Reklama

Polskie orły

2014-11-06 10:34

Lilianna Sicińska
Edycja wrocławska 45/2014, str. 4

Lilianna Sicińska
Orzeł Zygmunta Starego kojarzony z Solidarnością

Polskie orły Agnieszka Jurlewicz wyszywa starannym krzyżykowym haftem już od czasów maturalnych. Dziś jest matematykiem, pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej, a jej niecodzienne hobby wzbudza zainteresowanie rodziny i znajomych. Haftowane orły pani Agnieszki trudno zobaczyć we Wrocławiu, ich kolekcja zdobi za to Dom Polski w Rzymie.

Projekty gobelinów z orłami zamieszczone w czasopiśmie „Płomienie” (z 1979 r.) znalazł przypadkowo mój tata. Zdziwiliśmy się tą niezwykłą lekcją polskiej historii w czasopiśmie będącym organem ZSMP – opowiada pani Agnieszka. – Po kilku latach, wzorując się na projektach Elżbiety Piwowarczyk, zastąpiłam technikę gobelinu haftem krzyżykowym na szarym płótnie – mówi autorka haftów.

Odtwarzała wzory, patrząc na fotografie w tamtej gazecie z 1979 r., jedynym wzorcu, jaki posiadała. W ten sposób powstała kolekcja 9 orłów, wśród nich m.in. orzeł z miecza koronacyjnego królów polskich, orzeł Wazów, żółto-czarny orzeł księcia legnickiego Henryka V z 1368 r., orzeł z nagrobka księcia Henryka IV Probusa z początku XIV w., orzeł z czasów Wiosny Ludów (1848 r.), z czasów Legionów, i... PRL-owski – bez korony.

Wyszywane orły wzbudzały duże zainteresowanie wśród znajomych i rodziny, niektórzy chcieli mieć je u siebie, albo na oryginalny prezent. Wrocławska poetka Władysława Herman napisała o nich wiersz. Pani Agnieszka wyszywała więc orły, które wędrowały dalej. Materiały i nici zdobywała cała rodzina. Na półkach sklepowych w tamtych latach stał tylko ocet, marzeniem było kupienie kanwy, płótna czy nici, zwłaszcza czerwonych. Babcia Wanda, kiedy znalazła je w jednej pasmanteri, wykupiła cały zapas.

Reklama

– Po wykonaniu kolekcji wpadłam na pomysł, aby za pośrednictwem mojego katechety o. Adama Białka z parafii pw. św. Augustyna we Wrocławiu podarować orły Ojcu Świętemu jako dar młodzieży maturalnej mojej parafii – wspomina pani Agnieszka. Tak więc kolekcja orłów trafiła do Jana Pawła II.

Był to nie tylko dar pracowitości i talentu, ale też symbol czasów odradzającej się wolności i świadomości historycznej przynależności w latach 80. Młodzi działali przecież w tych czasach w konspiracji.

Po kilku latach Stolica Apostolska zwróciła się do o. Adama z prośbą o powiększenie kolekcji. Wówczas dzięki znajomym z Warszawy udało się odnaleźć autorkę projektów. Elżbieta Piwowarczyk przygotowała następne projekty, a pani Agnieszka wyszyła kolejne orły. Dziś kolekcja zdobi wnętrza Domu Polskiego na obrzeżach Rzymu.

Znam ja jeden śliczny zamek,
gdzie ma miła przebywa,
siedzi ona na małym stołeczku,
białe orły wyszywa.
Jak ci dobrze moja miła
białe orły wyszywać;
my musimy, ubodzy powstańcy,
w szczerym polu rzędem stać.

Tagi:
pasja

Życie oparte na wartościach

2019-02-25 12:50

Katarzyna Krawcewicz

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zaprasza młodzież i nie tylko do udziału w spotkaniach z cyklu „Człowiek z pasją”. Najbliższe spotkanie już w tę środę (27 lutego) o godz. 19.00 w Domu Parafialnym przy parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. Gośćmi będą Roskana Czerniec (uczestniczka The Voice of Poland 9) oraz Julia Świca (Mistrzyni Polski, Wicemistrzyni Świata i Europy w kickboxingu).

archiwum
Hubert Nowak z oddziału KSM w Kargowej

- Warto przyjść na spotkanie „Człowiek z pasją”, ponieważ jest to okazja do spotkania ze świetnymi ludźmi. Kiedy się widzi ich na korytarzu, wydają się tak samo normalni jak my, ale gdy ich bliżej poznamy, uświadamiamy sobie, że są to ludzie, którzy swoim talentem i wytrwałością w dążeniu do celu wyróżniają się na tle większości osób w podobnym wieku – mówi Hubert Nowak z oddziału KSM w Kargowej. - Uświadamia nam, to że tak naprawdę każdy, kto ma jakąś pasję i wytrwale oraz sumiennie ją udoskonala, może osiągnąć ogromny sukces, nawet taki na poziomie kraju. Bardzo mocno zachęcam do tego spotkania, ponieważ może nam ono uświadomić, że będąc zwykłym człowiekiem możemy osiągnąć coś nadzwyczajnego.

Celem spotkania jest stworzenie młodym ludziom przestrzeni, w której będą mogli m.in.: poznawać ciekawych ludzi opierających swoje życie na wartościach chrześcijańskich, poruszać interesujące tematy, inspirować się wzajemnie do rozwijania pasji.

Udział w spotkaniu jest bezpłatny. Bliższe informacje: Biuro KSM czynne od pn. do pt. w godz. 8:00-16:00, ul. Aliny 7, 65-329 Zielona Góra, tel. 68 453 92 73, 68 453 92 74, e-mail: biuro@zg.ksm.org.pl, www.zg.ksm.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiedeń: skandaliczne zachowanie austriackich piłkarek powodem odwołania meczu z reprezentacją Watykanu

2019-06-22 21:27

ts (KAI) / Wiedeń

W Wiedniu miał się odbyć dziś mecz piłki nożnej kobiet, w którym po raz pierwszy za granicą miała zagrać reprezentacja Watykanu. Niestety, mecz nie doszedł do skutku ze względu na skandaliczne zachowanie zawodniczek austriackich, poinformowała telewizja ORF.

AnnRos/pixabay.com

Według tej informacji, na wiedeńskim stadionie miały się zmierzyć zawodniczki nowo utworzonej reprezentacji FC Watykan i wiedeńskiego klubu FC Mariahilf. Przeszkodziła w tym postawa zwolenniczek aborcji wśród zawodniczek austriackich w czasie, gdy odgrywano hymn Państwa Watykańskiego.

Obecny na stadionie nuncjusz apostolski w Austrii, Pedro Lopez Quintana, zadecydował o wycofaniu reprezentacji watykańskiej.

Towarzyski mecz, który miał zostać rozegrany wczesnym popołudniem, poprzedziła wspólna Msza św. i poświęcenie boiska. „Jednak od hymnu sprawy potoczyły się gwałtownie” - poinformowała ORF.

Podczas hymnu watykańskiego kilka zawodniczek austriackich podniosło koszulki „pokazując wymalowane na brzuchach jajniki oraz hasła wzywające do legalizacji aborcji”.

W reakcji nuncjusz apostolski wraz z towarzyszącymi mu osobami natychmiast opuścili stadion. Mimo, iż po hymnach zawodniczki zwyczajowo uścisnęły sobie ręce, nie odezwał się gwizdek rozpoczynający grę, a watykański trener wezwał swoje zawodniczki na ławkę. Publiczność natomiast poinformowano w krótkim komunikacie, że piłkarska reprezentacja kobieca z Watykanu nie wystąpi.

Przedstawicielka austriackich zawodniczek uczestniczących w akcji Luise H. powiedziała w rozmowie z ORF, że grupa zupełnie nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji ich akcji i chętnie rozegrałaby mecz.

Dziennikarzom organizatorki akcji rozdały ulotki mówiące o tym, że aktywistki nie utożsamiają się z negatywnym stanowiskiem Kościoła wobec aborcji oraz „małżeństw” osób tej samej płci.

Według ORF, tłumaczyły, że nie były świadome tego, iż „ich akcja podczas odgrywania hymnu Watykanu i w obecności nuncjusza apostolskiego jest szkodliwa dla idei sportu i może zniszczyć wielotygodniowe przygotowania”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Skworc: Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa

2019-06-24 13:54

lk / Warszawa (KAI)

O. Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa – powiedział abp Wiktor Skworc podczas prezentacji książki „Życie jako dojrzenie do świętości” poświęconej świętemu franciszkaninowi, która odbyła się w poniedziałek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

KEP

Autor książki o. Zdzisław Kijas OFMConv. podjął pracę nad opisaniem życia św. Maksymiliana Kolbego z innej perspektywy niż autorzy dotychczasowych publikacji na temat świętego franciszkanina.

„Skupię się zatem na wewnętrznym życiu Maksymiliana, na jego potencjalnych napięciach, tęsknotach czy pragnieniach. Nie będę natomiast pisał o jego podróżach apostolskich i misyjnych, mniej interesować mnie będzie jego wzniosła pobożność maryjna, o której napisano już tysiące stron” – wyjaśnił o. Kijas we wprowadzeniu do książki.

Co skłoniło autora do skupieniu się na duchowej stronie życia św. Maksymiliana? „Fascynacja osobą. To był jeden z nas, żył w czasach trudnych, na przełomie wieków, miał bardzo mało spokoju, by żyć normalnie, a przecież potrafił tworzyć pokój w sytuacjach, które na pozór pokojowe nie były” – powiedział podczas prezentacji w Sekretariacie Episkopatu Polski.

Jak stwierdził, określenia świętości są różne, a jednym z nich jest umiejętność podejmowania mądrych decyzji w trudnych sytuacjach, sytuacjach granicznych. - To nie przychodzi łatwo, do świętości trzeba dojrzewać – powiedział, dodając, że właśnie taki wymiar miała świętość w życiu o. Maksymiliana. Ową decyzją graniczną, która doprowadziła go do świętości, była decyzja ważąca na jego losie: oddanie życia za Franciszka Gajowniczka w obozie Auschwitz-Birkenau.

O. Kijas podkreślił, że praca nad książką była swoistym „mocowaniem się z Maksymilianem”, odkrywaniem sytuacji w których się znajdował. A były to sytuacje niełatwe, pełne lęku i niepokojów, jak życie na misji, później konieczność powrotu do kraju, opuszczenie klasztoru, aresztowanie. – Ale on nie popadał w depresję, widział cały czas nowe okazje do działania, które podejmował, aby wzrastać duchowo – zauważył autor.

„Maksymilian odkrył, że jego najważniejszym miejscem dojrzewania do świętości stał się paradoksalnie właśnie obóz koncentracyjny, który dla innych był miejscem śmierci” – dodał o. Kijas OFMConv.

Obecny na prezentacji abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP powiedział, że zawsze interesowała go asceza życia o. Maksymiliana Kolbego, właściwa dla życia zakonnego. Sam jednak późniejszy święty o swojej ascezie niewiele mówił. Opierał się na fundamencie modlitwy, postu i osobistych wyrzeczeń.

Zdaniem abp. Skworca, o. Maksymilian Kolbe to święty, który łączy narody i społeczeństwa. Przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP przypomniał, że po beatyfikacji i kanonizacji o. Kolbego nastąpiła m.in. szczególna łączność między osobą świętego a społeczeństwem i Kościołem w Niemczech.

Powstało wiele parafii pod jego wezwaniem, ale również dwa wielkie dzieła: Maximilian-Kolbe-Werk, które w imieniu Episkopatu Niemiec udzielało pomocy w Polsce ofiarom obozów koncentracyjnych. Drugie dzieło, powstałe nieco później, to wspólna Fundacja Maksymiliana Kolbe, której celem jest propagowanie idei pojednania narodów polskiego i niemieckiego - i temu procesowi pojednania niewątpliwie o. M. Kolbe patronuje – ale też szerzenie tej myśli w odniesieniu do innych narodów niepojednanych w Europie, jak choćby na Bałkanach.

Prezes Wydawnictwa „Bratni Zew” o. Andrzej Zając OFMConv. podkreślił, że „Życie jako dojrzenie do świętości” to książka szczególna dla oficyny franciszkańskiej. Autor wprawdzie nie odwołuje się wprost do duchowości św. Franciszka, ale niewątpliwie wskazuje na łączność między polskim świętym a postacią „Biedaczyny z Asyżu”. Książka o. Zdzisława Kijasa może posłużyć jako swoisty przewodnik duchowy, a na pewno będzie fascynującą lekturą dla każdego, kto szuka świętości.

O. Zdzisław Józef Kijas OFMConv., "Życie jako dojrzewanie do świętości. Maksymilian Maria Kolbe", Wydawnictwo "Bratni Zew", Kraków 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem