Reklama

Turystyka

Norweskie specjały

Na poznanie Norwegii potrzeba dużo więcej czasu, niż możemy na to poświęcić. Ale nawet krótki pobyt przekona nas, że będziemy chcieli tam wracać. Piękne krajobrazy, zadbane miejscowości, czysta woda i trawa zielona. To Norwegia właśnie

Niedziela Ogólnopolska 34/2014, str. 50-51

[ TEMATY ]

turystyka

Mariusz Gaczynski/east news

Kraj ten kojarzy się przede wszystkim z fiordami. Kto widział choćby Nordfjord w zachodniej Norwegii, już może twierdzić, że wie, czym są fiordy. Te ogromne rozpadliny skalne, a w zasadzie głębokie zatoki, przez które morze wcina się głęboko w ląd, są wizytówką Norwegii i nadają jej niepowtarzalny urok.

Fiordy są co prawda charakterystycznym elementem tzw. peryglacjalnego krajobrazu wybrzeży nie tylko Norwegii, ale także Szkocji, Islandii, Nowej Zelandii, Labradoru, Patagonii i Alaski, ale tu są z pewnością najpiękniejsze, najbardziej malownicze.

W Norwegii krainą fiordów jest przede wszystkim zachodnie wybrzeże. Większość fiordów jest głęboka i wąska, z górami wyrastającymi prosto z wody i wodospadami spływającymi kaskadami z ogromnej wysokości. Znacznie mniej jest fiordów spokojnych, płytkich i rozległych, bogatych w rybie łowiska.

Reklama

Za siedmioma górami

Bramą do fiordów i norweskich gór nazywane jest Bergen – miasto leżące w połowie zachodniego wybrzeża, na styku Mórz: Północnego i Norweskiego, a otoczone siedmioma górami o kilkusetmetrowej wysokości. Bergen, założone w 1070 r., przez wieki było stolicą i najważniejszym miastem Norwegii. Choć już dawno nie jest centrum państwa, miasto to wciąż jest kulturalną stolicą, z niezliczoną liczbą imprez, festiwali, koncertów.

Pozostałością po latach świetności jest najstarsza historyczna dzielnica Bergen – Bryggen, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To kompleks drewnianych budynków z XVIII wieku. Kiedyś służyły jako magazyny, spichlerze, dziś często mieszczą się w nich restauracje, sklepy z pamiątkami, pracownie sztuki. Jednak sercem miasta jest targ rybny.

Oslo jest nie mniej ciekawe niż Bergen. Ale to inna bajka. Mimo że jest wielkości Wrocławia, czyli – jak na warunki europejskie – niewielkie, na przybyszach może wywrzeć wrażenie tętniącej życiem metropolii. Przez setki lat pozostawało w cieniu hanzeatyckiego Bergen i dopiero rozwój gospodarczy i kulturalny w XX wieku spowodował, że miasto stało się stolicą na europejską miarę.

Reklama

Pod wieloma względami Oslo zachowało charakter idealnego XIX-wiecznego miasta. W niewielkim oddaleniu od siebie, skupione wokół północnego krańca fiordu, rozlokowano ważne instytucje stolicy Norwegii – parlament, pałac królewski, ratusz, siedziby ministerstw, ambasady. Oslo nazywane jest zielonym miastem. Dużą część aglomeracji zajmują lasy, parki, stawy, jeziora i strumienie oraz wysepki.

Drogą nad Nordfjordem

Norwegia nie jest krajem dla przeciętnego polskiego turysty, gdyż jest za droga. To jedno z najdroższych państw na świecie. W Norwegii świetnie się zarabia – wiedzą to Polacy, którzy pracowali tu choćby na budowie – ale też słono za wszystko się płaci.

Norwegię najlepiej zwiedzać samochodem – można też koleją i autobusami, ale trzeba być przygotowanym na to, że każda z tych form jest przyjemna, tylko droga. Bilety kosztują tu sporo, a płaci się za przejazd nie tylko autostradą, drogą szybkiego ruchu i zupełnie zwykłą drogą, ale także tunelami, mostami. Nie mówiąc już o promach, a nie sposób obejrzeć Norwegii bez przepływania fiordów promami.

Najlepszą możliwość podziwiania widoków na wspomniany już Nordfjord dają przejażdżki samochodem tzw. drogą panoramiczną wzdłuż północnego brzegu, wspinającą się na ponad 500 m nad poziom morza, drogą nad Nordfjordem i Szlakiem Historycznym.

Nordfjord, obok Sognefjordu oraz Geirangerfjordu, należy do najbardziej malowniczych fiordów na świecie. Ten ostatni ma długość 16 km i otoczony jest stromymi, skalistymi zboczami, po których spływają niesamowite wodospady. Widoki też są wspaniałe...

Sognefjord, najdłuższy fiord w Norwegii, liczący ponad 200 km (jego szerokość to od 1,5 do 6 km, a najgłębszy punkt znajduje się 1300 m poniżej poziomu morza), ma liczne, malownicze odgałęzienia. Ciągnie się aż do Parku Narodowego Jotunheimen.

Góry, góry i doliny

Jotunheimen to łańcuch górski, w którym znajdują się dwa najwyższe szczyty Skandynawii – Galdhøpiggen (2469 m n.p.m.) i Glittertind (2452 m n.p.m.). Te góry urzekają surowym pięknem, ale także lubianymi przez turystów niezliczonymi potokami, wodospadami i lodowcami.

Jotunheimen to prawdziwe królestwo gór. Już sama jego nazwa brzmi złowrogo, oznacza siedzibę olbrzymów (od „jotun” – olbrzym, gigant, „heim” – siedziba). Nazwę zawdzięcza wierzeniom wikingów, według których krainę tę zamieszkiwały mityczne olbrzymy, wrogie nordyckim bogom. Surowe doliny, potężne szczyty ośnieżone nawet latem mówią same za siebie: u dawnych mieszkańców Norwegii budziły respekt.

Góry Jotunheimen są wymarzonym celem pieszych wędrówek zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych turystów. Co prawda są tu schroniska i górskie chatki, ale warto zabrać ze sobą namiot. Nocowanie na dziko jest tu bowiem dozwolone.

Dojazd do gór jest bardzo łatwy, a najbardziej dogodne miejsca do rozpoczęcia wędrówek znajdują się po zachodniej stronie Jotunheimen. Droga prowadzi do schroniska Spiterstulen, wokół którego w odległości dnia drogi znajduje się 17 szczytów powyżej 2300 m n.p.m., w tym te dwa najwyższe wcześniej wymienione.

Na skalistym Bygdøy

W Oslo koniecznie trzeba zwiedzić przynamniej niektóre z muzeów znajdujących się blisko centrum, na skalistym półwyspie Bygdøy. Z centrum można przejść tu pieszo (aleją Bygdøy, przy której rozlokowano rezydencje, wille, ambasady) albo dopłynąć łodzią wycieczkową z przystani obok ratusza.

Fram Museum poświęcone jest wyprawom polarnym Roalda Amundsena, ale przede wszystkim szkunerowi, który służył w ekspedycjach polarnych. Korzystał z niego nie tylko Amundsen, ale to on dopłynął nim do wybrzeży Antarktydy, skąd rozpoczął wyścig z Anglikiem Robertem Scottem na biegun południowy. Amundsen – przypomnijmy – zdobył go jako pierwszy w połowie grudnia 1911 r., Scott dotarł tam miesiąc później, a w drodze powrotnej zginął. Atrakcją jest sam statek umieszczony w środku muzeum.

W środku Muzeum Kon-Tiki znajduje się słynna tratwa o tej nazwie – zbudowana z bali z lekkiego drewna, powiązanych linami, bez użycia gwoździ – którą Thor Heyerdahl przepłynął w 1947 r. z Peru do Polinezji, aby udowodnić, że zasiedlanie wysp Pacyfiku przez pierwotnych mieszkańców Ameryki Południowej było możliwe. W środku Muzeum Wikingów zgromadzono kilka łodzi z IX wieku, wykopanych z gliniastego podłoża w południowej Norwegii. Najciekawsza jest łódź z Oseberg, o długości 22 m.

Większość turystów odwiedza Frogner Park, znany z kontrowersyjnych naturalistycznych rzeźb Gustava Vigelanda, które mają symbolizować losy człowieka. Nie omija się też Muzeum Muncha, które jest poświęcone wybitnemu malarzowi i grafikowi, uważanemu za ojca ekspresjonizmu.

Widok z Ambony

Choćby jeden dzień warto poświęcić na zwiedzanie Stavanger – miasta położonego na zachód od Oslo i południe od Bergen. Warto pospacerować po uliczkach urokliwego skansenu Stare Stavanger, wśród galerii i sklepów z rękodziełem. Warto również zajrzeć na nabrzeże i do ciekawego budynku Muzeum Ropy Naftowej (Norsk Oljemuseum). Trzeba obejrzeć przynajmniej Domkirke – jedyną norweską katedrę średniowieczną, która zachowała oryginalny wygląd i wystrój.

Ze Stavanger można też wyjechać na wycieczkę na słynną Preikestolen, czyli Ambonę – jedną z kilku chyba największych norweskich atrakcji. Wysoki na 600 m pionowy klif z płaskim, idealnie niemal prostokątnym, wyciętym przez naturę wierzchołkiem, wyrasta z wód Lysefjorden i zapewnia niesamowite widoki.

W pobliże Preikestolen można dojechać promem i autobusem – taka wycieczka, jak prawie wszystko w Norwegii, sporo kosztuje, ale warta jest wydanych pieniędzy. Po wyjściu z autobusu czekają nas co prawda 2 godziny marszu pod górę, ale widok z Ambony wszystko wynagradza.

Stavanger i Oslo na południu, Geir i Jotuha wyznaczają północną granicę dwutygodniowej wycieczki po Norwegii. Tyle można zobaczyć w tym czasie. Jednak na północ Norwegii jest daleko. Odwiedzenie Nordkappu, Tromsø, Narviku, Lofotów, Nordlandu, choćby Trondheim i jego okolic wymaga kolejnych tygodni.

2014-08-19 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Turkson: turystyka może stać się narzędziem bliskości

2020-08-08 16:42

[ TEMATY ]

turystyka

BOŻENA SZTAJNER

„Niech odpowiedzialna turystyka staje się kołem zamachowym dla rozwoju obszarów wiejskich” – te słowa czytamy w orędziu Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, wydanym z okazji przypadającego 27 września Światowego Dnia Turystyki. Dokument podpisany przez kard. Petera Turksona analizuje również skutki, jakie dla sektora turystycznego przyniesie kryzys związany z pandemią koronawirusa.

Dane Światowej Organizacji Turystyki wskazują na możliwy spadek liczby turystów zagranicznych do końca 2020 roku o około miliard. Spowoduje to stratę gospodarczą w skali globalnej na poziomie 1. 200 mld dolarów, co będzie miało nieuniknione konsekwencje dla wzrostu bezrobocia. Droga wskazana przez watykańską dykasterię przywołuje tematykę dnia poświęconego turystyce i rozwojowi obszarów wiejskich, wybraną jeszcze przed kryzysem pandemicznym.

Dokument zaprasza do poszukiwania bardziej ukrytych miejsc, w których żyje wiejskie społeczeństwo. Chodzi o tereny pozamiejskie, niewielkie wioski i osiedla, mało znane i uczęszczane drogi oraz osady. Warto odkrywać ukryte miejsca ponieważ są często zadziwiające i nieskażone. Orędzie zachęca do promocji odpowiedzialnej i zrównoważonej turystyki, realizowanej zgodnie z zasadami sprawiedliwości społecznej i gospodarczej oraz z pełnym poszanowaniem dla środowiska naturalnego i kultur, z uwzględnieniem centralnego miejsca lokalnych społeczności oraz ich prawa do bycia bohaterami integralnego rozwoju na własnym terytorium.

Ważna jest pozytywna intereakcja pomiędzy branżą turystyczną, społecznością lokalną oraz podróżującymi. Zbliżenie turystyki i obszarów wiejskich – mówi dalej przesłanie - to dobry sposób na poznanie nowych kultur oraz przyswojenie sobie znaczenia troski o stworzenie oraz jego ochronę. To także droga do poznania nowych stylów życia oraz wejście w relację z drugim człowiekiem i naturą. Turystyka może stać się narzędziem bliskości oraz sprawić, że wzrośnie duch braterstwa pomiędzy narodami.

CZYTAJ DALEJ

MSZ: wyrażamy głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji na Białorusi

2020-08-10 08:52

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

MSZ wyraża głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji na Białorusi; ostra reakcja sił porządkowych, użycie siły wobec pokojowo protestujących, arbitralne areszty są nie do zaakceptowania - czytamy w oświadczeniu Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

"W obliczu trwających na Białorusi wydarzeń, MSZ RP wyraża głębokie zaniepokojenie brutalną pacyfikacją powyborczych manifestacji. Ostra reakcja sił porządkowych, użycie siły wobec pokojowo protestujących, arbitralne areszty są nie do zaakceptowania. Apelujemy do władz Białorusi, by zaprzestały działań eskalujących sytuację i zaczęły respektować podstawowe prawa człowieka" - czytamy w oświadczeniu Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych opublikowanym na stronie internetowej resortu.

Demonstracje protestacyjne i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka uzyskując blisko 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów. Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi.

Białoruskie służby siłowe potwierdziły zastosowanie "specjalnych środków" przeciwko uczestnikom demonstracji w Mińsku - poinformowała w nocy z niedzieli na poniedziałek rzeczniczka MSW Białorusi Olga Czemodanowa.

Centrum Wiasna podało w poniedziałek, że co najmniej jedna osoba zginęła, 120 zatrzymano w starciach policji z demonstrantami po wyborach prezydenckich.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa na szczycie Śnieżki

2020-08-10 18:09

[ TEMATY ]

kaplica

św. Wawrzyniec

biskup legnicki

Śnieżka

kard Duka

ks. Piotr Nowosielski

Już po raz 39., w dniu św. Wawrzyńca, 10 sierpnia, odbyła się na szczycie Karkonoszy - Śnieżce, międzynarodowa modlitwa w intencji ludzi gór. Przewodniczył jej kard. Dominik Duka z Pragi, a homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski.

Msza św. przy istniejącej tu od ponad 300. lat kaplicy poświęconej św. Wawrzyńcowi, odprawiana była z udziałem pielgrzymów z Polski, Czech i Niemiec. Wśród koncelebransów obecny był legnicki biskup senior Stefan Cichy, były opat norbertanin o. Michael Josef Pojezdny oraz grono księży z Polski i Czech.

Nie mogło zabraknąć także organizatora tego wydarzenia, który je zapoczątkował Jerzego Pokoja, oraz emerytowanego prezydenta Republiki Czeskiej Vaclava Clausa, który podczas swojej prezydencji, a także po jej zakończeniu co roku uczestniczył w tych spotkaniach.

Licznie reprezentowani byli ludzie gór, a więc przewodnicy, ratownicy górscy, funkcjonariusze Karkonoskiego Parku Narodowego, Straży Granicznej oraz podobnych służb ze strony Czeskiej.

Przybyłych powitał proboszcz parafii Karpacz ks. Paweł Oskwarek.

Kard. Duka, zwrócił uwagę, że w tym modlitewnym spotkaniu, na sposób duchowy uczestniczą z tą wspólnotą nie tylko patron dnia św. Wawrzyniec, czy też przyzywany św. Wojciech, ale także abp Karel Otcenasek i św. Jan Paweł II, których w tym roku obchodzimy 100 lecie urodzin. Ksiądz kardynał wspomniał też, że tą Mszę św., sprawuje w ornacie podarowanym przez Jana Pawła II dla Katedry w Pradze.

Homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski

Nawiązując do czytań, zwrócił uwagę, że często człowiek buduje swoje życie według tylko swojej wizji. Tymczasem na podobieństwo ziarna wrzuconego w ziemię, które musi obumrzeć aby przynieść nowy plon, owoc, również takie działanie powinno dokonywać się w naszym życiu: - Chrystus, który jest tym ziarnem które wpadło w ziemię, obumarł dla siebie, żebym i ja tego się uczył, że jest mi to potrzebne, abym uczył się żyć z drugim człowiekiem w pokoju, jedności, ale i we mnie musi coś obumierać. Muszę być otwarty na drugiego człowieka. Dobrze że tu, na tym szczycie, naród Polski, Czeski i Niemiecki który tu przybywa, są takim znakiem pod imieniem św. Wawrzyńca, który nie bronił swego życia ale je oddał, wiedząc że jest to jedyny sposób, aby dokonało się dzieło Boże – mówił Biskup legnicki.

Życzył też: - Idźmy z tej liturgii w nasze życie, z przekonaniem, że trzeba, aby słowo Boga działało w nas w ten sposób, żebyśmy umieli umierać dla siebie, żeby to ziarno Boże, przynosiło w nas owoc. Tego życzę wszystkim pielgrzymom, przewodnikom, ratownikom, aby dokonywało się w nas dzieło Boże. Obyśmy wszyscy byli ludźmi pokoju, pojednani w Jezusie Chrystusie, niosący w sobie tę przedziwną Bożą zdolność do umierania.

Na zakończenie zabrał głos Jerzy Pokój, dziękując wszystkim za odpowiedź na kolejne zaproszenie i uczestnictwo w tym spotkaniu modlitewnym. Zaprosił także na jubileuszowe, 40. za rok.

Uroczystość kończy się w Kotle Łomniczki, modlitwą osób związanych z pracą w górach, przy symbolicznym cmentarzu „Ofiarom gór”.

  

Zobacz zdjęcia: Śnieżka: miejscem modlitwy ludzi gór



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję