Reklama

Sierpień – maryjny jak maj

2014-07-23 14:57

Anna Kasprzak
Edycja sosnowiecka 30/2014, str. 4-5

Archiwum Sanktuarium

Zbliża się sierpień. W polskiej pobożności miesiąc niemalże równie maryjny jak maj. Miesiąc aż trzech świąt ku czci Matki Bożej – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, popularnie nazywanego świętem Matki Bożej Zielnej (15 sierpnia), Matki Bożej Królowej (22 sierpnia) i Matki Bożej Częstochowskiej. Ponadto jest to miesiąc wspomnienia dwóch świętych wybijających się w szerzeniu kultu Maryi – św. Bernarda z Clairveaux (20 sierpnia), jednego z najwybitniejszych ludzi średniowiecza, i św. Maksymiliana Marii Kolbego (14 sierpnia), którego postaci i działalności nikomu z polskich katolików nie trzeba przedstawiać

Jeśli maj tak w przyrodzie, jak i w liturgii Kościoła jest miesiącem zapowiedzi i obietnic, miesiącem bujnych początków życia, to sierpień jest miesiącem pierwszych dojrzałych owoców, miesiącem żniw (nie bez przyczyny od dawnego narzędzia żniwiarzy nasi dziadowie nazwali go sierpniem), miesiącem dożynek i pielgrzymek ciągnących na Jasną Górę. Miesiącem wielkiego trudu i skwaru, ale też wielkiej radości z jego owoców. Jest to też miesiąc świętowania owoców w życiu Maryi, do których można zaliczyć: Wniebowzięcie, tytuł Królowej i tę niezwykłą cześć, jaką od wieków oddaje Jej nasz naród w Jej jasnogórskim wizerunku.

Pod maryjnym patronatem

W diecezji sosnowieckiej natrafiamy na wiele znaków maryjnej pobożności, wiele miejsc poświęconych Matce Bożej, wiele znaków i symboli pod maryjnym patronatem. Jednym z nich są kościoły, które noszą wezwania Matki Bożej – Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej Różańcowej, Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, Królowej Polski, Niepokalanego Poczęcia, Matki Bożej Częstochowskiej, Fatimskiej, Szkaplerznej czy Bolesnej.

Kościoły te powstawały w różnym czasie, odmiennych sytuacjach politycznych, społecznych i kulturowych, na przestrzeni całego wieku XX. Nie ulega wątpliwości, że wybór takiego patronatu wynikał z maryjnego rysu polskiej pobożności. To najważniejszy argument, jednak nie jedyny. Jakimi innymi „kluczami” posługiwano się więc przy nadawaniu maryjnego wezwania poszczególnym wspólnotom parafialnym i kościołom obecnej diecezji sosnowieckiej?

Reklama

Na zawsze i pomimo wszystko

Kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, ks. kan. dr Mariusz Karaś uważa, że jeśli chodzi o patrona parafii, to problem jest bardziej złożony. – O wyborze wezwania decydują różne względy: raz to jest przejaw pobożności wiernych, którzy parafię tworzą. Innym razem decyduje o tym sam biskup, bo widzi taką potrzebę, jeszcze innym liczy się zdanie proboszcza. Czasami przemawiają za tym względy historyczne. Maryja w sercach Polaków zawsze zajmowała wyjątkowe miejsce. Do Niej zwracano się w czasach niedoli, prób i ucisków. Może w Zagłębiu, gdzie tak trudno było dawać świadectwo wiary, gdzie w czasach totalitarnego systemu szykanowano i prześladowano ludzi wierzących, powstające nowe świątynie oddawano w opiekę Maryi właśnie dlatego, aby w ten sposób zamanifestować swój związek z Bogiem. Na zawsze i pomimo wszystkiego! Maryja zawsze kojarzyła się z Tą, która do końca stała pod krzyżem swojego Syna. Nawet kiedy inni uciekli. Ale tu trzeba by zapytać tych, którzy budowali te kościoły. Oni wiedzą najlepiej. Oni też niejednokrotnie przypłacili to zdrowiem – mówi Ksiądz Kanclerz.

Owoc Nawiedzenia

Sosnowiec – parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zalążków przyszłej wspólnoty parafialnej należy szukać w latach 70. XX wieku, kiedy to mieszkańcy osiedla Rudna gromadzili się w maleńkiej kapliczce. Oficjalnie parafia utworzona została 23 marca 1981 r. przez biskupa Stefana Barełę, jednak Matka Boża obecna była z ludźmi tworzącymi tę parafię w sposób szczególny, jeszcze zanim ona powstała. – Ten patronat jest wielki i wyjątkowy, nawet w czasach, kiedy jeszcze nie myślano o erygowaniu nowej parafii, tutejszym mieszkańcom patronowała Czarna Madonna w swym cudownym wizerunku, najpierw w „brzozowej kaplicy”, następnie w baraku, potem w tymczasowej kaplicy i w parafialnym kościele. Teraz zajmuje miejsce w bocznej nawie kościoła, gdzie powstała maryjna kaplica – mówi proboszcz sosnowieckiej wspólnoty pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, ks. kan. Józef Ośródka. Wiadomo że jej istnienie to owoc nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynował po całej Polsce, a w dniach 29 i 30 marca 1980 r. nawiedził sosnowiecką parafię. Niewątpliwie było to wydarzenie przełomowe, po nawiedzeniu obrazu Jasnogórskiej Pani stał się cud. Przyszło zezwolenie na utworzenie nowej parafii. Istnienie tej sosnowieckiej wspólnoty to bez wątpienia owoc tamtego, historycznego nawiedzenia. Stąd też tytuł parafii, który bezpośrednio nawiązuje do niego.

Parafii i miastu

W parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym duszpasterstwo zostało wprowadzone już w roku 1978, mimo że oficjalnie nie istniała tutaj jeszcze parafia. Wówczas patronami przyszłej wspólnoty byli św. Józef i św. Maksymilian Kolbe. U samego progu rodzącej się wspólnoty do mieszkańców tej części Jaworzna przybył misjonarz, o. Wincenty z Karkowa, redemptorysta, który przywiózł do parafii wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy, kopię obrazu znajdującego się w kościele św. Alfonsa w Rzymie. Wtedy też zaczął się szerzyć kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W aktach parafii znajdują się udokumentowane zapisy łask, które wymodlili sobie przed obrazem wierni czciciele Maryi. Ojciec misjonarz zachęcał, aby przyszłą parafię, kościół dedykowano Matce Bożej Nieustającej Pomocy. Kardynał Karol Wojtyła, który intronizował obraz, także stał mocno przy tym stanowisku. – Opiekę Maki Bożej czujemy niemal na każdym kroku, a zwłaszcza odczuwaliśmy ją w czasach, kiedy w bólach rodziła się ta wspólnota parafialna. Wybór Patronki w roku 1984, kiedy powstała nasza wspólnota, podyktowany był właśnie tymi odczuciami oraz obecnością Matki Bożej Nieustającej Pomocy w cudownym wizerunku, który jest z nami od 1978 r. – zauważa proboszcz parafii, kustosz sanktuarium, ks. kan. Józef Lenda.

Cudowny wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy z sanktuarium w Jaworznie-Osiedlu Stałym ukoronował 14 czerwca 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II w Sosnowcu podczas swojej pielgrzymki do Polski. Warto dodać, że Maryja Nieustającej Pomocy patronuje nie tylko wspólnocie na Osiedlu Stałym, ale od 2006 r. jest także Patronką przed Bogiem dla miasta Jaworzna.

W kontakcie z Jasną Górą

Z kolei w Rodakach, w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej, która powstała w roku 1958, o wyborze tytułu zadecydowały dwie przyczyny. Po pierwsze miejscowość znajduje się na szlaku pielgrzymim do Czarnej Madonny, dlatego też tradycją tej parafii stało się przyjmowanie wielu pielgrzymkowych grup podążających na Jasną Górę. Tutaj zatrzymuje się pielgrzymka górali z Bachledówki, krakowska, bielsko-żywiecka czy andrychowska. Po drugie, na obranie takiego tytułu parafii na pewno wpływ miały żywe i silne związki pierwszego proboszcza, ks. Jana Brożka z Klasztorem Jasnogórskim. Wiadomo, że ówczesny generał Zakonu Paulinów był jego rodakiem, który wystarał się, aby obraz Patronki parafii znajdujący się w kościele poświęcony został przez Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Wielowiekowy kult

Jaroszowiec, a w nim kościół poświęcony Matce Bożej Wspomożenia Wiernych. Według dokumentów i kronik parafialnych wierni tutejszej wspólnoty szczególną czcią darzyli Matkę Bożą Wspomożenia Wiernych już w XIX stuleciu. Ku jej czci wybudowano kaplicę, w której umieszczono Jej obraz – wierną, choć pomniejszoną kopię obrazu czczonego w Turynie, który został namalowany według wskazówek św. Jana Bosko. Kopię jaroszowiecką namalował uczeń Jana Matejki – J. Stankiewicz. W Jaroszowcu zarówno pierwszemu kościołowi z 1928 r., jak i obecnemu, z lat 80. ubiegłego wieku, patronowała Maryja Wspomożenie Wiernych. Warto dodać, że od roku 1996 kościół ten został ustanowiony sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.

Dedykacja wdzięczności

W roku 1982 w Okradzionowie powstaje parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, rok później w Dąbrowie Górniczej erygowane zostają parafia Matki Bożej Królowej Polski i Matki Bożej Zwycięskiej. W tym samym czasie w Sosnowcu rodzi się parafia Matki Bożej Fatimskiej, a dwa lata później – Najświętszej Maryi Panny Różańcowej oraz kilka innych wspólnot, którym patronuje Matka Boża. – Wydaje się, że nadawanie tytułów maryjnych parafiom powstających w latach 80. XX wieku bezpośrednio związane było z historycznym wydarzeniem peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po parafiach Polski, w tym także Zagłębia. Nawiedzenie to było bardzo głębokie, mocne w ludziach, wywarło też niemały wpływ na ówczesne władze, które zaczęły wydawać zezwolenia na tworzenie parafii i budowę nowych kościołów, stąd jakby w podzięce Maryi dedykowano jej nowe świątynie – zaznacza były proboszcz maryjnej wspólnoty, ks. kan. Andrzej Domagała, obecny duszpasterz parafii pw. św. Tomasza Apostoła.

U Królowej Aniołów

Miesiąc sierpień jest miesiącem poświęconym Matce Bożej. W tym czasie wielu z nas odwiedza maryjne sanktuaria, chętnie też uczestniczymy w uroczystościach poświęconych Maryi. Jedną z nich jest święto Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli, którego początki sięgają św. Franciszka z Asyżu. On to właśnie wyprosił na dzień 2 sierpnia odpust w odbudowanej przez siebie kapliczce zwanej Porcjunkulą. Dzisiaj odpust można zyskiwać nie tylko w Porcjunkuli, ale także we wszystkich kościołach franciszkańskich i parafialnych. W naszej diecezji tego dnia do bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej na doroczny odpust parafialny i pielgrzymkę niewiast ściągają tłumy wiernych z diecezji i spoza jej granic.

Oby nasze maryjne maje zawsze owocowały maryjnymi sierpniami i oby zawsze naszej maryjnej pobożności towarzyszyła także maryjna wierność Jej Synowi.

Tagi:
Maryja

Reklama

Wzorzec miłości

2019-08-13 12:55

Zenon Zaremba
Edycja toruńska 33/2019, str. 8

Iwona Ochotny
Miłość zbudowana na wdzięczności i zaufaniu wciąż rośnie

Człowiek jest stworzony do świętości, a więc do ideału i każdy z nas miewa tęsknotę do tego, by być kimś więcej. Prawidłowe wychowanie człowieka właśnie do tego zmierza, aby stawał się on coraz pełniej człowiekiem i odzyskał w sobie niezmierzoną perspektywę bycia kimś, na obraz i podobieństwo samego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęła się Nowenna przed Uroczystością NMP Częstochowskiej

2019-08-17 21:34

Ks. Mariusz Frukacz

„Św. Jan Paweł II, właśnie 17 sierpnia 2002 r. oddał Polskę i świat Miłosiernemu Bogu. To była ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego do Polski, ale zostawił nam ten wielki dar” – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski 17 sierpnia na początku Mszy św. rozpoczynającej Nowennę przed Uroczystością Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

YouTube.com/Jasna Góra

Przez dziewięć kolejnych wieczorów odprawiana jest wspólnotowa Msza św. z kazaniami nowennowymi, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. W pierwszym kazaniu wskazał m. in. na św. Jana Pawła II i jego nauczanie - Droga, którą ukazywał Jan Paweł II pozostała aktualna, ponadczasowa.- przypomniał pielgrzymom o. Lukoszek.

Na poszczególne dni Nowenny do sanktuarium jasnogórskiego pielgrzymują częstochowskie parafie.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Depo życzył wszystkim światła prawdy. Nawiązując do zorganizowanego Marszu Równości w Radomsku Metropolita Częstochowski podkreślił: „Życzymy światła prawdy również dla tych, którzy w naszej ziemi, w Radomsku znowu chodzą w ciemnościach błędu, ale modlimy się za nich. To są poszczególne dni wyznaczone jakimś programem ogólnopolskim, ale który jest antypolski. Modlimy się o ich nawrócenie i światło prawdy w Duchu Świętym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem