest to przebitka monety 10-złotowej z wizerunkiem kobiety. Postać Ojca Świętego została przebita również na wizerunku m.in. gen. Świerczewskiego, w 20. rocznicę zamachu na Placu św. Piotra. W muzeum prezentowane są także projekty waluty europejskiej euro, które nigdy nie weszły do obiegu. Warto wiedzieć, że z powodu zakazu umieszczania na monetach symboliki religijnej zakazano wybicia monet euro z wizerunkiem Chrystusa dla państwa Andora. Podobny los, choć z innych zapewne powodów, spotkał prototypy medali, które nigdy nie weszły do produkcji. W zbiorach znajdują się też uszkodzone przebitki z wizerunkiem Ojca Świętego. Traktowane jako odpady, wyjmowane były z koszów z brakami przez nieznane osoby i sprzedawane na rynku. Dziś stanowią cenną ozdobę wielu kolekcji.

Na specjalne zamówienie

Medale bite przez Watykan z okazji pielgrzymek Jana Pawła II były wykonywane na specjalne zamówienie. Wręczał je Papież osobistościom państwa, które odwiedzał. Co ciekawe, na 104 pielgrzymki Ojca Świętego wybitych zostało ok. 150 medali. Związane to było z faktem, że Jan Paweł II odwiedzał w czasie jednej pielgrzymki kilka krajów. Uwagę zwiedzających muzeum zwracają bardzo cenne medale annualne (rocznikowe), zamawiane przez Watykan u medalierów na całym świecie. Zlecenie traktowane było przez artystów jako prestiżowe. U nas tego zaszczytu dostąpił znany na całym świecie twórca pomników Jana Pawła II Czesław Dźwigaj, w 18. roku pontyfikatu Papieża Polaka. Awersy i rewersy tych medali, odbite na płótnie, pokrywały kolumnadę Berniniego na Placu św. Piotra w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej bł. Jana Pawła II. Zestaw 26 medali annualnych w srebrze złożono w trumnie Papieża.
Ciągle weryfikowana jest wiedza o eksponatach znajdujących się w muzeum. Często czynią to goście zwiedzający muzeum. Tak stało się z medalem z 1994 r. – Roku Rodziny. Umieszczona tu została postać Jana Pawła II w otoczeniu dwu osób. Jeden ze zwiedzających zidentyfikował je. To postacie papieży: Jana XXIII i Pawła VI, którzy przybywają do narodzonego Chrystusa.

Reklama

Wotum

Muzeum powstało jako wotum za dar zdrowia twórcy muzeum po przebyciu udaru. Dziewięć lat temu pan Krzysztof zawierzył swój los Matce Bożej z Jasnej Góry. Dziś po chorobie nie ma śladu, a pan Krzysztof mógłby energią i żywotnością obdzielić wiele osób. Postanowił podziękować Bogu za powrót do życia i złożyć wotum Królowej Polski. W życiu nie ma przypadków, więc spotkanie z Wojciechem Grabowskim, kolekcjonerem medali i monet z wizerunkiem Jana Pawła II, trzeba uznać za zrządzenie Opatrzności. Tak narodził się pomysł utworzenia muzeum monet i medali imienia największego z rodu Polaków Ojca Świętego Jana Pawła II. Nabyta od pana Grabowskiego kolekcja 3 tys. monet i medali wzbogaciła skromną, ale ukochaną kolekcję papaliów pana Witkowskiego. Bo pasję kolekcjonerską odziedziczył pan Krzysztof po ojcu Antonim, który również był numizmatykiem. – Tato zbierał monety od zawsze – mówi pan Krzysztof. – Nieraz dostawałem po „łapach”, gdy oglądałem zbiory. Trudno mi było zrozumieć, że linie papilarne pozostawiają na metalu trwały ślad. Ale cóż, zakazane najbardziej smakuje – śmieje się pan Krzysztof. Po śmierci ojca w 1987 r. przejął jego kolekcję – 52 monety z wizerunkiem Ojca Świętego, która stała się początkiem zbiorów. Dziś muzeum posiada ponad 1800 monet z wizerunkiem Jana Pawła II. Unikatem w skali światowej jest moneta o nominale 200 tys. zł z roku 1987 w próbie, wydana zaledwie w 5 egzemplarzach, oraz moneta z Haiti z 1983 r. Całość kolekcji składa się z ponad 8, 8 tys. eksponatów. Oprócz monet i medali są również pamiątki po Ojcu Świętym i relikwie wszystkich stopni z certyfikatami.

Mecenasi i donatorzy

Być posiadaczem kolekcji to jedno, a infrastruktura wystawiennicza to drugie. Pan Witkowski zwrócił się do francuskich właścicieli firmy President Electronics, której jest prezesem w Polsce, o możliwość przeznaczenia części budynków firmy na muzeum Jana Pawła II. – Użyłem prostych argumentów – mówi. – Powiedziałem, że za kilkadziesiąt lat nikt nie będzie pamiętał o CB-radiach, a muzeum i jego eksponaty pozostaną na wieki. Zgodzili się. Nowoczesne muzeum składa się nie tylko z multimedialnej sali wystawienniczej, ale też z sali widowiskowej, kawiarni i sklepiku z numizmatami. Kolekcja ciągle jest wzbogacana. – Poszukujemy zbiorów do naszego muzeum na całym świecie. Kupujemy zawsze w kilku egzemplarzach. Część przeznaczamy na wymianę lub sprzedaż – mówi pan Witkowski.
Ten „mecenatowy” sposób powstawania instytucji użyteczności publicznej nawiązuje do tradycji starożytnej, którą przejęło chrześcijaństwo, dołączając do niej aspekt wiary. Możni tego świata w podzięce za zdrowie, za dar potomstwa, powrót z niebezpiecznej wyprawy stawiali Bogu kościoły, kaplice, fundowali: szpitale, domy opieki i szkoły. W świecie świeckim mecenasi budowali świeckie instytucje: uniwersytety, muzea, biblioteki. Krzysztof Witkowski nawiązał swoim wotum do tych chlubnych tradycji.

Spotkania

Muzeum raz w miesiącu, zawsze 18. o 18.00, w dniu urodzin Karola Wojtyły, organizuje spotkania z ludźmi związanymi z Janem Pawłem II. Kilkakrotnie był już obecny Arturo Mari – fotograf Jana Pawła II, dr Wanda Półtawska – świadek w procesie beatyfikacyjnym bł. Jana Pawła II i bliski współpracownik kard. Karola Wojtyły, jej mąż prof. Andrzej Półtawski, związany z ks. Karolem Wojtyłą od czasów duszpasterstwa akademickiego, z tego środowiska także prof. Gabriel Turowski, Eugeniusz Mróz, jedyny żyjący przyjaciel Karola Wojtyły z czasów gimnazjalnych, abp Stanisław Nowak, zaprzyjaźniony z Ojcem Świętym, także redaktor naczelny „Niedzieli” ks. inf. Ireneusz Skubiś i wielu innych. Twórca muzeum pragnie od 2014 r. ukierunkować spotkania na przybliżanie nauczania Jana Pawła II. Zainaugurował je 18 grudnia 2013 prof. Andrzej Półtawski, który mówił o encyklice „Evangelium vitae”. Kolejne encykliki będą przybliżać przyjaciele Państwa Półtawskich. Program jest już rozpisany do 2020 r., do 100. rocznicy urodzin Papieża Polaka. Muzeum to miejsce uświęcone. Poświęcił je kard. Stanisław Dziwisz, a abp Wacław Depo odprawił tu Mszę św. w intencji rodziny państwa Witkowskich.

Reklama

Zbiory

Zbiory wciąż są powiększane o nowe eksponaty.
To już nie tylko monety i medale, ale i inne pamiątki związane z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, a także kolejnymi papieżami: Benedyktem XVI i Franciszkiem. Ostatnim nabytkiem muzeum jest figura Jana Pawła II wykonana przez salezjanów braci Kruczków. Osoby związane z Ojcem Świętym przekazały muzeum cenne pamiątki ze swoich zbiorów. Znajdziemy tu piuskę Jana Pawła II, papieża Franciszka z autografem oraz piuskę papieża Benedykta XVI. Książkę z dedykacją Jana Pawła II podarował abp Mieczysław Mokrzycki, drugi sekretarz Ojca Świętego. Znajdują się też relikwie Jana Pawła II: pukiel włosów i fragment krzyża z Wielkiego Piątku trzymany w dłoniach przez Jana Pawła II. Wzrok przyciągają szaty liturgiczne, repliki pierścienia papieskiego, pastorału i krzyża pektoralnego, stuła i nieodebrany paliusz papieski z 1978 r. od krawca Gammarelliego. W kolekcji są też częstochowiana. Medale zaprojektowane przez prof. Jerzego Sztukę, Medal Uśmiechu bp. Antoniego Długosza, taki sam był własnością Jana Pawła II, medale Krzysztofa Pabiańczyka i medal wykuty na VI Światowy Dzień Młodzieży oraz klucze do miasta, które wręczył Janowi Pawłowi II ówczesny prezydent Tadeusz Wrona.
Twórcy muzeum zapraszają do oglądania unikatowej kolekcji. Zbiory zapierają dech w piersiach, a historie z nimi związane mają wartość uniwersyteckiego wykładu opowiedzianego przez oprowadzających w sposób barwny i pasjonujący. W roku kanonizacji bł. Jana Pawła II warto spojrzeć na jego postać oczami innych narodów, które odwiedzał w czasie swoich 104 pielgrzymek. Dopiero wówczas uzmysławiamy sobie tę prawdę, że przymiotnik „Wielki” przy Janie Pawle II ma swoje głębokie uzasadnienie.

Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, ul. Jagiellońska 67/71, 42-200 Częstochowa; tel. + 48 (34) 365-19-82; e-mail: muzeum@jp2 muzeum.pl; www.jp2 muzeum.pl.

2013-12-30 14:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gliński: sieć nowych muzeów naszym wianem na stulecie Bitwy Warszawskiej

[ TEMATY ]

historia

muzea

muzeum

PAP/Radek Pietruszka

Naszym wianem na stulecie odzyskania niepodległości, a także 100-lecie Bitwy Warszawskiej, jest budowa sieci nowoczesnych muzeów - powiedział wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Zapowiedział otwarcie 14 sierpnia Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w siedzibie MKiDN wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński oraz dyrektor Biura Programu "Niepodległa" Jan Kowalski zaprezentowali plan obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Działania realizowane są pod wspólnym hasłem #Wiktoria1920.

"Ministerstwo Kultury koordynuje w imieniu polskiego rządu obchody ważnych rocznic już od pewnego czasu. Chodzi oczywiście przede wszystkim o obchody stulecia odzyskania niepodległości" - wyjaśnił Gliński.

Wicepremier przypomniał, że proces kształtowania się polskich granic i odzyskiwania niepodległości "trwał aż 6 lat i tyle trwa nasz program".

"Zaczynamy od przedstawienia wydarzenia może kluczowego z punktu widzenia MKiDN (…) naszym podstawowym wianem na 100-lecie odzyskania polskiej niepodległości, w tym także 100-lecie Bitwy Warszawskiej (…) jest budowa sieci nowoczesnych muzeów" - podkreślił.

Poinformował, że obecnie w MKiDN realizowane są 83 projekty inwestycyjne w obszarze muzealnym. "To są 43 projekty z tzw. funduszy europejskich (…) i 40 projektów w różnych fazach budowy, modernizacji, nadawania nowego impulsu poprzez współprowadzenie (przez MKiDN) i tworzenia nowych instytucji muzealnych" - mówił.

Minister kultury przypomniał, że niektóre obiekty są już gotowe jak np. oddane w 2019 r. do użytku w Świątyni Opatrzności Bożej Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Inne inwestycje są kończone, np. Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, Muzeum Domu Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej.

Podkreślił, że symboliczny wymiar będzie miało otwarcie 14 sierpnia 2020 r., w przededniu rocznicy Bitwy Warszawskiej, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. "To ważny element realizowanej przez MKiDN nowoczesnej sieci muzeów, której zwieńczeniem będzie Muzeum Historii Polski" - ocenił.

Wicepremier poinformował, że na 100-lecie Bitwy Warszawskiej MKiDN wraz z TVP przygotowuje film "Wojna Światów" wykorzystujący relacje uczestników i świadków wydarzeń oraz świadectwa materialne, które przetrwały do naszych czasów: unikalne filmy archiwalne, rozkazy oraz zapisy rozszyfrowanych tajnych raportów oraz świeżo odnalezione materiały archiwalne.

Za scenariusz i reżyserię filmu odpowiadają Mirosław Bork i Krzysztof Talczewski. Jest to duet, który realizował film "Niepodległość", pokazujący fenomen odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r.. Premiera "Wojny Światów" odbędzie się około 15 sierpnia 2020 r.

"Co pozostanie po nas, po tym 100-leciu? Pozostanie (…) zmiana mentalności, zmiana świadomości społecznej. Pozostaną także instytucje materialne w postaci sieci nowych, nowoczesnych polskich muzeów" - podkreślił szef resortu kultury.

Zaznaczył, że pomimo sytuacji związanej z koronawirusem, obchody 100-lecia Bitwy Warszawskiej są przygotowywane. Wyjaśnił, że rocznicowe obchody będą miały wymiar ogólnopaństwowy, zaplanowano m.in. defiladę wojskową.

Dyrektor Biura Programu Niepodległa Jan Kowalski zapowiedział m.in. organizację wielkiego widowiska multimedialnego na stadionie PGE Narodowy, premierę filmu VR pt. "Wiktoria 1920" oraz akcję ogólnonarodowego dokumentowania i odszukiwania pamiątek Cudu nad Wisłą.

"Celem Programu Niepodległa jest zwiększanie poczucia wspólnoty obywatelskiej Polaków. I ten cel jest realizowany, ten cel jest mierzalny" - powiedział Kowalski. Wyjaśnił, że Narodowe Centrum Kultury prowadzi coroczne badania, "i te statystyki pokazują, że to poczucie wspólnoty jest coraz większe"

"Dla uczczenia obrońców wolności Polski i Europy z 1920 r. zrealizujemy zarówno projekty edukacyjne, jak i widowiska, które przypomną nam, czym była nie tylko Bitwa Warszawska, ale i szerzej, cała wojna z bolszewikami. (…) Nasze działania są przygotowane wielowątkowo i interdyscyplinarnie" - podkreślił.

Kowalski wyjaśnił, że z okazji obchodów 100-lecia Bitwy Warszawskiej już 15 lipca uruchomiony zostanie specjalny serwis www.bitwa1920.gov.pl, zrealizowany wspólnie z Polskim Radiem. Portal będzie posiadał kilka wersji językowych.

"Widowisko multimedialne stworzone wspólnie z PGE Narodowy przypomni nam wszystkim, czym była dla nas Bitwa. Do opowieści o tak ważnej dla Polaków i dla świata historii zaangażujemy również nowe technologie" - zapowiedział.

"Już teraz zapraszam na sierpniową premierę filmu fabularnego +Wiktoria 1920+ w technologii VR 360 stopni 3D" – mówił dyrektor Biura Programu Niepodległa. Wyjaśnił, że akcja 20-minutowego filmu "skupi się na szyfrantach". Premiera zaplanowana jest na 12 sierpnia i odbędzie się jednocześnie w Muzeum Narodowym w Warszawie i w Internecie.

Zaplanowano również przygotowanie wystawy "Fotorelacje. Wojna 1920" w Muzeum Narodowym w Warszawie. Jej wernisaż ma się odbyć 13 sierpnia.

"Chcemy również włączyć całe społeczeństwo w przypomnienie roku 1920. Zapraszamy Polaków do publikowania w mediach społecznościowych zdjęć z pamiątkami z 1920 r. i oznaczania ich hasztagiem #wiktoria1920. Z wybranych zdjęć przygotujemy kolaż układający się w hasło +Wiktoria1920+, który zawiśnie na ogrodzeniu placu budowy pomnika Bitwy Warszawskiej" – mówił Kowalski.

Ogłosił, że można już nadsyłać opowiadania na konkurs literacki "1920". Teksty powinny nawiązywać do wojny polsko-bolszewickiej 1920 r.

Kowalski zapowiedział też uruchomienie od poniedziałku przez Biuro Programu Niepodległa naboru wniosków do programu dotacyjnego "Koalicje dla Niepodległej", czyli na mikrogranty do 40 tys. zł. Wnioski można składać do 15 lipca, a aplikować mogą samorządowe instytucje kultury, fundacje i stowarzyszenia.(PAP)

autorzy: Grzegorz Janikowski, Katarzyna Krzykowska

gj/ ksi/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Premier rozmawiał z unijnymi przywódcami o sytuacji na Białorusi

2020-08-10 19:42

[ TEMATY ]

premier

Białoruś

BP KPRM

Państwa Zjednoczonej Europy mają obowiązek solidarnego działania wobec Białorusinów – wskazał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Sytuacja w tym kraju była głównym tematem rozmowy szefa polskiego rządu z unijnymi przywódcami.

W informacji zamieszczonej na stronie premier.gov.pl przekazano, że szef rządu odbył po południu rozmowę telefoniczną z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz komisarzem UE ds. sąsiedztwa i rozszerzenia Olivérem Várhelyim. "Premier aktywnie uczestniczy w budowaniu międzynarodowego poparcia dla Białorusi" - wskazano.

W informacji przypomniano, że po wyborach prezydenckich, które odbyły się w miniony weekend i wynikach exit poll, Białorusini w całym kraju wyszli na ulice.

"Sytuacja na Białorusi i pełne przemocy wydarzenia z nocy z niedzieli na poniedziałek budzi w Polsce poważny niepokój. Niestabilna sytuacja i ewentualna eskalacja konfliktu za wschodnią granicą UE, to bardzo duże ryzyko dla bezpieczeństwa Polski, ale i całej Wspólnoty" - stwierdzono.

Jak wyjaśniono, rozmowa telefoniczna z unijnymi przywódcami była następstwem listu, który rano premier Mateusz Morawiecki skierował do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Szef rządu wskazał, że jako państwa Zjednoczonej Europy mamy obowiązek solidarnego działania wobec Białorusinów. Stwierdził, że UE, która powinna być globalnym liderem na arenie międzynarodowej, musi aktywnie zaangażować się w rozwiązanie sporu i zapobiec narastaniu konfliktu.

Premier przypomniał także, że w niedalekiej przeszłości podobne kryzysy nierzadko kończyły się niekontrolowaną eskalacją i prowadziły do wielu ofiar. UE - jak stwierdzono w komunikacie - nie może abdykować ze swojej roli i pozostawić narodu białoruskiego bez wsparcia.

Demonstracje protestacyjne i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka uzyskując blisko 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów. Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi. (PAP)

autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/tgo/

CZYTAJ DALEJ

Piontkowski: w kolejnym roku przesuniemy egzamin ósmoklasisty; będzie pod koniec maja

2020-08-11 17:20

[ TEMATY ]

edukacja

egzamin

Screen

W kolejnym roku przesuniemy egzamin ósmoklasisty; do tej pory był pod koniec kwietnia, będzie pod koniec maja – zapowiedział we wtorek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Szef MEN wskazał na konferencji prasowej w Warszawie, że doświadczenia pokazały, że "można przesunąć nieco termin egzaminu".

W tym roku w związku z epidemią koronawirusa przesunięto terminy przeprowadzenia egzaminów zewnętrznych: egzaminu ósmoklasisty i matur. Egzamin ósmoklasisty, który pierwotnie miał być od 21 do 23 kwietnia, przeprowadzony został w dniach 16-18 czerwca. Jeśli uczeń z powodów zdrowotnych lub losowych nie mógł przystąpić do egzaminu w czerwcu, zdawał go w drugim terminie: 7-9 lipca.

"Po dyskusji uznaliśmy, że w kolejnym roku szkolnym przesuniemy, przynajmniej na razie, egzamin ósmoklasisty. On dotąd, zgodnie z regułami, odbywał się w końcu kwietnia. Dyrektorzy szkół podstawowych wyraźnie wskazywali jednak, że tak wczesny termin przeprowadzania egzaminu demobilizuje ósmoklasistów i oni w końcowym etapie roku szkolnego są mniej zmobilizowani, mniej przykładali się do nauki" - powiedział minister.

"Stąd uzgodniliśmy, że w kolejnym roku szkolnym ten egzamin ósmoklasisty odbędzie się w końcówce maja" – poinformował Dariusz Piontkowski.

Szef MEN pytany, czy zmiana od przyszłego roku szkolnego terminu egzaminu ósmoklasisty będzie miała wpływ na termin przeprowadzenia matur, odpowiedział: "Na razie tego nie przewidujemy. Matura wraca tradycyjnie na początek maja, tak jak to było w ubiegłych latach.

Egzaminu ósmoklasisty to konsekwencja wprowadzenia reformy edukacji - wydłużenia nauki w szkołach podstawowych z sześciu do ośmiu lat. W tym roku przeprowadzany był po raz drugi - w ubiegłym roku uczniowie zdawali go po raz pierwszy.

Egzamin jest trzydniowy. W pierwszym dniu uczniowie zdają egzamin z języka polskiego, w drugim z matematyki, w trzecim z języka obcego. Wszystkie trzy egzaminy są pisemne.

W takiej formie - trzy dni, trzy egzaminy - egzamin ósmoklasisty będzie przeprowadzony tylko do 2021 r. W 2022 r. egzamin będzie trwał cztery dni - uczniowie będą zdawali także z przedmiotu do wyboru (biologii, chemii, fizyki, geografii albo historii).

Przystąpienie do egzaminu ósmoklasisty jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Jego wynik jest brany pod uwagę przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. O zakwalifikowaniu kandydata do wybranej szkoły decydują przeliczone na punkty wyniki z egzaminu ósmoklasisty oraz punkty za oceny na świadectwie szkolnym i za inne osiągnięcia ucznia. (PAP)

Autorki: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Danuta Starzyńska-Rosiecka

ktl/ dsr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję