Reklama

Niedziela Rzeszowska

Kapłan o sercu otwartym dla wszystkich

W pogrzebie kapłana zazwyczaj uczestniczy wielu wiernych i księży. Niestety, w przypadku wybitnego kapłana ks. prał. Stefana Szymkiewicza, długoletniego proboszcza w Brzostku i dziekana brzosteckiego, było inaczej. W grudniu 2014 r. minęła 70. rocznica jego śmierci.

2015-02-05 10:54

Niedziela rzeszowska 6/2015, str. 6

[ TEMATY ]

kapłan

Ks. prał. Stefan Szymkiewicz

Był ofiarą drugiej wojny światowej, choć zmarł śmiercią naturalną. Przeżył 102 lata i był wtedy najstarszym kapłanem katolickim w Europie, a może i w świecie.

Skromne pożegnanie

We wrześniu 1944 r. wysiedlona została ludność Brzostka. Ks. prał. Szymkiewicz schronił się w zimnej, wilgotnej piwnicy. W takich warunkach przeziębił się. Choroba w takim wieku, bez możliwości opieki lekarskiej, okazała się śmiertelna. Zmarł 19 grudnia 1944 r. Zwłoki jego przeleżały siedem dni na plebanii, ponieważ nie można było znaleźć materiału na zbicie trumny. Pogrzeb odbył się o zmroku 26 grudnia 1944 r. Uczestniczyło w nim 6 osób: ks. Żywicki, dwóch mężczyzn i dwie kobiety oraz „urzędowo” żołnierz niemiecki. Nie żegnali go parafianie. Pewnie nawet nie wiedzieli o śmierci ukochanego swojego pasterza. Jego następca i opiekun, ks. Wilhelm Żywicki, odprawił na plebanii nieszpory żałobne, a następnie trumnę przeniesiono na cmentarz. Ciało pochowano, zgodnie z wolą zmarłego, w krypcie kaplicy cmentarnej. Dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku, staraniem ówczesnego proboszcza, ks. Kazimierza Ostafińskiego, trumnę ze zwłokami ks. Szymkiewicza przeniesiono do oddzielnego grobu, tuż obok kaplicy cmentarnej. Obok spoczywają jego następcy: ks. Wilhelm Żywicki (+ 11 XII 1951) i ks. Kazimierz Ostafiński (+ 6 VIII 1999).

Patriota i społecznik

Ks. prał. Stefan Szymkiewicz był kapłanem o sercu otwartym dla wszystkich, wielkim patriotą i społecznikiem. Urodził się 24 grudnia 1842 r. w Siedleczce k. Kańczugi. Jego ojciec był młynarzem, co zapewniało rodzinie względną zamożność. Dzięki temu w 1855 r. Stefan podjął naukę w Cesarsko-Królewskim Gimnazjum w Rzeszowie. Zdobył tam dobrą znajomość języka łacińskiego i niemieckiego. Krystalizował się jego patriotyzm w związkach młodzieżowych przed powstaniem styczniowym. W czasie odbywania nauki, zmarł mu ojciec, a trud utrzymania rodziny spoczął na barkach matki, Marii. Mimo pogorszenia się sytuacji materialnej, 4 lipca 1863 r. zdał maturę. W 1864 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu, gdzie 13 września 1868 r. przyjął z rąk bp. Antoniego Józefa Monastyrskiego święcenia kapłańskie. Jako wikariusz pracował w Mościskach (obecnie na Ukrainie) przez cztery lata i w Łące k. Rzeszowa przez ponad 7 lat. W 1880 r. otrzymał probostwo w Warzycach k. Jasła, a w 1897 r. w Brzostku, gdzie przez 37 lat pełnił funkcję proboszcza. W latach 1909-33 pełnił funkcję dziekana brzosteckiego.

Reklama

Cieszył się wielkim uznaniem u parafian i u władz świeckich i duchownych. Był dobrym gospodarzem parafii. Przeprowadził remont kościoła, wyposażył go w nowy ołtarz główny, organy, a także zbudował wikarówkę. Równocześnie włączył się w nurt pracy społecznej. Od 1903 aż do 1937 r. był prezesem Rady Nadzorczej Towarzystwa Zaliczkowego (Kasy Stefczyka) w Brzostku. Był także członkiem Rady Gminnej w Brzostku i przewodniczącym Rady Szkolnej Miejscowej. 6 lutego 1907 r. Rada Gminna nadała mu tytuł honorowego obywatela miasta. W 1910 r. przyczynił się do wybudowania nowej szkoły w Brzostku. Po zniszczeniach w 1914 i 1915 r. zabiegał o jej odrestaurowanie, a także o przeprowadzenie melioracji gruntów miejskich.

W czasie działań wojennych w 1914 i 1915 r. ks. Szymkiewicz nie opuścił parafii. Starał się przychodzić z pomocą miejscowej ludności dotkniętej rekwizycjami. Występował też w obronie aresztowanych u generałów obu armii kolejno kwaterujących na plebanii. Wiosną 1915 r. interweniował w Jaśle u rosyjskiego generała Kołłątaja i wyjednał zakaz wydany żołnierzom rekwirowania koni, co było ogromnie ważne na tym rolniczym terenie. W tym okresie ks. Szymkiewicz został wybrany prezesem utworzonego na polecenie władz rosyjskich Komitetu Ratunkowego, który organizował pomoc dla najbiedniejszych.

Uznawany i szanowany

Miał wielkie uznanie u władz kościelnych. Jeszcze jako proboszcz w Warzycach w 1892 r. otrzymał odznaczenie EC, a w siedem lat później, w 1899 r., będąc już proboszczem w Brzostku, przywilej noszenia rokiety i mantoletu. W roku 1923 został mianowany honorowym kanonikiem kapituły katedralnej w Przemyślu, a z okazji 60. rocznicy święceń kapłańskich w 1928 r. godność szambelana papieskiego. Na tych uroczystościach jubileuszowych 14 września 1928 r. byli też członkowie gminy żydowskiej z życzeniami i kosztownym upominkiem, a miejscowy kupiec Goldmann kilkakrotnie podkreślił, że cała ludność żydowska Brzostka i okolicy czuje wdzięczność dla ks. Szymkiewicza „za ratowanie jej i ochranianie na równi z ludnością chrześcijańską, tak w czasie inwazji rosyjskiej, jako też i później za czasów byłej Austrii podczas całego szeregu inkwizycji”. Z okazji tego jubileuszu ufundowano też do kościoła dzwon nazwany imieniem ukochanego proboszcza: „Stefan”. Dzwon ten, niestety, został zrabowany przez okupanta w czasie drugiej wojny światowej.

W 1934 r. został odznaczony przez władze państwowe orderem „Polonia Restituta” za działalność patriotyczno-oświatową w 1863 r. i w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej. To on organizował kursy dla analfabetów. On też, jako pierwszy z księży diecezjalnych, prowadził misje i rekolekcje parafialne.

W dziewięćdziesiątym trzecim roku życia (czyli w 1935 r.) poprosił władze kościelne o zwolnienie go z obowiązków proboszcza. Po rezygnacji z urzędów nadal interesował się życiem parafii. Dużo czasu poświęcał na modlitwę. Śledził także bieżące wydarzenia polityczne. Na miarę swych skromnych możliwości starał się przychodzić z pomocą ubogim.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka

2020-01-23 10:14

[ TEMATY ]

kapłan

pogrzeb

Świdnica

ks. Mirosław Benedyk

Msza św. pogrzebowa ks. prał. Stanisława Pasyka

Odszedł wyjątkowy kapłan, który wycisnął piętno swej posługi pasterskiej i proboszczowskiej posługując przez blisko 35 lat w parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP w Świdnicy. Ta śmierć poruszyła wielu świdniczan, bowiem ks. Prałat wpisał się wyraźnie w najnowsze półwiecze historii tego miasta.

Tłumy wiernych zgromadzonych w kościele NMP Królowej Polski na Osiedlu Młodych Świdnicy, żegnało wielkiego kapłana.

- Drogi księże prałacie Stanisławie, przychodzi czas dla mnie jako pierwszego biskupa świdnickiego, dla wszystkich tu obecnych kapłanów i dla mieszkańców Świdnicy, wybija dla nas wszystkich godzina pożegnania ciebie przed złożeniem cię do świdnickiej, cmentarnej ziemi, abyś oczekiwał tu na końcowe zmartwychwstanie. Cóż mamy ci powiedzieć w tej szczególnej chwili rozstania się tu, na ziemi, z tobą? Najpierw wyrażamy radość, że powróciłeś do nas z tarnowskiej rodzinnej ziemi, tu, gdzie jest twoja rodzina parafialna, której służyłeś 35 lat., tu, gdzie spędziłeś w sumie prawie połowę swego życia. Upracowany, odważny, energiczny i dobry Pasterzu, po trudach ziemskiego życia , spoczywaj w pokoju w niebieskim domu. Do zobaczenia już w wieczności – tymi słowami żegnał zmarłego kapłana bp Ignacy Dec.

ks. Mirosław Benedyk

Bp Ignacy Dec okadza trumnę z ciałem zmarłego kapłana


Podziękowania złożyli także: o. Dariusz Laskowski, paulin, aktualny proboszcz par. Św. Józefa wraz przedstawicielką rady parafialnej, ks. pallotyn Mieczysław Żemojcin, pierwszy z powołanych do kapłaństwa za czasów ks. Pasyka, ks. Krzysztof Pasyk, bratanek zmarłego kałana, u którego stryj spędził ostanie lata życia, ks. Stefan Duda z Tymbarka, a także dziekan dekanatu Świdnica – Zachód ks. Edward Szajda.

ks. Mirosław Benedyk

Ostatnie pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka


Po ceremonii żałobnej w kościele ciało zmarłego kapłana zostało przewiezione na cmentarz parafialny przy al. Brzozowej i spoczęło w grobowcu kapłanów świdnickich.

Zobacz zdjęcia: Msza św. pogrzebowa ks. prał. Stanisława Pasyka

Dzień wcześniej wierni parafii pw. św. Józefa w Świdnicy modlili się nad trumną ks. Sanisława. Uroczystej eksporcie przewodniczył bp Adam Bałabuch, który opowiadając o historii uczniów idących do Emaus, wskazał podobieństwo posługi kapłańskiej do zachowania Zmartwychwstałego Jezusa.

ks. Mirosław Benedyk

Pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka przez danych parafian z par. Św. Józefa Świdnicy.

Zobacz zdjęcia: Eksporta ciała ks. prał Stanisława Pasyka do kościoła św. Józefa w Świdnicy

CZYTAJ DALEJ

Biskupi Europy o Auschwitz: Nie dla antysemityzmu i manipulowania prawdą dla polityki

2020-01-25 09:28

[ TEMATY ]

Oświęcim

Auschwitz

antysemityzm

Wikipedia/Bibi595

Brama wjazdowa do obozu Auschwitz-Birkenau

Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych – czytamy w oświadczeniu, które – w imieniu biskupów Europy – wydało Prezydium Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) oraz Przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (ComECE).

Biskupi Europy wskazują, że choć upływa 75 lat od wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, miejsce to nadal przejmuje trwogą. Przypominają, że był to największy niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady, założony w 1940 roku na okupowanych ziemiach polskich.

„W tę rocznicę apelujemy do współczesnego świata o pojednanie i pokój, o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia oraz do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych - czytamy w oświadczeniu.

Biskupi zwracają uwagę, że ten apel jest niezmiernie ważny, bowiem, jak zaznaczają, mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości w świecie nadal mają miejsce "okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, lecz sprawia kolejną przemoc i śmierć”.

Biskupi podkreślają, że Auschwitz stał się symbolem wszystkich niemieckich obozów koncentracyjnych i wszystkich tego rodzaju miejsc zagłady. „To jakby szczyt nienawiści do człowieka, która zebrała swoje śmiertelne żniwo w XX wieku" - czytamy w oświadczeniu.

Biskupi zaapelowali, by 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady z wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich.

Publikujemy treść Oświadczenia Prezydium Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

i Przewodniczącego Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE)

w 75. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau

Upływa 75 lat od wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau (27.01.1945), a miejsce to nadal przejmuje trwogą.

1. Auschwitz-Birkenau to był największy nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady, założony w 1940 roku na okupowanych ziemiach polskich. Założony dla Polaków (Auschwitz), został znacznie rozbudowany na terenie sąsiedniej Brzezinki (Auschwitz-Birkenau) i w latach 1942-1945, w ramach programu „ostatecznego rozwiązania” (Endlösung), stał się miejscem masowej zagłady ludności żydowskiej. W KL Auschwitz-Birkenau niemieccy narodowi socjaliści zamordowali ponad milion Żydów, dziesiątki tysięcy Polaków (około 75 000) oraz Romów (21 000), Rosjan (15 000) i kilkanaście tysięcy więźniów innych narodowości. Ze względu na ogrom ofiar żydowskich jest to największe miejsce zagłady Żydów i największe na świecie miejsce masowego ludobójstwa.

Auschwitz stał się symbolem wszystkich niemieckich obozów koncentracyjnych, a nawet wszystkich tego rodzaju miejsc zagłady. To jakby szczyt nienawiści do człowieka, która zebrała swoje śmiertelne żniwo w XX wieku. To tu doprowadzono do ostatecznych granic tezę o zasadniczej nierówności ludzi. Tu naziści przywłaszczyli sobie władzę decydowania, kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest. Tu eutanazja spotkała się z eugeniką. Auschwitz-Birkenau stanowi rezultat systemu opartego na ideologii narodowego socjalizmu, która oznaczała deptanie godności człowieka jako obrazu Boga. Dość podobnie postępował również inny totalitaryzm, a mianowicie komunizm, który także zebrał wielomilionowe śmiertelne żniwo.

2. Były KL Auschwitz-Birkenau jest odwiedzany corocznie przez setki tysięcy osób. Wśród odwiedzających byli również trzej ostatni papieże.

Święty Jan Paweł II nawiedził Auschwitz-Birkenau podczas pierwszej pielgrzymki do Polski (7.06.1979). Na terenie Auschwitz I przekroczył w skupieniu bramę obozową z napisem „Arbeit macht frei”, nawiedził celę śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego i modlił się na dziedzińcu bloku nr 11, na którym rozstrzeliwano więźniów. Następnie udał się do Brzezinki, gdzie sprawował Mszę Świętą i w homilii powiedział: „Zatrzymam się wraz z wami, drodzy uczestnicy tego spotkania, na chwilę przy tablicy z napisem w języku hebrajskim. Napis ten wywołuje wspomnienie narodu, którego synów i córki przeznaczono na całkowitą eksterminację. Naród ten początek swój bierze od Abrahama, który ‘jest ojcem wiary naszej’ (por. Rz 4,12), jak się wyraził Paweł z Tarsu. Ten to naród, który otrzymał od Boga Jahwe przykazanie «Nie zabijaj», w szczególnej mierze doświadczył na sobie zabijania. […] Nigdy jeden naród nie może się rozwijać kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci”.

Papież Benedykt XVI przeszedł samotnie przez bramę obozową (28.05.2006) podczas nabożeństwa przy Międzynarodowym Pomniku Męczeństwa Narodów na terenie Auschwitz-Birkenau wygłosił przemówienie, w którym mówiąc o tragedii narodu żydowskiego, podkreślił: „Tak jak Jan Paweł II przeszedłem przed rzędem tablic, które w różnych językach upamiętniają zamordowanych. Jedną z nich jest tablica z napisem w języku hebrajskim. Władze Trzeciej Rzeszy chciały całkowicie zmiażdżyć naród żydowski; wyeliminować go z grona narodów ziemi. […] W istocie, bezwzględni zbrodniarze unicestwiając ten naród, zamierzali zabić Boga, który powołał Abrahama, a przemawiając na Górze Syjon, ustanowił zasadnicze kryteria postępowania ludzkości, obowiązujące na wieki. […] Wyniszczając Izrael, chcieli w rzeczywistości wyrwać korzenie wiary chrześcijańskiej i zastąpić ją przez siebie stworzoną wiarą w panowanie człowieka – człowieka mocnego. […] Tak, te tablice upamiętniają losy nieprzeliczonych rzesz ludzi. Ci ludzie wstrząsają naszą pamięcią, wstrząsają naszym sercem. Nie chcą wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest dzieło nienawiści”.

Papież Franciszek podczas wizyty w byłym KL Auschwitz-Birkenau (29.07.2016) szedł śladami obydwu swoich poprzedników. Nie wygłosił żadnego przemówienia, ale jego milcząca obecność była bardzo wymowna. W księdze pamiątkowej Ojciec Święty dokonał wpisu: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo!”. Swój pobyt zakończył modlitwą przy Pomniku Męczeństwa Narodów.

3. Kilka dni temu Papież Franciszek zaapelował: „Rocznica niewymownego okrucieństwa, którą ludzkość odkryła 75 lat temu, wzywa nas do zatrzymania się, aby zamilknąć i powrócić do pamięci. Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” (Przemówienie do delegacji Centrum Szymona Wiesenthala, 20 stycznia 2020 roku).

Rocznica 75 lat, które upływają od wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau, w duchu słów Papieża Franciszka, zobowiązuje nas do głośnego sprzeciwu wobec wszelkich przejawów deptania godności człowieka: rasizmu, ksenofobii i antysemityzmu. W tę rocznicę apelujemy do współczesnego świata o pojednanie i pokój, o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia oraz do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych. Ten apel jest niezmiernie ważny teraz, bo – mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości – świat, w którym żyjemy, ciągle podlega nowym zagrożeniom i przejawom przemocy. Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, lecz sprawia kolejną przemoc i śmierć.

4. Trzeba przypomnieć, że chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Świadectwem tego jest list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 roku. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem.

27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau, zapalmy świecę i pomódlmy się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady z wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa.

Kard. Angelo BAGNASCO

Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Kard. Jean-Claude HOLLERICH

Przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE)

Kard. Vincent NICHOLS

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Abp Stanisław GĄDECKI

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Genewa, Bruksela, Londyn, Warszawa, 25 stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Sandomierz: uroczystość ku czci św. Tomasza z Akwinu

2020-01-25 19:52

[ TEMATY ]

Sandomierz

św. Tomasz z Akwinu

bp Krzysztof Nitkiewicz

pl.wikipedia.pl

Konferencja naukowa z udziałem bp. Krzysztofa Nitkiewicza oraz uroczysta Msza św. pod przewodnictwem bp. Edwarda Frankowskiego złożyły się na uroczystość ku czci św. Tomasza z Akwinu, która odbyła się 25 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu.

Podczas konferencji bp Krzysztof Nitkiewicz, mówiąc o geniuszu, jakim św. Tomasz z Akwinu został obdarzony przez Boga, podkreślił jego intelektualną uczciwość, pracowitość oraz otwartość, która nikogo i niczego nie wykluczała a priori. – On miał dobrych mistrzów i sam był mistrzem dla wielu - zauważył biskup.

Zdaniem ordynariusza św. Tomasz uosabia to, co mówił wiele wieków po nim św. John Newman, że formacja uniwersytecka, czy praca naukowa ożywiona wiarą "poszerza umysł", pozwalając osiągnąć prawdziwą dojrzałość.

Hierarcha zachęcał wspólnotę Wyższego Seminarium Duchownego do kroczenia tą drogą, gdyż kapłan jest posłany do wszystkich i musi wypełniać swoją posługę w różnorodnych, szybko zmieniających się okolicznościach.

Ks. kan. dr Rafał Kułaga, rektor seminarium, wprowadzając zebranych w tematykę wykładu, mówiąc o przeżywanym w tym roku jubileuszu 200-lecia sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Ks. prof. dr hab. Stanisław Hałas, SJC w swym referacie pt. „Jubileusz w tradycji biblijnej”, zwrócił uwagę na to, że papieże, którzy ogłaszali ostatnie lata jubileuszowe powoływali się na dawną tradycję biblijną.

- Chodzi o papieża Franciszka, który ogłosił nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia w 2016 r., ale pamiętamy także Wielki Jubileusz Roku 2000 ogłoszony przez św. Jana Pawła II. W tradycji biblijnej jest to tekst z Księgi Kapłańskiej, który mówi o przeżywaniu jubileuszu co 50 lat. Związany on jest z darowaniem długów i powrotem do pierwotnej własności. Gdy chodzi o Nowy Testament to Pan Jezus powołując się na tekst Księgi Izajasza traktował swoje życie jako taki nadzwyczajny rok jubileuszowy. W Kościele pierwszy rok jubileuszowy ogłoszono w 1300 roku – mówił prelegent.

Konferencję poprzedziła Msza św. w kościele seminaryjnym, której przewodniczył biskup pomocniczy senior Edward Frankowski. Koncelebrowali ją kapłani pracujący w seminarium i kurii, księża dziekani i neoprezbiterzy.

We wspólnej modlitwie wzięli również udział przedstawiciele władz Ostrowca Świętokrzyskiego, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Politechniki Świętokrzyskiej, Stowarzyszenia Przyjaciół WSD, a także siostry zakonne i klerycy.

Tradycja uroczystości i spotkań naukowych w sandomierskim seminarium z okazji wspomnienia św. Tomasza z Akwinu, pielęgnowana jest od wielu lat. W tym roku miała ona szczególny charakter, gdyż WSD przeżywa 200-lecie istnienia.

Św. Tomasz z Akwinu żył w latach 1225-1274 i stworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem. Wywarł on głęboki wpływ na ukierunkowanie zachodniej myśli chrześcijańskiej. Spuścizna literacka świętego jest bardzo bogata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję