Reklama

Kościół

Jedna z najstarszych pielgrzymek w Polsce wyruszyła na szlak pątniczy

2,5 tys. osób wyruszyło w środę na Jasną Górę w 314. Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej. Najważniejszym zadaniem, jakie Kościół ma dzisiaj do spełnienia, jest nieść nadzieję współczesnemu światu - mówił podczas mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Abp Adrian Galbas

314. Warszawska Pielgrzymka Piesza

pielgrzymka paulińska

Janusz Rosikoń/Wydawnictwo Rosikoń Press

Paulińska pielgrzymka rozpoczyna się Mszą św. przy kościele Ducha Świętego na Nowym Mieście

Paulińska pielgrzymka rozpoczyna się Mszą św. przy kościele Ducha Świętego na Nowym Mieście

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

314. Warszawska Pielgrzymka Piesza nazywana „paulińską” wyruszyła na Jasną Górę w środę rano z sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia przy ul. Długiej.

Według organizatorów do Częstochowy może dojść nawet 4,5 tys. osób - zwykle część pielgrzymów dołącza do WPP na trasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wymarsz poprzedziła msza św., której przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. W homilii hierarcha nazwał paulińską pielgrzymkę „babcią wszystkich pielgrzymek”.

Zdaniem abp. Galbasa pielgrzymka jest „opowieścią o chrześcijańskim życiu, które nie jest włóczęgą, nie jest kręceniem się bez celu, ale jest zmierzaniem w bardzo konkretnym kierunku - do ostatecznego spotkania z Bogiem”. Wyjaśnił, że do tego celu chrześcijanie idą nie samotnie ale we wspólnocie.

- Ta warszawska pielgrzymka przypomina człowiekowi o tym, że choćby nie wiem co się działo, nic nas nie zatrzyma. Pożogi, wojny, powstania, klęski, głody, epidemie - a pielgrzymka idzie. To jest bardzo piękna przypowieść o naszym życiu chrześcijańskim. Cokolwiek się dzieje, jakiekolwiek spotykają nas trudności, jakiekolwiek spiętrzenia, jakikolwiek przeciwne wiatry - idę. Nie zamieniam mojej życiowej pielgrzymki na włóczęgę - mówił abp Galbas.

Reklama

Nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki - „Serce Jezusa źródło nadziei” - metropolita warszawski przypomniał, że łączy ono w sobie przypomnienie o dwóch sprawach, które pozostawił Kościołowi zmarły papież Franciszek.

Pierwszą z nich jest - jak przypomniał abp Galbas - ostatnia encyklika papieża Franciszka poświęcona sercu Jezusa. - Proszę się nie wystraszyć tego słowa - encyklika - tylko wziąć ten dokument do ręki i go przeczytać. Jest bardzo prosty a jednocześnie bardzo głęboki - zapewnił.

Przypomniał, że tegoroczne motto pielgrzymki nawiązuje również do hasła Roku Jubileuszowego „Pielgrzymi nadziei”.

- Papież Franciszek mówił, że w tym roku mamy dwa zadania do spełnienia. Jedno: mamy sobie uświadomić, skąd ja czerpię nadzieję? Skąd moja nadzieja pochodzi i gdzie ona jest? A drugie zadanie - które jest możliwe do spełnienia tylko wtedy, kiedy spełnimy pierwsze - mamy przekazać innym naszą nadzieję - wyjaśnił.

Zdaniem metropolity warszawskiego jest to najważniejsza rzecz, jaką Kościół ma dzisiaj do spełnienia: nieść nadzieję współczesnemu światu.

- Dzisiaj świat jest światem bez nadziei (...). Jego nadzieja jest dzisiaj bardzo zwiewna, powierzchowna. Zadaniem Kościoła jest właśnie dać światu nadzieję, która jest jak kotwica - stwierdził.

Reklama

Dodał, że źródłem chrześcijańskiej nadziei jest serce Jezusa, które jest symbolem miłości Boga do człowieka. - Moja nadzieja płynie stąd, że jestem kochany przez Boga. I że jest to miłość absolutna, bezwarunkowa, bezpłatna. Miłość, która nie ma żadnych obwarowań, po prostu jest. Bóg mnie kocha nie ze względu na to, że jestem piękny, mądry, genialny, tylko dlatego, że jestem. To mi daje nadzieję - zaznaczył.

Dodał, że kiedy człowiek rozważa o sercu Jezusa, modli się: uczyń serce moje według serca Twego. - Co to znaczy? Ja tak chcę kształtować moje serce, by było dla innych źródłem nadziei. Tak budować moje relacje z ludźmi, tak chcę budować moją relację ze światem, żeby ci ludzie, którzy są wokół mnie, z tego czerpali nadzieję, żeby oni się czuli bardziej zbudowani, bardziej kochani - podkreślił.

Warszawska Pielgrzymka Piesza nazywana „paulińską” to jedna z najstarszych pielgrzymek w Polsce. Pątnicy szli nawet w czasach zaborów, wojny i powstania warszawskiego.

Trasa przemarszu WPP liczy około 250 kilometrów. Pątnicy pokonają ją w dziewięć dni. Po drodze odwiedzą m.in. sanktuarium bł. Honorata Koźmińskiego w Nowym Mieście nad Pilicą, sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannie, sanktuarium Chrystusa Cierniem Koronowanego oraz Krwi Zbawiciela w Paradyżu, sanktuarium Matki Bożej Mstowskiej Miłosierdzia i sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce.

2025-08-06 07:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 28/2023, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Z prośbą o zatrzymanie wojny na Ukrainie i o bezpieczeństwo polskich granic na Jasnej Górze modlili się kawalerzyści z Zarębów Kościelnych. Grupa nawiązuje do tradycji 10. Pułku Ułanów Litewskich. – Błagamy, żeby ustała wojna na Ukrainie, żeby to nie zamieniło się w konflikt światowy, tak jak w 1939 r., kiedy cały świat stanął w ogniu. Za dużo cierpienia i krzywd przeżył nasz naród. Jeżeli teraz wojna się nie zakończy i ludzie nie zjednoczą się przy Bogu, to może być wielki dramat – powiedział dowódca, st. wachm. ks. Andrzej Dmochowski. Ksiądz Grzegorz Śniadach, szef przemarszu, podkreślił: – Przemieszczamy się tak jak kawaleria II Rzeczypospolitej, z meldunkami, regulaminami i apelami. Trasa jest dostosowana do potrzeb koni, dlatego każdy odcinek musi być sprawdzony – tłumaczył.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Izrael rozpoczął kampanię wymierzoną w chrześcijańskie szkoły w Jerozolimie

2026-03-26 19:09

[ TEMATY ]

Jerozolima

Izrael

Monika Książek

Ministerstwo Edukacji Izraela wprowadza zakaz pracy palestyńskich nauczycieli w szkołach w Jerozolimie. Decyzja, która ma wejść w życie od września br., stawia pod znakiem zapytania przyszłość chrześcijańskich placówek edukacyjnych w tym mieście. Władze Izraela poinformowały, że chrześcijańscy nauczyciele z Zachodniego Brzegu nie otrzymają pozwoleń na pracę.

Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotychczas było zatrudnionych około 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Ich sytuacja i tak już jest bardzo trudna, ponieważ ich pozwolenia na prace często były anulowane, a przejście przez izraelskie punkty kontrolne niejednokrotnie tak się wydłużało, że nie byli w stanie zdążyć do pracy. Sytuacja ta dotyczy m.in. nauczycieli mieszkających w Betlejem. Zakaz pracy Palestyńczyków uderza w szkoły, ale też w rodziny chrześcijan, dla których nauczanie stanowiło jedyne pewne źródło dochodu. Decyzja Izraela może być kolejnym przyczynkiem do emigracji wyznawców Chrystusa z Zachodniego Brzegu, praktycznie codziennie nękanych działaniami żydowskich osadników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję