Reklama

Nasi biskupi na synodzie

2014-10-01 14:37

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2014, str. 4-5

Archiwum Aspektów
Św. Jan Paweł II i sługa Boży bp Wilhelm Pluta

Rozpoczyna się właśnie 3. Sesja Nadzwyczajna Zgromadzenia Synodu Biskupów, która trwać będzie od 5 do 19 października br. Temat tej sesji, zadany przez papieża Franciszka, to: „Wyzwania duszpasterskie związane z rodziną w kontekście ewangelizacji”

Synod Biskupów jest instytucją stosunkowo młodą w Kościele. Utworzył go papież Paweł VI 15 września 1965 r. Obecny Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi, że „Synod Biskupów jest zebraniem biskupów, wybranych z różnych regionów świata, którzy zbierają się w określonych terminach, ażeby pobudzać ścisłą łączność między Biskupem Rzymu i biskupami, jak również temuż Biskupowi Rzymskiemu świadczyć pomoc swoją radą w celu zachowania i wzrostu wiary oraz obyczajów, a także zachowania i umocnienia dyscypliny kościelnej, i rozważenia problemów związanych z działalnością Kościoła w świecie” (KPK 342).

W „Niedzieli” o Synodzie Biskupów znajdziemy bardzo wiele informacji. W „Aspektach” zaś pragniemy przypomnieć wkład naszych pasterzy w dzieło Synodu Biskupów.

Ojciec synodalny bp Wilhelm Pluta

Pierwszym biskupem z naszej diecezji, który wziął udział w Synodzie Biskupów, był bp Wilhelm Pluta. Uczestniczył on w 5. Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów, który odbył się w Rzymie w dniach od 26 września do 25 października 1980 r. Tematem tego zgromadzenia była „Rodzina przedmiotem i podmiotem misji”. Po zakończeniu tego zgromadzenia synodu papież Jan Paweł II opublikował adhortację apostolską „Familiaris consortio”.

Reklama

Na sesję synodu bp Pluta został wydelegowany przez Konferencję Episkopatu Polski. Było to wielkie wyróżnienie dla samego bp. Pluty, ale i dla całej naszej diecezji, w której ten świątobliwy biskup pełnił swoją posługę. W Polsce bp Pluta dał się poznać jako oddany i gorliwy duszpasterz rodzin i małżeństw. Na synod bp Pluta przyjechał bardzo sumiennie przygotowany. Pierwszy raz zabrał głos na synodzie już 29 września 1980 r. Bp Pluta mówił o wychowaniu, samowychowaniu oraz formacji ascetycznej małżonków. Podczas swojego wystąpienia zaprezentował temat tylko w zarysie, zaś szczegółowe opracowanie złożył w sekretariacie synodu. Drugi raz biskup gorzowski wystąpił na synodzie 14 października. Mówił o propozycjach ojców synodalnych zgłoszonych w grupie językowej. Sam zresztą uczestniczył w pracach grupy językowej łacińskiej, na której głos zabierał aż czterokrotnie. Doświadczenie bp Pluty z synodu oraz własne przemyślenia zawarł w drugim tomie swojego dzieła pastoralnego „W trosce o życie wewnętrzne”. Sługa Boży bardzo nalegał, aby postanowienia tego synodu znalazły jak najszybciej swoje zastosowanie w naszej diecezji.

Ojciec synodalny bp Paweł Socha

Drugim w kolejności biskupem z naszej diecezji, który uczestniczył w Synodzie Biskupów, jest bp Paweł Socha. Bp Socha uczestniczył w 8. Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów, który obradował w Rzymie w dniach od 30 września do 28 października 1990 r. Tematem tego zgromadzenia była „Formacja kapłańska we współczesnym świecie”. Owocem tego zgromadzenia Synodu Biskupów była adhortacja apostolska „Pastores dabo vobis”, którą ogłosił Jan Paweł II.

Temat kapłaństwa pod rozważania synodalne zaproponowali sami świeccy, którzy byli ekspertami poprzedniego Zgromadzenia Ogólnego Synodu, który obradował nad tematem powołania świeckich w Kościele. Na synod o kapłaństwie pojechała z Polski bardzo silna reprezentacja: obok naszego bp. Pawła Sochy także kard. Henryk Gulbinowicz, bp Stanisław Szymecki, bp Stanisław Nowak oraz z nominacji papieskiej bp Henryk Muszyński i ks. Stanisław Kur. Papież powołał także audytorów z Polski: ks. prof. Waleriana Słomkę, ks. prof. Tadeusza Fitycha i s. Krystynę Dębowską. Doświadczenie bp. Pawła Sochy, który był przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Duchowieństwa, a także wieloletnim profesorem i rektorem seminaryjnym, było bardzo ważne. Doświadczenie tego synodu bardzo szybko znalazło oddźwięk w naszej diecezji. Nasze Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu jako jedno z pierwszych w Polsce zastosowało w praktyce wymagania adhortacji „Pastores dabo vobis”.

W tej sesji synodu uczestniczyło aż 230 ojców synodalnych. Podczas synodu miały miejsce wydarzenia ogromnej wagi. Ojcowie synodalni nie tylko mówili o tematyce następnego synodu czy skierowali orędzia do różnych Kościołów świata. Podczas tego Zgromadzenia Synodu papież Jan Paweł II ogłosił Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich. Ten kodeks był przygotowywany przez ponad sześćdziesiąt lat i właśnie na synodzie został ogłoszony. Z tego prawa korzysta aż 21 Kościołów wschodnich pozostających we wspólnocie z Ojcem Świętym.

Ojciec synodalny bp Józef Michalik

Obecny metropolita przemyski abp Józef Michalik uczestniczył także w obradach Synodu Biskupów, jeszcze będąc biskupem gorzowskim. Bp Michalik uczestniczył w 1. Specjalnym Zgromadzeniu Synodu Biskupów, który obradował w Rzymie w dniach od 28 listopada do 14 grudnia 1991 r. 1. Specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów poświęcone było Europie. W tym przypadku dokument posynodalny został opublikowany dopiero w 2003 r., po zakończeniu 2. Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego Europie z 1999 r. Dokument „Ecclesia in Europa” podsumowujący te dwie sesje wydał Jan Paweł II.

Bp Michalik nie tylko uczestniczył w Zgromadzeniu Specjalnym Synodu, ale został także przez Jana Pawła II mianowany członkiem grupy roboczej przy Sekretariacie Synodu. Pierwsze spotkanie grupy roboczej miało miejsce w Rzymie już w sierpniu 1990 r. Bp Michalik, wspominając ten czas, mówił: „Podczas prac grupy roboczej wracała jak echo myśl Ojca Świętego, że ten synod powinien stać się godziną «wymiany darów» między bratnimi Kościołami wschodniej i zachodniej Europy. Z czym przybędzie na swój synod wyrosła z chrześcijańskich korzeni Europa? Europa umiała w przeszłości podzielić się zdobyczami Ewangelii także z innymi kontynentami”.

W tej sesji synodu uczestniczyło 139 ojców synodalnych. Po raz pierwszy od czasu ustanowienia instytucji Synodu Biskupów pasterze Kościoła w Europie – ze Wschodu i Zachodu – mogli się spotkać razem w takiej grupie. Z Polski, obok biskupów, udział w synodzie wzięli także kapłani i świeccy: prof. Stanisław Grygiel, dr Jacek Gleba, prof. Kazimierz Czapliński, o. prof. Stanisław Nagy, o. Hauke-Ligowski, o. Pacyfik Dydycz i ks. prof. Stanisław Wielgus. Uczestniczyli oni w pracach synodalnych jako eksperci.

Dzieło Synodu Biskupów przynosi wielkie owoce w życiu całego Kościoła. Ogłaszane na zakończenie poszczególnych sesji i zgromadzeń synodalnych adhortacje apostolskie stały się dokumentami milowymi we współczesnych dziejach Kościoła. W jakiś sposób doświadczenie naszego Kościoła diecezjalnego, reprezentowanego przez naszych biskupów, znalazło swoje odbicie w tych tekstach. Adhortacje „Familiaris consortio”, „Pastores dabo vobis” czy „Ecclesia in Europa” mają zatem także odrobinę naszego, zielonogórsko-gorzowskiego doświadczenia wiary.

Tagi:
synod

Kard. Ouellet: święcenia tzw. viri probati to decyzja wymagająca oddzielnego Synodu

2019-10-21 15:54

azr (KAI/Mediaset) / Watykan

Decyzja dotycząca ewentualnego wyświęcania na kapłanów tzw. viri probati to decyzja, która wymagałaby zwołania odrębnego zgromadzenia Synodu Biskupów Kościoła powszechnego - uważa kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Kanadyjski purpurat odniósł się do kwestii ewentualnego święcenia tzw. viri probati na antenie włoskiego programu informacyjnego "Stanze Vaticane". "Jeśli Kościół chce podążać w tym kierunku, należałoby zwołać zgromadzenie zwyczajne Synodu Biskupów dla Kościoła powszechnego, ponieważ nie jest to jedynie problem Amazonii, ale też Afryki, Australii, Oceanii, a także Europy" - stwierdził kard. Ouellet.

Podkreślił też, że nie jest to rozwiązanie sprzyjające misyjności Kościoła, lecz pesymistyczne, które należy gruntownie przemyśleć. "Dziś Kościół łaciński jest najbardziej misyjny właśnie poprzez siłę swego celibatu" - powiedział.

Kard. Ouellet krytycznie odniósł się też do przekonania, jakoby zniesienie celibatu mogło się przyczynić do rozwiązania problemu pedofilii. "Do olbrzymiej większości przypadków nadużyć dochodzi bowiem w rodzinach" - przypomniał.

Kard. Ouellet przypomniał, że rodzina jest powołaniem samym w sobie i że większość znanych mu żonatych kapłanów w Kościołach wschodnich zmaga się z trudnościami rodzinnymi. Podkreślił też, że decyzja co do święcenia tzw. viri probati musi być poprzedzona pogłębioną refleksją na temat możliwych alternatyw.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krzyżyk z drewna wraku „Titanica” sprzedany za 11600 euro

2019-10-21 21:14

ts / Wiltshire (KAI)

Na aukcji w Wielkiej Brytanii sprzedano krzyż, wyrzeźbiony z drewna pochodzącego z wraku legendarnego „Titanica”. Jak poinformowały media brytyjskie, prosty, 13-centymetrowy krzyżyk, sprzedano 19 października w Wiltshire w pobliżu kurortu Bath. Nabywca zapłacił za niego 10 tys. funtów (około 50 tys. zł). Dom aukcyjny oczekiwał, że będzie to cena około 12-18 tys. funtów.

F.G.O. Stuart (1843-1923)/pl.wikipedia.org

Krzyżyk wyrzeźbiono w zakładzie Samuela Smitha. Był on członkiem załogi statku SS „Minia”, który po katastrofie zbierał na swój pokład zwłoki zmarłych pasażerów. Członkowie załogi zbierali także wyrzucone przez morze przedmioty, w tym części wraku z drzewa dębowego. Z tego drzewa Smith wyrzeźbił później krzyżyk, upamiętniający ponad 1500 ofiar zatopionego „Titanica”. Do czasu aukcji znajdował się on w posiadaniu potomków byłego marynarza.

Luksusowy parowiec „Titanic”, swego czasu największy statek świata, podczas swego pierwszego rejsu z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku w kwietniu 1912 r. zderzył się z górą lodową i zatonął. Przedmioty z wraku odkrytego w 1985 r. osiągają wysokie ceny na aukcjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem