Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Miara ewangelicznej dojrzałości

– Nie zapominajmy, że miarą naszego humanizmu i ewangelicznej dojrzałości jest sposób, w jaki traktujemy chorych i cierpiących – mówił biskup Piotr Greger do chorych podczas celebracji Liturgii z okazji Światowego Dnia Chorego. 11 lutego Sufragan naszej diecezji celebrował Eucharystię w kaplicy Beskidzkiego Centrum Onkologii w Bielsku-Białej

W modlitwie uczestniczyli pracownicy Beskidzkiego Centrum Onkologii – Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej oraz chorzy, którym pozwolił na to stan zdrowia. Przy ołtarzu w szpitalnej kaplicy modlili się także kapelani bielskich szpitali: ks. Edward Mazgaj oraz ks. Łukasz Jończy.

W homilii biskup Piotr Greger podjął refleksję na temat cierpienia i choroby, które – jak stwierdził – należą do trudnych doświadczeń chrześcijańskiego życia i naznaczone są tajemnicą i ostatecznie niezgłębioną dla serca i umysłu rzeczywistością. Jednocześnie podkreślił, że w takiej sytuacji Pan Bóg nie pozostawia nas samych. – Cierpiącemu człowiekowi towarzyszy nie w charakterze zewnętrznego obserwatora czy świadka jego zmagań i bezradności, ale jako Ten, który współcierpi. Odpowiedzią na ból człowieka jest Krzyż Jezusa Chrystusa. Dzięki tajemnicy Wcielenia, Drodze Krzyżowej, wydarzeniu Golgoty i porankowi Zmartwychwstania, nasze cierpienie zostało odkupione – mówił biskup Piotr Greger, dodając, że „Kościół zawsze uważał za swój obowiązek głoszenie chorym i cierpiącym nadziei chrześcijańskiej, zawsze obecnej, chociaż często ukrytej i trudnej do przyjęcia”.

Hierarcha podziękował też wszystkim, którzy na terenie całej diecezji bielsko-żywieckiej opiekują się chorymi. – Myślę szczególnie o personelu szpitali, domów opieki i hospicjów, a także o krewnych i wolontariuszach towarzyszących ludziom chorym w ich domach. Dziękuję również wszystkim kapelanom szpitalnym – diecezjalnym i zakonnym – a także odwiedzających ludzi chorych w domach. W całym wysiłku podjętym dla ratowania zdrowia i niesienia ulgi w cierpieniu, Chrystus doznaje szczególnego uszanowania. Niech On sam wynagrodzi wszystkim podjęty trud i wysiłek – zaznaczył biskup Piotr Greger. Na koniec bielsko-żywiecki sufragan życzył chorym zdrowia, odzyskania sił i szybkiego powrotu do domu. Po Liturgii odwiedził kilka szpitalnych sal i pobłogosławił przebywających tam pacjentów.

Reklama

Beskidzkie Centrum Onkologii – Szpital Miejski im. Jana Pawła II swoją historią sięga początków XX wieku. W latach 1908-909 wybudowano szpital, który został uroczyście poświęcony 26 września 1910 r. przez krakowskiego biskupa pomocniczego Anatola Nowaka.

15 listopada 2011 r. zostało zawarte porozumienie w sprawie połączenia Beskidzkiego Centrum Onkologii im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej i Szpitala Ogólnego im. dr. Edmunda Wojtyły w Bielsku-Białej – samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz utworzenia nowego zakładu opieki zdrowotnej. Obecnie w ramach działalności szpitala udziela się świadczeń zdrowotnych w trzech medycznych komórkach organizacyjnych.

2014-02-20 13:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg nie opuszcza człowieka w cierpieniu

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

Karolina Krasowska

Dzień Chorego w parafii św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze

W diecezji trwają obchody 28. Światowego Dnia Chorego pod hasłem: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28). Dzień ten został ustanowiony z inicjatywy św. Jana Pawła II w 1992 r.

Program tegorocznych diecezjalnych obchodów Dnia Chorego został przygotowany przez ks. Tomasza Duszczaka, diecezjalnego duszpasterza chorych i służby zdrowia. Ordynariusz diecezji bp Tadeusz Lityński przewodniczył będzie Mszy św. z udzieleniem sakramentu chorych w Lubuskim Szpitalu Specjalistycznym Pulmonologiczno-Kardiologicznym w Torzymiu, gdzie odwiedzi chorych i spotka się z personelem. Bp Paweł Socha przewodniczył będzie obchodom Dnia Chorego w  w Nowej Soli, a bp Stefan Regmunt w Żarach. W Gorzowie obchody zaplanowano w Hospicjum św. Kamila, kościele Pierwszych Męczenników Polski oraz Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim, natomiast w Zielonej Górze - w kościele Najświętszego Zbawiciela, Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw oraz kościele i hospicjum w parafii św. Józefa Oblubieńca.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Chorego w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze.

W parafii św. Józefa Mszy św. dla chorych i podopiecznych tamtejszego hospicjum przewodniczył proboszcz ks. kan. Leszek Kazimierczak. W homilii kapłan nawiązał do odczytywanej dzisiaj w Kościele we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes Ewangelii o cudzie w Kanie Galilejskiej. - Kochani, także wy macie szczególny udział w głoszeniu współczesnemu światu swoistej Ewangelii, Ewangelii cierpienia. Ewangelizacja przez krzyż należy na pewno nie tylko do najtrudniejszych, ale i do najbardziej owocnych - mówił do chorych uczestniczących we Mszy św. ks. Kazimierczak. - Niejako pośrodku waszej misji, waszej biedy, w samym centrum waszego cierpienia, lęku i dramatycznych pytań jest zawsze Maryja, jest zawsze Matka - cudowna lekarka, zatroskana, współczująca i wspierająca jak ongiś w Kanie Galilejskiej. Pierwsze co wypada zrobić to dostrzec Jej obecność i przyjąć ofiarowaną pomoc, tak jak przyjęli ją obficie i z wdzięcznością uczestnicy wesela w Kanie Galilejskiej.

- Matka działa przez ludzi, posługuje się człowiekiem, ot choćby lekarzem, pielęgniarką, personelem, kapelanami, wolontariuszami, posługującymi w hospicjach i w szpitalach. Dziś w waszym imieniu oraz w imieniu Kościoła wyrażam wielką wdzięczność za ich ofiarną, cichą, codzienną i conocną posługę tak często przez innych niezauważoną - kontynuował proboszcz, a zarazem prezes Ośrodka Integracji Społecznej-Hospicjum przy parafii św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze.

- Kochani, Bóg nie zostawia was nigdy samych, choć często nam się tak wydaje. Nie opuszcza człowieka w cierpieniu. Nigdy. To szczególnie was zapewnia w dzisiejszym mszalnym czytaniu "jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę, w Jerozolimie doznacie pocieszenia - mówił ks. Kazimierczak. - Matką jest też Kościół, który staje dziś w tym dniu przy każdym chorym z darem modlitwy, pamięci i wielkiej wdzięczności za to, że ewangelizujecie cierpieniem. Kościół-Matka każdego chorego pociesza. Niech więc moc Eucharystii, w której uczestniczymy ofiaruje chorym niezachwianą nadzieję, poprzez przyjęcie sakramentu chorych, na zdrowie i życie, na wieczność i nieśmiertelność zaplanowaną przez Chrystusa i Tego, który na nas oczekuje.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papieska Akademia Życia broni swego najnowszego dokumentu o skutkach kryzysu pandemii

2020-08-04 09:37

[ TEMATY ]

Watykan

COVID‑19

Papieska Akademia Życia

Adobe Stock

Papieska Akademia Życia broni wydanego przez siebie niedawno dokumentu na temat kryzysu pandemii przed zarzutem, że w tekście tym nie ma żadnych odniesień do Boga. Autorem krytyki wobec dokumentu watykańskiej dykasterii jest włoski filozof prof. Stefano Fontana. Jego zdaniem, w tekście nie ma ani jednej wzmianki o Bogu, wyrażonej w sposób „pośredni lub bezpośredni”.

Przedmiotem sporu jest dokument „«Humana Communitas» w epoce pandemii. Nienowoczesne refleksje na temat odrodzenia życia” – nawiązujący swym tytułem do listu, jaki papież Franciszek napisał w styczniu ub. roku z okazji 25. rocznicy powstania Akademii nt. wartości rodziny ludzkiej.

Według Fabrizio Mastrofiniego z biura prasowego Papieskiej Akademii Życia, najnowszy dokument został skierowany do „jak najszerszej publiczności”. „Zależy nam na wchodzeniu w ludzkie sytuacje, czytaniu ich w świetle wiary i w sposób, który przemawia do jak najszerszej publiczności, do wierzących i niewierzących, do wszystkich mężczyzn i kobiet «dobrej woli»” – napisał współautor niedawno opublikowanej książki „Troska o życie: etyka i technologie”.

Krytyczny artykuł pod adresem najnowszego dokumentu Akademii ukazał się 28 lipca br. w „La Nuova Bussola Quotidiana” – działającym od 8 lat katolickim portalu internetowym.

Przypominając, że to drugi tekst Akademii na temat pandemii, Fontano zarzucił jego autorom, że, podobnie jak w poprzednim dokumencie, nic nie piszą o życiu, „które jest szczególną kompetencją Papieskiej Akademii, a także „nie mówią nic katolickiego, to znaczy nic inspirowanego nauczaniem Naszego Pana”.

„Można się zastanawiać, kto faktycznie pisze te dokumenty. Ze sposobu, w jaki piszą autorzy, wydaje się, że to anonimowi urzędnicy anonimowej instytucji badań socjologicznych. Ich celem jest ukucie obiegowych zwrotów po to, by dokonać szybkiego oglądu toczących się obecnie nieokreślonych procesów" – dodał filozof. Przyznał, że „jest to dokument, który zadowoli wielu przedstawicieli światowej elity”. „Ale nie spodoba się - jeśli nawet ją przeczytają i zrozumieją - tym, którzy chcą, aby Papieska Akademia Życia była rzeczywiście Papieską Akademią Życia” – stwierdził.

>W odpowiedzi Mastrofini zachęcił krytyków do wspólnego przeczytania trzech tekstów związanych z Papieską Akademią. Pierwszym z nich jest list papieża Franciszka z 2019 r.: „Humana Communitas”. Drugi to ogłoszony 30 marca br. „Pandemia a powszechne braterstwo. Uwagi na temat kryzysu wywołanego COVID-19”, a trzeci to najnowszy dokument.

Wyjaśnił, że zadaniem Akademii jest rozeznawanie i coraz lepsze rozumienie Ewangelii w kontekście „konkretnych wydarzeń naszych czasów”. Jego zdaniem, „ważna byłaby debata na temat zasadności treści tych trzech dokumentów, które miałaby być czytane razem”.

Replikując, Fontana podniósł, że najnowszy dokument Akademii ograniczył pandemię do „problemu etyki i funkcjonowania instytucji”. Dlatego, według niego, to co proponuje Akademia jako receptę na kryzys pandemii nie różni się niczym od rozwiązań, jakie mogłaby przedstawić zwykła agencja społeczna, bez odwoływania się do pomocy Chrystusa. „Wystarczyłoby mieć wolontariuszy medycznych, pieniądze Unii Europejskiej i rząd, który nie jest do końca przygotowany”.

Ogłoszony 22 lipca br. najnowszy dokument Papieskiej Akademii Życia poświęcony jest skutkom kryzysu sanitarnego wywołanego koronawirusem. Myślą przewodnią tego oświadczenia jest podejmowanie „etyki ryzyka”, ale też pogłębianie współpracy i solidarności międzynarodowej w celu ochrony najsłabszych i najbardziej bezbronnych w obliczu skutków obecnej zarazy o zasięgu globalnym.

CZYTAJ DALEJ

"Rz": Kredyt prosto z komputera

2020-08-05 07:38

[ TEMATY ]

kredyt

Adobe.Stock

Wprowadzenie zdalnego pożyczania na zakup mieszkań pozwoli bankom przyspieszyć zamykanie oddziałów - pisze w środę w "Rzeczpospolita".

Jak czytamy, polskie banki od lat są w światowej czołówce nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ale jeszcze nie wszystko da się załatwić w pełni online. "Jednym z ostatnich takich produktów były kredyty mieszkaniowe. Teraz także one przechodzą do internetu" - podaje gazeta.

Wyjaśnia, że dotychczas załatwianie hipoteki wymagało przyjścia do banku: klient podpisywał wniosek kredytowy i przynosił kolejne dokumenty, co czasami wymagało kilku spotkań. "Teraz niemal wszystkie czołowe banki umożliwiają zdalne wnioskowanie o kredyt mieszkaniowy, a dokumenty są przesyłane pocztą lub drogą elektroniczną. Zmiany przyśpieszyła pandemia. Wizyta w oddziale jest konieczna, tylko aby podpisać umowę. Ale i to ma się zmienić" - podkreśla.

Cyfryzacja kredytów mieszkaniowych - podkreśla dziennik - byłaby korzystna dla klientów, a bankom przyniosłaby oszczędności. "Może w większym stopniu umożliwić zmniejszanie sieci oddziałów" - ocenia analityk Haitong Banku Marta Czajkowska-Bałdyga.

Jak czytamy w dzienniku, zamykanie oddziałów i w konsekwencji zwalnianie zatrudnionych w nich pracowników trwa od lat. Koronawirus ten proces przyspiesza. Dodano, że banki wskazują, że w końcu czerwca klienci odwiedzali placówki o 20–30 proc. rzadziej niż przed pandemią. "Zamykanie oddziałów przyspiesza też z powodu spadku rentowności banków, co jest skutkiem niemal zerowych stóp procentowych i dużego wzrostu odpisów na niespłacane kredyty" - napisała "Rz".(PAP)

agzi/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję