Reklama

Niedziela Podlaska

Diecezja

DWML zakończyły koncerty kolęd

Niedziela podlaska 4/2015, str. 2

[ TEMATY ]

kolędowanie

Ks. Artur Płachno

Koncerty DWML stanowią prawdziwą ucztę duchową

Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej zakończyły cykl koncertów kolęd, które odbywały się w parafiach diecezji drohiczyńskiej i sąsiednich. Od 26 grudnia 2014 r. do 11 stycznia br. wystąpiły one w parafiach: Wyrozęby, Łubin Kościelny, Kożuchówek, Topczewo, Skibniew, Bielsk Podlaski – parafia pw. Miłosierdzia Bożego, Sokołów Podlaski – parafia pw. Miłosierdzia Bożego, Ugoszcz, Nieciecz, Węgrów – parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Grodzisk k. Sterdyni, Dziadkowice, Zembrów, Boćki, Ceranów, Bielsk Podlaski – parafia pw. Najświętszej Opatrzności Bożej, Małkinia – parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, Drohiczyn, Śledzianów, Perlejewo, Łosice – parafia pw. św. Zygmunta oraz Tokary. Na koncercie w Śledzianowie obecny był biskup drohiczyński Tadeusz Pikus.

Warsztaty wystąpiły także w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Mielniku, na spotkaniu opłatkowym władz w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie oraz na spotkaniu opłatkowym Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie w Sokołowie Podlaskim.

Reklama

Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej stanowią pewien muzyczny pomost pomiędzy wielką muzyczną tradycją Kościoła powszechnego a realiami i rzeczywistością Kościoła lokalnego. Opiekunem duchowym warsztatów jest się ks. Tomasz Szmurło, a wspierają ich działalność także inni duszpasterze młodzieży oraz księża biskupi – biskup senior Antoni Dydycz i obecny ordynariusz drohiczyński bp Tadeusz Pikus. Podczas licznych spotkań podkreślają oni kunszt artystyczny i głęboką duchowość widoczną podczas koncertów, stanowiących prawdziwą ucztę duchową. Widać w nich wiele pracy zarówno dyrygentów i prowadzących, takich jak Edyta, Paulina czy Mateusz, jak i innych osób odpowiedzialnych za organizację, a także wszystkich, którzy użyczają swego wypracowanego głosu na chwałę Pana.

2015-01-23 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Braterstwo muzyki i krwi

W kościele św. Stanisława, biskupa i męczennika, w Andrychowie, 23 stycznia, kolędowała rodzina Pospieszalskich.

Muzycy zagrali materiał bożonarodzeniowy, który był m.in. emitowany na antenie polskiej telewizji. Ich występ wsparł swym śpiewem Zespół Pieśni i Tańca Andrychów. W rolę konferansjera wcielił się nestor rodu, Jan Pospieszalski, znany z programu „Warto rozmawiać”, a w latach 1976-1980 z występów w „Czerwonych gitarach”.

Lider zespołu, który w wielu wywiadach podkreślał, że jako dziecko mieszkał przy plebanii, podczas koncertu dziękował swoim rodzicom za ich otwartość na życie. Przypomniał, że dzięki nim może mówić, że ma ośmioro rodzeństwa. Na koncercie oprócz najbardziej znanych członków familii – Jana, Mateusza i Marcina – można było usłyszeć charakterystyczny głos Lidii, której solowa płyta „Inaije” ukazała się w 2007 r., oraz 4,5-letniego saksofonistę Józia. W sumie trzy pokolenia Pospieszalskich grały i śpiewały dla Andrychowa.

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski do młodzieży: kochajcie krzyż Jezusa, który mówi o miłości Boga

2020-06-02 10:41

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Artur Stelmasiak/Niedziela

- Proszę was, nie rozstawajcie się nigdy z tym krzyżem. Niech on będzie dla was wspaniałą, świętą pamiątką dzisiejszego dnia. Gdziekolwiek pójdziecie, gdziekolwiek zaprowadzą was życiowe drogi, bierzcie ten krzyże ze sobą jako pamiątkę i zobowiązanie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w poniedziałek wieczorem podczas bierzmowania w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu.

W homilii arcybiskup przypomniał Ewangelię św. Jana, w której opisano przebicie Chrystusowego boku, z którego wypłynęły krew i woda. Tuż przed śmiercią Jezus wskazał Najświętszej Pannie na św. Jana, mówiąc, że zostanie jej synem. Od tej chwili uczeń dał jej schronienie w swoim domu. Maryja narodziła się jako matka Kościoła, była świadkiem śmierci Jezusa, a potem razem z apostołami modliła się o zesłanie Ducha Świętego, dzięki któremu uczniowie zaczęli w całym świecie odważnie rozgłaszać Ewangelię.

Metropolita zauważył, że zebrani młodzi ludzie przyjmą sakrament bierzmowania w święto Matki Kościoła. Zostało ono ustanowione przez papieża Pawła VI podczas Soboru Watykańskiego II. To wyjątkowy dzień, mówiący o narodzinach Kościoła i jego Matce - Maryi. Arcybiskup przypomniał kandydatom, że wyrazili chęć przyjęcia sakramentu bierzmowania, by mężnie wyznawać wiarę i żyć według jej zasad. Przyznał, że wymaga to odwagi i szczególnego związania z Chrystusem, by żyć według Jego nauki, stosując zasady dekalogu i otwierać się na prawdy chrześcijańskiego życia. Jezus mówił, że aby go naśladować należy przyjąć swój krzyż. – Być uczniem Chrystusowym to brać na siebie swój krzyż, po to, by razem z Nim mocą Ducha Świętego odnosić zwycięstwa nad swoimi słabościami, nad pokusami, które płyną z zewnątrz – powiedział metropolita.

Zwrócił uwagę na krzyże, które wisiały na piersiach młodych ludzi. – Muszą pozostać piękną pamiątką dzisiejszego wydarzenia, jednocześnie niech mówią wam o przebitym boku Jezusa, z którego wypłynęły krew i woda, sakramenty Kościoła, sakramenty miłości. Przebite serce Jezusa mówi o tym, że Chrystus do końca nas umiłował i na Jego miłość musimy odpowiadać naszą wierną miłością – powiedział.

Przypomniał, że św. Jan Paweł II w dniu pierwszej Komunii św. przyjął szkaplerz, z którym nigdy się nie rozstawał. W dniu bierzmowania młodzi ludzie powinni się zastanowić co zrobią z krzyżem, który pozostanie im na pamiątkę. – Proszę was, nie rozstawajcie się nigdy z tym krzyżem. Niech on będzie dla was wspaniałą, świętą pamiątką dzisiejszego dnia. Gdziekolwiek pójdziecie, gdziekolwiek zaprowadzą was życiowe drogi, bierzcie ten krzyże ze sobą jako pamiątkę i zobowiązanie – powiedział. Przywołał apel św. Jana Pawła II, który w 1997 r. wzywał, by o krzyżu Chrystusa pamiętać, czcić go i szanować, a także go bronić we własnych sercach i w przestrzeni publicznej. Arcybiskup stwierdził, że krzyż ma prawo być na naszej ziemi, zwłaszcza po tym, gdy wraz z chrztem Mieszka I narodziło się państwo polskie. – Miejcie świadomość tej wspaniałej tradycji, która jest ogromnym zobowiązaniem, by kochać krzyż Jezusa, czcić go, klękać przed nim, by razem z nim iść mocą Ducha Świętego pod matczynym płaszczem Matki Najświętszej przez całe życie – zakończył.

CZYTAJ DALEJ

Tęsknota

2020-06-03 10:51

Małgorzata Pabis

W środę, 3 czerwca, swoją Mszę św. prymicyjną w sanktuarium Bożego Miłosierdzia odprawili dwaj kapłani z diecezji bielsko-żywieckiej: ks. Tobiasz Zoń i ks. Maciej Godzieszka.

W homilii ks. Godzieszka mówił o tęsknocie: - Jeśli ktoś jest dla ciebie ważny i tej osoby nie ma przez dłuższy czas, to zaczynasz tęsknić. Tęsknota jest ciekawym uczuciem i co najlepsze tęsknią już najmłodsi, tęsknią małe dzieci w przedszkolu, bo czekają na mamę, tatę, albo babcię, aż ich odbiorą z przedszkola i zabiorą z powrotem do domu. Tęsknią za sobą bardzo zakochani, chcieliby być jedno obok drugiego, nie potrzebują słów, potrzebują być ze sobą. Tęsknią za sobą małżonkowie, a czasem taka tęsknota może trwać miesiąc, dwa, może nawet rok, gdy ktoś wyjedzie do pracy. Taka tęsknota może trwać dłużej, kiedy ktoś jest już po drugiej stronie życia i mamy nadzieję na zmartwychwstanie. Mamy nadzieję, że zobaczymy tę osobę raz jeszcze, tak jak dziś w Ewangelii mówi Jezus Chrystus, o tym, że Bóg jest Bogiem żyjących i pragnie twojego życia - mówił.

Kapłan stawiał pytania: Czy masz świadomość tego, że Bóg wymarzył sobie ciebie? Że jesteś marzeniem Boga? I przekonywał: - Jesteś jednym z najpiękniejszych marzeń Boga. Dodał, że Bóg tęskni za każdym.

Ks. Godzieszka powiedział, że sprawujący Eucharystię neoprezbiterzy dziękują Bogu za dar powołania. - A kapłaństwo, jak mówił św. Jan Paweł II, to jest wielka rzecz. I prosimy was z pokorą, abyście nie ustawali w modlitwie za nas, za naszych braci kapłanów, bo tej modlitwy dzisiaj bardzo trzeba nam w tym świecie, który zapomniał już o tym, że Bóg tęskni za nami – powiedział i prosił, by każdy z nas zastanowił się, jak odpowiedział w swoim życiu na głos Boga.

- Jezus Chrystus spotkał uczniów w Galilei. Tam się wszystko zaczęło. I ta cała droga idzie później do Wieczernika. Do tego naszego Wieczernika, w którym jesteśmy dzisiaj. To jest ten sam Wieczernik, o którym Jezus Chrystus powie: „Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, a więc „moim marzeniem było to, aby się z tobą tu spotkać”. I my prosimy miłosiernego Pana, żeby nasze serce uwrażliwiał. I niech to będzie czas dla nas czas błogosławieństwa, czas radości. Bo to jest czas, w którym realizują się Boże obietnice. I w twoim życiu te obietnice też się realizują. Spojrzyj na nie oczami wiary. Spojrzyj na nie oczami powołanego, bo jesteś wytęskniona, wymarzona. Bóg ciebie chciał tu i teraz – mówił kapłan i modlił się: - Dobry Jezu, prosimy Cię uwrażliwiaj nasze serca, na Twoje powołanie, na Twoje wezwanie na tę tęsknotę. Jezu, tak bardzo pragnę być Twój. Jezu, ufam Tobie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję