Reklama

Wieści z WSKSiM

Goście z Iraku

2015-03-26 11:43

Oprac. Joanna Kruczyńska na podst. tekstów Katarzyny Cegielskiej
Edycja toruńska 13/2015, str. 6

Katarzyna Cegielska
Ks. Douglas Bazi, o. Zdzisław Klafka, bp Basel Yaldo

W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu 10 marca gościli bp Basel Yaldo i ks. Douglas Bazi. Bp Basel Yaldo został uprowadzony przez fundamentalistów islamskich w 2006 r. w zemście za wygłoszony w Ratyzbonie referat papieża Benedykta XVI. 6 lutego w Bagdadzie konsekrowany na biskupa pomocniczego chaldejskiego patriarchatu Babilonu. Ks. Douglas Bazi to były amerykański komandos, po przyjęciu święceń kapłańskich proboszcz w Bagdadzie. Porwany przez dżihadystów, w czasie tortur młotkiem złamano mu nos, żebra i uszkodzono kręgosłup. Po leczeniu w Turynie powrócił do Iraku, by wspomagać prześladowanych w wierze. Duchowni przybyli do Polski na zaproszenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, by dać świadectwo męczeństwa chrześcijan.

Bp Basel Yaldo podkreślał, że chrześcijanie w Iraku nie mają armii ani broni, zaś Chrystusa pokazują poprzez swoje czyny. – Armia Iraku służy, niestety, tylko prywatnym interesom, chronieniu tych interesów, a nie chronieniu społeczeństwa. Dlatego chrześcijanie uciekli z wielu miejsc w Iraku, bo nie chcieli być częścią tej gry, która jest grą pod hasłami wojny religijnej między sunnitami a szyitami – mówił ks. Douglas Bazi. Goście podkreślali, że choć ich kraj nazywa się Irak, to oni należą do Iranu mimo 8 lat walki z Iranem. Rząd Iraku jest zabawką w rękach rządu irańskiego. Taki rząd nie będzie troszczył się o mniejszości takie jak chrześcijanie. – Skoro rząd jest słaby i nie może bronić siebie, to jak może bronić innych – dodał bp Yaldo.

Reklama

Spotkanie w WSKSiM poprzedziła emisja reportażu pt. „Irak – kraj męczenników i prześladowanych” ukazujący aktualną dramatyczną sytuację chrześcijan w Iraku. – Wasza misja jako dziennikarzy jest skierowana nie tylko do Polski, lecz także do świata. Dzisiaj potrzebujemy ludzi, którzy będą głosić słowo Boże do świata we właściwy sposób, mówiąc prawdę – podkreślił bp Yaldo, który poprosił też studentów WSKSiM o modlitwę w intencji chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Tagi:
wizyta

W dolinie Maryi

2019-05-15 08:06

Artur D. Grabowski
Edycja legnicka 20/2019, str. 7

W olszyńskiej parafii nagrodą za gorliwe uczestnictwo w Roratach był wyjazd do opactwa cysterskiego St. Marienthal (można przełożyć jako „Dolina Najświętszej Maryi”) w Ostritz oraz do zoo w Görlitz

Artur D. Grabowski
Uczestnicy wyjazdu odwiedzili klasztor Sióstr Cysterek w Niemczech

Opactwo, które swoją historię rozpoczyna już w 1234 r. jako fundacja królowej Kunegundy Czeskiej, przywitało nas bardzo serdecznie. Jako przewodniczka i opiekunka po klasztornych ścieżkach służyła nam pani Beata Bykowska, która od ponad dwóch dekad współpracuje z opactwem w ramach prowadzonej tam Fundacji Międzynarodowe Centrum Spotkań. Nasze spotkanie z klasztorem rozpoczęliśmy od Eucharystii, którą sprawował nasz wikariusz – ks. Jakub Sikorski.

Po spotkaniu z Panem Jezusem i wyrażeniu Mu naszej wdzięczności za dar Jego obecności wśród nas, rozpoczęliśmy zwiedzanie tego pięknego, wypełnionego modlitwą i pracą miejsca. Wysłuchaliśmy historii kościoła klasztornego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kaplicy pw. Krzyża Świętego, a także mieliśmy okazję zobaczyć makietę przedstawiającą całe opactwo. Nie zabrakło oczywiście posiłku oraz innych radosnych atrakcji, których dostarczał nam ks. Jakub i pozostali uczestnicy wyprawy.

Ogromnym zaskoczeniem i zaszczytem były dla nas odwiedziny ksieni opactwa – siostry Elizabeth Vaterodt OCist, która jest najważniejszą osobą w całym opactwie, jako przełożona posiadająca pełnię władzy duchownej na terenie klasztoru St. Marienthal, wyłączonego z tego względu spod zwierzchnictwa diecezji drezdeńsko-miśnieńskiej i władzy miejscowego biskupa. Matka Ksieni dopytywała, skąd przybyliśmy i dlaczego. Była bardzo zadowolona, że przybyło tylu młodych ludzi, a zwłaszcza dzieci. Na koniec przekazała na ręce ks. Jakuba życzenia wszystkiego najlepszego i Bożego błogosławieństwa, prosząc jednocześnie o modlitwę w intencji nowych powołań do Zakonu Cysterek w St. Marienthal.

Ostatnim punktem naszej pielgrzymki do St. Marienthal było wejście na znajdującą się nieopodal klasztoru Kalwarię, skąd rozciąga się piękny widok na opactwo. Potem wyruszyliśmy w dalszą drogę.

Drugim etapem naszej wyprawy była wizyta w ZOO w Görlitz. Tam każdy miał okazję zobaczyć egzotyczne okazy zwierząt, zasięgnąć wiedzy o nich i na swój sposób nieco się rozerwać. Wyjątkową uciechę miały nasze dzieci.

Uczestnicy wyprawy bardzo serdecznie dziękują ks. proboszczowi Bogusławowi Wolańskiemu za możliwość odwiedzenia nowych, pięknych miejsc, a ks. Jakubowi Sikorskiemu za wspaniałą opiekę duchową, organizacyjną, za uśmiech, dowcip i motywację. Naszych duszpasterzy polecamy w modlitwie opiece św. Józefa, naszego patrona.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Być blisko Chrystusa

2016-07-13 09:00

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 32-33

Thomas Reimer/Fotolia.com

Stwierdzenie św. Pawła: „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam niedostatki udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół”, jest odkrywaniem tajemnicy chrztu św.

Jezus Chrystus ponad dwa tysiące lat temu dokonał dzieła zbawienia, sprawiedliwość Boża wykonała się na Jezusie Chrystusie. On wziął wszystkie winy na siebie i jako winowajca poszedł na krzyż, został pogrzebany i zmartwychwstał. Przynosi dobrą nowinę o przebaczeniu.

Dzisiaj ten sam Jezus dokonuje tego samego zbawienia przez tych, którzy trwają przez wiarę i życie w jedności z Nim. On w naszym życiu wypełnia to wszystko, czego dwa tysiące lat temu sam dokonał. Nie brakuje niczego w tym, czego dokonał wtedy Zbawiciel, zaprasza On natomiast swój Kościół, swoich uczniów, tych, którzy chcą być do Niego podobni, aby mieli udział w tej łasce, w tym dziele zbawienia, które wysłużył dla wszystkich ludów i narodów: niewierzących, wyznawców innych religii, dla tych, którzy mienią się chrześcijanami, a żyją jak poganie. Przecież Jezus Chrystus umarł za wszystkich!

Widząc tych wszystkich, którzy mimo męki i śmierci Chrystusa nie przyjmują tego daru, odrzucają go lub go nie znają, Paweł apostoł wpisuje się w dzieło zbawienia, jakby mówiąc: Panie, jeśli jeszcze potrzeba dopełnić czegoś dla tych, którzy teraz żyją, by byli zbawieni, wykorzystaj moje życie, moje cierpienia, moją śmierć dla ich zbawienia. Dlatego mówi: „raduję się w cierpieniach za was”.

Życie naznaczone jest cierpieniem, trudem, bólem. często myślimy: taki los człowieka, cierpieć i umrzeć; Pan Jezus cierpiał i my też musimy swoje odcierpieć. Jeżeli chcę być podobny do Jezusa, jeżeli chcę mieć udział z Chrystusem; skoro nie ucieknę od tego, co jest kondycją ludzkiego życia, to chcę, aby słowa drugiego czytania wypełniły się również na mnie, mocą Ducha Świętego.

Św. Paweł w innym miejscu głosi: „Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele” (2 Kor 4, 10); gdzie indziej stwierdza: „przez poznanie Go: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach – w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych” (Flp 3, 10-11). I jeszcze inny tekst: „A właśnie za wszystkich umarł [Chrystus] po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał” (2 Kor 5, 15).

Kiedy jesteśmy umęczeni, jesteśmy blisko Jezusa, podobni do Niego. Bóg cię kocha, widzi w tobie umęczoną twarz Jezusa; przecież rodzice są bliżej dziecka, kiedy ono cierpi. Bóg byłby gorszy od nas? Od Abrahama uczmy się wiary, a od Marii słuchania jak uczeń Mistrza. Odwagi!

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Frankowski do terytorialsów

2019-07-21 10:57

apis / Sandomierz (KAI)

Macie zadanie bronić swojej małej Ojczyzny i chronić ludzi przed niebezpieczeństwami – mówił bp Edward Frankowski do nowych żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej (potocznie – terytorialsów), którzy składali przysięgę 20 lipca w Sandomierzu.

Ryszard Hołubowicz/wikipedia.org

Przysięgę poprzedziła Msza św. sprawowana w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, której przewodniczył biskup senior Edward Frankowski. Podczas homilii przypomniał postać patrona 10. brygady majora Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta” oraz wskazał na dużą rolę wojsk obrony terytorialnej w kształtowaniu postaw patriotycznych.

- Drodzy żołnierze poprzez wypełnianie obowiązków żołnierskich służycie lokalnemu społeczeństwu, które może czuć się bezpieczne wiedząc, że jesteście blisko na swym terytorium, zawsze gotowi bronić i służyć. Wojska Obrony Terytorialnej są formacją najbliższą narodowi i społeczeństwu i nawiązują do tradycji Armii Krajowej. Wasza brygada ma za patrona mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”, wielkiego żołnierza i patriotę – podkreślał kaznodzieja.

Bp Frankowski zwrócił uwagę, że ta formacja wojskowa jest szkołą wychowania patriotycznego i pożytecznego dla młodych. - Ważne jest, aby tę twórczą energię młodego pokolenia wyzwolić i ukierunkować dla wspólnego dobra, któremu na imię Polska – podkreślał biskup.

We wspólnej modlitwie wzięli udział żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej, ich rodziny oraz zaproszeni goście. Wśród nich byli świętokrzyscy parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci, służby mundurowe, poczty sztandarowe oraz przedstawiciele różnych formacji wojskowych.

Po Mszy św. pododdziały oraz zaproszeni goście prowadzeni przez Orkiestrę Wojskową przemaszerowali na teren jednostki wojskowej, gdzie odbyła się ceremonia wojskowej przysięgi. Pułkownik Artur Barański, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej powiedział, że przysięga nowych żołnierzy jest miarą sukcesu, potwierdzeniem słuszności decyzji wstąpienia do WOT.

- Jesteście przykładem odpowiedzialności za siebie, swoje rodziny i lokalne społeczności. Stajecie się przykładem odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszego kraju i obywateli. Przysięga to najwyższe zobowiązanie żołnierza wobec państwa, narodu. To najwyższe zobowiązanie do podnoszenia swoich kwalifikacji i szkolenia, do obrony przed potencjalnym zagrożeniem - dodał dowódca.

Przysięgę poprzedziło 16-dniowe szkolenie kandydatów w ośrodku w Nowej Dębie. Pod okiem doświadczonych instruktorów ochotnicy uczyli się praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki, udzielania pierwszej pomocy oraz topografii.

Nowo zaprzysiężeni żołnierze w niedalekiej przyszłości zasilą powstający 102. Batalion Lekkiej Piechoty w Sandomierzu. Wśród żołnierzy, którzy złożyli przysięgę, są przedstawiciele różnych zawodów i środowisk, w tym m.in. uczniowie szkół średnich i studenci oraz osiem kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem