Reklama

Dookoła świata

Niedziela Ogólnopolska 11/2015, str. 6

USA

Clinton ratuje się, pokazując mejle

Hillary Clinton chce upublicznienia swoich prywatnych mejli, liczących łącznie 55 tys. stron. Żona byłego prezydenta została oskarżona o to, że jako sekretarz stanu w latach 2009-13 korzystała z prywatnego konta do wysyłania służbowych informacji. W ten sposób tajne dane dotyczące bezpieczeństwa USA nie były chronione. Clinton zamierza wystartować w przyszłym roku w wyborach prezydenckich. Afera z narażeniem wrażliwych danych na wyciek może jednak pokrzyżować jej plany. Publikacja jej obszernej korespondencji może potrwać nawet kilka miesięcy.

(CNN, BBC)

Rosja

Poszukiwanie zabójców Borysa Niemcowa

Borys Niemcow został zamordowany przez Adama Delichmanowa, kuzyna przywódcy prorosyjskich władz Czeczenii Ramzana Kadyrowa – twierdzi opozycyjny rosyjski portal Kavkazcenter.com. Według źródła, Delichmanow to „kat do zadań specjalnych” Kadyrowa, a zabójstwo zlecił mu osobiście prezydent Rosji Władimir Putin. Kuzyn czeczeńskiego przywódcy jest deputowanym putinowskiej partii Jedna Rosja. Z kolei, według Kremla, Niemcow zginął z rąk wspieranej przez Stany Zjednoczone opozycji. Rosyjskie służby aresztowały czterech pochodzących z Kaukazu podejrzanych. Piąty podczas próby zatrzymania wysadził się granatem.

Dokonane w pobliżu Kremla zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty wzbudza wiele wątpliwości. Na jednej z opublikowanych fotografii zwłok widać, że ubranie Niemcowa nie jest przestrzelone, podczas gdy według oficjalnej wersji zginął on od kul. Rozpowszechniane są hipotezy zabójstwa z zazdrości lub z powodu długów. Miejsce tragedii odwiedził premier Włoch Matteo Renzi, który przyjechał na spotkanie z Putinem zaledwie 6 dni po śmierci Niemcowa.

Reklama

(kresy24.pl, corriere.it, presstv.ir, BBC)

Słowenia

Śluby jednopłciowe wprowadzone

Parlament w Lublanie przyjął ustawę definiującą małżeństwo jako związek dwóch osób niezależnie od płci. Projekt przeforsowała opozycyjna Zjednoczona Lewica (ZL), a wsparła go rządząca centrowa Partia Miro Cerara (SMC). Centroprawica protestowała, argumentując, że nowe prawo zniszczy tradycyjną rodzinę. Słowenia stała się 11. krajem Unii Europejskiej, w którym homoseksualiści mogą zawierać cywilne śluby. Przeciwnicy takich związków będą jeszcze próbowali zwołać referendum, które może to uniemożliwić.

(pch24.pl)

Ukraina

Kijów rozbudowuje armię

Ukraiński parlament przyjął ustawę zwiększającą liczebność sił zbrojnych do 250 tys. Obecnie wojsko ukraińskie liczy 180 tys. żołnierzy, ale na początku wojny z Rosją wielu analityków twierdziło, że tylko 6 tys. z nich przedstawia wysoką wartość bojową. Działania w Donbasie prowadziły w dużej mierze bataliony ochotnicze. Z tego powodu na Ukrainę przyjechało 300 amerykańskich instruktorów wojskowych, którzy mają pomóc w odbudowie tamtejszej armii. Władze USA zamierzają przeznaczyć 120 mln USD na szkolenie i wyposażenie Ukraińców. Szef amerykańskiego sztabu gen. Martin Dempsey stwierdził też, że USA powinny dostarczyć Kijowowi broń śmiercionośną. Dowódca amerykańskich sił w Europie gen. Ben Hodges uważa z kolei, że dla odstraszenia Rosji należałoby wysłać czołgi USA do Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Rumunii i Bułgarii. Według niego, na Ukrainie przebywa 12 tys. rosyjskich żołnierzy.

(rp.pl, niezalezna.pl)

Irak

Tikrit otoczony przez szyitów

Wojska irackie wspierane przez organizację Haszid Szaabi (Mobilizacja Ludowa) przygotowują się do uderzenia na Tikrit. Rodzinne miasto byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna znajduje się w rękach terrorystów z sunnickiego Państwa Islamskiego (IS) od czerwca 2014 r. Bojownicy IS dopuszczają się tam zbrodni. Zamordowali m.in. co najmniej 1,5 tys. kadetów z Irackich Sił Lotniczych. Dowódcą oblężenia Tikritu prawdopodobnie jest irański generał Kasem Sulejmani. Wprawdzie Iran i Irak są ze sobą skonfliktowane, jednak rządy w Bagdadzie i Teheranie są złożone z szyitów. Z tego powodu sunnickie Państwo Islamskie jest ich wspólnym wrogiem. Jeśli iracko-irańska operacja się powiedzie, będzie największym w ciągu całej wojny sukcesem sił walczących przeciw IS. W najbliższym czasie obiektem ataku może się stać także Mosul, będący siedzibą samozwańczego kalifa Abu Bakra al-Baghdadiego. Po zajęciu miasta w czerwcu 2014 r. terroryści prześladują tam chrześcijan. Atak na Mosul mają przypuścić siły Kurdów.

(BBC, CNN, Independent.com)

2015-03-10 12:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef MEN: planujemy, że 1 września rok szkolny tradycyjnie rozpocznie się w szkołach

2020-08-05 13:16

[ TEMATY ]

szkoła

Screen

Nie zakładamy, aby w szkołach był obowiązek zasłaniania ust i nosa; będą obowiązywały zasady dotyczące higieny osobistej - zapowiedział Minister.

Planujemy, że 1 września rok szkolny tradycyjnie rozpocznie się w szkołach, zajęcia będą odbywały się w budynku szkolnym w salach lekcyjnych - poinformował w środę minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Na konferencji prasowej w środę minister poinformował, że planowane jest, aby od 1 września uczniowie rozpoczęli naukę w budynkach szkolnych.

"Oczywiście chcemy, aby dzieci mogły bezpiecznie wrócić do szkół, dlatego też wyraźnie mówimy to, o czym wspomniał pan premier, główny inspektor sanitarny czy minister zdrowia, chcemy żeby takim podstawowym modelem pracy w nowym roku szkolnym był ten tradycyjny model, w którym dzieci spotykają się z nauczycielami, zajęcia odbywają się w szkołach i stąd planujemy, że 1 września rok szkolny rozpoczyna się tradycyjnie w szkołach" - powiedział Piontkowski.

W czasie konferencji prasowej Piontkowski poinformował, że jego resort we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym i Ministerstwem Zdrowia przygotował "wytyczne, które mówią, w jaki sposób zorganizować prace szkół i placówek oświatowych tak, aby uczniowie, nauczyciele, personel, mogli czuć się bezpiecznie".

Wskazał, że wytyczne te dotyczą m.in. wydawania posiłków w szkołach oraz instrukcje postępowania, gdyby ktoś w szkole miał problemy zdrowotne. Jak jednocześnie zaznaczył minister, "to nie jest żadna rewolucja, to są zasady, które obowiązywał jeszcze przed wakacjami, ale teraz zostały zmodyfikowane w oparciu o nasze doświadczenia z koronawirusem".

Piontkowski poinformował, że w szkołach od nowego roku szkolnego nie będzie obowiązku zasłaniania ust i nosa. "Tam, gdzie będzie większa grupa, to powinno obowiązywać, natomiast podczas standardowych zajęć nie przewidujemy takiego obowiązku" - powiedział. Zaznaczył również, że obowiązywały będą zasady dotyczące higieny osobistej. Wskazał tu na obowiązek dezynfekcji rąk, m.in. przy wejściu do szkoły, przed posiłkami lub przy okazji korzystania z toalety.

W modelu mieszanym dyrektor po pozytywnej opinii sanepidu będzie mógł podjąć decyzję o skierowaniu części uczniów na kształcenie na odległość przy możliwości uczęszczania pozostałych do szkoły – poinformował w środę szef MEN Dariusz Piontkowski.

Piontkowski poinformował, że od września będę obowiązywały trzy modele nauczania w szkołach, a podstawowym modelem będzie powrót do zajęć w szkołach z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Szef MEN zastrzegł, że jeśli wystąpiłyby ogniska zakażeń w danych regionach, wówczas dyrektorzy szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym i przy pozytywnej opinii powiatowego inspektora sanitarnego będzie mógł "ograniczyć częściowo lub w znacznie większym stopniu funkcjonowanie tradycyjnego sposobu nauczania".

"Mówimy tutaj o ewentualnym modelu mieszanym, czyli takim, w którym dyrektor szkoły po pozytywnej opinii z sanepidu podejmie decyzje, że np. część dzieci, klas, grup będzie mogła nadal uczęszczać do szkoły w tradycyjnej formie, spotykać się z nauczycielami, a część będzie jednak przechodziła na kształcenia na odległość" – wyjaśniał Piontkowski.

"Jeżeli zagrożenie epidemiczne w danej placówce bądź w danej części kraju będzie jeszcze większe, wówczas przy pozytywnej opinii PIS dyrektor szkoły także przy zgodzie organu prowadzącego będzie mógł przejść całkowicie na kształcenie na odległość" – dodał.

Szef MEN wyraził jednak przekonanie, że zdecydowana większość szkół będzie funkcjonować według modelu tradycyjnego i jeśli nie będzie "nadzwyczajnych wydarzeń" model ten będzie obowiązywał od 1 września.

CZYTAJ DALEJ

Argentyna: zmarła jedna z pierwszych “Matek z Plaza de Mayo”

2020-08-05 18:20

[ TEMATY ]

Argentyna

kyasarin/pixabay.com

W wieku 96 lat zmarła 3 sierpnia Celina „Queca” Zeigner de Kofman – jedna z założycielek stowarzyszenia „Matki z Plaza de Mayo”.

Była ona jedną z 14 matek, które 30 kwietnia 1977 roku wzięły udział w pierwszym marszu milczenia na Plaza de Mayo (Plac Rewolucji Majowej) w Santa Fe w północnej Argentynie, upominając się w ten sposób o wyjaśnienie losów członków swych rodzin, zaginionych w czasie dyktatur wojskowych w latach 1976-83. „Queca" Kofman, której 23-letni syn Jorge Oscar zaginął w czerwcu 1975 w mieście Tucumán, powołała do życia grupę w swym mieście.

„Matki z Plaza de Mayo” w każdy czwartek chodziły w milczeniu przez pół godziny wokół placu, a ich białe chustki z imionami zaginionych stały się symbolem oporu i walki o sprawiedliwość. Początkowo wyśmiewano je, nazywając "szalonymi", z czasem jednak ich działalność zaczęła spotykać się z coraz większym uznaniem i szacunkiem, stając się symbolem walki o wolność i prawa człowieka. Trwało to aż do zakończenia rządów wojskowych w 1983.

Oblicza się, że w czasie dyktatur wojskowych, trwających – z przerwami – prawie 20 lat, zaginęło bez wieści ok. 30 tysięcy ludzi. Prawie wszyscy oni byli torturowani, a większość została zamordowana. Dopiero z czasem okazało się, że systematyczne "znikanie" przeciwników politycznych było częścią wojny prowadzonej z własnym narodem przez argentyńskich wojskowych. Do dziś wyjaśniono tylko nieliczne przypadki, a ten rozdział historii Argentyny ciągle nie doczekał się należytego opracowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję