Reklama

Ateny nad Izarą

W czasie ostatnich miesięcy dużo mówiono i pisano o Józefie Chełmońskim (z okazji 100. rocznicy jego śmierci) oraz o braciach Gierymskich (przy okazji wystaw w Muzeum Narodowym w Warszawie i w Krakowie). Tych wybitnych malarzy łączy jedno: studia w Monachium. Warto przypatrzeć się fenomenowi, jakim była obecność wielu polskich artystów w stolicy Bawarii

Przez cały XIX wiek młodzi artyści wyruszali z Polski, aby kontynuować artystyczne studia za granicą. Jednym z najpopularniejszych celów ich wyjazdów było właśnie Monachium. Najświetniejszy rozwój polskiej kolonii artystycznej w tym mieście przypada na lata 60. i 70. XIX wieku i wiąże się z takimi nazwiskami, jak Józef Brandt, Maksymilian i Aleksander Gierymscy, Władysław Czachórski, Juliusz Kossak, Adam Chmielowski (brat Albert), Józef Chełmoński. Wielu przybyszów z Polski wybierało Monachium nie tylko ze względów artystycznych. Niektórzy z nich (Maks Gierymski, Adam Chmielowski) uczestniczyli w powstaniu styczniowym, a tolerancyjne „Ateny nad Izarą” były azylem, w którym można było się schronić przed politycznymi represjami zaborców. Bawarią w tym czasie rządził Ludwik II Bawarski (na tronie od 1864 do 1886 r.), monarcha kontrowersyjny, obciążony dziedziczną chorobą psychiczną, ale równocześnie niezwykle kochający i popierający sztukę. Interesował się przede wszystkim operą (przyjaźnił się z Ryszardem Wagnerem) i architekturą (fundował niezwykłe, baśniowe i romantyczne zamki). Jeszcze za życia Ludwika faktyczne rządy przejął Prinzregent Luitpold, który również był życzliwym protektorem artystów, szczególnie malarzy. W Monachium prężnie działały organizacje artystyczne, nieustannie organizowano wystawy. O sztuce dużo pisano i dyskutowano, zauważano również biorących udział w artystycznych wydarzeniach polskich malarzy. Obrazy kupowały osoby prywatne i instytucje, a monachijscy Kunsthändlerzy (antykwariusze) wędrowali po pracowniach znanych artystów i kupowali zarówno obrazy już gotowe, jak i będące w trakcie malowania, zamawiali też repliki lub nowe dzieła o modnej tematyce.

Sławą cieszyło się również tamtejsze szkolnictwo artystyczne. Königliche Akademie der bildenden Künste München (Królewska Akademia Sztuk Pięknych w Monachium) należała do najsłynniejszych artystycznych szkół w Europie, będąc nie tylko uczelnią, ale również instytucją promującą sztukę. Młodzi Polacy przyjeżdżali do Monachium dzięki funduszom rodzinnym, stypendiom, pieniądzom zebranym wśród przyjaciół. Po przybyciu na miejsce, zaopatrzeni w listy polecające, zwracali się do kolegów z polskiego kręgu. Starali się zamieszkać w pobliżu Akademii. Dobrze ukazuje to np. list Maksa Gierymskiego do rodziców z 1867 r.: „Dzięki rekomendacjom Kossaka i Schouppégo zapoznałem się dzisiaj z Brandtem (...) i innymi, stale lub czasowo bawiącymi tu artystami (...) i przy ich pomocy znalazłem odpowiednie dla siebie mieszkanie porządne (...) w stronie przez artystów naszych zamieszkałej (...), zgodzone z meblami, pościelą i usługą” (H. Stępień, „Artyści polscy w środowisku monachijskim w latach 1856 – 1914”, Warszawa 2003). Ze względów ekonomicznych często mieszkali po kilku w jednym lokalu. Z braćmi Gierymskimi mieszkał Adam Chmielowski, potem jego brat Marian. Wynajęte pokoje nie służyły do pracy, w tym celu – zazwyczaj również wspólnie – wynajmowano specjalne atelier. Do artystycznej legendy przeszła monachijska pracownia Józefa Brandta, wspaniała, wypełniona cennymi rekwizytami i dziełami sztuki. Następnym krokiem po zapewnieniu sobie dachu nad głową były starania o dostanie się na listę studentów Akademii. Naukę zaczynano od klasy antyków (nauka rysunku z rzeźb antycznych), następnie przechodzono do rysunku z żywego modela, najwyżej w hierarchii były klasy kompozycji – klasy mistrzowskie.

Reklama

Spośród wielu monachijskich profesorów wspomnieć można Karla von Piloty’ego, który uczył w latach 1856-86 i był dyrektorem Akademii w latach 1874-86. Jego uczniami byli m.in.: Józef Brandt, Henryk Siemiradzki, Władysław Czachórski, Aleksander Gierymski, Maurycy Gottlieb. Trzej ostatni, w czasach kiedy studiowali u Piloty’ego, zdobyli znaczące nagrody w konkursach ogłaszanych przez Akademię na obraz mający za temat scenę z „Kupca weneckiego” Szekspira.

Dla wielu przybyszów uzupełnieniem oficjalnych studiów była nauka w prywatnych pracowniach uznanych malarzy. Wśród Polaków szczególnym uznaniem cieszyła się pracownia batalisty Franza Adama (1815-86). Malarz ten, będąc człowiekiem przyjacielskim, życzliwym, a jednocześnie dobrym i nierygorystycznym dydaktykiem, przyciągał do swojej pracowni wielu młodych artystów, którzy stali się później wybitnymi malarzami. O atmosferze panującej w jego pracowni tak pisał Juliusz Kossak w 1869 r.: ” (...) maluję w pracowni Adama, która się składa z 3 atelier, jedno przy drugim, komunikujących się między sobą – i tak w pierwszym maluje sam Adam (...), w dnie zaś, kiedy w Akademii nie ma kursów, młodszy Gierymski robi studia pod przewodnictwem poczciwego Adama, a w drugim maluję ja i starszy Gierymski, w trzecim Brandt (...). O 12-tej idziemy wszyscy razem (...) na obiad. Zasiadamy przy jednym stole i dopiero jedzenie, gawęda (...) przeplatana rozmową o sztuce...” (tamże).

Sławę polskich „monachijczyków” ugruntował ekscentryczny kolekcjoner hrabia Ignacy Korwin-Milewski. Sam studiował w Akademii Monachijskiej, doszedł jednak do wniosku, że jego powołaniem jest nie malowanie, lecz zbieranie obrazów. Do swojej (rozproszonej dziś) kolekcji kupował obrazy Aleksandra Gierymskiego, Józefa Chełmońskiego, Alfreda Wierusza-Kowalskiego, Juliusza Kossaka i innych. Kolekcjoner uważał, że właśnie dzieła artystów związanych z Monachium to najlepsze, co wydarzyło się w kulturze Polski w 2. poł. XIX wieku. Nie można tego tak łatwo osądzić, niewątpliwie jednak ta właśnie grupa malarzy odegrała niezwykle ważną rolę w historii polskiej sztuki.

2015-01-07 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Marcin Modrzyński o rekolekcjach „Beatyfikacja33”

2021-07-26 17:39

[ TEMATY ]

beatyfikacja

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

matka Elżbieta Czacka

Beatyfikacja33

Beatyfikacja.info

„To nie pierwsze rekolekcje w takiej formule. Powstały w oparciu o organizowane wcześniej rekolekcje „Oddanie33”, przez które przeszło łącznie ponad 500 tysięcy osób z całej Polski. Są więc sprawdzonym narzędziem duszpasterskim – mówi ks. Marcin Modrzyński o rekolekcjach przed beatyfikacją kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej.

Bernadeta Kruszyk: Już niebawem, 6 sierpnia, rozpoczną się ogólnopolskie rekolekcje przygotowujące do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej. Nazwę łatwo zapamiętać „Beatyfikacja33”. Dlaczego 33?

CZYTAJ DALEJ

5 sposobów efektywnego nawodnienia

Niedziela Ogólnopolska 26/2021, str. 56

[ TEMATY ]

porady

Adobe.Stock

Podstawowym napojem na lato powinna być woda źródlana. Niezależnie od tego, czy jest gazowana czy nie – najlepiej gasi pragnienie.

Regularność

CZYTAJ DALEJ

Badanie: Polacy przewidują, że w kolejnych miesiącach znacznie wzrosną ceny nieruchomości

2021-07-27 15:47

Archiwum

Polacy przewidują, że najbliższe miesiące przyniosą znaczny wzrost cen zakupu lub wynajmu nieruchomości. 17 proc. planujących zakup chce kupić nieruchomość w celach inwestycyjnych - wynika z opublikowanego we wtorek badania przeprowadzonego przez Grupę ING.

Z badania "Finanse i nieruchomości" wynika, że prawie połowa (48,3 proc.) Polaków posiada dom lub mieszkanie, które nie są obciążone kredytem hipotecznym, jednak osoby młode, które planują zakup nieruchomości, decydują się na kredyt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję