Reklama

Kaplica pamięci

2014-10-01 14:37

Krzysztof Kunert
Edycja wrocławska 40/2014, str. 4

Marek Zygmunt
KAPLICA PAMIĘCI

O budowie kaplicy Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, którą uroczyście poświęcono 28 września w 75. rocznicę powołania Polskiego Państwa Podziemnego, z Wojciechem Myśleckim rozmawia Krzysztof Kunert

KRZYSZTOF KUNERT: – Skąd się zrodził pomysł na kaplicę Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej?

WOJCIECH MYŚLECKI: – W roku 2008 Ordynariat Polowy Wojska Polskiego w porozumieniu z ówczesnym proboszczem kościoła ks. płk. Januarym Wątrobą podjął decyzję o poświęceniu jednej z odbudowywanych kaplic we wrocławskim kościele garnizonowym pamięci Armii Krajowej i zaproponował realizację tego projektu Światowemu Związkowi Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Dolnośląski. Początkowo przyznano na ten cel kaplicę Dumlosych, ale po pogłębionych analizach konserwatorskich i ideowych ostatecznie projekt zrealizowano w byłej kaplicy Sauermana von Jeltsch.

– Bardzo mocno zabiegał o powstanie kaplicy śp. Jerzy Woźniak. Dziś jego marzenia stają się faktem.

– Śp. płk. dr Jerzy Woźniak był od początku głównym promotorem i organizatorem budowy kaplicy. Pod jego kierunkiem przyjęto założenia historyczne i ideowe kaplicy, ustalając, że będzie to de facto mauzoleum Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Za życia płk. Woźniaka wykonano pierwsze studia architektoniczne, artystyczne i budowlane mauzoleum oraz przeprowadzono wstępne ustalenia dotyczące możliwych źródeł finansowania budowy. Śmierć dr. Jerzego Woźniaka oraz decyzja o zmianie kaplicy z Dumlosych na Sauremannów, a także zmiana proboszcza bazyliki św. Elżbiety spowodowały, że konieczne było podjęcie wszystkich prac od nowa. Zdecydowano o przeprowadzeniu gruntownego rozeznania konserwatorskiego, architektonicznego i budowlanego kaplicy Sauermannów oraz przyjęto założenia artystyczne, konserwatorskie i ideowe kaplicy-mauzoleum PPP i AK i na tej podstawie rozpisano w 2012 r. konkurs na projekt mauzoleum, który w maju 2013 r. wygrał wybitny polski artysta Jerzy Kalina.

– A dlaczego wybór padł na kościół garnizonowy?

– Była to decyzja Ordynariatu wynikająca z inspiracji ks. płk. Januarego Wątroby i dr. Jerzego Woźniaka.

– Środowiska akowskie od dawna mówiły o potrzebie takiego miejsca. Dziś ich zabiegi przyniosły skutek. Dlaczego tak późno?

– Środowisko dolnośląskie AK chciało i oczekiwało decyzji władz regionalnych o zbudowaniu we Wrocławiu pomnika AK. Jednak po otrzymaniu propozycji kaplicy-mauzoleum uznano, że warto zrealizować ten projekt, przy czym nie oznacza to rezygnacji z budowy pomnika AK.

– Skąd pozyskiwane były środki finansowe na kaplicę?

– Prace przygotowawcze, projekty i ekspertyzy oraz koszty konkursu pokryto z dotacji i wsparcia finansowego firm: Bank Zachodni WBK S.A. – mecenas kaplicy; PKO Bank Państwowy S.A. – mecenas kaplicy; Elektrotim S.A. z Wrocławia – darczyńca; Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z Brzegu – darczyńca oraz ze środków własnych Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Dolnośląski. Istotnego wsparcia organizacyjnego i finansowego udzieliło stowarzyszenie Inicjatywa Historyczna z siedzibą we Wrocławiu. Całość kosztów wykonania prac konserwatorsko-budowlanych oraz wykonania dzieła artystycznego wystroju kaplicy pokryli główni fundatorzy: Miasto Wrocław wraz z Ośrodkiem Kultury i Sztuki, Instytucją Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

– Kaplica realizuje określony cel. Jaki?

– 28 września 2014 r., w 75. rocznicę powołania Polskiego Państwa Podziemnego i jego zbrojnego ramienia Armii Krajowej, powstało we Wrocławiu mauzoleum, które godnie realizuje określony cel: oddanie czci i utrwalenie pamięci o Polskim Państwie Podziemnym i żołnierzach Armii Krajowej poprzez stworzenie miejsca zadumy i religijnej refleksji. Celem jest równocześnie upamiętnienie walk o wolność Rzeczpospolitej Polskiej w czasie II wojny światowej i w pierwszych latach po wojnie, a także przypomnienie obecnym i przyszłym pokoleniom postawy i dzieła Polskiego Państwa Podziemnego i jego ochotniczych sił zbrojnych – żołnierzy Armii Krajowej. Równocześnie w zabytkowej bazylice powstało wybitne dzieło, które najprawdopodobniej otwiera nowy kierunek w nowoczesnym wystroju gotyckich kaplic i w sztuce upamiętnia wielkie czyny historyczne. W ołtarzu znajduje się urna zawierająca ziemię zebraną z cmentarzy i pól walk Armii Krajowej a także utrwalone w brązie symbole Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Kolejnym ważnym elementem wnętrza kaplicy jest nigdy niegasnące światło wydobywające się ze szczelin pomiędzy ścianami. Swoim wewnętrznym światłem urzeka również krzyż wkomponowany w zarys okna.

Tagi:
kaplica

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

I Poznańskie Forum Charyzmatyczne

2019-11-21 08:23

Notatka prasowa

„Tajemnica Wiary” to hasło pod którym powstaje I Poznańskiego Forum Charyzmatycznego. Ponad 300 uczestników będzie otwierać się na działanie Ducha Świętego poprzez Żywe Słowo, Żywą Muzykę i Żywą Wiarę. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął ks.abp Stanisław Gądecki Metropolita Poznański.

Materiały prasowe

Konferencje i modlitwę poprowadzą goście z całej Polski, a o oprawę muzyczną i finałowy koncert zadba zespół Razem za Jezusem. Mszy Świętej będzie przewodniczył ks.bp Szymon Stułkowski. „Dziś także dzieją się cuda - trzeba tylko z wiara i miłością stanąć w obecności Boga!” – zachęca współorganizator ks.Mikołaj Konarski.

Spotkanie otwarte, skierowane do każdego kto chce pogłębić swoje życie duchowe, organizują Przyjaciele Ducha Świętego wspólnie z Odnową w Duchu Świętym Archidiecezji Poznańskiej.

Całodzienne Forum odbędzie się w sobotę 14 grudnia 2019 w nowoczesnej Hali Widowiskowej w Puszczykowie. Rejestracja i informacje na stronie: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem