Reklama

Kościół

Rzym: napływ wiernych przy grobie Franciszka pół roku po jego śmierci

W bazylice Santa Maria Maggiore, sześć miesięcy po śmierci papieża Franciszka, liczni pielgrzymi oddają hołd miejscu spoczynku argentyńskiego Ojca Świętego, który pozostał w sercach wielu ze względu na swoją bliskość wobec osób w potrzebie. Kardynał Rolandas Makrickas, archiprezbiter bazyliki, podkreśla: „Ludzi przyciąga jego radość życia Ewangelią w autentyczny sposób".

Vatican News

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biała róża postawiona obok napisu Franciscus wydaje się być prezentem dla tych, którzy 21 października zostali zaskoczeni porannym deszczem w Rzymie, a mimo to ustawili się w kolejce, aby wejść do papieskiej bazyliki Santa Maria Maggiore. Przed grobem papieża Franciszka oddali mu hołd dokładnie sześć miesięcy po jego odejściu.

Bliskość i prostota

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znajdujący się między Kaplicą Paulińską a Kaplicą Sforzów biały zakątek, z dominującym wizerunkiem krzyża piusowego, który towarzyszył papieżowi przez większą część życia, przyjmuje modlitwy i prośby tych, którzy czuli obecność Franciszka przez ponad 12 lat jego pontyfikatu.

„Bliskość" - to słowo powtarzają pielgrzymi, podobnie, jak słowo „prostota" - kolejny filar jego nauczania.

Ewangelia w autentyczności

Kolejka wiernych pragnących przejść przez Drzwi Święte i pomodlić się przy grobie Franciszka zaczyna się już wcześnie rano. „Napływ pielgrzymów - wyjaśnia kardynał Rolandas Makrickas, archiprezbiter bazyliki Santa Maria Maggiore - nigdy nie zmalał, a podczas Jubileuszu Młodzieży w sierpniu w zaledwie cztery dni mieliśmy aż 100 tysięcy wizytujących."

To imponujące liczby, ale porusza kardynała przede wszystkim pobożność i podziw ludzi „dla życia przeżytego w sposób ewangeliczny, które dotknęło wiele serc".

Reklama

„Ludzie, których przyciąga radość życia Ewangelią w jej istocie, w autentyczny sposób, dostrzegli w papieżu Franciszku sposób, w jaki ją realizował - poprzez jasne słowa i czyny." Nawet w prostocie jego grobu, jak podkreśla kardynał, rozpoznają jego życie.

„Maryjo, spójrz na mnie!"

„Wielu pyta, gdzie znajduje się kaplica, w której modlił się papież Franciszek. Dla mnie jest to bardzo cenne dziedzictwo dla Kościoła, ponieważ jego życie modlitwy, działalność apostolska i misyjna nauczyły ludzi zbliżać się do Matki Bożej, a przede wszystkim do Salus Populi Romani" - dodaje archiprezbiter.

Jorge Mario Bergoglio 126 razy klęczał na modlitwie przed Najświętszą Maryją Panną, przed i po licznych podróżach apostolskich. „Jego modlitwy - przypomina kardynał Makrickas - były proste. Kiedyś powiedział mi, że nie przychodzi, aby patrzeć na oblicze Maryi, lecz aby pozwolić, by ona spojrzała na niego, by spojrzeć na swoje życie i znaleźć w tym inspirację dla swoich myśli."

„Pragnienie, by być spostrzeganym przez Matkę Bożą - podsumowuje kardynał - prowadzi do lepszego poznania woli jej Syna, Jezusa."

Miłość do ostatnich

W połowie poranka 21 października coraz liczniejsza staje się grupa przybywająca z parafii Sant'Ambrogio w Vignate w prowincji Mediolan, w towarzystwie wiceburmistrza Daniele Calviego. Powoli kierują się ku punktom kontrolnym. Większość stanowią emeryci, owinięci w płaszcze przeciwdeszczowe.

Reklama

Nadia jest babcią i na sam dźwięk imienia papieża Franciszka w jej oczach pojawia się cień wzruszenia. Przypomina, że ich pielgrzymka jubileuszowa została zaplanowana przed śmiercią papieża, ale Duch Święty zawsze wybiera właściwą osobę w odpowiednim momencie. „Zawsze uderzała mnie troska papieża Franciszka o ostatnich, dobroć, która z tego wynikała. Pokazał to w czynach, bo słów można powiedzieć wiele."

Również Giorgio należy do tej samej grupy i, mówiąc o Franciszku, określa go jako „wielkiego papieża". „Był stałą obecnością w codziennym życiu" - stwierdza Matteo, który określa siebie jako mało religijnego. Schronił się pod jasnym parasolem razem z Lorellą, która, podobnie jak on, pracuje jako informatyk. Dla niej słowem, które najlepiej opisuje papieża Franciszka, jest „prostota": prostota w podejściu, gestach i codziennym życiu.

Ojcostwo Franciszka

Szybkim krokiem idzie biskup koptyjski Antonios Aziz Mina, kanonik bazyliki papieskiej, o głębokich niebieskich oczach, chętnie odpowiadający na pytania o papieża przybyłego „z końca świata". „Wielokrotnie towarzyszyłem mu w kaplicy Salus Populi Romani, kiedy modlił się przed Najświętszą Maryją Panną. Zachęcał wszystkich do odmawiania Różańca i do odczuwania macierzyństwa Maryi".

Hierarcha opowiada o hołdzie, jaki często oddają liczni wierni z Argentyny, którzy, podobnie jak on, postrzegają papieża Franciszka jak ojca. Dla biskupa Miny jest to „najbardziej poruszający aspekt jego osobowości".

Egzystencjalne peryferie

Sofia i Filippo to dwaj studenci, pochodzący z Villanova Santa Margherita, niedaleko Wenecji. Dorastali, oglądając papieża Franciszka w telewizji, a Filippo nie zapomina o uwadze, jaką Ojciec Święty poświęcał młodzieży i przyrodzie.

Reklama

Sofia nosi go w sercu za jego „Dobry wieczór" podczas pojawienia się na Loggii Błogosławieństw - powitanie bez zbędnych ceremonii, krótko po wyborze na Biskupa Rzymu. Opowiada, że często odwiedza grób w Santa Maria Maggiore, aby poczuć się bliżej i znaleźć spokój.

Giuliana, pochodząca z Włoch i Brazylii, razem z nimi doświadcza tej bliskości.

Dla niego wszyscy byli równi

Ojciec Johannes, proboszcz diecezji niemieckiej w Trewirze, oraz ojciec Emmanuel, prowadzący grupę z Brukseli, zgodnie podkreślają nową perspektywę, jaką Franciszek zaoferował w odniesieniu do egzystencjalnych i materialnych peryferii.

„To wspaniałe - opowiada ojciec Emmanuel z francuskim akcentem - zaczynać naszą pielgrzymkę blisko niego i blisko Maryi, aby kroczyć z Jezusem w tym Świętym Roku."

Przed bazyliką pojawia się Estela. Uśmiecha się szeroko, to jej pierwsza wizyta w Rzymie, i jest zachwycona tak wielkim pięknem. Jest Meksykanką, ale mieszka w Stanach Zjednoczonych. „Papież Franciszek dla mnie - opowiada - jest pięknym aniołem, bardzo go kocham. Zawsze uderzało mnie to, że wszystkich traktował tak samo; nieważne, czy jesteś żółty, czarny, mężczyzną czy kobietą - dla niego wszyscy byli równi, tak jak równi jesteśmy w oczach Boga."

Deszcz już przestał padać, a nieśmiało zza chmur wyjrzało słońce. Pielgrzymi chowają parasole i płaszcze przeciwdeszczowe, ciągną dalej w kolejce, zdeterminowani, by oddać hołd papieżowi Franciszkowi, przynosząc w darze wspomnienia, troski i myśli, a przede wszystkim szczerą modlitwę.

2025-10-21 20:59

Oceń: +16 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Serbia: kompromitująca kara od UEFA za transparent z Jezusem

2026-03-28 16:46

[ TEMATY ]

kara

UEFA

kara pieniężna

PAP

Serbski klub piłkarski musi zapłacić ponad 95 tys. euro kary za to, że jego kibice wywiesili na trybunach transparent z wizerunkiem Jezusa i napisem: „Niech nasza wiara poprowadzi cię do zwycięstwa”. Według Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) „baner przedstawiał treść uznaną za niewłaściwą dla wydarzenia sportowego, podważającą reputację i uczciwość piłki nożnej oraz UEFA”.

Jak informuje portal sport.pl, który nagłośnił sprawę, do kryminalizowanego zdarzenia doszło w czasie rozgrywek do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie serbski klub Crvena zvezda Belgrad walczył z francuskim Lille. Gdy Serbowie wywalczyli jednobramkową przewagę, kibice postanowili wesprzeć swych piłkarzy oprawą z wizerunkiem Jezusa, wywieszając transparent o treści „Niech nasza wiara poprowadzi cię do zwycięstwa”. Serbska drużyna ostatecznie przegrała, jednak zachowanie kibiców spotkało się z surową reakcją UEFA. Klub został ukarany grzywną w wysokości 95,5 tysiąca euro, 40 tysięcy to kara bezpośrednio dotycząca treści oprawy. „Baner przedstawiał treść uznaną za niewłaściwą dla wydarzenia sportowego, podważającą reputację i uczciwość piłki nożnej oraz UEFA” - argumentuje federacja.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: niech nasza Łódź podoba się Panu Bogu

2026-03-28 22:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do łódzkiej katedry

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do łódzkiej katedry

Moim jedynym zadaniem jest być z wami i iść z wami do świętości - powiedział kard. Konrad Krajewski podczas swojego ingresu do bazyliki archikatedralnej w Łodzi. Nowy metropolita łódzki podkreślił, że drogą do świętości jest życie Ewangelią, sakramentami i Słowem Bożym.

W uroczystości wzięli udział polscy biskupi na czele z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeuszem Wojdą, nuncjusz apostolski w Polsce Antonio Guido Filipazzi, księża, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i instytutów życia konsekrowanego, wierni świeccy oraz członkowie bratnich Kościołów chrześcijańskich. Do łódzkiej katedry przybyli także przedstawiciele władz samorządowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję