W niedzielę 7 września w sosnowieckiej katedrze odbyło się posłanie misyjne Joanny Śliwińskiej, którego dokonał bp Grzegorz Kaszak. Poświęcił on oraz wręczył misjonarce krzyż znak naszej wiary, który odtąd będzie towarzyszył jej w trudach i radościach misyjnej posługi w wikariacie apostolskim Nuflo de Chavez w Boliwii.
Z Pasterzem Kościoła sosnowieckiego uroczystą Mszę św. koncelebrowało wielu kapłanów, a wśród nich ks. Jan Fecko, dyrektor Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W homilii bp Grzegorz Kaszak porównał młodą misjonarkę do opuszczającego z Bożego rozkazu rodzinną ziemię Abrahama. Bóg będzie ci towarzyszył, bo Jemu zależy na ludziach. On chce, aby już tu, na ziemi byli szczęśliwi zaznaczył Kaznodzieja, zapewniając Joannę o modlitewnej pamięci swojej i całej naszej diecezji.
Misjonarka pochodzi z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu. Po ukończeniu liceum i zdaniu matury studiowała biznes międzynarodowy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. W 2013 r. ukończyła studia na kierunku ratownictwo medyczne. Przez ostatnich 6 lat formowała się we Wspólnocie Przymierza Rodzin Mamre, a także pracowała z młodzieżą naszej diecezji m.in. prowadząc grupę bierzmowanych czy pomagając przy organizacji Spotkań Młodych Diecezji Sosnowieckiej. Formację w Centrum Formacji Misyjnej rozpoczęła 2 września 2013 r. Przygotowania trwały 9 miesięcy.
Na misjach w Boliwii do jej obowiązków będzie należała praca z młodzieżą i dziećmi, a także pomoc w szpitalu i wspieranie zarządzania finansami wikariatu, na którego czele stoi polski biskup Antoni Reiman, franciszkanin.
Z naszej diecezji na misjach posługują: ks. Jarosław Kucharczyk, ks. Marek Zaręba oraz ks. Krzysztof Pawłowski. Na misjach są także siostry zakonne czy księża zakonni, którzy pochodzą z naszej diecezji. Joanna jest pierwszą osobą świecką z diecezji sosnowieckiej, która wybrała misje.
Misje? Ale nawet nie chcę o tym słyszeć. Mniej więcej takie słowa usłyszał Leszek od swojej żony Lilianny, kiedy po raz pierwszy podzielił się tym pragnieniem. Co zatem sprawiło, że w 2011 r. małżeństwo Lilii i Leszka Sobótków z Kudowy-Zdroju Czermnej wyjechało na misje do Afryki. Pozostawili w Polsce dorosłe dzieci, wnuki i licznych przyjaciół. Leszek czynny zawodowo, wzięty inżynier budownictwa, musiał podomykać wiele spraw. Mało tego, ciężką pracą dorobili się pokaźnego majątku, wszystko to rozdali, jeżeli dodamy, że mają już po sześćdziesiąt lat, to niejeden z czytelników zapyta w duchu: nie za starzy?
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Ks. Michał Olszewski dziękuje modlącym się o jego powrót do zdrowia
Dziś w Warszawie w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela odbyła się Msza Święta o łaskę zdrowia dla księdza Michała Olszewskiego. Mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca kapłana przekazał w mediach społecznościowych krótkie podziękowania dla uczestników Eucharystii.
Do modlitwy za księdza, który spędził wiele miesięcy w areszcie, zachęcało stowarzyszenie Solidarni 2010:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.