Reklama

Prymas Polski konfratrem Zakonu Paulinów

2015-02-24 12:46

(akw)
Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 23

Br. Adam Kurzyk/ Archiwum Klasztoru Paulinów
Dla abp. Wojciecha Polaka Zakon Paulinów stanowi ważne duchowe zaplecze

W sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Biechowie w archidiecezji gnieźnieńskiej 15 lutego br. odbyła się uroczystość przyjęcia prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka do grona konfratrów Zakonu Paulinów. Eucharystię sprawowaną pod jego przewodnictwem koncelebrował m.in. o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów, który wygłosił również homilię. We wprowadzeniu do uroczystości Ojciec Generał przedstawił zasługi Księdza Prymasa dla zakonu i przypomniał, że historia Konfraterni Zakonu Paulinów sięga XIV wieku. Przyjęcie do konfraterni jest wyrazem wdzięczności i uznania za dobrodziejstwa wyświadczone paulińskiej wspólnocie i pomoc w realizowaniu posłannictwa zakonu. Do konfraterni należeli królowie, kardynałowie, biskupi, księża, zakonnicy, a także ludzie nauki i rolnicy – bo kryterium decydującym o przyjęciu do duchowej rodziny paulińskiej nie był status społeczny, ale żywy i autentyczny kult Jasnogórskiej Bogarodzicy Dziewicy oraz chęć współpracy z paulinami w realizowaniu maryjnych zadań apostolskich. – Dziś, jako paulińska wspólnota, czujemy ogromny zaszczyt, włączając w poczet konfratrów JE Księdza Arcybiskupa Wojciecha Polaka, metropolitę gnieźnieńskiego, prymasa Polski – podkreślił o. Chrapkowski.

W homilii Ojciec Generał przypomniał m.in. słowa św. Pawła Apostoła: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11, 1). W myśli tej zawarte jest zadanie każdego chrześcijanina: przyprowadzanie innych do Chrystusa. Przypomniał o nim Sobór Watykański II, mówił o tym św. Jan Paweł II w katechezach na temat Dekalogu oraz w Skoczowie, gdzie wołał o ludzi sumienia. To zadanie realizował św. Paweł Pierwszy Pustelnik, który żyjąc w odosobnieniu, pokutował i modlił się o zbawienie innych, żył życiem drugiego człowieka i dla drugiego człowieka. To samo dotyczy życia bł. Euzebiusza, założyciela Zakonu Paulinów, i jego naśladowców, którzy uczą, jak mamy żyć w teraźniejszości.

W imieniu całej wspólnoty Ojciec Generał podziękował Księdzu Prymasowi za wsparcie i życzliwość okazywane Zakonowi Paulinów od wielu lat, za wierne pielgrzymowanie na Jasną Górę i duszpasterską posługę w sanktuarium, nawiedzanie paulińskich sanktuariów za granicą. – Nasz zakon staje się dla Księdza Prymasa nie tylko domem, ale i duchowym zapleczem – podkreślił o. Chrapkowski.

Reklama

Abp Wojciech Polak podziękował za przyjęcie go do konfraterni paulińskiej oraz za to, że uroczystość odbyła się, na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej, „we wspólnocie, w której posługują ojcowie paulini, gdzie Matka Boża Pocieszenia gromadzi wierny lud”. Przypomniał, że słowa modlitwy zawierzenia Maryi, którą ułożył, gdy przygotowywał się do święceń diakonatu, towarzyszą mu przez całe kapłańskie życie. Podkreślił, że czuje się obdarowany wspólnotą braci i sióstr włączonych w duchowe dobra Zakonu Paulinów.

Na uroczystość przybyli także o. Mariusz Tabulski i o. Ryszard Bortkiewicz – definitorzy generalni Zakonu Paulinów, o. Paweł Przygodzki – sekretarz generalny, o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry, o. Krystian Gwioździk – podprzeor, a także ojcowie pochodzący z Wrześni: o. Samuel Pacholski – przeor ze Świdnicy, o. Dariusz Szuba – przełożony z Łukęcina oraz o. Dariusz Nowicki i o. Piotr Urbanek z Wągrowca. Obecni byli również ks. Krzysztof Redlak – dziekan dekanatu miłosławskiego oraz ks. Kazimierz Głów z Wrześni – konfrater paulińskiego zakonu.

Szczyrk: modlitwa za ofiary wybuchu gazu

2019-12-08 21:27

rk / Szczyrk (KAI)

W intencji ofiar niedawnej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i wciąż niosą pomoc modlono się 8 grudnia św. w kościele parafialnym w Szczyrku. Wielu uczestników Mszy św. wspominało zmarłych tragicznie sąsiadów i przyjaciół.

Foto-Rabe/pixabay.com

Proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Andrzej Loranc, który przewodniczył liturgii, wyjaśnił, że jest to modlitwa, w której wierni proszą, „by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą”, a także „prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne”.

„Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący” – dodał i wskazał na Maryję , która stała pod krzyżem swojego Syna. „Ona umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili” – dodał kapłan.

W kazaniu ks. Andrzej Sander wspomniał o jednej z ofiar tragedii, która miała przystąpić w przyszłym roku do I komunii świętej. „Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi. Jest razem z nią” – tłumaczył obecnym na modlitwie koleżankom i kolegom nieżyjącej dziewczynki.

W wyniku wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia, pod gruzami domu, należącego do jednej rodziny, zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Caritas bielsko-żywiecka poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na pomoc dla najbliższych ofiar katastrofy w Szczyrku należy wpłacać na rachunek bankowy diecezjalnej Caritas: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem: Pomoc Szczyrk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zumbaum: dla Niemców Żydzi to obcy, antysemityzm może się odradzać

2019-12-09 17:35

vaticannews.va / Berlin (KAI)

Antysemityzm pozostaje w Niemczech tematem tabu. Aż do zamachu na synagogę w Halle (9 października 2019) wszystkie akty agresji wymierzone w Żydów konsekwentnie nazywano rasistowskimi, ale nie antysemickimi. Zwraca na to uwagę Guilhem Zumbaum, historyk antysemityzmu w Niemczech.

Violentz / Foter.com / CC BY

Przyznaje on, że nieudany zamach w Halle, w którym zginęło dwóch przypadkowych przechodniów, a neonazistowskiemu zamachowcy nie udało się wejść do wypełnionej Żydami synagogi, był wstrząsem dla opinii publicznej. To właśnie tym wydarzeniem była też podyktowana niedawna wizyta kanclerz Angeli Merkel w Auschwitz.

Żydzi nie czują się w Niemczech bezpiecznie. Liczba wymierzonych w nich aktów agresji stale rośnie, o 20 proc. rocznie. Według badań przeprowadzonych na zlecenie Światowego Kongresu Żydów 27 proc. Niemców ma względem nich negatywne uprzedzenia. Zdaniem Zumbauma postawa ta wynika z faktu, że Niemcy zawsze traktowali Żydów jak obcych. Nigdy nie przyswoili sobie ich dziedzictwa jako elementu własnej tożsamości, kultury i historii. Dziś Żyd ma dla nich tylko jedno podstawowe imię: ofiara.

W ostatnich latach niemiecki antysemityzm zyskał nowy podatny grunt, wraz z masowym napływem migrantów. Reakcją wielu Niemców na narastającą liczbę przybyszów jest niechęć względem obcych. Do tej grupy zaliczani są też niestety Żydzi. Całkowicie nowy rozdział w historii niemieckiego antysemityzmu otwierają natomiast muzułmańscy migranci, którzy przywożą ze sobą wrogość względem Izraela – mówi Zumbaum.

„Antysemityzm w Niemczech ma różne formy. Przede wszystkim antysemityzm skrajnej prawicy, który opiera się na ideologii narodowego socjalizmu. Ale jest też antysemityzm środowisk muzułmańskich – mówi Radiu Watykańskiemu Zumbaum. – Kiedy rozmawia się na przykład z Syryjczykami, którzy przyjechali do Niemiec, to przyznają, że u siebie byli indoktrynowani przeciw Izraelowi. Dla nich to jedyna słuszna postawa. Kiedy przybywają do Niemiec, są zaskoczeni, że ten kraj nie podziela wrogości względem Izraela. Intelektualiści zdają sobie sprawę z tej różnicy. Ale wielu młodych nadal żyje według tej ideologii wszczepionej im przez reżim Assada. To znaczy: Izrael to to samo co Żydzi, a zatem trzeba ich zgładzić, trzeba ich atakować. I nie poprzestają na samych słowach. Atakują Żydów na ulicach Berlina, Kolonii czy innych miast. Jeśli ktoś ma jarmułkę, czy gwiazdę Dawida, to zostaje przez nich uderzony“.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem