Reklama

Niedziela Częstochowska

Papież w seminarium

30 marca abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, wprowadził relikwie św. Jana Pawła II do kościoła Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie oraz przewodniczył tam Mszy św.

[ TEMATY ]

Częstochowa

relikwie

WMSD

św. Jan Paweł II

Maciej Orman/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawiązując w homilii do przypowieści o miłosiernym ojcu oraz do encykliki św. Jana Pawła II „Dives in Misericordia”, hierarcha wskazał, że „miłosierdzie to miłość, która jest drugim imieniem Boga”. – Tego właśnie uczymy się również szczególnie przez jego posługę i pontyfikat, a także przez wyniesienie przez niego na ołtarze s. Faustyny Kowalskiej. Te okoliczności przypominają nam o tym, że miłosierdzie jest bez granic, tylko trzeba umieć znaleźć się w jego przestrzeni własną i wolną decyzją powrotu – wyjaśnił abp Depo.

Metropolita częstochowski wspominał, że po śmierci papieża Polaka „zabiły serca dzwonów, a właściwie potem zabiły zatrzymane serca ludzkie”. – Kiedy po jego śmierci przyszedł czas żałoby, ogarnął nas smutek, ale nie żałowaliśmy łez, nie dając dostępu rozpaczy. Czując na sobie ciężar Chrystusa, czuwaliśmy całymi godzinami przy znakach, odgrzebując naprędce w oczyszczonej pamięci jego ciepły głos, jego twarz, jego słowa najprostszej szczerości i czytelne gesty pasterza i świadka Chrystusowego Kościoła – kontynuował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Maciej Orman/Niedziela

Arcybiskup Depo powtórzył za św. Janem Pawłem II, że Miłość miłosierna, objawiona w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, jest potężniejsza od śmierci, grzechu i każdego zła.

Reklama

– Jakże te słowa wpisują się dzisiaj w naszą modlitwę, w nasze obdarowanie relikwią krwi św. Jana Pawła II. Gdybyśmy nie wierzyli, podobnie jak on, w tajemnicę Chrystusa zmartwychwstałego, żyjącego w swoim Kościele, w tajemnicy obcowania świętych, wtedy nie znaleźlibyśmy większego sensu na przemijanie, a on nas tego nauczył – nie tylko w słowach, ale cierpieniem i śmiercią – przyznał metropolita częstochowski.

Maciej Orman/Niedziela

Jak przypomniał ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor WMSD w Częstochowie, „teologiczna podstawa kultu relikwii opiera się na prawdzie wiary o świętych obcowaniu, które w istocie polega na duchowej łączności przez wspomnienia i modlitwę”. – Relikwiarz ułatwia kontakt ze świętym. Wśród wiernych istnieje przekonanie, że w relikwiach jest pewna moc Boga, a kto się ich dotknie, otrzymuje łaskę, a nawet doznaje cudu. Kościół naucza, że relikwie świętych są świątynią Ducha Świętego i żyje w nich Chrystus, dlatego zaleca ich kult. One uświęcają miejsca ich przechowywania i zachęcają wiernych do życia według wzoru świętych, a ci, których o to prosimy, wstawiają się do Boga za nami – wyjaśnił ks. Selejdak.

Maciej Orman/Niedziela

Duchowny zauważył, że papież Polak wiele uwagi poświęcił formacji kapłańskiej. Dowodem tego była jego adhortacja apostolska „Pastores dabo vobis”, która stanowi wzorcowy program współczesnej formacji kapłańskiej. Święty Jan Paweł II podkreślił w niej m.in. konieczność istnienia seminarium jako niezbędnej wspólnoty na etapie formacji do kapłaństwa: „Seminarium, zgodnie ze swą najgłębszą tożsamością, jest w Kościele swoistą kontynuacją wspólnoty Apostołów zgromadzonych wokół Jezusa, słuchających Jego słów, przygotowujących się do przeżycia Paschy, oczekujących na dar Ducha, by podjąć powierzoną sobie misję”.

Papież Polak poświęcił gmach seminarium w Częstochowie 15 sierpnia 1991 r.

2025-03-30 20:37

Oceń: +5 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Relikwie bł. Jose Luisa Sancheza del Rio w Rzeszowie

Niedziela rzeszowska 22/2013, str. 5

[ TEMATY ]

relikwie

Weronika Górak

W kościele akademickim św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie12 maja br., na Mszy św. z udziałem dzieci o godz. 14, uczczone zostały relikwie bł. Jose Luisa Sancheza del Rio, kilkunastoletniego meksykańskiego chłopca, który oddał życie za wiarę w Jezusa. Postać tego błogosławionego ukazuje film Deana Wrighta pt. „Cristiada”. Kim był Jose Luis Sanchez del Rio? Przyszedł na świat 1913 r. w Meksyku. Wzrastał w trudnym dla chrześcijaństwa czasie, bowiem ówczesny prezydent Plutarco Elías Calles, podejmował wszelkie starania, aby zniszczyć Kościół katolicki. Zakazał m.in. księżom nosić sutannę, organizować procesji, usuwał z kraju zgromadzenia zakonne, na Kościół katolicki nakładał niesłuszne podatki.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #31

2026-03-26 15:18

ks. Łukasz Romańczuk

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję