Reklama

Wiadomości

Strachy na lachy

Donald Tusk doszedł do władzy dzięki licznym obietnicom i z wielkimi słowami na ustach. Miało być nowocześnie, europejsko, z poszanowaniem praworządności, bez rozdawnictwa i populizmu. Kto go znał, wiedział, że to ściema, ale jednak pamięć ludzka jest ulotna i jego przerwa brukselska zrobiła swoje. Miało być wszystko to, czym – jego zdaniem – nie był PiS. Zapowiadał, że odwróci politykę Jarosława Kaczyńskiego o 180 stopni. Tymczasem mijają miesiące, a kolejne decyzje, słowa i gesty lidera Platformy Obywatelskiej coraz bardziej przypominają... działania PiS. Z tą tylko różnicą, że teraz to on je firmuje. Przynajmniej w warstwie retorycznej. I co więcej – niekiedy robi to z większym przekonaniem niż ci, których przez lata za to krytykował.

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Realna przemiana, czy koniunkturalizm?

Pierwsza wielka wolta miała miejsce w temacie migracji. To właśnie Tusk jeszcze kilka lat temu atakował PiS za politykę "zamykania się", za „strachy na migrantów”, za „ksenofobię”. Mówił o „nieuchronnych konsekwencjach” za niezgodę rządu PiS. Dziś? Mówi dokładnie tym samym językiem, który przez lata piętnował. Straszy „nielegalną migracją”, wspiera twarde kontrole na granicach, opowiada się za utrzymaniem zapory zbudowanej przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Gdyby nie patrzeć kto mówi, to czasem można by sądzić, że mówi któryś z ministrów rządu Morawieckiego.

Kolejne podobieństwo? Polityka społeczna. Tusk przez lata krytykował 500+ jako „kupowanie wyborców”, jako „niewydolny program socjalny”, jako „rozdawnictwo”. A dziś? Nie tylko utrzymuje 800+, ale wręcz ogłasza je jako własny sukces. Co więcej – zapowiada nowe programy socjalne, jakby chciał przelicytować swoich dawnych przeciwników. Również kwestia wieku emerytalnego to dowód na metamorfozę – ten sam Tusk, który kiedyś go podnosił, dziś zarzeka się, że nie zrobi tego nigdy więcej. Tak mówi, bo wie, że Polacy nie chcą wracać do polityki sprzed 2015 roku. Więc ją porzuca. Nawet jeśli to jego własna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dalej – relacje z Rosją. Tusk był twarzą i rękami polityki resetu, rękami wyciągniętymi do Putina. Po tragedii smoleńskiej to jego rząd prowadził rozmowy z Moskwą, zgadzał się na wspólne śledztwa, godził się na upokarzające traktowanie Polski, po wcześniejszych latach ustępstw. Dziś zaś przedstawia się jako twardy przeciwnik Kremla, jako ten, który chce bronić polskiej granicy i bezpieczeństwa. Co więcej, wspiera działania, które kiedyś krytykował jako „paranoiczne” – zaporę na granicy z Białorusią, wzmocnienie wojska, asertywną postawę wobec Moskwy.

I wreszcie – gospodarka. Nawet portal gazeta.pl, bliski światopoglądowo Tuskowi, nie mógł tego przemilczeć. W tekście zatytułowanym „Nagły zwrot Tuska. Idzie w repolonizację gospodarki” autorzy z zaskoczeniem odnotowują, że premier zaczyna mówić językiem PiS także w kwestii własności narodowej. Tusk, który przez lata był symbolem liberalizacji, prywatyzacji i sprzedawania „za bezcen”, dziś nagle zaczyna mówić o „strategicznych sektorach gospodarki”, „kontroli państwa nad kluczowymi aktywami”, „ochronie narodowego interesu”. Jakby ktoś zmienił mu scenariusz na pisowski.

Po co wyborcy kopia, skoro ma oryginał?

Te wszystkie wolty nie są przypadkiem. Tusk widzi, że PiS przez lata odpowiadał na realne potrzeby Polaków. I że te potrzeby nie zniknęły. Gorzej dla niego gdy okaże się, że wyborca woli oryginał od kopii. Skoro i tak ma dostać ten sam przekaz, to może lepiej wybrać tych, którzy go głosili pierwsi i szczerze, a nie tych, którzy robią to z opóźnieniem i z wyrachowania. Ostatecznie cała „strategia” Tuska to jedna wielka sprzeczność – z jednej strony straszy PiS-em, z drugiej go kopiuje. Trudno to uznać za wiarygodne.

Wyborca to widzi. Widzi, że „dojrzewanie” polityczne Tuska (o ile realne) to w gruncie rzeczy przyznanie PiS-owi racji. Że to nie „ciemnogród”, ale realizm. Że to nie populizm, ale odpowiedź na społeczne oczekiwania. I że wcześniej czy później każde środowisko, które chce rządzić, musi się z tym zmierzyć. Dlatego pytanie, które zadaje sobie coraz więcej Polaków brzmi: po co mi kopia, skoro mam oryginał?

2025-04-16 07:34

Oceń: +8 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto tu kogo oszukał?

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To, co wywołała akcja Krzysztofa Stanowskiego z nagraniem z "kolegium Kanału Zero" niestety nie przyniesie wielu zmian, a jednak z wielu powodów można powiedzieć, że stało się coś wyjątkowego.

Liczni zdobywcy "Grand Pressów", politycy i pupilki medialne obecnej władzy, ludzie mieniący się dziennikarzami pokazali się w całej krasie, ujawniając kolejny raz, że swoje złe emocje stawiają ponad rzeczywistość. Wystarczy, że w sieci ukazało się coś, co rzekomo miało obciążać Krzysztofa Stanowskiego, który nie kocha Prawa i Sprawiedliwości, ale wielokrotnie skompromitował mainstream, a to jest zbrodnia, żeby rzucili się jak wygłodniali drapieżnicy na świeże mięso i zaczęli konsumpcję. Nieważne, że nagranie pochodziło od człowieka skazanego, Zbigniewa Stonogi, a oni nawet nie sprawdzili tego, co on wrzucił do internetu.
CZYTAJ DALEJ

„Niespotykana fala antychrześcijańskiej przemocy” - ważny raport międzynarodowej organizacji

2026-01-13 16:53

[ TEMATY ]

raport

Karol Porwich/Niedziela

Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości opublikowało raport poświęcony przestępstwom z nienawiści wymierzonym w chrześcijan w Europie. Dokument wskazuje na wzrost skali przemocy, przestępstw z nienawiści oraz marginalizacji chrześcijan, przy jednoczesnym zaniżaniu skali zjawiska w oficjalnych statystykach. W 2024 r. w 35 krajach Europy odnotowano 2211 aktów nienawiści wobec chrześcijan, w tym 274 napaści fizyczne, których liczba wzrosła mimo ogólnego spadku incydentów.

Najczęstsze formy agresji obejmują wandalizm, podpalenia, profanacje i ataki na duchownych, a najbardziej dotknięte tym procederem kraje to m.in. Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Polska i Włochy. Autorzy wskazują na kulturowe i ideologiczne przyczyny nienawiści wobec chrześcijaństwa oraz na nierówne traktowanie wyznawców tej religii przez instytucje międzynarodowe, postulując wprowadzenie jasnej definicji antychrześcijańskiej nienawiści i wzmocnienie ochrony prawnej.
CZYTAJ DALEJ

Skandal! Dzieci w Kielnie przesłuchiwane ws. krzyża bez rodziców

2026-01-14 17:00

[ TEMATY ]

krzyż

Kielno

Karol Porwich/Niedziela

Prokuratura podjęła sprawę doniesień, zgodnie z którymi w szkole podstawowej w Kielnie miało dojść do wyrzucenia krzyża do kosza przez jedną z nauczycielek. Teraz prawnicy z Ordo Iuris informują, że policja rozpoczęła przesłuchiwać na terenie szkoły uczniów, którzy mieli być świadkami całego zdarzenia bez udziału rodziców. „Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca” - oceniła działanie policji na antenie Telewizji wPolsce24 adwokat Magdalena Majkowska, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris.

Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego przesłuchanie osoby, która nie ukończyła 15. roku życia w miarę możliwości powinno odbywać się z uczestnictwem przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, chyba że dobro postępowania stoi temu na przeszkodzie — mówiła mec. Magdalena Majkowska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję