Reklama

Święto Polonii i nie tylko...

2014-08-11 15:20

Izabela Fac
Edycja rzeszowska 33/2014, str. 6

Marian Misiakiewicz

Co trzy lata przez kilka dni lata Rzeszów i cały region stają się światową stolicą Polonii – Polaków mieszkających poza granicami kraju. XVI Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych „Rzeszów 2014” jest już historią kolejnym wydarzeniem w historii polskiej emigracji, z którego pozostały wspomnienia i fotografie

W tym czasie województwo staje się wielką sceną artystyczną, z której rozbrzmiewa muzyka, stroje mienią się barwami i blaskami cekinów, a na ulicach miast i miasteczek słychać nie tylko polski język. W letnie dni od 23 do 30 lipca br. dane nam było przeżywać kolejne niezwykłe święto folkloru i Polonii, ale także poczuć niezwykłą więź i wspólnotę z Polakami pozostającymi poza granicami kraju. Można wręcz śmiało powiedzieć, że jest to święto Polonii i patriotyzmu.

Polonia to nie jest tylko słowo, ale słowo kryjące w sobie niezwykły ładunek patriotyczny i emocjonalny. To dzieje ludzi, których historia zmusiła do opuszczenia kraju, to kolejne pokolenia wychowywane na obczyźnie, ale pamiętające o swoich korzeniach. Polonia to ci, którzy musieli szukać domów z daleka od Polski i to nie tylko w ostatnich kilkudziesięciu latach. Trzeba pamiętać o tych wszystkich, których los związał z innymi krajami, kontynentami i kulturami i pomóc im utrzymywać więź z ojczyzną.

Rzeszowski Festiwal rozpoczął się 25 lipca tradycyjnym barwnym korowodem, który przeszedł przez centrum Rzeszowa. Z muzyką, śpiewem i radością zaprezentowało się 37 zespołów z 14 krajów z całego świata. Tanecznym krokiem w barwnych strojach przeszli na rzeszowski rynek, gdzie nastąpiło oficjalne otwarcie Festiwalu oraz koncert powitalny „Ratatam & Folk Dream Team Śpiewa Rzeszowskie”. Kolejne dni to „Dni Polonijne w Województwie Podkarpackim”, występy zespołów, wystawy, kiermasze i festyny.

Reklama

Ważnym momentem była Msza św. w intencji Polonii w katedrze rzeszowskiej, której przewodniczył bp Jan Wątroba. Oprawę liturgiczną zapewnili członkowie zespołów folklorystycznych, a homilię wygłosił rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie ks. Paweł Pietrusiak. Odwołując się do fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza o podobieństwie królestwa niebieskiego do skarbu ukrytego w roli, zauważył, że „takim skarbem – obok wiary – jest także Ojczyzna. Otaczający nas świat jest rolą, w której możemy odkryć Pana Boga”. Szczególnym nośnikiem wartości religijnych jest także folklor, który przez zwyczaje i tradycje, przekazuje pewne prawdy o człowieku i jego Stwórcy.

Wieczorem 29 lipca hala widowiskowa „Podpromie” w Rzeszowie była świadkiem koncertu „Folklor Narodów Świata”, a dzień później koncertu galowego „Wierni Rzeszowowi”. Te dwa koncerty są zawsze największymi wydarzeniami i widowiskami tanecznymi Festiwali. Folklor gruziński, turecki, cygański, tańce amerykańskie lat 20. i 30. XX wieku i wszystkich zakątków, z których przyjechali Polonusi, złożyły się na to pierwsze barwne widowisko, pełne energii, śpiewu i tańca. Poza tym było wiele tańców i pieśni z elementami etnicznymi, a także amerykańskie swing, lindy hop, western polka, country dance oraz folklor rosyjski, ukraiński, czeski, szwajcarski. Ta kapitalna mieszanka muzyki i strojów stałą się swoistą podróżą, w którą zabrali wszystkich polonijni artyści.

I wreszcie koncert galowy 30 lipca na pożegnanie Rzeszowa i XVI Festiwalu, z kompozycjami Wojciecha Kilara, którego polonez z „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy rozpoczął koncert, a w finale wszystkie grupy zatańczyły walca skomponowanego przez niego do filmu Jerzego Hoffmana „Trędowata”. W programie koncertu znalazły się tańce rzeszowskie, kaszubskie, spiskie, łowickie i krakowskie, mazur, kujawiaki i oberki. To był wielki koncert polskości, emocji, barw i muzyki, wzruszenia i łez, że kolejne spotkanie dopiero w 2017 r.

Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” przy współudziale Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, Urzędu Miasta Rzeszowa, dofinansowany został też ze środków ministerstw Spraw Zagranicznych oraz Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W Festiwalu wzięło udział ponad tysiąc tancerzy z 37 zespołów z 14 krajów świata. Najliczniej reprezentowana była Ameryka Północna – z Kanady przyjechało 9 zespołów, z USA – 8, 4 grupy przybyły z Anglii, zza wschodniej granicy – 8 zespołów z: Rosji, Litwy, Ukrainy, Mołdawii i Białorusi. Przyjechały też zespoły z Rumunii, Czech, Niemiec, Szwecji, Brazylii oraz Szwajcarii.

Tagi:
festiwal

Reklama

W Rzymie zakończył się festiwal filmów katolickich „Mirabile Dictu”

2019-12-04 12:17

Włodzimierz Rędzich

Festiwal „Mirabile Dictu” to najbardziej prestiżowe wydarzenie kinematografii o charakterze religijnym. Został zainaugurowany w 2010 r. przez reżyserkę i producenta filmowego, Lianę Marabini, jako miejsce spotkania i konfrontacji producentów i reżyserów filmów fabularnych oraz dokumentalnych, seriali telewizyjnych, filmów krótkometrażowych i programów promujących uniwersalne wartości moralne i pozytywne modele.

Włodzimierz Rędzioch /Niedziela

W tym roku odbył się już jubileuszowy, dziesiąty festiwal, któremu, jak co roku, patronowała Papieska Rady ds. Spraw Kultury, a jego głównym tematem był heroizm kapłanów.

Włodzimierz Rędzioch

Wśród trzech finalistów nominowanych w kategorii „Najlepszy film” znalazł się polski spektakl telewizyjny „Inspekcja” wyprodukowany przez Studio Filmowe „N” z Łodzi w reżyserii Jacka Raginisa-Królikiewicza. „Inspekcja” to wstrząsający obraz dziejów polskich oficerów więzionych w sowieckim obozie jenieckim w ostatnich miesiącach przed dokonaniem zbrodni katyńskiej. Wasilij Zarubin, na zlecenie Stalina, próbuje zwerbować do współpracy z komunistyczną władzą polskich oficerów w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Metoda Zarubina to perfidna gra psychologiczna z ludźmi, którzy znaleźli się w dramatcznej sytuacji więźniów sowieckich, pełni obaw o swoje losy osobiste jak i Polski.

Ostateczne wyniki konkursu zostały ogłoszone podczas uroczystej gali 28 listopada br. w Rzymie w Hotelu Cavalieri w obecności finalistów z 11 różnych krajów. Nagrodę „Srebrną Rybę” (zainspirowaną pierwszym symbolem chrześcijańskim) za najlepszy filmu otrzymał „Otto Neururer, Hope Through Darkness” („Otto Neururer – Hoffnungsvolle Finsternis”) Hermanna Weiskopfa (Austria). To prawdziwa historia austriackiego księdza katolickiego Otto Neururera, zamordowanego przez nazistów w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie w 1940 r. Po odkryciu jego podziemnej działalności duszpasterskiej i sprawowania sakramentów w obozie został odizolowany i poddany powolnej agonii. Został beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1996 r. W tej samej kategorii filmów rywalizowały także dwa obrazy: „Joseph Freinademetz, pierwszy święty w historii Hongkongu” reżysera Lai Nor Ngan (Hongkong) oraz „Inspekcja” Jacka Raginisa-Królikiewicza.

Za najlepszego reżysera uznano Dericka Cabrido, który zaprezentował film „Clarita” (Filipiny). W innych kategoriach nagrody zdobyli: „Twarze” Ernő Zoltána Balogha (Węgry) za najlepszy film krótkometrażowy; „J.R.R. Tolkien. Niespodziewany przyjaciel” Ricardo del Pozo (USA) za najlepszy film dokumentalny.

Nagrodę specjalną Fundacji Capax Dei za wartości ewangelizacyjne otrzymał film „Joseph Freinademetz, pierwszy święty w historii Hongkongu”. Prezentuje on postać Josepha Freinademetza, austriackiego werbisty, który był misjonarzem w Chinach pod koniec XIX wieku. Jana Pawła II ogłosił go świętym w 2003 r.

Przewodnicząca festiwalu Liana Marabini podziękowała za obecność przybyłym na galę producentom, reżyserom i aktorom. W tym roku organizatorzy Festiwalu otrzymali prace z całego świata, ponad 1500 filmów, z których wybrano finalistów. Już po raz kolejny do finału trafił film polski, co należy uznać za sukces reżysera Jacka Raginisa-Królikiewicza i producenta, Studio Filmowe „N” (w gali uczestniczyła Bogna Janiec, prezes zarządy Studia „N”). Jury pracowało pod przewodnictwem aktorki, księżniczki Marii Pii Ruspoli, a w jego skład wchodzili: angielski aktor Rupert Wynne-James, włoska producentka telewizyjna Oriana Mariotti, austriacki producent filmowy Norbert Blecha oraz francuski dystrybutor filmów Hubert-Henri de la Valière.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe z ks. Pawlukiewiczem

2019-12-02 15:38

Salve NET

Czekamy na Pana Jezusa. Jakieś sprytne dziecko zauważyło, że przecież Pan Jezus jest cały czas w Kościele: i w tabernakulum, i jak ksiądz mówi kazanie. I jak ksiądz czyta Ewangelię, to czyta słowo Chrystusa. Chrystus jest obecny. Jak to więc jest, że my czekamy na kogoś, kto jest obecny? To jest wielka tajemnica, że Bóg jest i Bóg przychodzi - mówi ks. Piotr Pawlukiewicz.

youtube.com

Zapraszamy na pierwszy odcinek rekolekcji ks. Piotra, kolejne będą ukazywały się w każdy poniedziałek adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka

2019-12-07 08:23

asp / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc odwiedził dzisiaj małych pacjentów Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Metropolita katowicki modlił się i rozmawiał z najmłodszymi m.in. o postaci św. Mikołaja. To już piąta taka wizyta metropolity katowickiego w szpitalu dziecięcym w Katowicach-Ligocie.

Archidiecezja Katowicka
Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci

Metropolita katowicki wspólnie z dziećmi i ich rodzinami modlił się o zdrowie. Nie zabrakło też rozmowy o świętym biskupie z Miry.

- Cenna pamięć i pouczająca nas, ludzi XXI wieku, kiedy się do postaci św. Mikołaja odwołujemy - mówił hierarcha. - Bo on przede wszystkim dzielił się swoim sercem, a ta miłość pasterska potem także przybierała kształt bardzo konkretnej pomocy materialnej. I to jest takie pouczenie, które dla nas zawsze jest aktualne i za to św. Mikołajowi dziękujemy - dodawał arcybiskup.

Wizycie metropolity katowickiego towarzyszyły podarunki w postaci słodkich upominków. - Bardzo ważna wizyta, modlitwa jest nam wszystkim potrzebna i wsparcie - mówiła jedna z obecnych na spotkaniu mam. Mali pacjenci zapoznali się bardziej z postacią świętego biskupa z Miry. - Najlepszy prezent, jaki dzisiaj dostałam, to to, że kończę leczenie - chwaliła się dziewczynka z onkologii.

- To są takie wizyty, które dodatkowo ocieplają naszą atmosferę - podkreśla Justyna Dubiel, psycholog kliniczny. - Czuje się to ciepło ze wszystkich stron. To były niekończące się rozmowy dzieci z arcybiskupem, było bardzo wesoło - mówiła po spotkaniu, zaznaczając, że dobre samopoczucie dzieci jest drogą do szybszego powrotu do zdrowia. - Takie spotkania są odskocznią od choroby, pojawia się szereg ciepłych, dobrych emocji, które mają dobry wpływ na zdrowienie. Mobilizują się endorfiny, mobilizuje się system odpornościowy - to naprawdę ma obiektywny wpływ na to, że dzieci zdrowieją szybciej - zaznaczała Dubiel.

Była to już piąta wizyta abp Wiktora Skworca w katowickim szpitalu.

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w to jeden z największych szpitali dziecięcych w Polsce, znajdujący się w dzielnicy Katowic Ligocie-Panewnikach. W GCZD znajduje się 18 oddziałów szpitalnych, na bazie których funkcjonuje 6 klinik Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. W szpitalu działa także 29 poradni specjalistycznych. Rocznie w GCZD przyjmuje ok. 16 tysięcy pacjentów na oddziały szpitalne oraz udziela ok. 80 tysięcy specjalistycznych porad ambulatoryjnych. W szpitalu na 1. piętrze znajduje się Kaplica Aniołów Stróżów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem