Reklama

Po co kanonizacja?

2014-04-24 14:19

Ks. Grzegorz Szubtarski
Edycja zamojsko-lubaczowska 17/2014, str. 3, 7

Archiwum Adama Łazara
Obraz Janusza Szpyta

Przeżywamy dziś dzień, na który wielu z nas czekało od dawna. Jan Paweł II, zostanie uroczyście kanonizowany i ogłoszony świętym. Wszyscy odczuwamy wielką radość z powodu tego wydarzenia. Ale gdyby ktoś nas zapytał, co oznacza kanonizacja, z pewnością odpowiedzielibyśmy: ogłoszenie kogoś świętym. Jednakże gdybyśmy trafili na dociekliwego rozmówcę, zadałby nam kolejne pytania: no tak, ale co to oznacza? Że dopiero od teraz jest w Niebie? Po stwierdzeniu tego na piśmie? Czym się różni kanonizacja od beatyfikacji? Czy tylko tym, że przed nazwiskiem zamiast „bł.” pojawia się „św.”? Jakie są skutki beatyfikacji, a jakie kanonizacji? Jaki jest ich sens? Słysząc powyższe pytania z pewnością wielu z nas miałaby problemy z udzieleniem odpowiedzi. Dlatego też dziś, przeżywając dzień kanonizacji Jana Pawła II, spróbujemy odpowiedzieć sobie na powyższe pytania, abyśmy dzięki temu jeszcze głębiej rozumieli doniosłość tego wydarzenia.

Dekret „Audivimus”

Kościół, opierając się na słowach wypowiedzianych przez Chrystusa na krzyżu do dobrego łotra: „Dziś będziesz ze mną w raju”, od początku ogłaszał niektórych ludzi jako świętych. Początkowo dokonywał tego sam lud, który przez tzw. aklamację ogłaszał kogoś świętym. W ciągu kilku kolejnych wieków decyzje w tej kwestii zaczęli podejmować biskupi, a od 1234 r. była to czynność zastrzeżona wyłącznie papieżowi. Pojawiły się bowiem pewne nadużycia. Przysłowiową kroplą, która przepełniła czarę goryczy, była przekazana papieżowi Aleksandrowi III informacja, że lud oddaje cześć mnichowi zabitemu podczas awantury. Papież, oburzony tą informacją, wydał w 1181 r. dekret „Audivimus”, w którym orzekł, że „nikogo nie wolno czcić publicznie jako świętego bez zgody papieża”. Zarządzenie to nabrało mocy prawnej dopiero 50 lat później, w 1234 r., kiedy to zostało włączone do Dekretałów Grzegorza IX. Od tego roku decyzje o ogłoszeniu kogoś świętym należały wyłącznie do kompetencji papieża. Natomiast beatyfikacje wprowadzono stosunkowo późno, bo pod koniec XV wieku. Przez beatyfikację rozumiano panującą powszechnie wśród wiernych opinię o tym, że zmarły w opinii świętości cieszy się chwałą Nieba.

Święty a błogosławiony

Czym różni się beatyfikacja od kanonizacji? Podstawowa różnica dotyczy kultu danej osoby. Należy na początku zaznaczyć, że nikomu, kto nie jest co najmniej beatyfikowany, nie można oddawać publicznego kultu. Nie można np. odmawiać w kościele podczas nabożeństwa litanii do tej osoby, wymawiać jej imienia podczas celebracji Mszy św., wieszać jej obrazów w kościele itp. Można oddawać takiej osobie jedynie kult prywatny. Co to oznacza? Jeśli jestem przekonany, że np. moja zmarła babcia lub proboszcz są w Niebie, mogę się do nich modlić prywatnie. Taki kult prywatny jest jednym z koniecznych warunków do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Jeżeli opinia o świętości danej osoby nie zanika po jej śmierci, jeżeli wierni nawiedzają jej grób, proszą o łaski za jej wstawiennictwem, wówczas istnieją podstawy do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego tej osoby. Po rozpoczęciu takiego procesu dana osoba to „sługa Boży” – czyli ktoś, wobec kogo rozpoczął się proces beatyfikacyjny. Na czym polega beatyfikacja? Jest to decyzja papieża, która zezwala na kult publiczny danej osoby. Co to oznacza? Można odprawiać Mszę św. o danym błogosławionym, odmawiać oficjum brewiarzowe itp. Beatyfikacja jest więc zgodą na kult. Należy dodać, że jest to zgoda na kult o charakterze lokalnym, czyli ograniczonym (np. w ramach danej diecezji, kraju czy zakonu). Dlaczego? Istnieją bowiem wyniesieni na ołtarze ludzie, których kultu publicznego nie powinno się nakładać na cały Kościół, gdyż ich sława świętości nie ma charakteru powszechnego, ale mogą być oni z pożytkiem proponowani jako wzory życia i przykłady cnót dla niektórych mniejszych wspólnot lub grup wiernych. Taki właśnie cel spełnia beatyfikacja. W przypadku bł. Jana Pawła II była to zgoda na kult publiczny w Polsce. Czy to oznacza, że mieszkańcy innych krajów nie mogli oddawać Papieżowi kultu publicznego? Owszem mogli, jednakże musieli uzyskać w tym celu specjalną zgodę Stolicy Apostolskiej. W tej sprawie wystąpiło z prośbą kilkadziesiąt krajów. Jeżeli po beatyfikacji ma miejsce takie właśnie zjawisko, polegające na rozszerzaniu się kultu danego błogosławionego na cały Kościół, można podjąć decyzję o wszczęciu procesu kanonizacyjnego. Należy dodać, że zarówno do beatyfikacji, jak i do kanonizacji potrzebne jest udowodnienie przynajmniej jednego cudu (za każdym razem). Czym różni się kanonizacja od beatyfikacji? O ile beatyfikacja jest zgodą papieża na oddawania kultu na określonym terenie, kanonizacja to nałożony przez papieża nakaz oddawania czci danemu świętemu w całym Kościele. Kanonizacja jest definitywną decyzją papieską, która orzeka, że święty jest w Niebie i że jest godny, by być czczony w całym Kościele. To definitywne orzeczenie ma ponadto związek z nieomylnością papieską i nie może być zmienione.

Reklama

Najwyższy stopień pewności

Na koniec można zapytać: ale dlaczego te procesy są tak skomplikowane i ciągną się latami? Najbardziej wyczerpującą odpowiedź na to pytanie dał papież Pius XI, który w swoim przemówieniu z 6 kwietnia 1930 r. powiedział: „Sposób, w jaki Kościół traktuje te sprawy, jest rzeczywiście imponujący. Z największą i godną podziwu dokładnością bada życie, praktykę cnót, cudów przypisywanych wstawiennictwu sług Bożych: dokładność ta i staranność jest nader skrupulatna, nie dająca się łatwo zadowolić, pragnąca pogłębić wszystkie problemy i zarzuty, gdyż nie można pozostawić nic, co mogłoby dać powód do sprzeciwów, niepewności, wątpliwości i kontrowersji”. Kościół, przedstawiając kogoś jako wzór do naśladowania, chce mieć pewność co do zasadności podjętej decyzji ze względu na jej szczególną rangę. Być może z tego powodu sprawy związanie z wyniesieniem kogoś na ołtarze są niekiedy przedmiotem różnych oskarżeń o ich zbytnie „zbiurokratyzowanie”. Jednakże dzięki temu decyzje papieża o beatyfikacji lub tym bardziej kanonizacji zyskują największy możliwy stopień pewności.

Przeżywamy dziś radość z faktu, że nasz umiłowany papież Jan Paweł II będzie czczony w całym Kościele, w każdym zakątku świata. Niech to dzisiejsze wydarzenie zachęci nas do modlitwy o potrzebne łaski za jego wstawiennictwem. Niech będzie także zachętą, byśmy naśladowali jego cnoty w naszym codziennym życiu, aby świętość, chociażby ta cicha, być może nie będąca nigdy publicznie ogłoszona, ale za to prawdziwa, była również naszym udziałem.

Tagi:
kanonizacja

Reklama

Watykan: papież zatwierdził dekrety Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

2019-11-29 11:24

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął 28 listopada prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Becciu i polecił tej dykasterii wydanie 11 dekretów. Jeden dotyczy uznania autentyczności cudu za sprawą błogosławionego bł. Alojzego Marii Palazzolo (do kanonizacji), dwóch cudów za wstawiennictwem Sług Bożych (do beatyfikacji), dwa o męczeństwie (do beatyfikacji) oraz 6 o heroiczności cnót. Jeden z dekretów o męczeństwie dotyczy ks. Jana Machy (1914-1942), kapłana diecezji katowickiej, ściętego przez Niemców na gilotynie piętnaście minut po północy, 3 grudnia 1942 r., w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej za działalność patriotyczno-religijną.

Archiwum

Dekret o cudzie (do kanonizacji) dotyczy Włocha, bł. Alojzego Marii Palazzolo (1827-1886)., założyciela Instytutu Sióstr Ubogich.

Dwa dekrety o cudach, przypisanych wstawiennictwu sług Bożych (do beatyfikacji), dotyczą również dwóch Włochów, ks. Olinta Marelli, kapłana diecezjalnego; urodzonego 14 czerwca 1882 r. w Pellestrina (Włochy) i zmarłego 6 września 1969 r. w San Lazzaro di Savena (Włochy); a także ks. Józefa Ambrosoli, ze zgromadzenia Kombonistów; urodzonego w Ronago (Włochy) 25 lipca 1923 r. i zmarłego 27 marca 1987 r. w Lira (Uganda).

Dekrety o męczeństwie dotyczą sług Bożych Kajetana Giméneza Martína i 15 towarzyszy, kapłanów i świeckich, zabitych z nienawiści do wiary podczas wojny domowej w Hiszpanii w 1936 r . oraz ks. Jana Franciszka Machy (18 stycznia 1914 r. w Chorzowie i zabitego z nienawiści do wiary w Katowicach 3 grudnia 1942 r.

Sześć dekretów o heroiczności cnót dotyczy:

- sługi Bożego Owidiusza Charleboisa, ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, biskupa tytularnego Berenice, wikariusza apostolskiego w Keewatin; urodzonego 17 lutego 1862 r. w Oka (Kanada) i zmarłego 20 listopada 1933 r. w Le Pas (Kanada),

- Niemca, sługi Bożego Michaela Wittmanna, biskupa tytularnego Miletopoli i biskupa pomocniczego Ratyzbony; urodzonego 22 stycznia 1760 r. w Finkenhammer (Niemcy) i zmarłego 8 marca 1833 r. w Ratyzbonie (Niemcy),

- Włocha, sługi Bożego Olinta Fediego, kapłana diecezjalnego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Niepokalanej; urodzonego 3 października 1841 r. w Signa (Włochy) i zmarłego tamże 23 stycznia 1923 r .,

- Włocha Jakuba Bulgaro, z Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych; urodzonego 29 stycznia 1879 r. w Corticelle di Pieve (Włochy) i zmarłego 27 stycznia 1967 r. w Brescii (Włochy),

- Włoszki służebnicy Bożej Joanny Marii Battisty Solimani (Maria Antonia), mniszki, założycielki zgromadzeń żeńskiego i męskiego św. Jana Chrzciciela; urodzonej 12 maja 1688 r. w Genui (Włochy) i zmarłej tamże 8 kwietnia 1758 r .,

-Hiszpanki służebnicy Bożej Anny od Jezusa De Lobery, karmelitanki, urodzonej 25 listopada 1545 r. w Medina del Campo (Hiszpania) i zmarłej 4 marca 1621 r. w Brukseli (Belgia).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powodem opóźnienia beatyfikacji abp. Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano

2019-12-06 07:19

abpsheen.pl

Przedstawiciel diecezji Peoria, ks. prałat James Kruse, który jest zaangażowany w proces beatyfikacyjny Fultona Sheena, postanowił zabrać głos w sprawie odwołania zaplanowanej na 21 grudnia br. uroczystości. Okazuje się, że powodem opóźnienia beatyfikacji arcybiskupa Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano z diecezji Rochester (którą Fulton Sheen kierował w latach 1966 – 1969).

pl.wikipedia.org
Abp Fulton Sheen

Po ogłoszeniu daty beatyfikacji Fultona Sheena, biskup Matano zwrócił się do Watykanu z ostrzeżeniem, że nazwisko Sheena może znajdować się wśród ponad 70 spraw o molestowanie dzieci, które prowadzone są przeciwko diecezji Rochester.

Konkretnie chodzi o byłego księdza Geralda Guli, który służył w Rochester na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Zanim Fulton Sheen przybył do Rochester, ks. Guli został oskarżony o molestowanie seksualne i przeniesiony do parafii w stanie Zachodnia Wirginia.

W 1967 r., gdy biskup Sheen kierował diecezją Rochester, ks. Guli powrócił do tego miasta, by zająć się chorymi rodzicami. Poprosił też o przydzielenie do jednej z parafii, lecz Sheen odmówił. Ponadto Gerald Guli, który ma 95 lat i wciąż żyje w Rochester, rozmawiał z prałatem Kruse kilka miesięcy temu i potwierdził, że Sheen nigdy nie przydzielił go do żadnej parafii w Rochester. Jednakże w 1969 r., niedługo po tym, jak Fulton Sheen opuścił Rochester, jego następca, biskup Hogan, przydzielił księdza Guli do jednej z parafii, gdzie ów został oskarżony o ponowny przypadek molestowania seksualnego.

Zarówno Peoria, jak i Watykan bardzo dokładnie zbadały tę sprawę i oczyściły Fultona Sheena z wszelkich podejrzeń. A mimo to właśnie sprawa księdza Guli stała się pretekstem i podstawą do odwołania przez Stolicę Apostolską uroczystości beatyfikacyjnych abpa Sheena. Wniosek biskupa Matano miał być konsultowany przez kilku prominentnych arcybiskupów amerykańskich, a ostateczną decyzję podjął ksiądz kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Zalinkowany artykuł podaje dalsze przyczyny takiego obrotu sprawy. Sugeruje się w nich nienawiść Rochester wobec biskupa Sheena za decyzje podejmowane przez niego w latach, w których kierował tą diecezją. Sugeruje się ponadto, że lokalny biskup nie odważyłby się na taką interwencję bez zgody aktualnego ordynariusza archidiecezji nowojorskiej, kardynała Dolana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Voce: charyzmat Chiary Lubich ma światu wiele do powiedzenia

2019-12-06 17:41

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va, pb (KAI) / Trydent

„Chiara Lubich była kobietą zdolną do patrzenia daleko” - tak scharakteryzowała założycielkę ruchu Focolari określiła jego obecna liderka, Maria Voce. 7 grudnia rozpoczną się obchody 100-lecia urodzin tej kobiety obdarzonej profetycznym zmysłem. W Trydencie zostanie otwarta międzynarodowa wystawa: „Chiara Lubich Miasto Świat”.

Vatican News
Chiara Lubich

Będzie ukazywała poprzez dokumenty, osobiste zapiski, zdjęcia, materiały wideo i instalacje multimedialne najbardziej znaczące etapy jej życia. Wystawa opowie o duchowej, kulturalnej oraz społecznej przygodzie kobiety, która począwszy od lat trzydziestych ubiegłego stulecia, jeszcze przed czasem globalizacji, była i pozostaje świadkiem kultury braterstwa między narodami. Ekspozycja zostanie otwarta w dwóch nieużywanych od 2007 roku tunelach drogowych, zaadoptowanych na miejsca poświęcone historii oraz pamięci. Mówi Maria Voce, liderka ruchu Focolari.

„Jesteśmy przekonani, że przesłanie Chiary nie przestało być aktualne, wręcz przeciwnie - podkreśliła w wywiadzie dla Radia Watykańskiego Maria Voce. - Kiedy papież przybył do Loppiano, powiedział nam: «jesteście u początków». Chiara widziała daleko i – dzięki Bogu – pozwoliła również nam spojrzeć daleko. O tym, co przeczuwała, mówiła jakby to się już zrealizowało, jakby było już obecne. Mówiła o świecie zjednoczonym, jakby już taki był, o burzeniu murów, jakby to się już dokonało. Pozwoliła nam widzieć te rzeczy i teraz do nas należy ich realizowanie, krok po kroku. Myślę, że jesteśmy jeszcze u początku drogi realizacji, a więc charyzmat Chiary ma wiele do powiedzenia światu i dlatego setna rocznica urodzin może być czasem, w którym odkryjemy to wspólnie”.

Silvia Lubich urodziła się 22 lutego 1920 r. w Trydencie. Już jako nastolatka wraz ze swymi koleżankami postanowiła całe swoje życie opierać na Ewangelii. Połączyła je wiara w Boga, który jest miłością, oraz doświadczenie, że On kocha każdego i że miłość wzajemna, przeżywana zgodnie z Ewangelią, prowadzi do jedności, w której obecny jest Jezus.

W bombardowanym Trydencie 23-letnia Silvia, pracująca jako nauczycielka, i jej towarzyszki zaczęły pomagać najuboższym mieszkańcom miasta dając świadectwo, że możliwy jest świat solidarności i jedności, całkowicie inny od rzeczywistości wojny. W ich życiu osobistym i wspólnotowym zrodziła się nowa duchowość: „duchowość jedności”.

Od tej pory myślą przewodnią całego życia Silvii stała się modlitwa Jezusa: „Aby wszyscy byli jedno”. Postanowiła ona występować na rzecz jedności wszędzie tam, gdzie ujawniały się podziały. Wiara przeżywana we wspólnocie pozwoliła jej na rozwijanie duchowej jedności z innymi. Nie została żoną ani zakonnicą, ale wybrała nową drogę: budowania „ogniska domowego” (focolare) – małych wspólnot naśladujących Rodzinę z Nazaretu. 7 grudnia 1943 r. Silvia przyrzekła Bogu, że oddaje mu się na zawsze i zmieniła swe imię na Chiara, ku czci św. Klary z Asyżu.

Wokół wspólnoty młodych kobiet z Trydentu ukształtował się znany dziś na całym świecie ruch odnowy duchowej, zwany Focolari. Początkowo rozprzestrzenił się on we Włoszech, a później w Europie i na świecie. Jego charyzmatem jest wprowadzanie jedności wszędzie tam, gdzie jej brakuje, także poprzez angażowanie się w działalność ekumeniczną, w dialog z wyznawcami innych religii oraz we współpracę z wszystkimi ludźmi dobrej woli. Drogą realizacji tego zadania jest życie w miłości, które prowadzi do jedności – w rodzinach, społeczeństwie, między przedstawicielami różnych kultur i wyznań. Stanowi to zarazem skuteczne świadectwo o Chrystusie, które przekonuje, że życie zgodne z przykazaniami Jezusa nie jest utopią, lecz otwiera przed ludźmi lepszą przyszłość.

Oprócz żeńskich i męskich wspólnot życia konsekrowanego, w Ruchu wyodrębniły się również inne powołania: księża fokolarini – kapłani diecezjalni, tworzący wspólnoty na wzór focolare; wolontariusze – świeccy żyjący duchowością Dzieła Maryi, angażujący się we wszystkie dziedziny życia społecznego, aby przepoić je Ewangelią: GEN, czyli nowe pokolenie Ruchu – dzieci i młodzież, którzy jeszcze odkrywają swoje powołanie, już stawiając Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu i angażując się w budowę lepszego, bardziej zjednoczonego świata. Oprócz nich działają tzw. ruchy szerokiego oddziaływania: Nowe Rodziny, gromadzące małżeństwa, które pragną budować swoją rodzinę na fundamencie Bożej Miłości; Nowa Ludzkość, stawiająca sobie za cel ewangeliczną odnowę wszystkich dziedzin ludzkiego życia; Młodzież dla Zjednoczonego Świata, w którym młodzi dążą do uwrażliwienia swoich rówieśników na potrzebę budowania bardziej zjednoczonego świata, podejmując różnorodne inicjatywy na rzecz najbardziej potrzebujących; Nowe Parafie, które pomagają parafiom, by coraz bardziej stawały się Kościołem-komunią.

Duchowe impulsy wynikające z duchowości ruchu Focolari dotyczą nie tylko życia osobistego, ale oddziałują również na rodzinę, gospodarkę, politykę, sztukę i życie Kościołów. Działa też 19 osiedli, zwanych Mariapoli – modeli nowego społeczeństwa (pierwsze i najbardziej znane z nich znajduje się w Loppiano koło Florencji), 27 domów wydawniczych, wydających czasopisma w 38 językach.

Ruch Focolare prowadzi ponad tysiąc dzieł społecznych w różnych krajach i środowiskach. Dynamicznie rozwija się tzw. ekonomia komunii, sformułowana w 1991 r. przez Chiarę podczas jej pobytu w Brazylii. Zaproponowała ona wówczas nowy sposób wykorzystania zysków przedsiębiorstw, uwzględniający potrzeby najuboższych. Właściciele firm biorących udział w projekcie ekonomii komunii decydują dobrowolnie dzielić wypracowane zyski na trzy części: na rozwój firmy, pomoc dla ubogich i wspieranie struktur Dzieła formujących ludzi do „kultury dawania”, bez której niemożliwe jest rozwijanie projektu. Według tych zasad działa ok. 700 przedsiębiorstw w kilkunastu krajach, w tym kilka w Polsce (w sektorze handlu i usług).

Do Polski Dzieło Maryi dotarło w latach 60. W 1996 r. w Trzciance k. Wilgi pod Warszawą powstało Mariapoli. Ściślejszy kontakt z Dziełem w Polsce utrzymuje ok. 4,5 tys. osób.

Wieloletnie zaangażowanie Chiary Lubich na rzecz jedności zostało docenione. Uhonorowana została m.in. przyznaną przez Radę Europy Nagroda Praw Człowieka, Pokojową Nagrodą UNESCO i Nagrodą Templetona. Z okazji 80. urodzin władze Rzymu przyznały jej honorowe obywatelstwo Wiecznego Miasta. Nadano jej kilkanaście doktoratów honoris causa, m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w 1996 r. W 2001 r. władze jej rodzinnego Trydentu zgłosiły jej kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla.

Napisała ponad 30 książek przetłumaczonych na ponad 20 języków, w tym kilkanaście po polsku, m.in. „Tylko jedno” (1986), „Klucz do jedności” (1989), „Pisać Ewangelię życiem” (1998), „Krzyk opuszczenia (2001), „Każda chwila jest darem” (2002), „Duchowość jedności nową drogą” (2004) i „Charyzmat jedności” (2007).

Chiara Lubich zmarła 14 marca 2008 r. w międzynarodowym ośrodku ruchu Focolari w Rocca di Papa w podrzymskiej diecezji Frascati. Pięć lat później rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny. Jego faza diecezjalna zakończyła się w listopadzie br. we Frascati. Opieczętowane akta procesu zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie. W 75 pudłach zawierają one 35 tys. dokumentów na temat życia, cnót i opinii świętości kandydatki na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem