Reklama

Niedziela Kielecka

Sanktuarium Grobu Bożego w Miechowie

Miechów – wrota do piątej Ewangelii

Sanktuarium Grobu Bożego w Miechowie to swoisty unikat wśród sanktuariów w Polsce. Uważane za namiastkę Jerozolimy, jest jedyne w swoim rodzaju. Kult sięga czasów głębokiego średniowiecza, gdy pobożny rycerz Jaksa Gryfita powrócił z Ziemi Świętej na Miechowszczyznę z woreczkiem ziemi z Golgoty, która stała się zaczątkiem miechowskiego grobu Zbawiciela. Nad tym „świętym” kopczykiem wyrósł z czasem pierwszy, a potem kolejne kościoły. Dzisiaj to okazała bazylika Grobu Bożego. I tylko tutaj pielęgnuje się tradycję Pustego Grobu – to dzień odpustu parafialnego, przypadającego w sobotę przed trzecią niedzielą po Wielkanocy. Stąd pochodzi dziś powszechny zwyczaj budowy grobów wielkanocnych, tutaj uczono się czcić tajemnicę wiary o Zmartwychwstaniu.

Szacowna historia

Początków kultu szukać należy w pielgrzymce komesa Jaksy Gryfity do Ziemi Świętej. Jest rok 1163, gdy pobożny małopolski wielmoża powraca z Jerozolimy z kilkoma workami „świętej ziemi” – i marzeniem o zaszczepieniu kultu Grobu w Ojczyźnie... Jaksa za zgodą Patriarchy Jerozolimskiego zabrał ze sobą kilku braci – stróżów Grobu z kanonikiem Gallusem i ufundował im w swoich posiadłościach klasztor i niewielki kościółek z kamienia ciosowego, poświęcony przez bp. Gedkę. Kilkakrotnie przebudowywana świątynia ulegała wielkim pożarom (ostatni w 1745). Po wielkim dziele odbudowy, której dokonał wybitny teolog miechowski Jakub Radliński, kościół został konsekrowany przez bp. Tomasza Nowinę Nowińskiego pw. Grobu Bożego.

Bożogrobcy swą posługą zapewnili świetność kościołowi i miasteczku na długie stulecia. Do ich głównych zadań należało szerzenie kultu Męki, Śmierci i Zmartwychwstania oraz opieka nad pielgrzymami, chorymi, prowadzenie szkół. Zaszczepili w Polsce swą specyficzną liturgię i obyczaj. Miechowici – bo tak ich zwano w rodzimych warunkach, opiekowali się sanktuarium do 1819 r. W Miechowie miał siedzibę generał zakonu, tu był nowicjat i seminarium, w którym studiowano teologię, stąd zakonnicy udawali się do pracy duszpasterskiej w licznych parafiach prowadzonych przez zakon. Zakon wydał wielu światłych ludzi, m.in. kilkudziesięciu pisarzy i teologów. Po kasacie zakonu miasto, jak i ruch pielgrzymkowy znacznie podupadły.

Reklama

Choć metryka miechowskiej świątyni sięga XII wieku, konieczne były przebudowy. Obecna bazylika jest trzynawową, trójprzęsłową świątynią gotycką z przełomu XIV/V wieku, z fragmentami romańskimi, przebudowaną w stylu późnobarokowym w wieku XVIII. Dla sylwetki kościoła jest charakterystyczna widoczna z daleka wieża, zakończona hełmem w kształcie kuli z krzyżem bożogrobców. Rokokowo-klasycystyczny ołtarz główny przedstawia figurę Zmartwychwstałego Chrystusa. W krużgankach z XIV wieku, których mury pamiętają św. Królową Jadwigę i Jagiełłę (ponoć pielgrzymował tutaj 12 razy), znajdują się stacje drogi krzyżowej. Unikatowy obiekt sakralny stanowi kaplica Grobu Bożego, datowana na 1530 r. – jedna z najstarszych na świecie i najwierniejszych kopii Grobu Chrystusa (jest starsza od obecnej jerozolimskiej).

W 1996 r. Prymas Polski kard. Józef Glemp uroczyście ogłosił breve Jana Pawła II (z 10 czerwca 1996), nadające miechowskiemu sanktuarium miano bazyliki mniejszej. Akt ten zwieńczył żmudne i wieloletnie dzieło proboszczów miechowskiego kościoła starających się o uzyskanie tego tytułu. Bp Kazimierz Ryczan dla dalszego podniesienia rangi świątyni erygował w 1997 r. Miechowską Kapitułę Kolegiacką. W zabytkowych stallach zasiedli znów kanonicy ubrani w stroje wzorowane na tradycji bożogrobców miechowskich... Wydaje się, że obecnie po okresie intensywnych remontów bazylika wkroczyła w renesans swej świetności.

Kaplica Grobu Bożego

Dr Jan Włudarczyk, prezes Miechowskiego Towarzystwa 1163 Roku i komandor Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, poddaje w wątpliwość dość powszechne stwierdzenie, że miechowska kaplica jest najstarszą repliką Grobu Bożego w Europie, ale z całym przekonaniem podkreśla obecność wyjątkowej – „transcendentalnej” jego zdaniem relikwii, jaką jest Ziemia Święta i możliwość stawania się Miechowa – „wrotami do Piątej Ewangelii”.

Reklama

– Na pewno grób miechowski jest najstarszy w Polsce, na pewno odpowiada relacji biblijnej, na pewno zachował oryginalne wymiary – wyjaśnia. Zgodnie z Ewangelią, jest tutaj, wzmiankowane przez Ewangelistów, wąskie wejście i tyle miejsca, aby zmieściło się pięć osób. Z kolei miechowski regionalista, przewodnik i historyk Włodzimierz Barczyński twierdzi: – Jest to zdecydowanie najstarsza na świecie replika Grobu Bożego wykonana przez bożogrobców. Grób Boży był reprodukowany w różnych krajach Europy, są jego repliki, ale nie mają wymiaru sanktuaryjnego, charakterystycznego dla Miechowa. Zdaniem profesora, miechowska kaplica jest jakby „zdjęciem ówczesnego Grobu Bożego”, takiego jaki był wcześniej w Jerozolimie, przed przebudową po pożarach.

Kaplica Grobu Bożego w Miechowie, zapewne jako pierwszy kościół (o czym mogą świadczyć odkryte zacheuszki), zbudowana została na planie zbliżonym do kwadratu. Sukcesywnie była restaurowana. Wystrój architektoniczny łączy renesans włoski z wzorami wawelskimi. Sam grób ma konstrukcję kamienno-drewnianą. W dolnej części jest wykonany z płyt kamiennych z wnęką, w której umieszczona jest półka, nawiązująca do tej, na której leżało ciało Chrystusa. W partiach górnych grób jest drewniany, zwieńczony półkolistą kopułą z latarnią. Obok grobu znajduje się kamienny, barokowy ołtarz z obrazem Złożenia do Grobu. W jednej ze ścian jest wmurowany kamień jerozolimski – pamiątka z wypraw krzyżowych.

Zakon Rycerski w Miechowie – ze specjalną misją

W 1114 r. w Jerozolimie powstał Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego. W XII wieku, sprowadzeni przez księcia Jaksę, pierwsi bożogrobcy osiedlili się w małopolskim Miechowie.

Rozkwit Zakonu Bożogrobców miał miejsce w XV wieku, a miechowskie sanktuarium stało się jednym z najprężniejszych ośrodków zakonu. Kiedy Jerozolima została opanowana przez muzułmanów, bożogrobcy odprawiali w Miechowie nabożeństwa pasyjne, rezurekcyjne i już wtedy Miechów otrzymał zaszczytną nazwę Polskiej Jerozolimy.

Do samego Miechowa ściągały już nie tylko pielgrzymki z Polski, ale i z całej Europy. Miechowici uzyskali od Stolicy Apostolskiej odpusty podobne do tych, które otrzymywali pielgrzymi odwiedzający Ziemię Świętą.

W 1819 r. nastąpiła kasata Zakonu Bożogrobców, ale wieloletnie starania kolejnych proboszczów miechowskich i polskiej emigracji – o przywrócenie dawnej rangi – zostały zwieńczone sukcesem: w 1996 r. kościół miechowski został podniesiony do godności bazyliki mniejszej.

Obecnie zakon jest stowarzyszeniem duchownych i świeckich, niezwiązanych ślubami zakonnymi, działa w ponad 40 krajach. Bożogrobcy aktywnie wspierają katolików w Ziemi Świętej, utrzymują i prowadzą tam blisko 100 szkół. Bożogrobcy formalnie powrócili do Polski w latach 90. XX wieku. W 1995 r. mianowano kard. Józefa Glempa Wielkim Przeorem i utworzono zwierzchnictwo bożogrobców w Polsce. Jego siedziba znajduje się w Miechowie, przy bazylice mniejszej Grobu Bożego. Zakon Bożogrobców liczy obecnie 28 tys. członków na świecie, w Polsce należy do niego 240 osób.

Przeżyć Wielki Tydzień w Miechowie

Bożogrobcy z Miechowa zaszczepili w Polsce wiele zwyczajów liturgicznych, które wywodzą się bezpośrednio z rytu jerozolimskiego. Im zawdzięczamy tradycję robienia grobów w Wielki Piątek oraz Drogę Krzyżową poza świątynią – w terenie. Słynęli także z misteriów wielkanocnych.

Do jedynego w swoim rodzaju przeżycia tajemnicy Pustego Grobu w Miechowie – zwyczaj to (i odpust) unikatowy w skali kraju, mieszkańcy miasta i pielgrzymi przygotowują się przez cały Wielki Post, a szczególnie podczas obrzędów Wielkiego Tygodnia. Droga Krzyżowa jest tu odprawiana w każdy piątek przez cały rok. Gorzkie Żale połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniami pasyjnymi kończą się zawsze błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Wreszcie nadchodzi Niedziela Palmowa... Od kilkunastu lat procesja z palmami wyrusza z kaplicy przy Hospicjum, kierując się do bazyliki. Na czele jedzie „Chrystus” na osiołku, w procesji uczestniczą tłumy wiernych. Zazwyczaj w Wielki Wtorek Droga Krzyżowa wyrusza ulicami miasta, rozważania przygotowują poszczególne stany społeczne i grupy zawodowe Miechowa. W Wielki Czwartek – dzień kapłański, tradycyjne obmywanie nóg. Wyznacza się do tego obrzędu zesłańców, kombatantów z AK, bojowników o wolną Polskę. Wielkopiątkowej Liturgii w bazylice i Drodze Krzyżowej po gotyckich krużgankach przewodniczy zwykle biskup kielecki lub biskupi pomocniczy– na pamiątkę celebrowania tych obrzędów przez generałów zakonu. Opis Męki Pańskiej rozważany w świątyni śpiewany jest na role przez księży parafialnych, co nawiązuje do tradycji śpiewów zakonnych. Figura Chrystusa na marach niesiona jest przez dziewczęta w białych tunikach, a przed figurą wierni niosą młotek, gwoździe, ciernie, obcęgi, trzcinę z gąbką, włócznię i drabinę. Procesji do Grobu towarzyszy odgłos drewnianych kołatek i pieśń chóru. Nad uformowaną według określonego porządku procesją (m. in. z harcerzami, żołnierzami, strażakami) z daleka góruje Najświętszy Sakrament, niesiony przez Księdza Biskupa. Podążają za nim rycerze Grobu Bożego, kanonicy miechowscy, kapłani. Doskonała akustyka w bazylice sprzyja śpiewnemu dialogowi pomiędzy chórem, kapłanami, wiernymi. Przy Grobie stróżują zazwyczaj strażacy. Tak jak wieki temu, stąd – na Polskę i diecezję – promieniuje liturgia Wielkiego Tygodnia.

Tajemnica Pustego Grobu

W wyjątkowości tego odpustu Jan Włudarczyk upatruje szansę dla budowania szczególnej duchowości miechowskiego sanktuarium. – Zostały dokonane wielkie dzieła w postaci ogromnych renowacji, co jest ogromną zasługą śp. ks. inf. Jerzego Gredki, ale warto nadal wydobywać duchowe wartości tego miejsca, co już czyni nowy proboszcz ks. kan. Mirosław Kaczmarczyk – uważa Włudarczyk. Ciekawą inicjatywą jest np. zaproszenie do Miechowa franciszkanów, którzy głosili nauki o Piątej Ewangelii (wkrótce kontynuowane). Jest to zalążek budowania ciekawej wspólnoty bożogrobców i franciszkanów, tak mocno związanych przez posługę z Ziemią Świętą. Ogromnie ważne, zdaniem komandora, ale i księży pracujących w parafii, jest popularyzowanie odpustu Pustego Grobu. – To zaproszenie do rozmyślania nad tą najważniejszą tajemnicą – Zmartwychwstaniem, którego symbolem jest pusty grób. To pochylenie się nad rzeczywistością śmierci, która każdego z nas dotknie, ale i nadzieją – ponownego życia po śmierci. Dlatego to miejsce i ta tajemnica powinny się odnaleźć w świecie współczesnym i jest to ogromne wyzwanie – zauważa komandor Włudarczyk.

W piątki w kaplicy Grobu Bożego została w tym roku w Wielkim Poście wprowadzona Msza św. z Koronką do Miłosierdzia Bożego. Ks. proboszcz Mirosław Kaczmarczyk zaprasza także na pielgrzymkę diecezjalną 17 maja „Z Maryją do Grobu Jej Syna w Polskiej Jerozolimie”, która również przyczyni się do ożywienia kultu. Jest to duże przedsięwzięcie, do którego przygotowuje się parafia, samorząd, instytucje i osoby wspomagające.

– Z wiosną ruch pielgrzymkowy w Miechowie znacznie się nasilił, kalendarz jest prawie pełen. Wizyty pielgrzymów organizujemy we współpracy z Muzeum Ziemi Miechowskiej – mówi ks. Robert Woszczycki, wikariusz w parafii.

2014-04-24 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paradyski kościół staje się sanktuarium diecezjalnym

2020-08-11 15:33

[ TEMATY ]

seminarium

sanktuarium

Paradyż

Archiwum Aspektów

Przed nami kolejne ważne prace remontowe kompleksu klasztornego w Paradyżu. Pocysterski klasztor jest dla diecezji zielonogórsko-gorzowskiej miejscem niezmiernie ważnym nie tylko ze względu na estetyczne i historyczne walory. Od 15 sierpnia miejsce to stanie się sanktuarium maryjnym!


Pierwotny kościół w Paradyżu wzniesiony został w drugiej połowie XIII w. Zbudowany został – jak nakazywały reguły gotyckiej architektury - na planie krzyża łacińskiego. Świątynia była budowlą bazylikową, trójnawową, orientowaną. Wzniósł ją najprawdopodobniej zespół budowniczych z macierzystego klasztoru w Brandenburgii. Zbudowana została z cegły palonej na fundamentach z kamienia polnego powiązanego wapnem. Części konstrukcyjne i detale dekoracyjne wykonano z formowanej cegły.

Już pierwsza połowa XIV w. przyniosła zmiany w kształcie świątyni. Bliżej nieokreślona katastrofa budowlana spowodowała zniszczenie wschodniej części kościoła z transeptem, chórem i kaplicami. Podczas odbudowy nie powrócono już do pierwotnego charakteru kościoła - nie odbudowano już np. transeptu ani partii chóru. Po przebudowie kościół – pierwotnie zbudowany na planie krzyża łacińskiego – miał już rzut prostokąta.

Pożary w latach 1633 i 1722 stały się przyczyną kolejnych przemian. Ostatecznie odnawianie kościoła klasztornego zakończyło się w 1793 r. - właśnie XVIII w. jest czasem, kiedy budowle pocysterskiego opactwa zyskały obecny barokowy charakter. Mimo licznych zmian do dziś zachowały się wczesnogotyckie mury i sklepienia krzyżowo-żebrowe z ok. połowy XIII w.

Cystersi opuścili klasztor w XIX w. po tym, jak nastąpiła jego kasacja. Do rąk Kościoła wrócił dopiero w 1947 r. W latach 1964 - 1969 dokonany został generalny remont obiektu, który znajdował się w stanie poważnego zaniedbania i dewastacji. Wtedy też wnętrze kościoła przemalowane zostało na kolor biały.

W lutym 2007 roku rozpoczęły się poprzednie prace restauracyjne. Prace konserwatorskie, architektoniczne i technologiczne objęły najważniejsze elementy wystroju wraz z organami. Nie zajmowano się natomiast ołtarzem głównym ani bocznymi ołtarzami św. Walentego, św. Stanisława, św. Jana Kantego i św. Bernarda., zostawiono również konfesjonały, ambony i Kaplicę Matki Bożej Paradyskiej.

Badaniom podległy m.in. tynki i polichromie na ścianach i sklepieniach. Przeanalizowano również układ warstw dekoracyjnych m.in. na stallach, ławkach i bocznych ołtarzach. Pozwoliło to na jeszcze dokładniejsze zapoznanie się z wyglądem kościoła na przestrzeni wieków.

Okazało się, że przetrwały fragmenty gotyckich i manierystycznych polichromii, jednak to barokowy splendor był tym, co dominowało zarówno we wnętrzu kościoła, jak i na zewnątrz. Dzięki tym odkryciom konserwatorzy byli w stanie stwierdzić, jak wyglądało i zmieniało się przez stulecia wnętrze świątyni. Z tego też powodu zdecydowano się na wydobycie i odrestaurowanie XVIII-wiecznej kolorystyki - było to główne konserwatorskie zadanie projektu.

Podczas konserwacji ścian i sklepień nie tylko wyszły na jaw interesujące odkrycia – okazało się również, że sklepienia w nawie głównej i ściany w nawie północnej wymagają natychmiastowych napraw konstrukcyjnych. Zaniedbanie groziłoby katastrofą budowlaną – mogło dojść do zawalenia całego przęsła nawy głównej.

Swoiste odrodzenie przeszły też prawie wszystkie obrazy stanowiące wystrój świątyni. Nie mogły zostać pominięte, gdyż w większości powstały w XVIII w. jako przemyślane uzupełnienie wystroju kościoła – zarówno pod względem ikonograficznym, jak i estetycznym. Po szeregu zabiegów z płócien zniknęły zabrudzenia i przemalowania. Podobrazia płócienne przeszły techniczną konserwację (m.in. wymieniono lite deski na krosna drewniane). Również ramy doczekały się nowego wizerunku – a właściwie wróciły do swego wyglądu sprzed wieków, bowiem przywrócono im ich barokową kolorystykę.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa na szczycie Śnieżki

2020-08-10 18:09

[ TEMATY ]

kaplica

św. Wawrzyniec

biskup legnicki

Śnieżka

kard Duka

ks. Piotr Nowosielski

Już po raz 39., w dniu św. Wawrzyńca, 10 sierpnia, odbyła się na szczycie Karkonoszy - Śnieżce, międzynarodowa modlitwa w intencji ludzi gór. Przewodniczył jej kard. Dominik Duka z Pragi, a homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski.

Msza św. przy istniejącej tu od ponad 300. lat kaplicy poświęconej św. Wawrzyńcowi, odprawiana była z udziałem pielgrzymów z Polski, Czech i Niemiec. Wśród koncelebransów obecny był legnicki biskup senior Stefan Cichy, były opat norbertanin o. Michael Josef Pojezdny oraz grono księży z Polski i Czech.

Nie mogło zabraknąć także organizatora tego wydarzenia, który je zapoczątkował Jerzego Pokoja, oraz emerytowanego prezydenta Republiki Czeskiej Vaclava Clausa, który podczas swojej prezydencji, a także po jej zakończeniu co roku uczestniczył w tych spotkaniach.

Licznie reprezentowani byli ludzie gór, a więc przewodnicy, ratownicy górscy, funkcjonariusze Karkonoskiego Parku Narodowego, Straży Granicznej oraz podobnych służb ze strony Czeskiej.

Przybyłych powitał proboszcz parafii Karpacz ks. Paweł Oskwarek.

Kard. Duka, zwrócił uwagę, że w tym modlitewnym spotkaniu, na sposób duchowy uczestniczą z tą wspólnotą nie tylko patron dnia św. Wawrzyniec, czy też przyzywany św. Wojciech, ale także abp Karel Otcenasek i św. Jan Paweł II, których w tym roku obchodzimy 100 lecie urodzin. Ksiądz kardynał wspomniał też, że tą Mszę św., sprawuje w ornacie podarowanym przez Jana Pawła II dla Katedry w Pradze.

Homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski

Nawiązując do czytań, zwrócił uwagę, że często człowiek buduje swoje życie według tylko swojej wizji. Tymczasem na podobieństwo ziarna wrzuconego w ziemię, które musi obumrzeć aby przynieść nowy plon, owoc, również takie działanie powinno dokonywać się w naszym życiu: - Chrystus, który jest tym ziarnem które wpadło w ziemię, obumarł dla siebie, żebym i ja tego się uczył, że jest mi to potrzebne, abym uczył się żyć z drugim człowiekiem w pokoju, jedności, ale i we mnie musi coś obumierać. Muszę być otwarty na drugiego człowieka. Dobrze że tu, na tym szczycie, naród Polski, Czeski i Niemiecki który tu przybywa, są takim znakiem pod imieniem św. Wawrzyńca, który nie bronił swego życia ale je oddał, wiedząc że jest to jedyny sposób, aby dokonało się dzieło Boże – mówił Biskup legnicki.

Życzył też: - Idźmy z tej liturgii w nasze życie, z przekonaniem, że trzeba, aby słowo Boga działało w nas w ten sposób, żebyśmy umieli umierać dla siebie, żeby to ziarno Boże, przynosiło w nas owoc. Tego życzę wszystkim pielgrzymom, przewodnikom, ratownikom, aby dokonywało się w nas dzieło Boże. Obyśmy wszyscy byli ludźmi pokoju, pojednani w Jezusie Chrystusie, niosący w sobie tę przedziwną Bożą zdolność do umierania.

Na zakończenie zabrał głos Jerzy Pokój, dziękując wszystkim za odpowiedź na kolejne zaproszenie i uczestnictwo w tym spotkaniu modlitewnym. Zaprosił także na jubileuszowe, 40. za rok.

Uroczystość kończy się w Kotle Łomniczki, modlitwą osób związanych z pracą w górach, przy symbolicznym cmentarzu „Ofiarom gór”.

  

Zobacz zdjęcia: Śnieżka: miejscem modlitwy ludzi gór



CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: kolejny pielgrzymkowy dzień – dotarła m.in. kompania krakowska

2020-08-11 18:34

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

Bożena Sztajner/Niedziela

Dziś kolejny pielgrzymkowy dzień na Jasnej Górze. Przybywają przedstawiciele dużych kompani diecezjalnych, do których dołączają ci, którzy duchowo przemierzali szlaki. Towarzyszy im uwielbienie Jezusa eucharystycznego, dziękczynienie za kapłanów, wdzięczność za św. Jana Pawła II i determinacja, by piesze pielgrzymowanie nawet z najodleglejszych zakątków kraju podtrzymywać.

Aż 17 dni, tylko duchowo, musieli pielgrzymować wierni z diecezji ełckiej.

Dla s. Iwony była to nawet trudniejsza forma. - Pielgrzymowałam pieszo 21. razy i przyjęcie tego, że nie mogę w tym roku pójść bardzo bolało, jednak przez to duchowe pielgrzymowanie odkryłam, że nie tylko wysiłek fizyczny jest tak cenny i ważny, ale duchowe zaangażowanie wymaga też wielkiego poświęcenia - powiedziała pallotynka. Grupy diecezji ełckiej reprezentowało w drodze tylko 15 kapłanów.

Pielgrzymka krakowska, choć w znaczenie zmniejszonym składzie, ponad tysięcznej rzeszy, ale szła w tradycyjnej formie. Jak podkreśla jej koordynator ks. Jan Przybocki, wszystko odbyło się w myśl zasady: módl się jakby wszystko zależało od Boga, ale pracuj tak jakby wszystko zależało od ciebie.

- Ze względu na bezpieczeństwo 90 procent pielgrzymów spało w namiotach, zachowywaliśmy odstęp społeczny, mieliśmy do dyspozycji duże ilości płynu dezynfekującego, maseczek, wszystko po to byśmy mogli dojść do Częstochowy w rocznicę urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II podziękować za jego nauczanie, życie - powiedział kapłan.

To 40. jubileuszowa krakowska pielgrzymka. Według szacunków, w ciągu tych lat przyszło w niej na Jasną Górę ok. 400 tys. osób Wyruszyła po zamachu na życie Jana Pawła II.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło 1,2 tys. pątników. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27 kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

O zdrowie pielgrzymów troszczyli się członkowie stowarzyszenia Malta - Służba Medyczna, stowarzyszenia im. św. Łazarza - Lazarus oraz Maltańska Służba Medyczna.

Koordynator pielgrzymki podkreślił wielką pracę, w przygotowaniu i prowadzeniu kompani, świeckich. Dziękował też władzom państwowym i samorządowym, parafiom i jednostkom państwowej i ochotniczej straży pożarnej.

Uczestniczyli w akcjach charytatywnych, wędrowali z różańcem w ręku do przydrożnych kapliczek, a konferencji słuchali poprzez media społecznościowe. Tak, w tym roku wyglądało pielgrzymowanie diecezji bielsko-żywieckiej na Jasną Górę.

Dziś, w dniu w którym tradycyjnie do Sanktuarium wchodziła piesza kompania, duchowi pielgrzymi przyjechali, by wspólnie uczestniczyć w drodze krzyżowej i Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu.

Na trasę, czyli w pieszą wędrówkę na Jasną Górę zdecydowało się w tym roku wyruszyć około 40 osób.

Na Jasną Górę dotrze dziś jeszcze także reprezentacja odległej, bo pielgrzymki elbląskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję