Reklama

Niedziela Przemyska

Inauguracja w WSD Przemyśl

W czwartek, 25 września 2025 r., wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu uroczyście zainaugurowała nowy rok akademicki 2025/2026. Jest to także kolejny rok formacji dla kapłaństwa dla blisko czterdziestu alumnów przemyskiego seminarium.

Łukasz Sztolf

Mszy św. przewodniczył abp Kryspin Dubiel

Mszy św. przewodniczył abp Kryspin Dubiel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości rozpoczęła Eucharystia, której w górnej kaplicy seminaryjnej przewodniczył pochodzący z archidiecezji przemyskiej abp Kryspin Dubiel, nuncjusz apostolski w Angoli oraz na Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej. Wraz z nuncjuszem modlił się abp Adam Szal, abp Józef Michalik, bp Stanisław Jamrozek i bp Krzysztof Chudzio oraz księża przełożeni innych seminarium duchowych w Polsce, księża wychowawcy i profesorowie przemyskiego seminarium.

– W Roku Jubileuszowym, jako Pielgrzymi Nadziei, rozpoczynamy nowy rok akademicki i formacyjny. Będziemy się modlić, aby Pan Bóg pomagał nam być dobrymi uczniami i misjonarzami Jezusa Chrystusa – powiedział ks. dr Konrad Dyrda, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu na rozpoczęcie Mszy świętej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii abp Adam Szal poruszył temat pragnienia spotkania z Jezusem, odwołując się do odczytanego fragmentu Ewangelii i postaci króla Heroda. Podkreślił, że choć Herod pragnął zobaczyć Jezusa, jego intencje były inne niż tych, którzy szukali Go z wiarą.

Reklama

Hierarcha zwrócił uwagę na różne motywacje, które mogą kierować ludźmi w dążeniu do spotkania z Jezusem. Wskazał na Heroda, który „był bardzo blisko Jezusa. Nie zdołał go rozpoznać, nie zdołał go przyjąć, ponieważ nie szukał prawdy, nie miał zamiaru uznać Mesjasza„. Jak zaznaczył kaznodzieja, jego pragnienie było „pustą ciekawością, chęcią zobaczenia kogoś, to jest zwykły, jak idziemy do cyrku, żeby zobaczyć kogoś, kto potrafi jakieś sztuczki wykonywać dla naszego rozweselenia„.

W kontraście do Heroda, abp Szal przywołał przykłady tych, którzy szukali Jezusa z prawdziwą wiarą: „Mędrcy przybywający do Jerozolimy”, „Grecy, którzy przybyli do Filipa”, czy „Matka Boża z kilkoma krewnymi”. Podkreślił, że „szczęśliwe oczy wasze, że widzą i uszy wasze, że słyszą” – to słowa Jezusa skierowane do apostołów i uczniów.

Kazanie nawiązało również do słów świętego Jana Pawła II z orędzia na 19. Światowy Dzień Młodzieży w 2004 roku. Papież zachęcał do „szukania Pana Jezusa całym sobą i ciałem i duszą”. Wskazał na potrzebę „formacji i duchowej, intelektualnej, pastoralnej, ludzkiej”. Jan Paweł II radził: „Szukajcie światła, szukajcie prawdy, szukajcie oczyma ciała w wydarzeniach życia, w okolicznościach życia innych ludzi, zwłaszcza tych biednych i potrzebujących. Ale oczywiście szukajcie Jezusa oczyma duszy przez modlitwę rozważanie Słowa Bożego, szczególnie przez kontemplację tajemnicy Eucharystii. Idźcie drogą świętych.”

Arcybiskup Szal podkreślił, że „celem formacji seminaryjnej będzie spotkanie, zakorzenienie się w Chrystusie„. Zakończył kazanie wezwaniem do szczerych intencji: „Miejmy więc szczere intencje, by szukać Jezusa, by pokochać go, by potem iść według jego wskazówek, które nam pozostawi w Ewangelii Świętej„.

Reklama

Przed zakończeniem Eucharystii abp Kryspin Dubiel, na prośbę abp. Adama Szala, podzielił się z zebranymi w kaplicy seminaryjnej swoim doświadczeniem formacji do kapłaństwa, która odbywa się w Angoli. Jak mówił hierarcha, powołania do kapłaństwa są dość liczne, ale formacja trwa dłużej, ponieważ wymaga uzupełnienia podstawowej formacji intelektualnej i religijnej. Niemniej jednak kluczowe jest to, że powołania wywodzą się z dobrych rodzin, co było podstawą bogactwa seminariów w Polsce. – Rodziny te były „silne Bogiem” i potrafiły weryfikować postawy dzieci, nawet gdy szkoła była doktrynalnie przeciwna naukom Kościoła – powiedział nuncjusz.

Abp Dubiel wskazał także na fakt, że w Angoli powoli kształtuje się tożsamość kapłana diecezjalnego, co jest istotne, ponieważ działalność Kościoła opierała się dotychczas na misjonarzach z różnych zgromadzeń zakonnych. – Kapłan diecezjalny to przede wszystkim człowiek, który uczestniczy w dystrybucji tego munus sanctificandi i munus docendi”, czyli uświęcania i nauczania w jedności z biskupem. Ma on głosić zdrową naukę i uświęcać lud, który został powierzony kapłanowi przez biskupa – przypominał hierarcha.

Arcybiskup przypomniał, że zawsze przygotowanie do kapłaństwa odbywa się na dwóch etapach: sali wykładowej i kaplicy”. – Powołania często rodzą się z fascynacji kapłanem, który jest człowiekiem wierzącym i praktykującym – powiedział hierarcha. Całość zawsze opiera się na „świadectwie kapłana, który pracuje pośród wiernych”.

Jak wspomniał arcybiskup, w Angoli ludzie mimo wielu trudności także modlą się przed tym samym Panem Jezusem ukrytym w tabernakulum. – Te tabernakula są skromne, czasami z drewna, pomalowane jakąś taką pierwszą lepszą farbą, jakiś element eucharystyczny, ale jest ten sam Jezus Chrystus. I jest sprawowana ta sama Eucharystia – powiedział nuncjusz. – To powinno nas łączyć, abyśmy byli zawsze członkami tego samego Kościoła i tymi, którzy wybrali Jezusa, który wyznacza nam kierunek i przywodzi naszemu pielgrzymowaniu – zachęcał abp Dubiel.

Po Eucharystii w auli Instytutu Teologicznego w Przemyślu miała miejsce druga część inauguracji roku akademickiego 2025/2026 z immatrykulacją 11 alumnów, którzy podejmą pierwszy rok studiów filozoficzno-teologicznych oraz przyjęciem 5 alumnów na rok propedeutyczny (przygotowujący do dalszej formacji seminaryjnej).

2025-09-26 09:28

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję