Reklama

Kościół

„Pilecki–Wyszyński. Portret podwójny” – ważna wystawa w Warszawie

Przed Świątynią Opatrzności Bożej w Warszawie otwarto wystawę „Pilecki–Wyszyński. Portret podwójny”. Ekspozycja przybliża niezwykle ważne postacie dla najnowszej historii Polski – rotmistrza Witolda Pileckiego i bł. prymasa Stefana Wyszyńskiego. Choć urodzili się w tym samym roku i byli związani z ziemią ostrowską, nigdy się nie spotkali. Pozostają jednak duchowo bliscy, a łączy ich wierność, odwaga i niezłomność.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystawa powstała z inicjatywy Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Muzeum Domu Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej.

Symboliczna data i wyjątkowe świadectwa

– „To jest niezwykła data. 12 września cztery lata temu w Świątyni Opatrzności Bożej odbyła się beatyfikacja Prymasa Wyszyńskiego i Matki Róży Czackiej. To jest symboliczne, że otwieramy tę wystawę dziś” – podkreślił Piotr Dmitrowicz, dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Jak zaznaczył, bohaterów wystawy łączyło podobne spojrzenie na sens życia. „Oni nigdy się nie spotkali, ale pomyślałem sobie, że gdyby się spotkali, to o czym mogliby rozmawiać? Pomyślałem sobie, że mogliby rozmawiać o tym, o czym mówił prymas Wyszyński - tzn. o co idzie? Idzie o człowieka, o tego lepszego człowieka” – dodawał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przywołał także zdanie z „O naśladowaniu Chrystusa”, książki ważnej dla rotmistrza Pileckiego: „To pewne, że w godzinie Sądu nie zapytają nas, cośmy czytali, ale co robiliśmy; ani czyśmy dobrze przemawiali, lecz czy żyliśmy po Bożemu”. „Myślę, że nasi bohaterowie właśnie tacy byli. Ta wystawa pokazuje, jak wiele możemy czerpać z ich życia i jakie to są wspaniałe wzorce dla nas wszystkich” – dodał.

„Wierność, wytrwałość i wytrzymałość”

Reklama

Metropolita warszawski, abp Adrian Galbas, przypomniał słowa z homilii kard. Marcello Semeraro wygłoszonej podczas beatyfikacji kard. Wyszyńskiego dokładnie 4 lata temu. „Polska ofiarowała i ofiaruje Kościołowi, na przestrzeni różnych epok, wybitne postacie świętych, Bożych mężczyzn oraz kobiet (…) kierował odważnie, wytrwale i zdecydowanie łodzią Kościoła w Polsce, przeciwstawiając ideologii, która odczłowieczała i oddalała człowieka od pełni życia”.

„Te słowa były powiedziane o kard. Wyszyńskim, ale mogą być adresowane w 100 proc. także do rotmistrza Pileckiego. To pokazuje, że są to postaci bardzo pokrewne” – zaznaczył arcybiskup.Jak mówił, najbardziej we wspólnej historii obu bohaterów ujmują go ich niezłomność i wytrwałość.

„Umieli być wierni zasadom nawet wtedy, gdy były przestrzegane tylko przez mniejszość, gdy były wyśmiewane czy uznawane za nieważne - umieć być im wiernym. I to daje twarz. Mieć taki komfort - przy goleniu albo przy robieniu makijażu, kiedy popatrzy się w swoją twarz i można sobie samemu powiedzieć - nie jestem złamasem, nie dałem się złamać” – mówił metropolita warszawski.

Arcybiskup Adrian Galbas dodał, że wystawa zaprasza do refleksji. „To jest portret podwójny, ale czy mógłby być zwielokrotniony? Czy moje wartości i życiowe wybory są podobne do ich wyborów? To pytanie, na które każdy musi odpowiedzieć sobie samemu” – zauważył hierarcha.

Rodzinne wspomnienia o rotmistrzu

Podczas otwarcia głos zabrał także Andrzej Marek Ostrowski, siostrzeniec Witolda Pileckiego. Wspominał rotmistrza jako człowieka ciepłego i zarazem wymagającego. „Był ciepłym człowiekiem, otwartym na kontakt z ludźmi. Otwartość zaczynała się wtedy, kiedy człowieka przejrzał, że jest warty tej otwartości” – mówił.

Reklama

87-letni Andrzej Marek Ostrowski opowiadał o działalności konspiracyjnej Pileckiego i tajnych spotkaniach w mieszkaniu na Żoliborzu, w którym spędził dzieciństwo. Wspominał też osobiste przeżycia z dzieciństwa z rotmistrzem, który – jak mówił – zastępował mu ojca, znajdującego się w niemieckiej niewoli. Andrzej Marek Ostrowski zachował w pamięci wspólne spacery nad Wisłą, rozmowy o przyrodzie, a także pierwsze lekcje odwagi. „Kiedy bałem się zasypiać, wuj kupił mi blaszaną szabelkę i powiedział: jak zobaczysz poczwarę, tnij ją przez łeb. Od tego czasu naprawdę niewielu rzeczy się boję” – powiedział.

Wystawa dla kolejnych pokoleń

Ekspozycja „Pilecki–Wyszyński. Portret podwójny” jest prezentowana przed Świątynią Opatrzności Bożej w Warszawie i będzie dostępna do 31 października. W otwarciu wystawy uczestniczyła młodzież z wielu szkół – m.in. z Ostrowi Mazowieckiej i Małkini Górnej.

Wystawa jest zaproszeniem do refleksji nad postawą dwóch wielkich świadków wiary i patriotyzmu oraz zachętą, by ich wartości – wierność, odwaga i niezłomność – były inspiracją także dla współczesnych pokoleń Polaków.

2025-09-12 19:34

Oceń: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

76 lat temu został zamordowany rtm. Witold Pilecki

76 lat temu, 25 maja 1948 r., w więzieniu mokotowskim komuniści zamordowali rtm. Witolda Pileckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r., oficera AK, więźnia Auschwitz. „Przez całe życie pracowałem dla Polski” – pisał w liście do komunistycznego dyktatora Bolesława Bieruta.

Witold Pilecki pochodził z rodziny szlacheckiej o tradycjach niepodległościowych. Jego dziad Józef Pilecki został zesłany na Syberię za udział w Powstaniu Styczniowym, a majątek rodzinny na Nowogródczyźnie uległ częściowej konfiskacie. Jako uczeń gimnazjum związał się z ruchem harcerskim. Pod koniec I wojny światowej wstąpił do oddziałów samoobrony, które na przełomie 1918 i 1919 r. przejęły władzę w mieście, a następnie broniły go przed bolszewikami. Następnie walczył w oddziale ułanów dowodzonym przez legendarnego „Łupaszkę”, czyli rtm. Jerzego Dąmbrowskiego. W 1920 r. podczas wojny polsko-bolszewickiej bronił Warszawy.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus już jako młody człowiek wie, co jest najważniejsze. Nie działa przypadkowo, Jego życie ma centrum. My często żyjemy odwrotnie, wiele spraw staje się pilnych, ale niekoniecznie ważnych. I wtedy łatwo zgubić kierunek.
CZYTAJ DALEJ

Spójrz w lustro i zobacz dar. Dzień skupienia dla kobiet.

2026-03-28 23:27

Marzena Cyfert

Uczestniczkom dnia skupienia towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny

Uczestniczkom dnia skupienia towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny

Pod hasłem „Obdarowana” odbył się III Diecezjalny Dzień Skupienia dla kobiet. Spotkanie miało miejsce w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu.

Uczestniczkom towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny, obok którego postawione zostało lustro, stanowiące jeden z mocniejszych znaków dnia skupienia. Przypominało kobietom, że każda z nich – jak Maryja – jest obdarowana łaską i zaproszona do życia pełnego światła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję