Reklama

Patrząc w ziemię... widzieć Boga!

2014-09-10 15:58

Ks. Rafał Przędzik
Edycja rzeszowska 37/2014, str. 1

Ks. Rafał Przędzik

W przedpołudnie ostatniej niedzieli sierpnia plac przed rzeszowską katedrą nabrał odświętnego charakteru. Można było poczuć polskość i katolickość. Rolnicy naszej diecezji zgromadzili się na dziękczynieniu za plony – na tradycyjnych, polskich dożynkach. Na placu przed świątynią można było poczuć powiew polskiej wsi. Zapachniało zbożem i ziołami, czuć było zapach świeżo pieczonego chleba oraz innych płodów ziemi. To wszystko nastroiło uczestników dożynek, do dziękczynienia Bogu za Jego dobroć i błogosławieństwo.

Na godzinę przed południem, kiedy miała rozpocząć się Eucharystia, wszystkich uczestników powitał ks. Jerzy Uchman, diecezjalny duszpasterz rolników. W godne i głębokie przeżywanie uroczystości wprowadziła programem słowno-muzycznym grupa parafian z Lipinek.

W południe rozpoczęła się uroczyście sprawowana Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby. Pasterz diecezji w kazaniu przypomniał rzecz podstawową: że gromadzimy się we wspólnocie Kościoła rzeszowskiego, aby wyznać wiarę w Jezusa i uczestnicząc w Eucharystii wzmacniać się, aby codziennie przynosić owoce wiary, którymi są m.in. dobre decyzje i dobre uczynki. Przypomniał również, że dana nam wiara, nie jest dana raz na zawsze, i że gdy zabraknie odpowiedzialnej troski o jej wzrost, może ona umrzeć i zaniknąć.

Reklama

Kaznodzieja przypomniał również o konieczności pokornego kroczenia za Jezusem i ochotnego przyjmowania krzyża trudu i cierpienia. Wspominał o tym nawiązując do życia rolników, których życie naznaczone jest trudem i mozołem. Ukazywał wszystkim słuchaczom, że rolnicy przybywają, aby dziękować, bo to jest istota dożynek.

W nawiązaniu do ewangelicznej perykopy o talentach, Ksiądz Biskup dostrzegł w licznie zgromadzonych na Mszy św. rolnikach, ogrodnikach, sadownikach i pszczelarzach tych, którzy przybyli, aby dziękować, że nie zmarnowali danych im talentów. Dziękował składającym przed ołtarzem dożynkowe wieńce za to, że patrząc z miłością w ziemię, równocześnie podnoszą wzrok ku Bogu, który daje wzrost. Dziękował za dorodnie wypieczony, pachnący chleb, który przynieśli, aby dzielić się nim z innymi.

Pasterz diecezji przypomniał również, że dożynki to czas podziwiania rodzinnych tradycji, stroju, muzyki. Te tradycje to coś więcej, niż bogate stroje. To wspólna modlitwa rodziców z dziećmi przed i po posiłku, przed pracą i po jej zakończeniu. Wierność tradycji to wierność chrześcijańskim pozdrowieniom, które są wyznaniem wiary.

Radością napełniał widok pięknie ubranych przedstawicieli 97 parafii, którzy przynosząc 130 dożynkowych wieńców, zgromadzili się na łamaniu Chleba, aby przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie dziękować za zebrane plony, za szczęśliwie kończące się żniwa i za chrześcijańską, katolicką Polskę.

Tagi:
dożynki

Gorzków: Dziękczynienie za dar hojności Boga

2019-08-15 20:08

Beata Pieczykura

Dożynki powiązane z obchodami uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to tradycyjnie już wielkie dziękczynienie Bogu za tegoroczne zbiory, a także święto rodziny. Rodziny, która wie, że owoce ziemi i trudu rolników oraz życie i wszystko, co posiada, pochodzą z ręki Boga.

Beata Pieczykura/Niedziela

Dlatego 15 sierpnia rodziny z parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie z Trzebniowa, Ludwinowa, Gorzkowa Nowego, Gorzkowa Starego i Gór Gorzkowskich wraz przedstawicielami gmin Niegowa, Janów i Żarki oraz radnymi najpierw zgromadziły na dziękczynnej Mszy św., którą odprawił proboszcz ks. kan. Bogumił Kowalski, z poświęceniem wieców żniwnych z Gorzkowa Nowego, Gorzkowa Starego, Trzebniowa i Ludwinowa. Do wspólnoty wierzących, której przewodniczy św. Jan Berchmans, Ksiądz Proboszcz powiedział: – Jako ludzie wiary musimy pamiętać, że to dar hojności Boga Stwórcy i Ojca sprawia, że ziemia rodzi plon, która daje człowiekowi zdrowie, siły i mądrość, aby przetwarzał owoce ziemi i przygotowywał do spożycia. Wraz z Maryją Wniebowziętą śpiewamy „Magnificat” za wielkie dzieła Boga, za miłosierdzie, za pomoc w pracy na roli, chcemy uwielbiać Boga w roku 10-lecia istnienia parafii. Oprawę muzyczną zapewniła orkiestra dęta.

Zobacz zdjęcia: Gorzków: Dziękczynienie za dar hojności Boga

Po Eucharystii zebrani w barwnym korowodzie przeszli do amfiteatru, gdzie odbyła się druga część uroczystości, m.in. podzielenie chleba dożynkowego, zaprezentowanie wieńców. Dla zgromadzonych zaśpiewały m.in. panie z KGW z Gorzkowa Nowego, Gorzkowa Starego, Trzebniowa, Stowarzyszenie Kobiety bez tadendy z Ludwinowa. Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych uczestników oraz degustacji potraw.

Potem przyszedł czas rywalizację sportową. W wyścigu rowerowym Z Maksymilianem na maxa nagrody zdobyli: w 1. kategorii pierwsze miejsce Szymon Stanecki, drugie – Daniel Tylkowski, trzecie – Mikołaj Magiera, w 2. kategorii najlepsi zawodnicy to: Tomasz Bacior, Piotr Stępień i Wiktor Pawłowski, a w 3 kategorii: Sebastian Bacior, Patryk Fiutek, w kategorii open: Andrzej Golibroda, Jadwiga Nocuń i Małgorzata Tyszko. W biegu mama, tata i ja rodzina trzymała się razem w momencie przekroczenia linii mety, a laury wywalczyli: 1. miejsce – państwo Piedo, 2. miejsce – państwo Bacior, 3. miejsce – państwo Kalarus i 4. miejsce – państwo Magiera. Nagrodą główną był rower.

To wszystko zarówno modlitwa, jak radosna zabawa w lokalnej społeczności na chwałę Boga, który umiłował człowieka i obdarza go darami i błogosławieństwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięski ogień Miłości

2019-08-13 12:55

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 25

Prorocy Starego Testamentu doświadczali słownych sprzeciwów i fizycznej przemocy, aż po zadawaną im śmierć. Jeremiasz też miał marnie skończyć, zanurzony w błocie. Nieugięte głoszenie tego, co Bóg mu odsłaniał, zderzyło go z czysto „ludzką” oceną sytuacji obleganej Jerozolimy. Objawianie woli Boga przyniosło mu liczne upokorzenia, ale się nie cofnął!

A my dziś, gdy opór i odrzucanie Bożego projektu dla człowieka są jeszcze bardziej bezwzględne i totalne – jacy jesteśmy? Przeciwnicy Boga, cali „zakrzywieni ku sobie” (św. Augustyn) z powodu samouwielbienia albo rozczarowania istnieniem, próbują Stwórcę wyeliminować, pominąć milczeniem, unieważnić, obrzucić błotem, ba, ogłosić Jego śmierć. Świadczą o tym m.in. ponawiane próby atakowania i bluźnienia temu, co Boże i święte. Groźna jest też obojętność religijna, a utrata ognia miłości w relacji z Bogiem czyni wszystko gorszym. Winniśmy zatem modlić się o proroków i liczyć się z ich (Bożym) zdaniem. Gdy toczymy duchową walkę o respekt dla Gospodarza Wszechświata i żywą relację z Nim, pamiętajmy, że sam Bóg jest gwarantem ostatecznego zwycięstwa.

Odwagi w zmaganiach dodaje nam heroiczna wiara wielu świadków. Oni, dawniej i dzisiaj, „zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech”, wpatrują się w Chrystusa i biegną wytrwale w wyznaczonych im zawodach. My też „patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”.

Miliony pasjonują się różnymi zawodami. A jak bardzo pasjonujemy się zawodami najważniejszymi? To marsz, a nawet bieg, z ufną wiarą w sercu, by na mecie wpaść w ramiona Ojca. Te zawody też mają swoje zasady. Klaruje je nam nasz Trener – Jezus, żyjący w Kościele. On nas uodparnia na aurę zaraźliwej niewiary. Odpiera „dyktaturę relatywizmu”, obnaża intelektualną jałowość ulegania presji opinii, narzucanej poprawności. Nie liczmy jednak na łatwy „święty spokój” i szybki zanik podziałów. Dbajmy o to, by co dzień na nowo zapalać się od Jezusa ogniem Boskiej Miłości. W czasie modlitwy. I w czasie Eucharystii, w której mamy najdalej idący kontakt z Sercem Jezusa – „gorejącym ogniskiem Miłości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja poznańska pomaga mieszkańcom Madagaskaru

2019-08-18 19:39

ks. ds / Poznań (KAI)

W Befasie na Madagaskarze odbyły się 17 i 18 sierpnia uroczystości dziękczynne za zbudowanie kościoła, szkoły i przychodni zdrowia – daru dla mieszkańców Madagaskaru z okazji jubileuszu 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. „Dziękuję za pomoc w budowie kościoła, szkoły i przychodni, ale jeszcze bardziej dziękuję wam za to, że przybyliście tutaj, aby być z nami” – mówił do polskiej delegacji bp Marie Fabien Raharilamboniaina OCD.

fotolia.com

W uroczystościach w Befasie na Madagaskarze wzięli udział delegat abp. Stanisława Gądeckiego ds. misji ks. Dawid Stelmach, o. Wiesław Chojnowski z prokury misyjnej zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej, lekarz Jacek Jarosz, wiceprezes fundacji pomocy humanitarnej Redemptoris Missio i wolontariuszka fundacji, położna Sara Suchowiak.

Goście z Polski zostali wprowadzeni do parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Befasy w diecezji Morondava w uroczystym orszaku przez miejscowych parafian od granic miasteczka aż do kościoła.

18 sierpnia odbyła się Msza św. pod przewodnictwem o. Francisa Donatien Randriamalala, wikariusza generalnego diecezji Morondova. Podczas Eucharystii dziękowano za wkład archidiecezji poznańskiej w sfinansowanie budowy kościoła parafialnego w Befasy. Poświęcono m.in. pamiątkową tablicę z drewna palisandrowego zawierającą napis: „Podziękowanie dla archidiecezji poznańskiej za zbudowanie kościoła w Befasy na Madagaskarze, lata 2018-2019”.

Podczas uroczystości poświęcono także i dokonano otwarcia przychodni zdrowia „Chata Medyka” im. dr Wandy Błeńskiej, zbudowanej przez Fundację Redemptoris Missio przy wsparciu Fundacji dla Afryki i Caritas Polska. Przychodnia będzie służyć wszystkim mieszkańcom Befasy bez względu na wyznanie.

„Radość była przeogromna, pięknie pomalowani i ubrani Malgasze z wojowniczego plemienia Sakalava ze śpiewem na ustach czekali na nas już na progu wioski. Przeprowadzili nas sypiąc kwiaty i klaszcząc. Nigdy nie przeżyłam czegoś podobnego” – mówi o uroczystościach Sara Suchowiak.

„Gdy pierwszy raz myślałam o misjach medycznych, marzyłam, że będzie to właśnie na Madagaskarze. Udało się. Kraj przepiękny, ubogi, jednak nadrabia to malowniczymi krajobrazami, pracowitymi i życzliwymi ludźmi oraz atmosferą, w której pomimo wielu braków czujemy się świetnie” – relacjonuje swoje wrażenia wolontariuszka Redemptoris Missio.

Budowa kościoła i szkoły na Madagaskarze jest wotum wdzięczności archidiecezji poznańskiej za jubileusz 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu. Misja w Befasy jest jednym z miejsc, które archidiecezja poznańska objęła swym patronatem. Archidiecezja wspiera też m.in. misje w Kibeho w Rwandzie, w Puerto Libertad w Argentynie i w Managua na Kubie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem