Świąteczne rodzinne śniadanie to jeden z najważniejszych posiłków w roku. Powinno się charakteryzować nie tylko wyjątkowością potraw, ale także estetycznym, odświętnym wystrojem stołu.
Zgodnie z tradycją, śniadanie wielkanocne spożywa się po powrocie do domu z Rezurekcji. W niektórych domach jest ono szczególnie celebrowane i trwa prawie do obiadu. Rodzina i zaproszeni goście zbierają się wokół stołu wielkanocnego, nakrytego odświętnym obrusem. Na stole ustawiamy koszyczek, ozdobiony gałązkami bukszpanu, z wielkanocnym barankiem, symbolizującym zmartwychwstałego Chrystusa, pisankami i kraszankami. Obok można ustawić świeże kwiaty. Powiew wiosny wniosą zielona rzeżucha lub owies.
Zachęcamy, by śniadanie rozpoczynało się specjalnym obrzędem: zapalając wielkanocną świecę, ustawioną na środku stołu, żona wypowiada słowa: „Światło Chrystusa”, na co mąż odpowiada: „Chrystus zmartwychwstał. Alleluja”. A wszyscy zebrani przy stole dodają: „Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie jeden z członków rodziny czyta tekst Pisma Świętego o uczniach zdążających do Emaus (zob. Łk 24,13-35) lub o ukazaniu się Pana Jezusa Apostołom (Łk 24, 36-42) czy też fragment o pustym grobie z Ewangelii wg św. Mateusza (28,1-8), po czym wszyscy dzielą się święconym jajkiem i składają sobie życzenia.
Tradycja nakazuje, aby na stole znalazły się potrawy poświęcone w Wielką Sobotę: jajka, chleb, kiełbasa i szynka, chrzan lub ćwikła z chrzanem. Na deser baba czy mazurek, a także sernik lub pascha. Każdy z uczestników śniadania powinien skosztować święconych potraw.
Wyrocznia należy do końcowej części Izajasza (Iz 56-66), do czasu po powrocie z Babilonu. Odbudowa miasta i świątyni nie usuwała ran, sporów o kult i biedy. Wyrocznia zaczyna się od „Oto Ja” (hinneni), typowej formuły Bożej inicjatywy. Bóg mówi językiem stworzenia: „stwarzam” (bārā’). Ten czasownik w Biblii opisuje działanie właściwe samemu Bogu, znane z Rdz 1. Słowo „stwarzać” pada także przy Jerozolimie, która ma stać się radością dla Boga i dla ludu. Nowość dotyczy całej rzeczywistości, nie tylko murów. „Dawne rzeczy nie pójdą w pamięć” odnosi się do historii klęski, która kształtowała wyobrażenia i lęki. Tekst opisuje życie społeczne. Ustaje płacz, ustaje śmierć niemowląt, wydłuża się życie starców. Wiek stu lat zostaje nazwany młodością, a długie życie nie zasłania winy. To obraz odwrócenia przekleństw wojny i niewoli. W Pwt 28 pojawia się motyw domu budowanego dla obcego i winnicy, z której korzysta najeźdźca. Izajasz ogłasza spokojne zamieszkanie i korzystanie z plonu własnych rąk. Obietnica dotyka zwykłych rzeczy: domu, pracy, owocu ziemi. W tradycji Kościoła te słowa stały się ważne w sporze z pogardą dla ciała. Ireneusz w „Adversus haereses” V,35 cytuje zdanie o domach i winnicach jako świadectwo zmartwychwstania sprawiedliwych i odnowy stworzenia. Augustyn w „De civitate Dei” XXII przywołuje „nowe niebiosa i nową ziemię” jako opis radości, w której nie słychać lamentu. Ten sam zwrot podejmie potem 2 P 3,13 i Ap 21,1, rozwijając nadzieję na ostateczne odnowienie świata. Prorok mówi językiem codzienności, aby otworzyć myślenie na dar Boga, który leczy pamięć i przywraca godność pracy.
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.
Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.