Reklama

Kościół

Bp Kawa w Rychwałdzie: Bardzo często milczymy, kiedy ktoś wyśmiewa naszą wiarę i tradycję

„Bardzo często milczymy, kiedy ktoś bez skrupułów wyśmiewa nasze zwyczaje, naszą tradycję, naszą wiarę” - stwierdził biskup kamieniecko-podolski Edward Kawa OFMConv 13 sierpnia br. w sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie podczas nabożeństwa fatimskiego. Tego dnia do Matki Bożej Rychwałdzkiej pielgrzymowali górale żywieccy i śląscy wraz ze swoimi kapłanami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej przestrzegał przed uleganiem zmiennym modom i interesom politycznym. „Politycy się zmieniają. Raz im płacą za taką ideologię, to ją głoszą. Za chwilę zapłacą za inną - będą głosić inną. Tu chodzi o Bożą prawdę, która jest niezmienna” - podkreślił. „Jeśli Bóg daje ci życie, Bóg daje ci wszelkie łaski, siły, czas, przestrzeń, to Bóg też oczekuje owoców, abyś przynosił te owoce. Naprawdę takie obfite owoce. Tu nie chodzi o istnienie, chodzi o głębię życia, o życie duchowe” - wyjaśnił.

Odwołując się do Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, bp Kawa zwrócił uwagę na potrzebę „nowej Pięćdziesiątnicy” - odważnego działania Ducha Świętego w Kościele i w sercach wiernych. „Nie możemy biernie przyglądać się, jak świat odwraca się od Boga. Musimy być narzędziem w Jego ręku i przekazywać dobro, a nie sensacje czy niesprawdzone informacje” - zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kaznodzieja przestrzegał przed przyjmowaniem „sztucznych wymiarów” oceny człowieka według kryteriów urody, produktywności czy sukcesu. „To nie są wymiary Boga. Jeśli kochasz, to wymagaj. Jeśli kochasz, to działaj” - zauważył, zachęcając wiernych do bycia „gospodarzami we własnym domu, na swojej ziemi i w swojej ojczyźnie” w wymiarze duchowym.

Reklama

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że współczesny świat jest „zagubiony” przez odrzucenie Boga i przykazania. „Człowiek stworzył sobie nowych bożków i nowych idoli, a innych do tego zaprasza. My milczymy, patrzymy, a nawet się tym zachwycamy. Ale jeśli kochasz, to wymagaj. Jeśli kochasz, to działaj” - podkreślił.

„Bardzo często milczymy, kiedy ktoś bez skrupułów wyśmiewa nasze zwyczaje, naszą tradycję, naszą wiarę. Bardzo często w ogóle nie reagujemy, gdy wprowadza się obce, nieludzkie ideologie, a my je przyjmujemy, tłumacząc sobie, że tak żyje świat i tak jest w Europie. Ale my nie musimy być tacy jak wszyscy” - stwierdził.

Eucharystia wieńcząca czuwanie celebrowana była przy polowym ołtarzu obok rychwałdzkiej bazyliki, a po niej odbyła się procesja fatimska. Wspólnie z biskupem modlili się księża z dekanatu żywieckiego, z dziekanem ks. Grzegorzem Gruszeckim oraz diecezjalnym kapelanem górali ks. Adamem Ciapką. Pielgrzymów powitał kustosz sanktuarium o. Przemysław Janik OFMConv.

2025-08-14 09:13

Oceń: +10 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania bp. Andrzeja Przybylskiego: Kościół żyje, gdy prorokuje

[ TEMATY ]

wiara

bp Andrzej Przybylski

Adobe Stock

Każda niedziela, każda niedzielna Eucharystia niesie ze sobą przygotowany przez Kościół do rozważań fragment Pisma Świętego – odpowiednio dobrane czytania ze Starego i Nowego Testamentu. Teksty czytań na kolejne niedziele rozważa bp Andrzej Przybylski.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję