Nie ma najmniejszej wątpliwości, że papież Franciszek pozostaje wierny nauczaniu Kościoła o poszanowaniu życia i rodziny. Problem z jego wypowiedzią po pielgrzymce na Filipiny polega na tym, że dziennikarze i komentatorzy, od lewa do prawa, skupili uwagę nie na odpowiedzialności, a na... królikach. Jedni uczynili to niemalże z aplauzem, bo Papież rzekomo dał kolejne świadectwo swojej „postępowości”. Inni zapałali świętym oburzeniem i zapewnieniami, że oni dumnie pozostaną „królikami”.
Tymczasem dla katolickich małżeństw i rodzin odpowiedzialne rodzicielstwo powinno być czymś oczywistym. To miara właściwego wypełniania Bożego powołania, to droga do świętości. Owszem, odpowiedzialne rodzicielstwo to otwartość i gotowość małżonków na nowe życie, to zdecydowane odrzucenie mentalności antykoncepcyjnej i aborcyjnej – założenie podstawowe i bezdyskusyjne. Ale odpowiedzialne rodzicielstwo to także rozeznanie i umiejętne korzystanie z naturalnego rytmu płodności (w którym są przecież okresy niepłodne).
To wyzwanie dla obojga małżonków! I zadanie, którego można się nauczyć, a nauka Kościoła daje ku temu stosowne narzędzia i metody (już dawno nie jest to tzw. kalendarzyk małżeński). W przestrzeni odpowiedzialnego rodzicielstwa jest więc miejsce i na pięknych wielodzietnych, dla których wychowanie kolejnego dziecka nie będzie problemem, i na małodzietnych, którzy z różnych powodów dzieci już może nie oczekują, choć zawsze pozostają otwarci na życie.
Na wieść o katastrofalnym trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło 25 kwietnia Nepal, Franciszek zapewnił, że modli się za ofiary tej klęski żywiołowej. Potężne wstrząsy o magnitudzie niemal 8 stopni były odczuwalne także w Indiach, Bangladeszu i Tybecie. Ich epicentrum znajdowało się między stolicą kraju - Katmandu a położonym ok. 200 km na zachód od niej miastem Pokhara. Trwa akcja ratunkowa, a tymczasem notowane są kolejne wstrząsy wtórne.
Pierwszy wstrząs o sile 7,9 st. w skali Richtera odnotowano o godz. 11.56 czadu miejscowego i miał 11 km głębokości, a więc był stosunkowo płytki. Trwał ok. 90 sekund, po czym odnotowano jeszcze przynajmniej 8 dalszych, w tym kilka silnych. Kataklizm wywołał ogromne szkody i spowodował śmierć kilkuset osób.
Urodził się w Limone nad jeziorem Garda (północne Włochy) w rodzinie prostych rolników. Uczył się w szkole w Weronie, w której dużo mówiono o misjach. To w latach szkolnych zrodziło się w nim powołanie misyjne. Później zorganizował Koło Przyjaciół Misji Afrykańskich. Po przyjęciu święceń kapłańskich wyjechał do Afryki, gdzie pracował głównie wśród niewolników. Walczył o godność mieszkańców Afryki. Podczas pobytu w Rzymie, w trakcie modlitwy przy grobie św. Piotra 15 września 1864 r., otrzymał wewnętrzne natchnienie, aby odnowić Afrykę. Dostał poparcie papieża Piusa IX. W 1867 r. ks. Comboni założył w Weronie Instytut Misyjny dla Afryki (w 1885 r., cztery lata po jego śmierci, instytut przekształcono w Zgromadzenie Misjonarzy Kombonianów) i koło przyjaciół Dzieło Dobrego Pasterza (dziś Dzieło Zbawiciela), a w 1872 r. – zgromadzenie sióstr dla misji w Afryce. W 1877 r. został wikariuszem apostolskim Afryki Środkowej, konsekrowanym na jej pierwszego biskupa z siedzibą w Chartumie. „Potrzebni są ewangelizatorzy odznaczający się takim samym entuzjazmem i zapałem apostolskim, jak bp Daniel Comboni, apostoł Chrystusa pośród Afrykanów. Poświęcił on wszystkie zasoby swej bogatej osobowości i głębokiego życia duchowego, aby Afryka – kontynent, który tak bardzo umiłował – mogła poznać i przyjąć Chrystusa” – powiedział św. Jan Paweł II.
Na Jasnej Górze oprócz trzech przygotowanych na Boże Narodzenie, jest także czwarta szopka, która przybyła do Sanktuarium z Ziemi Świętej. Dla pielgrzymów dostępna przez cały rok, przypomina o jedności i solidarności z tymi, którzy nie mogą bez przeszkód wyznawać wiarę w Chrystusa. To rzeźba wykonana przez chrześcijan w warsztacie w Betlejem w trzystuletnim drzewie oliwnym.
- Wspieramy ich modlitwą, ale też i ofiarami materialnymi – powiedział o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry , wyjaśniając, że jest to wspólna inicjatywa Stowarzyszenia Pomocy Kościołowi w Potrzebie, która podjęta została trzy lata temu. Dodał, że na Jasnej Górze można nabyć różnego rodzaju przedmioty wykonane przez chrześcijan z Ziemi Świętej w drzewie oliwnym, ponieważ oni nie oczekują od nas jałmużny, ale chcą dzielić się pracą swoich rąk i za to otrzymać jakiś grosz, który jest wsparciem i służy utrzymaniu ich rodzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.