Reklama

Niedziela Legnicka

Mali samarytanie niosą radość

Tradycyjnie już przed świętami Bożego Narodzenia dzieci ze Szkolnego Koła Caritas odwiedziły pensjonariuszy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Samarytanin” w Legnicy, prowadzonego przez legnicką Caritas. W tym roku dołączyły do nich po raz pierwszy dzieci z dziecięcej drużyny Ochotniczej Straży Pożarnej ze Zbylutowa, które przybyły do Legnicy we wtorek 17 grudnia

Niedziela legnicka 1/2014, str. 5

[ TEMATY ]

spotkanie

Ks. Waldemar Wesołowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie odwiedziny to okazja do wspólnych życzeń, podzielenia się upominkami i słodkościami przygotowanymi przez dzieci i ich rodziców oraz katechetkę Elżbietę Wojtalę. Najpierw goście spotkali się z bp. Markiem Mendykiem. W budynku Legnickiej Kurii Biskupiej dzieci złożyły życzenia Biskupowi Pomocniczemu, wręczając mu przygotowane własnoręcznie choinki z makaronu i papierowych różyczek.
Marta podarowała obraz przedstawiający Świętą Rodzinę. Wykonała go wraz z mamą. To szczególne dzieło powstało na kawałku płyty regipsowej przy pomocy gipsu, szpryc i kolorowych farb. Efekt wspaniały. Jak powiedziała Marta, obie z mamą starały się przyłożyć do pracy jak najlepiej, ponieważ wiedziały, że ten obraz będzie podarowany ważnej osobie. Biskup Marek oprowadził gości po kurii i seminarium. W seminaryjnej kaplicy mówił o życiu kleryków, ich zainteresowaniach i sposobie przygotowywania się do posługi kapłańskiej. Pokazał też miejsce, gdzie klerycy jedzą posiłki, czyli refektarz. Na zakończenie wręczył kalendarze z wizerunkiem opactwa krzeszowskiego oraz papieży: Jana Pawła II i Jana XXIII, którzy w tym roku zostaną kanonizowani. Następnie swoje kroki dzieci wraz z opiekunami skierowały do ośrodka „Samarytanin”. Odwiedziły pacjentów w salach, wręczając im świąteczne upominki. Jak powiedziała Marta, wszystkie dzieci z wielką chęcią przyjechały do Legnicy, by świątecznymi drobiazgami uszczęśliwić osoby chore oraz w podeszłym wieku i zobaczyć na ich twarzach uśmiech radości. Dominika i Angelika – opiekunki dziecięcej drużyny pożarniczej przyjechały po raz pierwszy. – Od jakiegoś czasu współpracujemy ze Szkolnym Kołem Caritas w naszej miejscowości. Mamy nadzieję, że dzięki temu nasze dzieci nauczą się nieść radość osobom starszym, samotnym i potrzebującym. Chętnie angażują się we wszystkie prace, robienie ozdób, pieczenie ciast i ciastek – powiedziały opiekunki. Martyna i Wiktoria wyznały, że wszystkie dzieci chętnie przygotowują się do takich wyjazdów i są szczęśliwe, kiedy mogą się spotkać z ludźmi potrzebującymi i mogą sprawić im radość. Największą nagrodą dla nich jest ich uśmiech. W sali rekreacyjnej dzieci przedstawiły pensjonariuszom ośrodka program poetycki, mówiący o radości Bożego Narodzenia. Przy takim temacie nie mogło zabraknąć wspólnego kolędowania. Wszyscy włączyli się w śpiew. O ważności takiego spotkania świadczyły łzy wzruszenia w oczach wielu osób. Na osłodę było też ciasto przywiezione przez opiekunów i rodziców dzieci.
Jak powiedziała katechetka Elżbieta Wojtala, takie wyjazdy są już tradycją szkoły i Szkolnego Koła Caritas. – Na katechezie uczymy się teorii, a taki wyjazd i wcześniejsze przygotowanie się do niego, to okazja do wprowadzenia w życie największego przykazania – miłości. Należy dodać, że we wszystkich inicjatywach dzielnie wspierają nas rodzice, którym też należą się słowa uznania. To piękna lekcja głoszenia Dobrej Nowiny – dodała katechetka. Więcej na ten temat na stronie Radia Plus Legnica.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-12-31 10:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość jest naszą misją

[ TEMATY ]

rodzina

spotkanie

Franciszek

Ks. Bogusław Wolański

Od kilku lat nosiłem w sobie pragnienie, by wziąć udział w Światowym Spotkaniu Rodzin. Uważam, że jako duszpasterz rodzin powinienem uczestniczyć w takich wydarzeniach, których, warto przypomnieć, inicjatorem jest św. Jan Paweł II. Próbowałem zorganizować wyjazd do Mediolanu, gdzie spotkanie miało miejsce w 2012 r. Nie udało się jednak zebrać grupy chętnych. Zrezygnowałem. Pozostało pragnienie, by pojechać na następny raz. Gdy Benedykt XVI ogłosił, że kolejne spotkanie odbędzie się w Filadelfii w USA, wówczas powziąłem decyzję, że trzeba znów spróbować.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Mozambik: nadal nie wyjaśniono okoliczności śmierci bp. Osório Afonso

2026-07-10 18:59

[ TEMATY ]

śmierć

Mozambik

bp. Osório Afonso

Vatican Media

Bp Osório Citora Afonso

Bp Osório Citora Afonso

Biskup Osório został zamordowany, ponieważ kochał życie. Jest męczennikiem wiary, a Kościół męczenników jest Kościołem silnym i niewzruszonym - mówi miesiąc po zabójstwie biskupa diecezji Quelimane przewodniczący Konferencji Episkopatu Mozambiku, bp Inácio Saure. Dodaje, że Ojciec Święty uważnie śledzi tę sprawę i zachęca, by tę tragedię przemienić w drogę nadziei.

Miesiąc po śmierci bp. Osório Citora Afonso, zamordowanego w swojej rezydencji, przewodniczący Konferencji Episkopatu Mozambiku (CEM), bp Inácio Saure, wiceprzewodniczący abp João Carlos Hatoa Nunes oraz emerytowany arcybiskup Beiry, Claudio Dalla Zuanna, spotkali się z papieżem Leonem XIV oraz z przedstawicielami różnych dykasterii Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję