Reklama

Pracowałem w umieralni (10)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Największa i zarazem pierwsza umieralnia, która powstała w Kalkucie, jest daleko od głównego domu, trzeba do niej jechać autobusem miejskim lub zabrać się z siostrami rano ambulansem. Siostry nazywają to miejsce Kalighat. Nazwa Kalighat pochodzi prawdopodobnie od imienia indyjskiej bogini Kali, bowiem na terenie jej świątyni powstał pierwszy tego typu obiekt.

Kiedy Matka Teresa wprowadziła się z umierającymi do Kalighatu, znalazła silną opozycję w prawie 200 kapłanach świątyni Kali, której własnością był i jest do dzisiaj budynek. Pełnił on kiedyś rolę schroniska dla pielgrzymów przybywających do świątyni ( w okręgu Kalkuty kult bogini Kali jest bardzo silny). Zarzucono wówczas Matce i jej siostrom, że chce nawracać hindusów na chrześcijaństwo. Oczywiście Matce chodziło przede wszystkim o pomoc bezdomnym. Trzeba zaznaczyć, że bezdomni byli i są wielkim problemem władz miasta.

Wiąże się z tym miejscem taka oto opowieść. Miało to miejsce wiele lat temu. Mianowicie przy okazji wyborów do władz lokalnych jeden z działaczy starający się o mandat w Radzie Miasta, obiecał publicznie, że jeśli wygra wybory, usunie Matkę Teresę i jej siostry z Kalighatu. Wybory wygrał i zasiadł w Radzie Miasta.

Gdy przyszedł wypełnić obietnicę, przed Kalighatem zebrał się tłum jego wyborców, którzy oczekiwali na spełnienie przedwyborczej obietnicy. Radny wszedł do środka, obejrzał wszystko dokładnie, a następnie zwrócił się do zebranych przed umieralnią mieszkańców Kalkuty, iż dotrzyma słowa i usunie Matkę i jej siostry z tego miejsca, ale oni muszą przyprowadzić tu swoje, matki i żony, aby służyły bezinteresownie biednym, często umierającym. Minęło od tego wydarzenia ponad trzydzieści lat, siostry nadal służą w tym miejscu i nikt już nie chce ich usunąć.

Kalighat stoi na rogu ulicy, zewnątrz w zasadzie niczym szczególnym się nie wyróżnia. W koło panuje ogromny chaos, ten gigantyczny indyjski "bigos", ludzie, samochody, riksze, psy, krowy, koty, wymieszane ze sobą dokładnie i z fantazją, bez logiki. Na straganach można kupić wszystko od kokosa i ananasa, po magnetofon, zegarek, kalkulator ubrania stare i nowe. Jak wszędzie w Indiach handluje się wszystkim.

Za domem jest ciasna uliczka, która prowadzi do świątyni Kali. Jedni pielgrzymi wchodzą do świątyni, inni wychodzą naznaczeni na czole krwią ofiarnej kozy, którą zgilotynowano na dziedzińcu.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania?

2026-10-09 21:02

[ TEMATY ]

spowiedź

Karol Porwich/Niedziela

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania? Dlaczego potrzebujemy przebaczenia? Wyjaśnia ks. Mariusz Rosik, znany i ceniony profesor teologii.

Kiedy Jezus ukazał się apostołom w Wieczerniku w niedzielę zmartwychwstania, rzekł do nich: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22–23). Wydarzenie to jest konstytutywne dla sakramentu zwanego sakramentem pojednania. O ile w chrzcie dzieci dokonuje się obmycie z grzechu pierworodnego, a w przypadku chrztu dorosłych – z każdego grzechu popełnionego do tej pory, o tyle w sakramencie pojednania Bóg przebacza penitentowi grzechy popełnione po ostatniej spowiedzi. Przepięknym komentarzem do tych dwóch sakramentów zdają się być słowa św. Ambrożego, żyjącego w IV stuleciu biskupa Mediolanu: „Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty” (Epistulae 41,12).
CZYTAJ DALEJ

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

2026-10-09 08:08

[ TEMATY ]

wyrok

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności i 5000 zł zadośćuczynienia za atak na pielęgniarza. Sytuacja miała miejsce nad ranem 7 czerwca.

Tego dnia zespół ratownictwa medycznego przywiózł na szpitalny oddział ratunkowy jednego z lubelskich szpitali pijanego obywatela Kazachstanu. Na początku był spokojny i wykonywał polecenia pielęgniarza, który się nim zajmował. Wszystko zmieniło się, gdy oskarżony zauważył na szyi medyka medalik z krzyżem. Wówczas Kazach zaatakował pokrzywdzonego, uderzył go wewnętrzną częścią dłoni w szyję (dokładnie tam, gdzie wisiał medalik) i zaczął wykrzykiwać „Allah akbar” oraz słowa znieważające Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: „Nie potrzeba ranić innych, żeby być zauważonym”

2026-10-10 07:18

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Bp Zbigniew Wołkowicz

Joanna Popławska

Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

- Może nie potrzeba robić żadnych sensacji, ranić innych, żeby być zauważonym, ale może warto zaufać Panu Bogu - mówił bp Zbigniew Wołkowicz podczas uroczystego wprowadzenia relikwii św. Carla Acutisa do parafii św. Łukasza Ewangelisty w Łodzi.

W piątkowy wieczór, 9 października, w parafii św. Łukasza Ewangelisty odbyło się uroczyste wprowadzenie relikwii św. Carla Acutisa. Mszy św. przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Szczególną intencją modlitwy, którą przedstawił proboszcz parafii, ks. Marcin Jarzenkowski, byli poszkodowani w wydarzeniach w polskich szkołach w Leszczydole-Nowinach i Ostrołęce, a także ich sprawcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję