Reklama

Wiara

Oczy Maryi żyją

Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, obecny na indiańskim płaszczu uplecionym z włókien agawy, od prawie pięciu wieków spędza sen z powiek zatwardziałym agnostykom i wielu naukowcom. O jego tajemnicy z Ewą Kowalewską rozmawia Bernadeta Grabowska.

BERNADETA GRABOWSKA: - Czym jest acheiropoietos?

EWA KOWALEWSKA: - Wolę sformułowanie „nerukotvornyj”, a więc dzieło niewykonane ręką ludzką. Na świecie istnieją trzy takie wizerunki, ukazujące Zbawiciela i Niepokalaną: Całun Turyński, Chusta z Manoppello oraz Tilma św. Juana Diego, na której jest cudownie „zapisany” obraz Maryi Panny. Mówi się błędnie o tych dziełach, że nie mają one autora. Tymczasem ich pochodzenie jest niezwykłe, ponadnaturalne. Wpatrując się w nie, kontemplujemy oblicze samego Boga i jego Matki. To wielka, święta tajemnica. Obcujemy bowiem z czymś, co przekracza nasze ludzkie granice pojmowania. Obraz Matki Bożej z Guadalupe został namalowany ręką Matki Bożej na słabym jakościowo płótnie - z włókien agawy - niemal pięć wieków temu i trwa nienaruszony po dziś dzień...

- Jak doszło do jego powstania?

- 9 grudnia 1531 r. Matka Boża ukazała się prostemu człowiekowi, Indianinowi Juanowi Diego. Zwróciła się do niego w jego ojczystym języku nahuatl z prośbą o wybudowanie na wzgórzu Tepeyac świątyni ku Jej czci. Juan Diego udał się z tą prośbą do biskupa Juana de Zumárragi. Ten jednak - trudno się dziwić - nie uwierzył mu, ale poprosił Juana o jakiś znak. Podczas kolejnego objawienia Madonna kazała Indianinowi wejść na szczyt wzgórza Tepeyac. Jakież było jego zdziwienie, kiedy spostrzegł morze kwiatów - róż kastylijskich, niespotykanych o tej porze roku i w tym rejonie. Przepiękna Pani poleciła Juanowi nazbierać całe ich naręcze i schować do tilmy. Ten natychmiast udał się do biskupa i w jego obecności rozwiązał swój płaszcz. Na podłogę wysypały się kastylijskie róże, a biskup i otaczający go ludzie uklękli w zachwycie. Jednak to nie kwiaty zrobiły na nich takie wrażenie.

- Na tilmie ukazał się wizerunek Maryi...

- Tak, na rozwiniętym płaszczu uwidoczniona była jakby fotografia Madonny. Wszystkim zebranym ukazał się przepiękny wizerunek Matki Bożej ubranej w różową szatę. Jej głowę przykrywał błękitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami. Maryja miała złożone ręce, a pod Jej stopami był półksiężyc. Zebrani oniemieli, oniemiał również sam Juan Diego, który nie spodziewał się, że Matka Boża wykorzyta jego stary płaszcz, aby namalować na nim samą siebie...

- Czy naprawdę możemy wierzyć w to, że historia o cudownej Tilmie z Meksyku to nie ciekawa legenda, ale rzeczywistość sprzed prawie pięciu wieków?

- Jest wiele argumentów, które wskazują na to, że wizerunek Matki Bożej to obraz nieuczyniony ludzką ręką. Jednym z nich jest ten, że pomimo licznych naukowych badań nie można określić, jaką techniką obraz został wykonany, jakich barwników użyto przy jego powstaniu. Co więcej, zdjęcie w podczerwieni wykazało brak śladów pędzla, a sam wizerunek wskazuje bardziej na technikę wykonania zdjęcia polaroidem... Potwierdził to m.in. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii - Richard Kuhn, który ustalił, że nie ma na obrazie śladu ani farb organicznych, ani mineralnych. Na uwagę zasługuje również niebywała trwałość materiału. Płaszcz utkany z liści agawy wytrzymuje nie więcej niż 20-30 lat. Tymczasem niemalże w 500 lat po „różanym cudzie” tkanina z wizerunkiem Madonny pozostaje tak mocna, jak tamtego grudniowego dnia.

- To nie jedyne cudowne znaki ukryte w wizerunku Matki Bożej z Guadalupe...

- Obraz Matki Bożej z Guadalupe zawiera znacznie więcej ukrytych symboli i znaków, które przybliżają nas do Bożej Tajemnicy. Jesteśmy niczym Jan, który nawiedził grób po zmartwychwstaniu Chrystusa - „ujrzał i uwierzył” (J 20, 8). Podobnie i my, kontemplując ikonę Madonny z Meksyku, przyjmujemy wiarą, ale i rozumem prawdę o Boskim pochodzeniu obrazu.

- Trudno się oprzeć wrażeniu, że Bóg przychodzi z pomocą naszej wierze, która często potrzebuje wzmocnienia...

- Bóg zawsze wychodzi naprzeciw człowiekowi. Daje wiele możliwości „spotkania”. W wizerunku Morenity z Guadalupe jednym z bardziej fascynujących elementów są oczy Matki Bożej. Otóż przy pomocy silnie powiększającego szkła możemy zauważyć w źrenicach Madonny rzecz niebywałą - wizerunek brodatego mężczyzny, podobnego do tego z najstarszych wizerunków Juana Diego. Podobny obraz odnaleziono w drugiej źrenicy Matki Bożej. Podczas badania oftalmoskopem okazało się, że światło skierowane na źrenicę Madonny reaguje refleksem, dając wrażenie wklęsłej rzeźby. Takie zjawisko nie zostało zaobserwowane na żadnym innym obrazie świata. Oznacza to, że oczy Matki Bożej z Guadalupe załamują światło dokładnie tak, jak ludzkie, żywe oczy. Co więcej, dr José Aste Tönsmann, który poświęcił badaniu oczu Matki Bożej z Guadalupe połowę swojego życia, odkrył zadziwiające zjawisko. Otóż przy powiększeniu na źrenicach Madonny widoczna jest dokładnie scena z 12 grudnia 1531 r., kiedy na tilmie pojawił się wizerunek. Widać 13 osób, jak gdyby zastygłych w bezruchu - Indianina siedzącego ze skrzyżowanymi nogami, biskupa Zumárragę, jego tłumacza Gonzaleza, Juana Diego z otwartą tilmą, czarnoskórą dziewczynę i indiańską rodzinę. Oczy Maryi żyją.

- Jak my, katolicy, powinniśmy traktować ten obraz?

- Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe jest jednym z najbardziej znanych na całym świecie. Bez wątpienia nie jest on zwykłym wizerunkiem religijnym. Jest ikoną, niosącą ze sobą konkretny przekaz ewangelicznych treści. Maryja ukazana jest jako „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1). Świetliste promienie widoczne na ikonie to typowy krąg spotykany w ikonach, zwany mandorlą. Wiele mówi również symbolika kolorów - niebieski oznacza nieśmiertelność i wieczność mieszkańców nieba, różowy oznacza Bożą miłość i męczeństwo za wiarę. Królewskość Niewiasty wyraża się w pięknym, złotym oblamowaniu płaszcza. Wizerunek Madonny z Guadalupe to otwarta księga, pełna znaków i symboli... Im bardziej się w nie zagłębiamy, tym większe zdziwienie wobec dzieł Bożych pojawia się w naszym sercu.

- Dlaczego Maryja wybrała na miejsce swoich objawień w tamtym czasie Meksyk?

- Kiedy Maryja objawiła się Juanowi Diego, był to trudny czas ewangelizacji Meksyku. Do momentu inwazji konkwistadorów Aztekowie oddawali cześć różnym pogańskim bóstwom, pośród nich Quetzalcoatlowi w postaci węża. Ich przekonanie o potrzebie oddawania czci bożkom było wyjątkowo silne. Wierzono, że trzeba ich karmić krwią i sercami ludzkich ofiar. Oblicza się, że rocznie Aztekowie składali ok. 50 tys. ofiar z ludzi. Święta Panienka z Guadalupe miała prosić Juana Diego, aby nadał Jej wizerunkowi tytuł „Guadalupe”. Tymczasem „Guadalupe” jest przekręconym przez Hiszpanów słowem „Coatlallope”, które w nahuatl znaczy „Ta, która depcze głowę węża”. Indianie spostrzegli, że Maryja nie jest jakąś „zwykłą boginią”. Zrozumieli, że jest silniejsza od czczonych przez nich bóstw. Odczytując symbolikę obrazu z Guadalupe zgodnie z azteckim kodeksem, a więc dokumentem, który za pomocą obrazków miał przekazać najważniejsze prawdy Azteków, możemy być zaskoczeni ogromem indiańskich symboli zawartych w wizerunku. Dzięki temu Indianie rozpoznali w Maryi swoją największą Królową. W ciągu zaledwie 6 lat po objawieniach aż 8 mln Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej. to był prawdziwy cud Matki Bożej, Jej wielkie zwycięstwo. Jan Paweł II nazywał Maryję z Guadalupe Gwiazdą Ewangelizacji.

- Dlaczego Morenitę z Guadalupe nazywa się patronką życia poczętego?

- Obraz Matki Bożej z Guadalupe jest szczególnie bliski wszystkim broniącym ludzkiego życia. Na swoim cudownym autoportrecie Matka Boża przedstawiła się w stanie błogosławionym. W samym centrum wizerunku, na łonie Maryi jest widoczny czteropłatkowy kwiat, przez Meksykanów nazywany Nahui Olin - Kwiatem Słońca. To symbol pełni i nowego życia. Ten niezwykły kwiat, umieszczony na łonie Maryi, z całą pewnością oznacza, że była Ona brzemienna. Dodatkowo Niepokalana ma czarną szarfę na talii, która symbolizuje stan odmienny.

- Jakie było przesłanie Matki Bożej z Guadalupe, co Maryja chce nam powiedzieć dzisiaj?

- Maryja na przestrzeni wieków ukazywała się zawsze najbiedniejszym, odrzuconym. W Lourdes - biednej, niewykształconej Bernadetcie Soubirous, w Fatimie - trojgu portugalskim pastuszkom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi, w Gietrzwałdzie - dwóm dziewczynkom: Justynce i Barbarze z warmińskiej wsi. Również w Meksyku przychodzi do prostego człowieka - Juana Diego, który sercem ufa Bogu jak dziecko. Przesłanie Matki Bożej zazwyczaj jest podobne. Maryja prosi o modlitwę, o nawrócenie.

- O co dzisiaj prosi Matka Boża z Guadalupe?

- Matka Boża tak jak kiedyś, również i dziś przychodzi bronić tych najbardziej wykluczonych, bezbronnych - nienarodzonych. Maryja prosi nas o poszanowanie każdego ludzkiego życia, które jest najcenniejszym darem Boga - jest ono święte i nienaruszalne.

2014-07-08 13:29

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyjątkowy obraz

2020-09-16 11:29

Niedziela łódzka 38/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Matka Boża

Maryja

Archiwum parafii

Wizerunek Matki Bożej

Wizerunek Matki Bożej

W parafii w Srebrnej (Konstantynów Łódzki) znajduje się wizerunek Maryi, którego udokumentowane dzieje liczą 500 lat.

Według znawców sztuki sakralnej to dzieło jest stylistycznie spowinowacone z prastarym obrazem Maryi znajdującym się w Rzymie w najstarszym kościele maryjnym Europy Zachodniej (Santa Maria Maggiore), który słynie z niezliczonych cudów. Skoro wiek cudownego wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej oblicza się na ponad 600 lat, a wyobrażenie Maryi z Ostrej Bramy na lat 400, to pięćsetletnia obecność konstantynowskiego obrazu na ziemiach polskich powinna stać się poważnym wyzwaniem do badań nad jego powstaniem i historią.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent udaje się z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną, odwiedzi Watykan i Rzym

2020-09-22 07:36

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

źródło: Prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda udaje się we wtorek z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną do Włoch i do Watykanu. Prezydent podczas oficjalnej wizyty zostanie przyjęty na audiencji u papieża Franciszka; spotka się też z prezydentem Sergio Mattarellą i premierem Giuseppem Conte.

Wizyta prezydenta, któremu będzie towarzyszyła także pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda odbędzie się w dniach 23-25 września; para prezydencka leci do Włoch we wtorek popołudniu.

Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę po wygranych wyborach prezydenckich chciałby złożyć we Włoszech - w Rzymie i w Watykanie. Wizyta była początkowo planowana na maj br. w związku z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, jednak w związku z epidemią koronawirusa w Europie, wówczas do niej nie doszło.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zaznaczył w rozmowie z PAP, że to było osobiste życzenie prezydenta, żeby miejscami pierwszej wizyty były Włochy i Watykan.

W trakcie pobytu na Półwyspie Apenińskim prezydent Duda spotka się z najważniejszymi politykami włoskimi: prezydentem Sergio Mattarellą, premierem Giuseppem Conte oraz marszałek Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati.

Szczerski przekazał, że rozmowy polityczne będą dotyczyły przyszłości polityki europejskiej, w tym także pakietu rozwojowego dla Europy w związku z pandemią koronawirusa oraz kwestii przyszłego budżet UE. "Rożne spojrzenia, jakie prezentują Polacy i Włosi na przyszłość tego budżetu, muszą się spotkać, żeby był on rzeczywiście wspólnym budżetem całej Europy. Ważne jest, abyśmy razem apelowali o budżet ambitny, o budżet, który się domknie i który będzie miał propozycje wykonawcze dające nowy impuls rozwojowy dla Europę" - powiedział prezydencki minister.

Poinformował, że tematem rozmów będą też kwestie bezpieczeństwa. "Polska i Włochy leżą na różnych flankach NATO, więc mają różne priorytety bezpieczeństwa, ale musi nas połączyć to, byśmy wzajemnie swoje priorytety wspierali" - podkreślił Szczerski.

Zaznaczył, że prezydent Duda będzie przekonywał polityków włoskich "do mocnej i zdecydowanej reakcji państw europejskich na sytuację na Białorusi". Jak mówił, chodzi o "jasny sprzeciw wobec stosowania przemocy wobec własnych obywateli przez białoruskie władze i potrzebę powrotu tego kraju na ścieżkę demokracji i praw człowieka", a także o "perspektywę współpracy dla Białorusi, która dawałaby jej szanse rozwoju w oparciu o rynek europejski".

Jak dodał, chodzi o pokazanie, że "dla Białorusi jest alternatywa, także w sensie gospodarczym, i jest nią pogłębiona współpraca z rynkiem europejskimi, wraz z inwestycjami czy ruchem bezwizowym".

Prezydent odwiedzi Instytut Spallanzani, który zajmuje się m.in. badaniami nad szczepionką na koronawirusa oraz metodami leczenia COVID-19. "W czasie wizyty zostanie podpisane porozumienie o współpracy naukowej pomiędzy Państwowym Zakładem Higieny a Instytutem Spallanzani. Polska włączy się do europejskich projektów, które realizuje ten instytut, jeśli chodzi o walkę z pandemią i poszukiwanie szczepionki" - powiedział szef gabinetu prezydenta RP. Jak dodał, będzie to kolejny krok mający na celu włączenie polskich instytucji badawczych do współpracy z głównymi ośrodkami zajmującymi się walką z pandemią. Zaznaczył, że ta kwestia była przedmiotem ostatniej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie.

Prezydent spotka się też z szefem Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa oraz weźmie udział w ceremonii podniesienia flagi Rzeczpospolitej w związku z przyjęciem Polski w poczet członków Funduszu.

Szczerski poinformował, że polski przywódca weźmie również udział w odsłonięciu popiersia gen. Władysława Andersa w ambasadzie RP w Rzymie, a także odwiedzi Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, gdzie złoży kwiaty oraz weźmie udział w krótkiej uroczystości upamiętniającej poległych polskich żołnierzy. Prezydent Duda spotka się również m.in. z burmistrz Cassino.

W piątek 25 września prezydent złoży wizytę w Watykanie; wizyta ma związek z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, która przypada w tym roku. Jak zaznaczył Szczerski, będzie to również okazja do osobistego spotkania z papieżem Franciszkiem i sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem, a także do złożenia kwiatów na grobie św. Jana Pawła II.

"Rozmowy będą dotyczyć nie tylko kwestii historycznych, związanych z dziedzictwem Jana Pawła II, ale też z bieżącymi problemami świata w tym także z nadchodząca drugą falą pandemii koronawirusa, która już teraz dotyka Europy" - powiedział prezydencki minister.

Szczerski zaznaczył, że spotkanie z Ojcem Świętym przypada w tygodniu, kiedy odbywać się będzie doroczna sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ; w tym roku ze względu na pandemię będzie ona miała w dużej części charakter zdalny. "To skłania do szerszych refleksji na temat relacji społeczno-gospodarczych na świecie, które będą rezultatem pandemii. Może ona bowiem doprowadzić do nowych różnic, do powstania nowych obszarów biedy i bogactwa, więc jest potrzebna głębsza refleksja i ona będzie towarzyszyła rozmowie prezydenta z Ojcem Świętym" - powiedział Szczerski.

Jak dodał, tematem rozmowy będzie też sytuacja na Bliskim Wschodzie. "Wizyta zakończy się mszą św. przy grobie Jana Pawła II" - zapowiedział prezydencki minister.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Podsumowują pielgrzymki

2020-09-22 11:15

ks. Łukasz Romańczuk

Spotkanie trwa w kaplicy różańcowej na Jasnej Górze

Spotkanie trwa w kaplicy różańcowej na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze trwa spotkanie podsumowujące tegoroczne piesze pielgrzymki. Prowadzi je ks. bp Krzysztof Zadarko, bp pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, odpowiedzialny z ramienia KEP za piesze pielgrzymki.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy Cudownego Obrazu. Po niej w kaplicy różańcowej każdy z delegatów danej diecezji opowiedział o przebiegu swojej pielgrzymki.

Naszą Archidiecezję reprezentował ks. Łukasz Romańczuk, który przekazał raport podsumowujący,

Patrząc statystycznie na 40. Pieszą Pielgrzymkę Wrocławską:

Trwała ona od 3 do 10 sierpnia. (Warto zauważyć, że gr. 14, rozpoczęła pielgrzymkę już 1 sierpnia )

Trasa pielgrzymki była następująca: Wrocław – Trzebnica – Oleśnica – Namysłów – Wierzbica Górna – Kluczbork – Borki Wielkie – Blachownia – Jasna Góra

Pielgrzymi pokonali dystans: 220,8 km

W pielgrzymce uczestniczyło ok. 1000 osób: Łącznie było 18 grup pielgrzymkowych w wersji sztafetowej – dwie grupy szły na zmianę każdego dnia. (w tym grupa 14 z Góry i Milicza)

Uczestniczyło 20 księży posługujących w grupach pielgrzymkowych

oraz 7 Sióstr zakonnych.

W pielgrzymce na stałe uczestniczyli i przeszli całą trasę:

- O. Bp. Jacek Kiciński

- Ks. Tomasz Płukarski rzecznik PPW na Jasną Górę

- Trzy siostry zakonne – przedstawicielki zgromadzeń żeńskich

- Redaktorzy: Wrocławskiego Gościa Niedzielnego ( 1 osoba), Tygodnika Niedziela ks. Łukasz Romańczuk i trzy osoby świeckie do obsługi medialnej.

- Pięć osób w głównym zabezpieczeniu logistycznym pielgrzymki posługujących w Informacji Pielgrzymkowej i zaopatrzeniu

- Osiemnaście osób posługujących w służbach porządkowych

- Trzy osoby w medycznym zabezpieczeniu pielgrzymki

Msza na zakończenie pielgrzymki odbyła się w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Z okazji jubileuszu 40 - lecia PPW na zakończenie pielgrzymki odbyła się modlitwa uwielbienia w sali Kordeckiego

W trakcie pielgrzymki przeprowadzono relacje przez internet, także “na żywo”.

Zapisy odbywały się internetowo poprzez specjalny formularz zgłoszeniowy.

17 października planowana jest Piesza Pielgrzymka do Trzebnicy do grobu św. Jadwigi. Więcej szczegółów przekażemy po 28 września. Wtedy też odbędzie się spotkanie księży przewodników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję