Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Uznanie prawdy o sobie stawia nas we właściwej relacji do siebie, drugiego człowieka i Boga

Rozważania do Ewangelii Mt 13, 54-58.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piątek, 1 sierpnia. Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła

Kpł 23, 1.4-11.15-16.27.34b-37• Ps 81 • Mt 13, 54-58

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?» I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Reklama

Słowa Jezusa: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony” są dziś aktualne w życiu codziennym w naszych rodzinach. Można zauważyć, jak często dzieci i młodzież lekceważą słowa, rady własnych rodziców mówiąc, że są nienowocześni, że mają przestarzałe poglądy, że zbyt dużo wymagają. Zauważają nawet najmniejszy błąd w postępowaniu rodziców, nauczycieli i od razu ten błąd wypominają, ale zupełnie nie zauważają własnych błędów lub błędów koleżanek czy kolegów. Bardzo chętnie przyjmują różne propozycje od rówieśników lub ich rodziców, nawet jeśli są one o wiele gorsze od tych, które proponują im najbliżsi. Jeśli nawet ktoś obcy powtórzy to samo, co mówił już ktoś najbliższy, to przyjmuje się to o wiele łatwiej. Jest to ciekawe, dlaczego tak dziwna jest natura ludzka. Przecież osoby nam bliskie, związane z nami więzami krwi i miłości, powinny być większym autorytetem niż ktoś obcy, nieznany, a jednak – jak uczy doświadczenie – od wieków tak nie jest. Zatem warto się zastanowić nad naszymi relacjami w rodzinach. Czy czasem nie odrzucamy kogoś naprawdę wartościowego tylko dlatego, że jest naszym bliskim, że znamy go od lat? Czy naprawdę zależy nam na rozwoju osób bliskich, czy może z powodu naszego niedowiarstwa, dołowania, hamujemy ich rozwój? Pomyślmy; jeśli sam Jezus Chrystus niewiele mógł zrobić z powodu niedowiarstwa osób, które Go kiedyś znały i znały też Jego rodzinę, to czyż przeciętny człowiek może w sobie znaleźć aż tyle mocy, aby pokonać ludzkie opinie będące czasem krzywdzącą i miażdżącą krytyką? Czyż miłość bliźniego nie wymaga od nas postawy akceptacji i zauważania dobra w drugim człowieku, aby w ten sposób zachęcać go do dalszej pracy nad sobą, do dalszego rozwoju w różnych dziedzinach życia, a szczególnie ku świętości? Wiemy, że każdy człowiek ma w sobie tendencję do czynienia dobra i zła, bo wszyscy jesteśmy grzeszni. Jedni bardziej muszą pracować nad sobą, inni mniej, ale każdy ma swoje własne słabości. Dopiero uznanie prawdy o sobie stawia nas we właściwej relacji najpierw do siebie samego, a potem dopiero do drugiego człowieka i do Pana Boga.

A.S.

ROZWAŻANIA NA ROK 2025 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".

2025-07-10 09:03

Oceń: +66 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: trwałość rodziny to gwarancja pomyślności narodu

[ TEMATY ]

rodzina

biskup

małżeństwo

homilia

Magdalena Kowalewska

Bez jedności, szacunku dla ludzkiego życia i trwałości małżeństwa i rodziny nie będzie pomyślności w naszej Ojczyźnie – ostrzegł bp Romuald Kamiński. Biskup warszawsko-praski przewodniczył 8 września uroczystościom odpustowym w sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto koło Wyszkowa. Liturgia zgromadziła ponad 11 tys. pątników z kilku pobliskich diecezji. Wiele grup przybyło w pielgrzymce pieszej. Zjazd przebiegał pod hasłem „Z Maryją oczekujemy na Ducha Świętego Pocieszyciela”.

W czasie Mszy św. bp Kamiński przypomniał, że podstawowym zadaniem rodziców jest przekazanie dzieciom wiary. – Na nic się nie przydadzą się tak liczne zajęcia dodatkowe na które zapisuje się dzieci z myślą o ich przyszłości, jeśli nie zostanie zachowana właściwa konstrukcja budowy życia, jeśli nie położy się właściwego fundamentu jakim jest poznanie i umiłowanie Boga oraz Jego nauki – podkreślił bp Kamiński zwracając uwagę na wartość katechezy w szkole.
CZYTAJ DALEJ

„Maryja. Matka Papieża” przyciąga tłumy!

2026-04-21 08:05

[ TEMATY ]

"Maryja. Matka Papieża"

Mat.prasowy

„Maryja. Matka Papieża” w reżyserii Jana Sobierajskiego obejrzało już 17 tysięcy widzów. Film zajął 5. miejsce w polskim box office i jest obecny w około 190 kinach w całym kraju. Produkcja staje się jednym z najważniejszych wydarzeń kina religijnego w Polsce w tym roku.

Po sukcesie „Najświętszego Serca”, które przyciągnęło ponad 260 tysięcy widzów, to kolejny tytuł pokazujący rosnące zainteresowanie kinem o tematyce duchowej. Premiera filmu odbyła się 17 kwietnia.
CZYTAJ DALEJ

Tylko miłość jest twórcza

2026-04-21 23:32

ks. Jakub Nagi

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Udział w ogólnopolskim finale był dla uczniów nie tylko sprawdzianem wiedzy, ale także okazją do pogłębienia duchowości i poznania inspirującej postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Zakres materiału był wymagający. Obejmował nie tylko biografię świętego, ale również jego pisma oraz Ewangelię według św. Marka. Równie wymagający był sam finał - rozdzielne sale a pytania wymagały dużej precyzji. Olimpiada stała się okazją do głębszej refleksji nad własną drogą życiową w kontekście życia św. Maksymiliana. Uczniom towarzyszył katecheta, ks. mgr lic. Mariusz Uryniak, który od lat przygotowuje młodzież do udziału w olimpiadzie. Jak podkreśla, jego rola polega przede wszystkim na inspirowaniu: „Właściwie to uczniowie przygotowują się sami, ja jestem tylko tym, który zachęca ich do tego, żeby rzeczywiście czytali życiorys Maksymiliana”. Duchowe znaczenie tej inicjatywy jest zdaniem kapłana, nie do przecenienia: „To niezwykła postać, która myślę, że pomimo tego, że już nie żyje, ale ciągle inspiruje nas do tego, żeby umieć poświęcać się i żyć dla innych ludzi”. Jak dodaje, szczególnie bliskie pozostają mu słowa świętego: „Zdanie, które mnie zawsze inspirowało i inspiruje św. Maksymiliana to: tylko miłość jest twórcza”. W kolbuszowskim liceum udział w olimpiadzie stał się już tradycją: „Mam nadzieję, że dalej będziemy z sukcesami uczestniczyć w tej olimpiadzie” – podkreśla ks. Uryniak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję