Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź – Częstochowa

Młodzi na Jasnej Górze

Tradycją stało się już, że co roku 25 sierpnia w auli o. Kordeckiego odbywa się spotkanie młodzieży, która przybyła na Jasną Górę we wszystkich pielgrzymkach z terenu archidiecezji łódzkiej. Spotkanie rozpoczęło świadectwo Justyny – uczestniczki Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro. Z kolei Piotr opowiedział o Festiwalu Młodych „Welcome to Paradise”, jaki co roku w wakacje odbywa się we francuskim opactwie Hautecombe. Młodzi zostali także zaproszeni do włączenia się w wolontariat przed Światowymi Dniami Młodzieży, jakie odbędą się w 2016 r. w Krakowie.

O potrzebie rozpoznania swojej drogi życiowej, narkomanii i własnym nawróceniu opowiedział Dobromir Makowski, raper i ewangelizator ulicy. Mówił także o swoim trudnym dzieciństwie, problemie alkoholowym rodziców, pobycie w pogotowiu opiekuńczym oraz o momencie nawrócenia, który całkowicie odmienił jego życie. Ewangelizator zachęcał także młodych, by nie bali się w swoich środowiskach – w szkole, na uczelni, w pracy, przyznawać do Jezusa. Swoje świadectwo zakończył piosenką „Wierzę” wykonaną w stylu hip-hop.

Reklama

Spotkanie tradycyjnie animowała grupa muzyczna 4 grupy pielgrzymki łódzkiej, która wprowadziła bardzo radosną atmosferę, pełną lubianych przez młodzież piosenek religijnych.

2014-09-03 16:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modest Amaro na FSM: zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać

2020-08-01 20:35

[ TEMATY ]

młodzi

Wojciech Modest Amaro

youtube.com/fsm

Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach – wskazywał młodzieży Wojciech Modest Amaro. Jeden z najbardziej utytułowanych szefów kuchni na świecie dzielił się swoją historią nawrócenia z uczestnikami 33. Franciszkańskiego Spotkania Młodych. Uczestnicy mogli wysłuchać również świadectwa Moniki i Marcina Gomułków.

Hasłem tegorocznego Franciszkańskiego Spotkania Młodych jest „Tożsamość”. I o swojej tożsamości chrześcijańskiej opowiadali w sobotę małżonkowie: Monika i Marcin Gomułkowie, prowadzący w internecie kanał „Początek wieczności”. Choć nie zawsze tak było, obecnie każdy dzień zaczynają od znaku krzyża. – Wypowiadając te słowa: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, niejako odwołujemy się do tożsamości, która jest w nas, o którą chcemy też prosić, żeby Pan Jezus dzięki Duchowi Świętemu odnawiał w nas synostwo Boże – powiedział Marcin.

Zauważył, że musieli dojrzeć i cały czas dojrzewają do tożsamości, którą mają wyrytą w swoich sercach i o której opowiadają na spotkaniach, czy na swoim kanale internetowym. Zwrócił uwagę, że świadectwo ich miłości małżeńskiej jest jednocześnie pokazywaniem wzajemnej miłości i miłości Bożej własnym dzieciom.

Monika podkreśliła, że oboje podzielają te same wartości i fundamentem ich rodziny jest Pan Jezus. – Budujemy na Panu Jezusie, budujemy na skale – zaznaczyła.

Natomiast w czwartek gościem FSM-u był Wojciech Modest Amaro. Opowiadał o tym, jak wygląda jego codzienne życie z Bogiem oraz droga odkrywania własnej chrześcijańskiej tożsamości. Młodym radził: – Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach. Główny focus w naszym życiu powinien iść w stronę Boga, bo On widzi w ukryciu.

Staraj się małymi krokami, w zwykłej codzienności, poprzez swoją gorliwość do modlitwy, do Eucharystii, do bycia z drugim człowiekiem – taka jak ona dzisiaj jest. I zobaczysz jak On Cię prowadzi, bo jesteś w centrum Jego uwagi. Bóg odpowie w swoim czasie, o ile ty zgodzisz się na to, że ta droga jest zgodna z Jego wolą – podkreślił.

Franciszkańskie Spotkanie Młodych co roku odbywa się w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Tym razem do tej malowniczo położonej miejscowości przyjechała tylko ekipa, natomiast uczestnicy biorą udział w punktach programu za pośrednictwem transmisji online. Za pomocą internetu łączyli się z Kalwarią również tegoroczni goście.

Do udziału zgłosiło się ponad tysiąc osób, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. – Robimy wszystko, by być jak najbliżej naszych uczestników i jak najpełniej oddać atmosferę FSM-u. Bardzo brakuje nam na kalwaryjskim wzgórzu wspólnoty młodych ludzi, która tworzyła i dla której my tworzyliśmy to wydarzenie. Ale choć w innej formie to wciąż wspólnie chcemy dzielić się doświadczeniem wiary i szukać tych najważniejszych odpowiedzi – mówi Marta Górka, rzecznik Franciszkańskiego Spotkania Młodych.

Zobacz więcej filmów z wydarzenia: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

USA: Kapsuła Dragon pomyślnie wodowała u wybrzeży Florydy

2020-08-03 07:34

[ TEMATY ]

astronomia

PAP

Załogowa kapsuła Dragon pomyślnie wodowała w niedzielę w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Florydy. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch amerykańskich astronautów, którzy spędzili dwa miesiące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Lądowanie w wodach Zatoki Meksykańskiej przebiegło zgodnie z planem. U wybrzeży Florydy - mimo wcześniejszych obaw dotyczących trasy huraganu Isaias - panowała dobra pogoda. Krótko po wodowaniu do kapsuły podpłynęły dwa mniejsze statki.

Było to pierwsze wodowanie przeprowadzone przez NASA od 1975 roku.

Od momentu odłączenia się Dragona od ISS do wodowania minęło 19 godzin. Na chwilę przed nim - tak jak było to przewidziane - na około sześć minut utracono kontakt z kapsułą. Pędzący do 28 tys. kilometrów na godzinę Dragon pokonał trasę z południowej Nowej Zelandii na Florydę w około 37 minut.

Przez część lotu astronauci spali. Na krótko przed automatyczną procedurą lądowania wybudził ich nagrany głos ich dzieci. Operacja wodowania została przeprowadzona w sposób automatyczny.
Podczas lotu Dragona temperatura poza kapsułą dochodziła do 2 tys. stopni Celsjusza. Astronauci musieli mierzyć się z przeciążeniami.

Przy lądowaniu użyto spadochronów, które w ostatniej fazie lotu hamowały kapsułę. Ta wodowała z prędkością nieco ponad 20 kilometrów na godzinę. "Przekażcie, że czujemy się dobrze" - poinformowali na chwilę po udanej operacji astronauci.

Kapsuła Dragon została następnie wciągnięta na specjalny statek. Na nim po niecałej godzinie otwarto właz i dwójka amerykańskich astronautów - Bob Behnken i Doug Hurley, opuściła kapsułę. Krótkie opóźnienie spowodowane było wykryciem oparów z silników kapsuły.

Z powodu męczącej podróży oraz mikrograwitacji na ISS organizmy astronautów nie są po wylądowaniu na Ziemi w pełni sprawne. By wstać, mogą potrzebować nawet pół godziny po wyjściu z kapsuły.

Członkowie ok. 40-osobowej załogi głównego statku odpowiedzialnego za operację wyciągania Dragona z wody przez 14 dni przebywali w kwarantannie i przeszli testy na obecność koronawirusa.

Ze statku amerykańscy astronauci polecą helikopterem na wybrzeże na Florydzie. Tam przesiądą się w samolot, by udać się do Houston. W międzyczasie przechodzić będą badania medyczne.

Dragon, którą wyniosła pod koniec maja na orbitę rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie NASA firma SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos dowiózł astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Równocześnie była to pierwsza załogowa misja na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat.

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Szef NASA Jim Bridenstine twierdzi, że zakończona w niedzielę misja to "początek nowej ery załogowych lotów kosmicznych". Dziennik "New York Times" ocenia natomiast, że "może to być pierwszy krok do tego, aby więcej osób wybierało się w przestrzeń kosmiczną", w tym jako turyści.

CZYTAJ DALEJ

Misjonarka z Tanzanii odwiedziła Olszynę

2020-08-04 06:46

Artur Grabowski

W niedzielę 2 sierpnia br. w Olszynie, w parafii św. Józefa gościła siostra Monika Nowicka, elżbietanka, z misji Maganzo w Tanzanii.

Podczas spotkań z wiernymi na każdej Mszy św., Siostra dziękowała za współpracę olszyńskiej parafii z afrykańską misją. Parafianie z Olszyny zawiązali chrześcijańską przyjaźń z siostrami już kilka lat temu i na potrzeby tej właśnie konkretnej afrykańskiej Misji przekazali już kilkanaście tysięcy złotych. Swój udział mają w tym także dzieci olszyńskiej parafii. Również i tym razem parafianie okazali hojność, przekazując dar serca na przybory szkolne dla szkoły prowadzonej przez siostry.

Więcej na ten temat w kolejnym numerze Niedzieli legnickiej.

Galeria zdjęć

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję