Pielgrzymka Wrocławska rozpoczęła się w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela na wrocławskim Ostrowie Tumskim. Modlitwę przed Najświętszym Sakramentem prowadził ks. Henryk Wachowiak, ojciec duchowny pielgrzymki. Następnie pielgrzymi w 20 grupach wyruszyli do Trzebnicy. W trakcie drogi nie zabrakło okazji do modlitwy, śpiewu, ciszy, spowiedzi świętej, słowa Bożego, rozmów, konferencji i historii związanych ze św. Jadwigą Śląską. Podczas pielgrzymki uczestnicy wysłuchali konferencji poświęconej tematowi przewodniemu tegorocznego pielgrzymowania. Prowadzący przypomnieli, że słowa: “Nadzieja Pojednania” nie są jedynie hasłem na transparentach, lecz programem duchowym dla każdego chrześcijanina. – Pielgrzymka nigdy nie jest tylko powtórzeniem. To zawsze nowa droga serca, które szuka Boga – mówili księża w czasie konferencji. – Hasło „Nadzieja pojednania” wskazuje, że pojednanie jest możliwe, nawet tam, gdzie wydaje się po ludzku niemożliwe. I że to właśnie pojednanie rodzi nadzieję, bo tam, gdzie ludzie się godzą, otwiera się przyszłość.
Reklama
Wybór tegorocznego hasła nie był przypadkowy. Zainspirowały go dwa wydarzenia: Rok Jubileuszowy 2025, przeżywany pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”, oraz 60. rocznica „Orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich”, w którym padły słynne słowa: „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie.”To właśnie z Wrocławia – miasta arcybiskupa Bolesława Kominka, inicjatora Orędzia – popłynęły słowa, które stały się jednym z filarów powojennego pojednania między narodami. – Nie był to dokument polityczny, lecz gest wiary i odwagi serca. To był początek nowego dialogu, opartego na Ewangelii i zaufaniu Bogu – podkreślali księża, wskazując też na cztery kroki do prawdziwego pojednania. Pierwszy to spotkać człowieka, czyli zobaczyć w drugim, nawet we wrogu, brata. „Nienawiść nie znosi bliskości” – przypomniano, cytując słowa św. Jana: „Kto mówi, że miłuje Boga, a nienawidzi brata swego, jest kłamcą.” Drugi krok to stanąć w prawdzie, bo pojednanie nie oznacza zapomnienia. To droga przez prawdę, nawet trudną, bo tylko ona uzdrawia. Biskupi w Orędziu z 1965 roku nie przemilczeli bólu wojny, ale obok cierpienia wskazali także na świętych, którzy łączyli narody, wśród nich na św. Jadwigę Śląską. Trzeci krok to przebaczyć i prosić o przebaczenie, co jest zarazem najtrudniejszym krokiem, a zarazem najgłębszym. „To skandal Ewangelii – przebaczyć katowi i prosić o przebaczenie będąc ofiarą. A jednak tak zrobił Jezus na krzyżu.” - wskazywali prowadzący konferencję, przechodząc do czwartego kroku, jakim jest rozpoczęcie wspólnej drogi. Pojednanie to proces, który wymaga odwagi, cierpliwości i codziennego budowania więzi słowami: „przepraszam”, „dziękuję”, „kocham”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Szczególne miejsce w konferencji zajęła postać św. Jadwigi Śląskiej, patronki pojednania. Urodzona w Bawarii, a sercem związana z Polską, stała się symbolem duchowego mostu między narodami. – Św. Jadwiga nie zabierała, lecz dzieliła się. Nie wynosiła się, lecz schodziła w pokorze. W niej spotkały się dwa światy – niemiecki i polski – i to spotkanie przyniosło błogosławieństwo – usłyszeli pielgrzymi. Prelegenci przypominali, że Jadwiga budowała mosty nie słowami, lecz czynami – troską o ubogich, chorych i potrzebujących. Dlatego można ją nazwać „matką pojednania” – kobietą, która uczyniła z bólu modlitwę, a z cierpienia – źródło nadziei.
Na zakończenie konferencji przywołano Ewangelię o uczniach idących do Emaus. – To spotkanie ze Zmartwychwstałym, który idzie z człowiekiem w jego rozczarowaniu, przywraca nadzieję i uczy budować mosty – mówił kaznodzieja. – Jezus pierwszy pojednał nas z Ojcem i pokazał, że tylko On może dać siłę, by przebaczyć i zacząć od nowa.
Wędrując z Wrocławia do Trzebnicy, pielgrzymi nieśli więc w sercach przesłanie św. Jadwigi: budować mosty między ludźmi, narodami i pokoleniami. – Niech św. Jadwiga Śląska uczy nas nadziei, która nie zawodzi. Niech Duch Święty prowadzi nas drogą pojednania, a Jezus Zmartwychwstały – tak jak uczniów z Emaus – rozpala nasze serca – usłyszeli na zakończenie konferencji, a docierając do grobu św. Jadwigi Śląskiej mogli wsłuchać się w słowa homilii kardynała Grzegorza Rysia, która była pięknym dopełnieniem konferencji.
