Reklama

Wrocław niezłomny

2015-02-26 13:20

Krzysztof Kunert
Edycja wrocławska 9/2015, str. 1

Dziesiątki inicjatyw we Wrocławiu, setki na Dolnym Śląsku, tysiące w całym kraju – pamięć o Żołnierzach Niezłomnych przeradza się w prawdziwy, oddolny ruch, który przeniknął do zbiorowej pamięci Polaków. Dziś historie bohaterskich żołnierzy stają się fundamentem nowoczesnych, aktywnych postaw patriotycznych części młodego pokolenia. To cieszy. Aby jednak tak się stało, potrzebna była determinacja i walka. Bo historia Niezłomnych nie wszystkim była na rękę. Przełomową bitwą było z pewnością powstanie z inicjatywy ówczesnego prezydenta Warszawy śp. Lecha Kaczyńskiego Muzeum Powstania Warszawskiego. Kolejnym ważnym krokiem w przywracaniu pamięci stało się uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych – 1 marca. Święto to również zasługa tego samego człowieka.

Jak na tle Polski wygląda Wrocław? Całkiem nieźle. Koncerty, konferencje, wystawy, filmy, rekonstrukcje, wydawnictwa, patriotyczne maratony, gry miejskie, a przede wszystkim, codzienne zaangażowanie i troska wielu ludzi o żyjących jeszcze żołnierzy niepodległościowego podziemia – w kraju i za granicą – dobrze o nas świadczą. Wielu wrocławian doskonale pamięta, z jakim poświęceniem kilka lat temu grupa mieszkańców zorganizowana w akcji „Tak dla Pileckiego” domagała się godnego upamiętnienia w naszym mieście rotmistrza Pileckiego. Ich działania okazały się bardzo skuteczne. Dziś na tym polu prężnie działają takie organizacje jak Inicjatywa Historyczna, samorządowy Ośrodek Pamięć i Przyszłość czy Stowarzyszenie Odra-Niemen.

Reklama

Tegoroczne, wrocławskie obchody rozpoczną się już 27 lutego otwarciem wystawy poświęconej żołnierzowi wyklętemu Czesławowi Czaplickiemu (siedziba wrocławskiej Solidarności), a zakończą 5 marca konferencją naukową w Wyższej Szkole Bankowej. Także i my zachęcamy Państwa zwłaszcza do udziału – 1 marca – w Mszy św. w bazylice św. Elżbiety o godz. 16.30 z udziałem orkiestry wojskowej, chóru, kombatantów i ich rodzin, a następnie do wzięcia udziału w niezwykłym Marszu Pamięci „De Profundis – Głos spod ziemi”, który przejdzie z Rynku do Ronda Żołnierzy Wyklętych. Gorąco polecamy także koncert „Panny Wyklęte”, który obędzie się 3 marca w Starym Klasztorze przy ul. Purkyniego 1. Więcej informacji można znaleźć na www.1marca.pl, a także na oficjalnej stronie oraz fejsbukowym profilu Odra Niemen.

Tagi:
żołnierze wyklęci

Reklama

Kudowscy Skauci Króla pamiętają o Żołnierzach Wyklętych

2019-04-10 10:28

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 15/2019, str. III

Marek Zygmunt
Złożenie kwiatów przy tablicy poświęconej rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu

Jednym z ośmiu praw Skautów Króla jest to, które mówi: „Skaut Króla jest wierny Bogu, Kościołowi, rodzinie, przyjaciołom, Ojczyźnie”. Członkowie tej organizacji na pytanie, „Kto jest Twoim królem?”, z dumą odpowiadają: „Moim królem jest Jezus Chrystus”. Istnieją od 2015 r., w naszym kraju należy do nich już ok. 650 osób. Ich formacja prowadzona jest tylko w oparciu o chrześcijański system wartości, wypływający z Pisma Świętego, Katechizmu oraz nauczania Kościoła katolickiego. Działają jedynie przy wspólnotach parafialnych.

Na terenie naszej diecezji jedyny szczep Skautów Króla istnieje przy parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Czermnej. Powstał we wrześniu 2016 r., a dotychczas może poszczycić się wieloma cennymi inicjatywami i osiągnięciami. Należą do nich różne przedsięwzięcia kultywujące pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Ostatnio zorganizowali np. Biwak Patriotyczny i po raz drugi Grę Terenową pod nazwą „Zachowali się jak trzeba”.

– W ubiegłym roku dedykowaliśmy ją rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, a w tym Danucie Siedzikównie „Ince”. Trudno jest być wiernym komuś lub czemuś, kogo się nie zna. Dlatego chcieliśmy w możliwie żywy sposób przekazać ten fragment naszej najnowszej, wcale nie łatwej historii właśnie poprzez grę terenową – powiedział „Niedzieli Świdnickiej” komendant kudowskiego szczepu Jarosław Komorowski.

Prawie 200 uczestników gry, członków szczepów Skautów Króla z kilku miast naszego kraju pokonało 10-kilometrową trasę. Po drodze było 13 stacji, na których ponad 40 aktorów amatorów pomagało im przeżyć część wydarzeń z życia „Inki” i innych żołnierzy niepodległościowego podziemia.

Dzień później modlono się w ich intencji podczas Mszy św. koncelebrowanej przez proboszczów kudowskich wspólnot pod przewodnictwem ks. prał. Romualda Brudnowskiego. Rozpoczynając Eucharystię, wskazał, że ta uroczystość zaistniała dlatego, ponieważ znaleźli się ludzie spod znaku „Bóg – Honor – Ojczyzna”, którzy „zachowali się jak trzeba”. To niesamowite wyznanie „Inki” przed straceniem z rąk złych ludzi niech stanie się naszym szlachetnym imieniem – „zachowaliśmy się tak jak trzeba” – apelował ks. Brudnowski.

W czasie Eucharystii Ksiądz Prałat poświęcił urnę z ziemią z „Łączki”, przekazaną jednej z kudowskich rodzin przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Po Mszy św. złożono ją w asyście Kompanii Honorowej 22. Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka przy tablicy poświęconej rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu. Wyryto na niej słowa: „Zakopali nas, ale nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem