Reklama

Prawdziwa miłość jest niezniszczalna

2014-07-08 14:29

PB
Edycja bielsko-żywiecka 28/2014

PB

Uderzeniem włócznią chciano światu udowodnić, że serce można zniszczyć. Ale ono niejako w odpowiedzi na ludzką nieprawość i niesprawiedliwość stało się źródłem miłości, która się nie kończy. Prawdziwa miłość jest nie do zniszczenia – mówił biskup Piotr Greger podczas czerwcowego czuwania w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie. Sufragan naszej diecezji sprawował tam Eucharystię w liturgiczną uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.
27 czerwca w hałcnowskim sanktuarium modlili się pielgrzymi m.in. z Zebrzydowic, Kończyc Małych, Pruchnej, Kaczyc, Marklowic Górnych, Starej Wsi, Kóz, Bestwinki, Janowic, Pisarzowic, Hecznarowic, Bujakowa i Bielska-Białej. Mszę św. przy polowym ołtarzu razem z Biskupem celebrowało kilkudziesięciu kapłanów, wśród których byli tegoroczni neoprezbiterzy wyświęceni w bielskiej katedrze 31 maja. Intencją czerwcowego czuwania była modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne.
Homilię biskup Piotr poświęcił tajemnicy Serca Bożego, które jest symbolem miłości Boga do człowieka. Odwołując się do historycznego kontekstu wystąpienia Jezusa przypomniał, że w czasie, gdy środowisko żydowskie prowadziło szkołę twardych wymagań prawa, a świat grecko-rzymski zachęcał do swawoli i czerpania przyjemności z życia – Chrystus założył szkołę miłości. – Szkoła miłości to szkoła, która bierze początek w tajemnicy Boskiego Serca i jest zarazem najlepszą szkołą kształtowania naszych ludzkich serc – mówił biskup Piotr wyliczając jej charakterystyczne cechy: skrytość i niezniszczalność.
– Jezus jest miłością ukrytą. I dokładnie taka sama musi być miłość rodziców do dziecka i odwrotnie, dziecka do rodziców. Subtelna jest wzajemna miłość małżonków. Dyskretna jest miłość w sercu siostry zakonnej, która codziennie przez długie lata pochyla się nad kalekimi dziećmi czy zniedołężniałymi starcami – wyliczał Hierarcha zaznaczając, że współcześnie o takiej miłości mówi się rzadko, a środki masowego przekazu są dziś na usługach nagłaśniania tego, co jest brakiem miłości. Jako drugą cechę prawdziwej miłości Biskup wskazał niezniszczalność. – Im bardziej ta miłość spotyka się z różnymi formami niszczenia, tym bardziej się krystalizuje. W tym tkwi tajemnica ugodzonego włócznią Jezusowego serca – podkreślał Kaznodzieja.
Hałcnowskie czuwania maryjne odbywają się od ponad 20 lat. W każdy odstani piątek miesiąca od kwietnia do października u stóp łaskami słynącej Piety modlą się wierni i duszpasterze z rożnych zakątków naszej diecezji. Sam kult Matki Bożej w Hałcnowie sięga swoją historią wieku XVIII. W 1926 r. figurę Maryi trzymającej umęczone ciało Jezusa ozdobił koronami krakowski biskup Anatol Nowak. W 1993 r. papieskie korony nałożył na skroń Piety ówczesny metropolita krakowski kardynał Franciszek Macharski. Obok Rychwałdu, Szczyrku i Przyłękowa należy do najważniejszych miejsc kultu maryjnego w diecezji bielsko-żywieckiej.

Tagi:
czuwanie

Reklama

Maryjne czuwanie z Pasterzem

2019-07-10 09:42

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 28/2019, str. VI

To był gorący, czerwcowy wieczór. Gorący nie tylko z uwagi na wysoką temperaturę na zewnątrz, ale przede wszystkim na duchowe przeżycia, które towarzyszyły maryjnemu czuwaniu w sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w sercu Jaroszowca. Tegoroczne czuwania, które zainaugurowane zostały w maju, a zakończą się w październiku, mają charakter jubileuszowy. W bieżącym roku obchodzimy bowiem 25-lecie spotkań z Matką Boga i naszą Matką w tym urokliwym miejscu

Agnieszka Raczyńska
Mszę św. z bp. Grzegorzem Kaszakiem koncelebrowało 30 kapłanów

Przez 25 lat czuwaniom przewodniczyło wielu wspaniałych kapłanów, wielu wytrawnych kaznodziejów głosiło tutaj homilie, wielu wznosiło modlitwy w różnych intencjach, ale po raz pierwszy wieczorowi z Maryją przewodniczył sam pasterz naszej diecezji, bp Grzegorz Kaszak, który na zaproszenie proboszcza parafii, ks. kan. Jana Wieczorka, odprawił Eucharystię i wypowiedział Boże słowo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa książka ks. prof. Chrostowskiego

2019-07-19 17:13

Adam Sosnowski

„Ojcze Nasz”. W swej nowej książce ks. prof. Chrostowski tłumaczy przesłanie Modlitwy Pańskiej, m.in. znaczenie „i nie wódź nas na pokuszenie”.

Artur Stelmasiak
Ks. prof. Waldemar Chrostowski

„Jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi – wyjaśnia ks. prof. Waldemar Chrostowski, autor książki „Ojcze Nasz” (wyd. Biały Kruk).

Odmawialiśmy „Ojcze nasz” tysiące razy, od dziecka znamy na pamięć treść tej modlitwy – ale czy naprawdę dobrze ją rozumiemy? To pytanie staje się szczególnie aktualne w obliczu nowego tłumaczenia szóstej prośby Modlitwy Pańskiej: „i nie wódź nas na pokuszenie”. Bóg nas ani nie kusi, ani nie przywodzi do złego – taka wykładnia chyba nikomu wierzącemu nie przychodziła do głowy. A jednak w mediach takie interpretacje zaczęły się pojawiać, stąd niezwykle istotne i palące stało się, abyśmy w pełni zrozumieli Modlitwę Pańską, każde jej słowo. Abyśmy poznali także jej historyczne uwarunkowania.

Nie ma lepszego przewodnika po tych zagadnieniach niż wybitny biblista i wielki erudyta ks. prof. Waldemar Chrostowski. W nowej książce „Ojcze Nasz” prowadzi nas po każdej części Modlitwy Pańskiej, tłumacząc jej sens, trwałe zakorzenienie w Piśmie Świętym – także w Starym Testamencie – wskazując głębokie teologiczne treści zawarte w jej słowach. Czyni to językiem pięknym i zrozumiałym.

Odwołuje się zarówno do Biblii, jak i długiej tradycji Kościoła, a także medytacji kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz papieży św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. „Ojcze nasz” jest bogactwem i darem, jak każda modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem. Słowa codziennego pacierza, do których jesteśmy przyzwyczajeni od małego, mogą dzięki dogłębnej refleksji i dogłębnemu poznaniu obdarzyć nas nową duchową mocą.

Równocześnie „Ojcze Nasz” jest książką niezwykle aktualną, ponieważ w wielu krajach Modlitwa Pańska została zmieniona. Chodzi oczywiście o brzmienie szóstej próby – i nie wódź nas na pokuszenie. Ks. prof. Waldemar Chrostowski tłumaczy to w sposób następujący: „Szósta prośba Modlitwy Pańskiej stała się przedmiotem dociekań i dyskusji zmierzających w kierunku, by ją zmienić tak, aby była bardziej zrozumiała. Na jednym biegunie stoją ‘praktyczne wątpliwości zwyczajnego wiernego’, a na drugim inicjatywy niektórych episkopatów i wypowiedzi papieża Franciszka. Odnosząc się do nich, należy poczynić podstawową uwagę: jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi. Teologia to wiara szukająca zrozumienia, a teologia bez wiary jest jak pływanie w suchym basenie. Można poruszać rękami i nogami oraz udawać, że się pływa, ale to tylko imitowanie pływania. Do rozstrzygnięcia pozostają dwie istotne kwestie. Po pierwsze, jak ta prośba była rozumiana w najstarszym okresie Kościoła i czym wyjaśnić jej przekład na język łaciński, który stał się podstawą przekładów na inne języki, również polski. Po drugie, które znaczenie rzeczownika wybrać – ‘próba’ czy ‘pokusa’?”

Między innymi na te pytania odpowiada książka „Ojcze Nasz”.

„Ojcze Nasz. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej”, ks. prof. Waldemar Chrostowski, wyd. Biały Kruk, 168 stron, twarda oprawa, papier 130 g.

Więcej informacji na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/ojcze-nasz-dzieje-i-przeslanie-modlitwy-panskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie przyjął dymisji kard. Ouelleta

2019-07-20 09:20

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty nie przyjął rezygnacji z pełnionych obowiązków przez prefekta Kongregacji ds. Biskupów kard. Marca Ouelleta – informuje portal il sismografo. Kanadyjski purpurat, jeden z najbliższych współpracowników Franciszka 8 czerwca ukończył 75 lat i zgodnie z wymogami prawa złożył swoją rezygnację.

michael_swan / Foter.com / CC BY-ND

Powołując się na bliskiego współpracownika kard. Ouelleta, ks. Massimo Cassolę il sismografo podaje, że papież poprosił prefekta Kongregacji ds. Biskupów, by dalej pełnił swoje obowiązki, aż do chwili, kiedy podejmie inną decyzję. Dykasteria ta zajmuje się kwestią doboru odpowiednich kandydatów na stanowiska biskupów oraz innymi dotyczącymi ich sprawami.

Kard. Marc Ouellet urodził się 8 czerwca 1944 w Lamotte (prowincja Quebec w Kanadzie) jako trzecie z ośmiorga dzieci Pierre’a Ouelleta i Grazielli z domu Michaud. Po studiach teologicznych w wyższym seminarium duchownym w Montrealu (w latach 1964-68) uzyskał kościelny licencjat z teologii na Uniwersytecie w Montrealu. Święcenia kapłańskie w przyjął 25 maja 1968, po czym przez dwa lata pracował duszpastersko. Następnie nauczał filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym w stolicy Kolumbii – Bogocie, kierowanym wówczas przez kanadyjską prowincję zgromadzenia księży sulpicjanów, do którego później sam wstąpił.

Następnie studiował w Rzymie, gdzie w 1974 uzyskał licencjat z filozofii na Uniwersytecie św. Tomasza „Angelicum”. Wykładał potem w wyższych seminariach duchownych w Manizales w Kolumbii oraz w Montrealu w Kanadzie. W 1983 r. uzyskał doktorat z teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Był profesorem seminariów w Kolumbii i Kanadzie. W latach 1996-97 wykładał na Instytucie Jana Pawła II na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, a następnie został kierownikiem katedry teologii dogmatycznej na tej uczelni.

3 marca 2001 Jan Paweł II mianował go sekretarzem Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan i biskupem, a 19 marca tegoż roku osobiście udzielił mu sakry. Jako motto swej posługi obrał słowa «Ut unum sint» (Aby byli jedno). Był też konsultorem kilku innych kongregacji, członkiem Międzydykasterialnej Komisji ds. Kościoła w Europie Wschodniej, sekretarzem Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem i członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

15 listopada 2002 św. Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą Québecu, a 21 września 2003 włączył abp. Ouelleta do Kolegium Kardynalskiego. W październiku 2008 był relatorem generalnym 12. Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów obradującego pod hasłem: „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”. 30 czerwca 2010 Benedykt XVI ponownie ściągnął kanadyjskiego purpurata do Watykanu, powołując go na prefekta Kongregacji ds. Biskupów. Jest on także członkiem kilku innych Kongregacji i rad papieskich. Jest znany przede wszystkim z obrony życia poczętego i ostrych wystąpień przeciw aborcji, dlatego też dla wielu, szczególnie dla liberalnych mediów, jest postacią kontrowersyjną. Jest też weteranem szkoły Communio i uczniem Ursa von Balthasara. Do dziś jest członkiem redakcji tego czasopisma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem