Reklama

Niedziela Wrocławska

Katyń to nie tylko historia, ale i przestroga

Druga część dolnośląskich i wrocławskich obchodów 85. rocznicy Zbrodni Katyńskiej odbyła się przy Pomniku Ofiar Zbrodni Katyńskiej w parku im. J. Słowackiego.

Marzena Cyfert

Uroczystości przy Pomniku Ofiar Zbrodni Katyńskiej w parku im. J. Słowackiego we Wrocławiu

Uroczystości przy Pomniku Ofiar Zbrodni Katyńskiej w parku im. J. Słowackiego we Wrocławiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W programie znalazły się: przemówienia, modlitwa ekumeniczna, Apel Pamięci, salwa honorowa i złożenie wieńców oraz zniczy. Obecni byli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, przedstawiciele wojska, Policji, Straży Pożarnej, służb mundurowych, duchowieństwa, instytucji nauki i kultury, środowisk kresowych, sybirackich i kombatanckich.

– Ten dzień jest symbolicznym punktem kulminacyjnym ogłoszonego przez Sejm RP Roku Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc. Jak mówi uchwała Sejmu z 24 lipca 2024 r. uchwalenie tego zbiorowego patronatu służyć ma zainspirowaniu wszystkich środowisk lokalnych, z których wywodzili się ci ludzie, oraz wszystkich miejsc, gdzie mieszkają i żyją ich bliscy. Sejm RP ustanowił ten Rok, aby przypomnieć ofiary zbrodni jako „żywe postaci reprezentujące wolną Polskę – suwerenne, dumne państwo” – mówił dr Marek Kosendiak z Centrum Historii Zajezdnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ofiary Zbrodni Katyńskiej przekazały pokoleniom ostatnią wolę w najkrótszym na świecie, niepisanym testamencie, którym jest jedno słowo: Pamiętajcie! Pozostawili go ci, których szczątki pochowane zostały na polskich cmentarzach wojennych w Charkowie, Katyniu, Miednoje, Bykowni. Dowodem na to, że nie pozostali anonimowi i że o nich pamiętamy, jest dzisiejsza uroczystość – mówiła Teresa Gwara, prezes Stowarzyszenia Dolnośląska Rodzina Katyńska we Wrocławiu.

Reklama

Podkreśliła następnie rozmiary sowieckiej zbrodni. – W dniach od 3 kwietnia do 14 maja 1940 r., a więc w ciągu 42 dni, sowieckie NKWD zamordowało strzałem w tył głowy 21857 polskich jeńców wojennych, których chroniły międzynarodowe konwencje: haska i genewska. To 520 ofiar dziennie. To tylko człowiek człowiekowi mógł zgotować taki los – mówiła Teresa Gwara.

Przypomniała historię powstania pomnika, przy którym odbywała się uroczystość. Pomnik zbudowany został z inicjatywy Stowarzyszenia Dolnośląska Rodzina Katyńska. Jego autorem jest Tadeusz Tchórzewski, warszawski rzeźbiarz i medalier. Prace nad pomnikiem trwały w latach 1994-2000 a odsłonięcie i poświęcenie miało miejsce 22 września 2000 r. Usytuowany na planie krzyża pomnik ma formę 4 płyt granitowych oraz dwóch figur z brązu: anioła śmierci trzymającego miecz z gwiazdą NKWD i Piety Katyńskiej ukazanej jako Mater Dolorosa, matka Ojczyzna, tulącej w ramionach zamordowanego strzałem w tył głowy jeńca. Na ścianach postumentów stanowiących symboliczny grobowiec z lewej strony wyryte są nazwy miejsc zbrodni: Katyń, Miednoje, Charków. Zaś ze strony prawej nazwy obozów jenieckich: Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk.

– Całość przestrzenna pomnika to 380 m kwadratowych wyłożona kostką granitową. A jest tych kostek 22 tys. Tyle, ile zamordowano jeńców. A więc jedna kostka to jedna ofiara – mówiła Teresa Gwara i podkreślała: – Wszystkim ofiarom Zbrodni Katyńskiej winniśmy nie tylko modlitwę, ale także żywą i ciągle obecną pamięć, bo przecież „umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”.

Reklama

Anna Żabska, wojewoda dolnośląski zaznaczyła, że obecność przy pomniku jest dowodem pamięci. – Katyń to symbol prawdy, która przez dziesięciolecia była zakłamywana, oraz odwagi rodzin, które przez te lata nie obawiały się upominać o sprawiedliwość – mówiła Anna Żabska.

Dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu przypomniał, że wszyscy pomordowani przez sowieckie NKWD mieli swoje plany, marzenia, cele i chcieli służyć Ojczyźnie. – To wszystko brutalnie im odebrano wiosną 1940 r. A w domach czekały na nich rodziny, matki, żony, dzieci. Wypatrywały ich powrotu w oknach. Pisały listy, z których bardzo wiele nigdy nie dotarło do swoich adresatów. Wszyscy żyli nadzieją, że może gdzieś uciekli, ukryli się, że może są w niewoli, ale może jednak dalej żyją i kiedyś ich postać pojawi się na horyzoncie, na drodze do domu. Katyńczycy zostali wrzuceni do bezimiennych dołów a pamięć o nich miała zostać przykryta przez mroki historii. Przez całe lata PRL-u obowiązywało tzw. kłamstwo katyńskie, w myśl którego to nie sowieci dopuścili się tej zbrodni, lecz Niemcy. Ale prawda przetrwała dzięki rodzinom, dzięki polskiej emigracji i wszystkim, którzy w sercu nosili takie wartości jak prawda i pamięć – mówił dyrektor wrocławskiego oddziału IPN i apelował: – Ale zbrodnia katyńska to nie tylko historia, którą zresztą trudno zrozumieć. To także przestroga, do czego zdolne są totalitaryzmy i zbrodnicze dyktatury. Dzisiaj to wyraźnie widzimy za naszą wschodnią granicą. Dlatego tym głośniej musimy upominać się o prawdę. Musimy głośno mówić: Nigdy więcej Katynia, Buczy, Irpienia! Nigdy więcej tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach w mieście Sumy.

Organizatorami uroczystości były: Centrum Historii Zajezdnia, Dolnośląski Urząd Wojewódzki, Stowarzyszenie Rodzina Katyńska i Oddział IPN we Wrocławiu. Wojskową asystę honorową zapewnił Garnizon Wrocław. Uroczystość poprowadzili dr Marek Kosendiak z Centrum Historii Zajezdnia i Wojciech Trębacz z IPN.

2025-04-14 22:06

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Sejmie przedstawiono działalność Fundacji Jana Pawła II

2026-03-26 17:57

[ TEMATY ]

sejm

Fundacja Jana Pawła II

Vatican Media

W Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II ks. dr Tomasz Podlewski przedstawił działalność Watykańskiej Fundacji papieża Polaka. Kapłan prowadzi też rekolekcje wielkopostne dla parlamentarzystów pod hasłem „Patrz Jego Oczami”.

W tym roku Watykańska Fundacja Jana Pawła II będzie obchodzić swoje 45 lecie. „W związku z tym stwierdziliśmy wraz z księdzem przewodniczącym Pawłem Ptasznikiem, że jest to dobra okazja do tego, by w nowy sposób dotrzeć do świadomości Polaków, że w Watykanie, w ramach struktur Stolicy Apostolskiej, od tylu już lat funkcjonuje fundacja, którą założył sam święty Jan Paweł II” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News ksiądz Podlewski. „Fundacja skutecznie realizuje w różnych miejscach świata wiele celów statutowych związanych bezpośrednio z pontyfikatem naszego świętego rodaka. Dowiedziawszy się, że w ramach polskiego parlamentu funkcjonuje Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II, stwierdziliśmy, że to może być okazja do bardzo cennej wymiany doświadczeń, pewien strumień wiedzy, wzajemnych pomysłów i być może również pewnych projektów na przyszłość” – dodaje kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus nie pyta: „dlaczego prześladujesz ludzi?”, ale: „dlaczego prześladujesz Mnie”. To znaczy, że jest głęboko obecny w drugim człowieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję