Reklama

Stulecie Bitwy Łódzkiej

2014-11-04 15:17

Anna Skopińska
Niedziela Ogólnopolska 45/2014, str. 29

Kl. Kamil Siuta

Żadna wojna nie zaczyna się na polu bitwy, wojny zaczynają się w sercach - powiedział abp Wojciech Polak podczas uroczystych ekumenicznych Nieszporów w łódzkiej archikatedrze. Tu, pod Łodzią, tragedia I wojny światowej sprawiła, że śmierć obficie zbierała swe żniwo i dokonała spustoszenia w człowieku, czyniąc go Kainem swego brata - podkreślił Prymas Polski

Prymas Polski abp Wojciech Polak przewodniczył modlitwie w stulecie Bitwy Łódzkiej. Uroczystość poprzedziła konferencja naukowa na temat tego historycznego i prawie zapomnianego wydarzenia z 1914 r., która odbyła się w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi, a jej zwieńczeniem był koncert „Credo” Krzysztofa Pendereckiego w kościele ewangelicko-augsburskim pw. św. Mateusza. Na obchody rocznicy bitwy zwanej także Operacją Łódzką przybył nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, a także przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski i biskupi Kościołów prawosławnego, ewangelicko-reformowanego i ewangelicko-augsburskiego. Wzięły w niej także udział władze miasta i województwa oraz reprezentanci wszystkich łódzkich uczelni wyższych.

Sympozjum naukowe i wystawa „Łódź w czasie I wojny światowej” to niezwykły powrót do przeszłości. To pokazanie, ilustrowane fotografiami, tego, jak żyli mieszkańcy miasta, jak funkcjonowali i jak odbierali toczące się wokół nich walki. To przedstawienie, jak wyglądała organizacja życia gospodarczego i społecznego w Łodzi. To wreszcie wskazanie na przyczyny i skutki jednej z największych w czasie I wojny światowej bitew. Przybliżono miejsca pamięci, które przetrwały do dziś i dzięki archeologom, historykom, młodym ludziom - zapaleńcom - przywraca się im należną pamięć. Wskazano na pomoc udzielaną poszkodowanym w czasie bitwy - chociażby w budynku, w którym odbywała się konferencja, mieścił się główny szpital w mieście, przez który przewijało się tysiące rannych, wielu umierało. Operacja Łódzka to bowiem 200 tys. ofiar - żołnierzy armii rosyjskiej i niemieckiej. Jednak w obydwu służyli Polacy. I jak zaznaczył, otwierając konferencję abp Marek Jędraszewski: - Ta rocznica zobowiązuje, by wspominać to, co minęło, bo utrata pamięci o przeszłości prowadzi do utraty tożsamości.

Najważniejszym i bardzo wymownym punktem obchodów stulecia Operacji Łódzkiej były Nieszpory - zwane Lucernarium - w intencji poległych podczas bitwy z prośbą o łaskę pokoju dla świata. Modlitwa pod przewodnictwem prymasa Polski to nie tylko prośby za ofiary i wołanie o pokój, to także zjednoczenie w jednym miejscu - łódzkiej archikatedrze - wiernych czterech Kościołów, którzy przybyli wraz ze swoimi hierarchami. - Wojna nie patrzy nikomu w twarz - mówił abp Wojciech Polak i dodał: - Ona raczej mówi „co mnie to obchodzi”. Dlatego po stu latach od tamtych wydarzeń nie możemy zobojętnieć na obrazy wojny, musimy wierzyć, że zwycięstwo w mocy Chrystusowego krzyża każe nam nie zobojętnieć, a pozwolić drgnąć sercu i obudzić może uśpione sumienie, by zapanował pokój.

Reklama

Po katedralnych Nieszporach w kościele ewangelicko-augsburskim odbył się koncert „Credo” Krzysztofa Pendereckiego. To osobiste wyznanie wiary kompozytora, utwór rozpisany na kwintet solistów, chór chłopięcy, chór mieszany i orkiestrę wzruszyło i poruszyło serca. Było mocnym i pięknym zakończeniem dnia pamięci o tych, którzy sto lat temu w okolicach Łodzi stoczyli jedną z najkrwawszych bitew. Bitwę trwającą dwa tygodnie.

Okolice miasta kryją jeszcze zapewne wiele pamiątek tamtych czasów. Dzień po uroczystych obchodach archeolodzy na terenie targowiska Zjazdowa w Łodzi wyekshumowali szczątki rosyjskiego żołnierza poległego podczas Operacji Łódzkiej.

Reklama

Orzech mówi tak!

2019-10-14 14:33

Agnieszka Bugała

Grzegorz Niemyjski/Agnieszka Bugała

Ks. Stanisław Orzechowski widział projekt krasnala „Księdza Orzecha” – mamy jego zgodę na wykonanie odlewu.

Rozmowa z Księdzem na temat planowanego prezentu, czyli wykonania odlewu z brązu figurki krasnala „Księdza Orzecha” i tym samym wpisania go na mapę i szlak wrocławskich krasnali odbyła się w ubiegłym tygodniu. Ksiądz nie znał inicjatywy, ale wysłuchał i spytał jakie krasnale są już we Wrocławiu. Zobaczył fotografie realizacji niektórych z nich. Szczególnie podobał mu się krasnal prof. Jana Miodka, który z okazji 70. urodzin wybitnego językoznawcy stanął przed budynkiem Instytutu Filologii na pl. Nankiera. Wizualizacja „Księdza Orzecha” bardzo mu przypadła do gustu:

- To ja! – mówił patrząc na zdjęcia figurki – To rzeczywiście ja! Artysta dobrze to uchwycił, chciałbym go poznać – dodał. Zaakceptował też miejsce, w którym zaplanowano instalację, czyli górny stopień schodów prowadzących do DA Wawrzyny przy ul. Bujwida. Odmówił, zdecydowanie, zakładania figurce na głowę czapki.

– Sklepienie mojej łysiny bardzo mi się podoba – stwierdził. Przystał na to, aby krasnalską czapkę umieścić w ręce postaci. Dodał, że „będzie trochę śmiechu, a tego nigdy dość”.

Zachęcamy zatem do wpłat na konto, abyśmy zdążyli z realizacją prezentu, zwłaszcza, że Szanowny Jubilat jest już o nim poinformowany.

Dane konta do wpłat:

STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ DUSZPASTERSTWA AKADEMICKIEGO WAWRZYNY

05 1090 2590 0000 0001 4260 2420

Z dopiskiem w tytule wpłaty: Darowizna Orzech

O inicjatywie pisaliśmy tutaj: https://www.niedziela.pl/artykul/45697/Prezent-dla-Orzecha-na-80-urodziny


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litterae clausae zaprezentowany podczas konferencji Archiwistów Kościelnych w Łodzi

2019-10-16 08:28

Ks. Paweł Kłys

W Łodzi rozpoczęła się trzydniowa konferencja naukowa zatytułowana: Archiwa kościelne w niepodległej Polsce, która jest projektem realizowanym w ramach obchodów Stulecia Archiwów Państwowych.

ks Paweł Kłys

- Obchodzimy w tym roku stulecie Archiwów Państwowych, ale jest to także czas tworzenia się archiwów kościelnych w znaczeniu historycznym. Archiwa kościelne tak naprawdę na ziemiach Polskich sięgają czasów początku chrześcijaństwa i mają już ponad tysiąc lat. Ta konferencja jest elementem współpracy pomiędzy archiwami państwowymi i archiwami kościelnymi. – podkreśla ks. dr hab. Mieczysław Różański- jeden z organizatorów konferencji.

Wśród prelegentów prezentujących swoje referaty znaleźli się między innymi: ks. dr hab. Jan Adamczyk z Radomia, dr Artur Hamryszczak z Lublina, ks. dr Jarosław Wąsowicz oraz metropolita łódzki – ks. dr hab. Grzegorz Ryś.

Arcybiskup Łódzki zaprezentował przedłożenie zatytułowane: ze skarbów archiwalnych prehistorii łódzkiego Kościoła.

- Kiedy przyszedłem do archidiecezji to poszedłem do archiwum, gdzie pokazywano mi wiele dokumentów. Wtedy popełniłem pierwszy błąd – bo nie poszedłem od razu do muzeum diecezjalnego, do którego wybrałem się dopiero pół roku temu. Okazało się, że w muzeum diecezjalnym znajduje się zbiór 50 dokumentów pergaminowych od XV – XVII wieku. Wśród tych 50 dokumentów – 14 ma proweniencję z kancelarii papieskiej. Te dokumenty są skatalogowane. To jest bardzo ciekawy zbiór. – podkreślił prelegent.

Wśród tych 14 dokumentów papieskich – łódzki pasterz odnalazł jeden szczególny, który wyróżnia się na tle wielu dokumentów znanych przez archiwistów i historyków. Tym wyjątkowym dokumentem jest litterae clausae – list zamknięty. – Nazwa bierze się od tego, jak list był doręczany do odbiorcy. Najpierw dokument był składany kilkukrotnie, następnie były robione dwa otwory na zewnątrz – sznurem konopnym, a do tego sznura przywieszano bullę ołowianą. To sprawiało, że dokument był nie do otwarcia. – tłumaczy abp Ryś.

List ten był wystawiony po roku 1523, a dokładnie w 1527 i skierowany jest do Jana Łaskiego – bratanka Jana Łaskiego - Prymasa Polski. W tym czasie – jak dowiadujemy się z bulli papieskiej - Jan Łaski jest pierwszym prepozytem kolegiaty łaskiej. Stąd jak możemy z całą pewnością stwierdzić, w Łasku funkcjonowała już kolegiata.

Należy dodać, że w późniejszym czasie – Jan Łaski – prepozyt kolegiaty – zasłynął jako najsłynniejszy teolog protestancki w dziejach Polskiego Kościoła w XVI wieku. Protestant, który był twórca niektórych struktur Kościołów protestanckich w Anglii, Szwajcarii i we Francji – osobisty przyjaciel Erazma z Rotterdamu.

Łódzka Konferencja, która zakończy się w środę 16 października ma na celu - obok części merytorycznej, wskazanie pewnych rzeczy, które są bardzo ważne, bo opracowanie dokumentów w archiwach tak państwowych jak i kościelnych, są takie same. – mówi ks. Różański. - Wskazania metodyczne archiwistyki nie różnią się, natomiast ta współpraca i pomoc między archiwami jest ważna, aby jak najlepiej służyć tym materiałom, które przekazują nam doświadczenie przeszłości. – zauważa organizator konferencji. [xpk]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem